Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. [quote name='kometa'] ....[B]psiaka do lecznicy przyprowadził starszy pan, który nic nie mówił gdzie go znalazł, ale ze nie ma czasu i ochoty sie nim zajmowac [/B]i jaka jest procedura przy znalezionym psie i czy moze go tu zostawic... tylko tyle wiem[/quote] :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: I co Wy na to?????? Ciekawe czy to nie ten pan O Beznamiętnym Głosie?????
  2. [quote name='kometa']psiakowi nalezaloby przede wszystkim zrobic RTG klatki piersiowej i badania ogólne krwi, a dopiero potem mozna sie wypowiadać. [/quote] Dzięki kometa. Dowiemy się (mam nadzieję, że dowiemy) czy był robiony RTG, jeśli tak poprosimy o opis i zdjęcie. Pokażemy wetowi u nas. [U]Jak często można robić RTG klatki aby nie narażać psa na jakieś komplikacje zdrowotne?????[/U] Bo obawiam się, że opisu a tym bardziej zdjęcia nie otrzymamy. Nawet sam opis bez zdjęcia ...... nie, dla mnie to za mało. Pisać sobie można różne rzeczy, a osoba Pani jest dla mnie co najmniej pokrętna delikatnie mówiąc.
  3. Teraz przedstawię jedną z moich hipotez : Xantuś się nie spodobał "na żywo" no bo prawdę mówiąc urodziwy za bardzo nie jest (ma tzw. trudną urodę). No więc co aby nie wyjśc na osobę małoduszną ..... Pies jest bardzo chory, ma 3 m-ce życia. Za dwa m-ce telefon (lub nawet nie), że pies właśnie umarł. A psa w tym czasie ...... Może tak być????? Może. Wszystko może być. Ta Pani to dla mnie nie jest osoba wiarygodna. Dlatego należy przebadać go i dowiedzieć się jak naprawdę jest z jego zdrowiem. Chyba, że są wyniki badań no to wtedy zabrać je i iść do lekarza jeszcze raz i poprosić aby potwierdził/obalił tę diagnozę. Niech wykona stosowną diagnostykę.
  4. W Kielcach przed zabraniem na działkę Xant był u weta, został zaszczepiony i klinicznie obejrzany tak to nazwijmy. Wet stwierdził guz na jądrze operacyjny. Badań krwi, RTG czy USG nie miał robione. Czy tylko tyle to erka potwierdzi lub sprostuje. Natomiast Pani B. po odebraniu go od irysek zaprowadziła go prosto do lecznicy chyba tej przy PL. Hallera bo miała tam znajomego weta. I to ten warszawski wet stwierdził nowotwór z przerzutami do płuc w fazie chyba już terminalnej. Czy robił badania??? jakie???? czy miał czas na takie badania???? To są właśnie te liczne znaki zapytania w sprawie Xantusia. To sprawy bardzo ważne, no bo jak mamy szukać mu domu, co mamy mówić ludziom zainteresowanym Xantusiem???
  5. o widzisz pixie - dobra robota, wreszcie jakieś konkrety od osoby postronnej, która coś może wie
  6. O kochana a jak już adorował tą małolatę.
  7. pixie dobrze by było aby jakiś lekarz mógł nam podpowiedzieć. Ja byłabym za tym aby zrobić badania bo nie mam pewności czy jakoweś wogóle były robione. Były badania ale wyników na papierze nie ma, tylko głupie gadanie Pani B. że Xant ma 3 m-ce życia
  8. Odnośnie suni znalezionej w lesie : Erko to nie ja ją znalazłam tylko Xantuś. Zaciągnął mnie pod drzewo gdzie to maleństwo siedziało i trzęsło się A Erka była przeszczęśliwa, :mdleje: że znaleźliśmy tą suczkę, jaką miała zachwyconą minę (Erka) :wallbash:
  9. Witajcie Wszyscy!!! [IMG]http://www.topsmileys.net/smilies/happy0099.gif[/IMG] [SIZE=3]Przede wszystkim wielkie, wielkie dzięki dla Wszystkich, którzy uczestniczyli w poszukiwaniach Xanta [IMG]http://www.topsmileys.net/smilies/love0030.gif[/IMG] [IMG]http://www.topsmileys.net/smilies/love0030.gif[/IMG] [IMG]http://www.topsmileys.net/smilies/love0030.gif[/IMG] [IMG]http://www.topsmileys.net/smilies/love0030.gif[/IMG] Ogromne podziękowania dla osób z Warszawy, które "odbijały" Xantusia ze schronu [IMG]http://www.zolnierz.pl/doodatki/tmp/2008/01/flowers1.gif[/IMG] [/SIZE]
  10. Tekilla to może poprosimy o zdjęcie "nowej" Mici :lol: Świetna robota, nadajesz się tekilla jako dom dla trudnych psów - dokonujesz niesamowitej metamorfozy :multi:
  11. Angie według mnie DOBRZE ROBIMY !!!! Napiszę tu coś strasznego w treści a potem mnie nawet zlinczujcie - nie jestem zwolennikiem miłości niesionej "na bagnetach". Kropka. Teraz krzyczcie. Proszę bardzo. Angie, orpha, idę do pracy na noc. Zadzwońcie jak się zakończyło z tym Paluchem, gdzie Xanti. Jeszcze trochę a będzie mnie trzeba odwiedzać na kardiologii
  12. orpha skontaktuj się z Angie bo dziewczyna chce po X jechać tylko nie ma dokumentów. Erka chce porozumieć się z Korą żeby pomogła. Jeśli masz jej (Kory) numer to podaj erce bo może z tego wszystkiego gdzieś go zapodziała
