-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KrystynaS
-
Ja długo będę o niej myśleć, bo inaczej nie potrafię. Tak głupio jestem skonstruowana. Tak u ludzi tak samo, gdy sytuacja bardzo ciężka to nie wiadomo skąd są siły ale daje radę. Gdy stres minie, siły opadają i klapa, dętka się z niego robi. A potem nie wiadomo skąd zaczyna się leczyć na to czy tamto.
-
Ja myślę, że jej coś dolegało i dlatego tak ciągle spała w swojej budce, nie wychodziła do innych psów. Spotkałam się już z takimi przypadkami, że pies po wieloletnim pobycie w schronisku gdy znalazł się na wolności szybko umierał. Tak jakby tam (w schronisku) mobilizował wszystkie siły aby przeżyć. A gdy poczuł się już bezpieczny, gdy był ktoś kto troszczył się o niego, tak jakby wszystkie siły nastawione na przetrwanie uchodziły z tego psa i pojawiały się różne choroby i niedomagania. No nie wiem jak to inaczej napisać, ale wiesz o co mi chodzi. Zuzia pisała, że Balbina zaczęła doskakiwać z zębami do Tosi gdy ta chciała wyjść. A może czuła, że Tosia jest już 'inna' chora, słaba i chciała ją eliminować ze stada. Ciężko mi tu teraz wchodzić na ten wątek. Ciekawe czy Balbina szuka Tosi jak jest na dworze.
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj wcześniej jestem u Sary. O bazarek dla psicy gotowy :lol: -
Dziękuję Zuziu na relację z lecznicy. Wczoraj cały dzień w pracy myślałam o Balbince, jak operacja, jak po narkozie. Myślałam do czasu jak wróciłam do domu i włączyłam komputer :placz:. Czyli ten guz to było jeszcze większe paskudztwo niż wyglądało. Dobrze, że już wywalony i tylko żeby nie zostawił po sobie konsekwencji. Z opisu wygląda, że nowa narkoza jest po prostu świetna, usypia akurat tyle co potrzeba i wybudza się z niej bardzo łatwo. Podziwiam Cię Zuziu za to, że byłaś w stanie asystować podczas operacji. Twarda kobieta jesteś. Gdy moja Sonia miała sterylizację, to ona była w lecznicy na zabiegu a ja w domu na Relanium i myślałam, że wykorkuję z nerwów, ze strachu o nią. Podziwiam ludzi i chyba zazdroszczę, że tak potrafią radzić sobie ze stresem. Wielkie podziękowania dla Ciebie Zuziu i dla Pani doktor za przeprowadzoną operację.
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cześć Dziewczyny !!! -
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2010 roku ...
KrystynaS replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tosia - 16.01.2010 http://www.dogomania.pl/threads/75334-Od-10-lat-w-schronie-Szansa-na-HOTELIK-Pilnie-potrzebne-DEKLARACJE-PIENIAE-A-NE?p=13903509&viewfull=1#post13903509 Ostatnie miesiące życia Tosia spędziła w hoteliku u zuziaM i to był najszczęśliwszy okres jej życia. Po 10-letnim pobycie w schronisku zamieszkała razem ze swoją matką u zuziaM, poznała co to wolność, zielona trawa, miłość i czuła ręka dobrego człowieka. Żegnamy Cię Tosiu -
[quote name='zuziaM'] Dzisiejszej nocy umarla nasza kochana Tosiunia :-( :-( :-( [B]Zasnela tak cichutko, jak zyla [/B]:-(.............................................................[/QUOTE]To najpiękniejszy opis Tosieńki jaki przeczytałam na wątku [quote name='magda z.']Strasznie przykre, ale miała chyba najlepszą z możliwych śmierci. [B]Odeszła spokojnie, po prostu się nie obudziła[/B]. ['][']['][/QUOTE]A to dar, niewiele ludzi i zwierząt dostaje taki od losu. [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/2724/pacz.jpg[/IMG] [*] [*]
-
[CENTER][CENTER][COLOR=Navy][B][FONT=Arial] [SIZE=6]TOSIA [*] [/SIZE] [/FONT][/B][/COLOR][CENTER][COLOR=Navy][B][FONT=Arial][IMG]http://images14.fotosik.pl/95/ecbf4713f2f87511.jpg[/IMG][/FONT][/B][/COLOR] [/CENTER] [COLOR=Navy][B][FONT=Arial] [/FONT][/B][/COLOR][SIZE=4][URL]http://www.youtube.com/watch?v=rcu1Gziqe_4&feature=related[/URL][/SIZE] [COLOR=Navy][B][FONT=Arial] „TĘCZOWY MOST” [/FONT][/B][/COLOR][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][COLOR=Navy]Właśnie ta strona Nieba nazywana jest Tęczowym Mostem.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][COLOR=Navy]Kiedy umiera zwierzę, które było w szczególny sposób bliskie komuś tu na ziemi, wówczas odchodzi na Tęczowy Most.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][COLOR=Navy]Są tam łąki i wzgórza dla wszystkich naszych Wyjątkowych Przyjaciół więc mogą biegać i bawić się razem. Jest tam mnóstwo, jedzenia, wody i słońca – nasi Przyjaciele żyją w cieple i dostatku.