Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Witaj mały Kapselku!!!! Gdzie ten twój domek piesku????? Tak długo czekasz.
  2. Słoneczko czy już dojechaliście do domu???? Odezwij się proszę i powiedz jak Xantuś, czy wszystko dobrze???
  3. Ewelinka_m co z Twoim Spickem (tak się to imię pisze???)
  4. Ewelinko jak Twój piesek??? Co mu właściwie było??? Czy czuje się już lepiej???
  5. To może sklonujemy Domek Xantusia. :evil_lol: :evil_lol: Przydałoby się kilkanaście takich świetnych Domków i to na cito.
  6. Kurcze, no ale przecież muszą znaleźć domy bo przecież do końca życia nie będą mieszkać w hotelu. Im to zdaje się nie przeszkadza, czują się dobrze w hotelu, są bardzo dobrze tam traktowani, chodzą sobie po podwórku, witają gości, bawią się.
  7. A o mamusię Szczotkę (co za imię :shake:) nikt nie pyta ???? Taka świetna z niej suczka. Bardzo fajnie wygląda jak postawi uszy i stanie taka wyprostowana.
  8. No to znów będzie stres dla Cioć Xantusia co też ta wizyta lekarska powie. Będzie dobrze, żadne tam 3 m-ce - bzdury jakieś. :thumbs: :thumbs: Ciekawe jak Xantusiowi układa się z Państwem ??? Czy zawojował ich serca???
  9. Już jest transport dla Dinga??? Ja mogę jutro ale dopiero ok. 21.00 - kończę pracę ok.20.00
  10. Kapselku gdyby nie złośliwość losu miałbyś teraz wspaniały, kochający dom. Ale los czasem taki jest.
  11. Wspaniałe zdjęcie !!!!! Wzruszające !!!!!!
  12. Dziękuję bardzo Wszystkim za życzenia Bardzo dobrze, że Xantuś może trochę poczuć bezpiecznej wolności. Państwo z pewnością też mile spędzają czas bo nasze górki są atrakcyjne dla ludzi z takich równin jak Kujawy. Tam tylko równo i płasko. Poza tym lepiej im się chyba będzie jechać do domu jak nie będą sobie już obcy. Xant ma wakacje :multi: :multi: :multi: :multi: w Górach Świętokrzyskich. Nie usłyszą tego ale mimo to zawołam : Słoneczko zdjęcia poprosimy z eskapady świętokrzyskiej, chcemy zobaczyć Xantusia na szczycie Łysicy :loveu:
  13. Rana nie wygląda na bardzo poważną, no ale draśnięcie to to nie jest. :shake: Drut/gwóźdź wbił się dość głęboko w ciało i podciął taką jakby kieszonkę w ciele. Trzeba było uciąć wiszące kawałki skóry i założyć szwy 3-4 nie przyglądałam się dokładnie bo byłam trochę zdenerwowana. Ewelinka nie wyrzucaj sobie, że nie zostałaś. Skąd mogłaś przewidzieć. Dobrze, że nie była długo sama na działkach bo rana mogłaby wyglądać dużo gorzej, mogła uciec Bóg wie gdzie na ulicę. Ona tak bardzo nie chciała być na tej działce. Czy ludzie im tam coś robili, straszyli je, rzucali czymś. No ale na razie "pożar ugaszony". Teraz na spokojnie można będzie się zastanowić co dalej.
  14. Gdy weszłyśmy na działki to ludzie od razu powiedzieli, "duży pies wam uciekł, biegał tu i gdzieś poleciał". Mora wyślizgnęła się z obroży, przeskoczyła oba płoty i zwiała. Siedziała na opuszczonej działce dużo dalej. Wskoczyła tam oczywiście przez płot. Ma zraniony bok, albo zraniła się na "naszej" działce albo na tej do której się schowała bo ogrodzenie miało sterczące druty. Nie chciała wyjść więc trzeba było ją wynosić oczywiście przełażąc przez ten płot ze sterczącymi drutami. :shake: [B] No ale sytuacja opanowana[/B], od razu poszłyśmy do lekarza, rana została opatrzona i zeszyta, dostała antybiotyk. Jest w hotelu. Była spokojna gdy odjeżdżałyśmy, nie szczekała, nie szarpała się. Albo jest bardzo wystraszona tym co się stało, albo spodobało jej się w hotelu. Alfik oczywiście zaraz przybiegł przywitać się z nową koleżanką.
  15. Dobry wieczór!!! Pewnie Xantki już dojechali do domu. Cały dzień myślę co u nich, czy już jadą, gdzie są, czy wszystko w porządku. Długa droga do Torunia ok. 500 km. Dobrze, że pogoda akurat dobra na podróż. A może przedłużyli swój pobyt w Górach Świętokrzyskich. Xantuś chyba mieszkał kiedyś w domu, zachowywał się w mieszkaniu bardzo naturalnie i swobodnie. Dreptał sobie to tu to tam, wiedział do czego służy kanapa i fotel. :evil_lol: Zainteresowanie wzbudziło u niego duże lustro, kilka razy stawał naprzeciw i przyglądał się swemu odbiciu. Raz nawet ruszył truchtem do tego psa w lustrze i ........ nosem w lustro :D Może Słoneczko pojawi się tu jutro i napisze jak przebiegła im podróż. Czekamy. :lol:
  16. Dzięki Izis. Dzięki Dagmar, że pamięta o nas i napisze co u Uszki. :loveu: Byłoby świetnie jak można by zobaczyć Uszkę teraz po pół roku u Dagmar. Pozdrowienia dla Dagmar, pogłaskania dla Uszatki. :lol:
  17. Iwonko :calus:
  18. Dzięki Wszystkim [IMG]http://christiantechhelp.com/forums/images/smilies2/tyty.gif[/IMG]
  19. FRYC = kielecki gończy polski czekoladowy zwany wyżełkiem :D pewnie, że świetny. Ma jeszcze jedną zaletę - uwielbia jeździć samochodem. Samochodziarz.
  20. W pewnym wieku to człowiek już się nie przyznaje tak chętnie do urodzin. :D :D [SIZE=1]No ale dziś mnie naszło na szczerość[/SIZE] :evil_lol: :evil_lol:
  21. :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: [IMG]http://img224.imageshack.us/img224/6402/dsc06742xe0.jpg[/IMG] :laola: No i wsiadł do samochodu i ........ pojechał ....... w objęciach Pani no bo Pan był kierowcą. Xantusiu za twój Domek, za twoje zdrowie :knajpa: Ale mi Słoneczko Agnieszko zrobiłaś prezent - dziś mam urodziny :lol:
  22. :Cool!: :Cool!: :Cool!: :Cool!: SUPER, SUPER A Xantuś, który znalazł Kropkę w lesie, pod tym drzewem też dziś pojechał do swojego Domku w Toruniu
  23. Jadę pożegnać się z Xantusiem
  24. [quote name='sloneczkoswieci']:multi: [SIZE=4][COLOR=YellowGreen][B]JEDZIEMY DZIś PO [COLOR=DarkOrange]XANTUSIA[/COLOR]!!! [/B][/COLOR][/SIZE][/quote] NO TO CZEKAMY NA WAS !!!!!!!!! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :cunao: :cunao: :cunao:
  25. Cześć Xantosław!!! No to co, wszystkie zabawki od Cioci Tanitki już rozbroiliście a było tego cała reklamówka. Coś mam przeczucie graniczące z pewnością, że trzy wariatki dzielnie ci pomagały bo one to wręcz stworzone do takich akcji :evil_lol: :evil_lol:
×
×
  • Create New...