  13. Angie już straciłam rozeznanie.
  14. orpha to nie jedziesz po niego???? co ustaliłyście z Erką????
  15. Angie jeśli uda się go wyciągnąć ze schronu tak aby o 19.00 mógł wyjechać do nas to hotel nie będzie potrzebny. [B]KTO WYCIĄGNIE XANTA Z PALUCHA ALE SZYBKO!!!!!![/B] 0 19.00 wyjechałby do Kielc i odbierzemy go tutaj.
  16. EVA dzwoń do Kory. Potem niech Kora i Erka ustalą optymalne rozwiązanie. Ale czy to Kielce czy hotelik w W-wie to Trzeba go pilnie wiciągnąć ze schronu. On jest taki ciapuś i w schronie sobie nie poradzi!!!!!
  17. Angie może najlepiej byłoby dla Xanta jak wróci do Kielc, a jeśli to jakieś nieporozumienie czy niedomówienie to pojedzie do P. Bety za kilkanaście dni z powrotem. Według mnie tak będzie najbezpieczniej dla niego. [B]KTO WYCIĄGNIE XANTUSIA ZE SCHRONU ????????[/B] Mało czasu do 19.00 [B](osoba wyjeżdża do Kilec o 19.00 i go zabierze)[/B]
  18. A może orpha mogłaby go wyciągnąc????
  19. Czy Kora jako wolontariuszka na Paluchu mogłaby wyciągnąć Xantusia??? Proszę Was skontaktujcie się z nią kto ma do niej telefon
  20. Posłuchajcie, czy według Was lepiej by było aby pies wyrwał się i wpadł np. prosto pod samochód. i o tym by nas poinformowano albo nie. Wiemy jedno XANTUŚ NADAL SZUKA DOMU. Czemu tak wyszło, ........ nie drążmy tematu bo to i tak niczego nie zmieni. Pozwólmy Erce działać a jeśli dom w Krakowie nieaktualny to po prostu zacznijmy szukać nowego Domku dla Xantunia a on w tym czasie będzie kielczaninem
  21. Panie i Dziewczyny !!!!! Nie osądzajmy zbyt pochopnie, proszę Was. To się wyjaśni jak sądzę, chyba że wiecie coś czego ja nie wiem.
  22. Przepraszam ,za chaotyczność ale pisałam, rozmawiałam z erka, czytałam co Wy piszecie Podsumujmy [LIST] [*]Erka dzwoni do dziewczyny, która ma dziś jechać z W-wy do Krakowa, żeby zabrała Xanta z Palucha [*]w Krakowie była Pani zainteresowana adopcją Xanta, dzwoni czy to aktualne no bo pani może nie chcieć go teraz [*]jeśli pani go chce adoptować to pewnie pojedzie z tą dziewczyną prosto do Krakowa [*]jeśli rozmyśliła się to Xantuś zostanie odebrany w Kielcach przez kogoś z nas i będziemy szukać optymalnego rozwiązania dla niego[/LIST]Tylko aby ta dziewczyna jeszcze nie wyjechała z W-wy to go zabierze ze schronu Czy teraz bardziej czytelna sytuacja i nasze działania???
  23. erak nic nie wiedziała o sytuacji z P. Beatą. Teraz dowiedziała się ode mnie. Właśnie otwierała drzwi do domu i jednocześnie dzwoniła Za parę minut będzie na wątku.
  24. w Krakowie podobno BYŁA podkreślam BYŁA Pani, która chciała przygarnąć Xantunia. Erka dzwoni spytać czy to aktualne
  25. sama ofiarowała się nam jako transport gdy sytuacja będzie pilna
×
×
  • Create New...