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][COLOR=Navy]Wszystkim zwierzętom, które były chore i starsze zostaje przywrócone zdrowie i wigor.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][COLOR=Navy]Ranne i okaleczone zostają uzdrowione i są znowu silne, tak jak wspominamy je w naszych snach z dni, które minęły.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][COLOR=Navy]Zwierzęta są tam szczęśliwe i zadowolone z wyjątkiem jednej, małej rzeczy: każde z nich tęskni za kimś wyjątkowym dla nich, kogo musieli pozostawić.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][COLOR=Navy]Wszystkie razem biegają i bawią się wspólnie, ale przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i spogląda w dal. Jego lśniące oczy patrzą uważnie a jego ciało zaczyna drżeć. Nagle oddziela się od innych, zaczyna biec przez zieloną trawę a jego nogi niosą go szybciej i szybciej.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][COLOR=Navy]Poznał Cię!![/COLOR][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][COLOR=Navy]I kiedy Ty i Twój Przyjaciel wreszcie się spotkaliście, przytulacie się do siebie w radości ponownego połączenia – już nigdy nie będziecie rozdzieleni. Deszcz szczęśliwych pocałunków na Twojej twarzy, ręce znowu tulą ukochaną głowę, znów spoglądasz w ufne oczy Twojego Przyjaciela, które tak dawno odeszły z Twojego życia, ale nigdy nie zniknęły z Twojego serca.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][FONT=Arial][COLOR=Navy]Wtedy przechodzicie przez Tęczowy Most – razem.[/COLOR][/FONT][/CENTER] [/CENTER] [RIGHT][RIGHT][COLOR=Navy][I] [SIZE=1]Paul C. Dahm "The Rainbow Bridge" [/SIZE][/I][/COLOR][CENTER][IMG]http://rainbowbridge.com/Images/Gate_pics/gate_pic_1198.jpg[/IMG] [/CENTER] [COLOR=Navy][I][SIZE=1] [/SIZE][/I][/COLOR][CENTER] [/CENTER] [/RIGHT] [/RIGHT]
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o, Marysia :lol: jesteś. Reszta śpi. -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podobna???? :lol: :lol: witajcie!!!! -
[QUOTE]Podczas takich operacji czasami rozne rzeczy wychodza ...... kiedy sie otworzy operowane miejsce .....Czy jesli sie okaze, ze bedzie widac jakies niepokojace rzeczy w srodku ..... oprocz tego do wyciecia .............. co wtedy ??????????[/QUOTE]Moje zdanie w powyższej kwestii jest następujące : jeśli po otwarciu jamy brzusznej lekarz zobaczy coś 'nowego' o czym wcześniej nie wiedziałyście i[B] będzie mógł to bezpiecznie dla zdrowia usunąć w trakcie przeprowadzanej operacji, to oczywiście niech to od razu usuwa. [/B] W innym wypadku potrzebna by była kolejna operacja i kolejna narkoza a to mogłoby być już zbyt duże obciążenie dla Balbinki. Lekarz operujący ocenia sytuację, bo czasem aby jeszcze coś zrobić trzeba zwiększyć narkozę (tzw. dośpić bo zabieg się przedłuża). Czy będzie można??? Tu tylko lekarz jest kompetentny. Niech pani wet działa w bezpiecznych dla Balbinki granicach. Oj Zuzia przeżywam już tą operację, a dziś dopiero czwartek.
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja niestety nie znam żadnego 'pana złota-rączka' żeby poprosić o pomoc przy wózku. -
No to widzę, że już wszystko przemyślane i poukładane odnośnie operacji i po-operacji. Fajnie, że pomieszka z Wami w domu. Czy Balbina nie wejdzie sama do samochodu i trzeba ją wepchać???? Wychodzi sama czy też nie chce???? Bo wiesz co pomyślałam jak po tej operacji, jak nie chce wsiadać, jak sobie poradzisz Zuziu. Może ktoś z lecznicy pomoże ja wsadzić. No bo tu po zabiegu, trochę jeszcze pod wpływem narkozy czyli śnięta, tu świeżo założony szew żeby nie uszkodzić, a tu cielsko XXXX kg które się zapiera. A Ty pewnie do tego drobna, szczupła kobietka.
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sprawdzałam w Google 'wózek inwalidzki dla psa'. Jest naprawdę dużo ofert wykonania takiego pojazdu, tylko nie są podane ceny. Trzeba napisać e-mail do wykonawcy i chyba dopiero on poda zainteresowanej osobie cenę, no bo to zależy pewnie nie tylko od wielkości psa ale również od materiałów jakie klient sobie zażyczy do wykonania. Terminy zrobienia wózka to ok. 14 dni.