-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KrystynaS
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hop!!! hop!!!!! zagląda ktoś dziś wieczorem do Sary??? Jak wygląda sprawa wózeczka dla niej??? -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='marysia55']Nie wiem, gdzie dać 'na mszę', ...... [quote name='KrystynaS']Nie wiesz ...... :-o, ona nie wie ..... :turn-l: [quote name='marysia55']no dobra wiem, aleeeeee ...... :diabloti: (wolałabym dać na psy) A teraz już wiesz Canta ....... no taka gra słów :-D -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cantadorra oczyść skrzynkę, proszę. -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='marysia55']Nie wiem, gdzie dać 'na mszę', ale .....[/QUOTE] Nie wiesz ...... :-o, ona nie wie ..... :turn-l: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oooo cześć 3 x :hand: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witajcie!!! No trzeba mieć stalowe nerwy aby teraz wejść na Dogo- :mad:. A niby miało być lepiej niż na błękitnym. Ciekawe której z Was uda się dziś odwiedzić Sarunie -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witajcie drogie ciotki, Saro ciebie witam szczególnie Cantadorra jak tam samopoczucie -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Cantadorra'].... Mam chyba dogokryzys....Ja chyba też ...... za wiele tu przeczytałam Cantadorra :glaszcze: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O Dogo- mi działa. Podzielę się z Wami moimi myślami nawiązując do poniższych cytatów [quote name='Cantadorra']Wczoraj odeszla Lady,.... Byla tydzien poza schronem,.....[/QUOTE] [quote name='marysia55']Czasami odnoszę wrażenie, że te psy z jakimś niewyobrażalnym instynktem czekają aby nie odejść w schronisku.....[/QUOTE] Wiele razy czytam, że pies po opuszczeniu schroniska albo zaczyna bardzo poważnie chorować, albo umiera. Tak jakby tam w schronisku mobilizował wszelkie siły aby przeżyć kolejny dzień. Wychodzi ze schronu, poczuje się bezpiecznie, mija stres i co się dzieje??? Tak jakby przestał walczyć o siebie no bo jest ktoś kto się o niego troszczy. Jakby opuściły go siły witalne. 'Siada' układ immunologiczny (reakcja po stresowa) i pojawiają się różne choroby. Że tak jest u ludzi to wiadomo. Zawsze gdy tak się dzieje mam ambiwalentne uczucia. Czy gdyby został w 'swoim' schronisku żył by dalej czy też by umarł w tym samym czasie??? Czy życie w schronisku było dla tego psa życiem, marnym bo marnym ale życiem??? czy tylko oddychaniem, wydalaniem itd. Wiem, że każdy pies tak jak każdy człowiek jest inny. Może dla jednego psa schronisko to depresja i powolna śmierć, ale dla drugiego może nie. Tylko jak to naprawdę rozpoznać. My myślimy kategoriami ludzkimi nie psimi, a może czasem lepiej byłoby dla danego psa żeby go nie zabierać. Tu przychodzi mi do głowy stare przysłowie "nie przesadza się starych drzew, nie przyjmą się". -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='marysia55']oj NIE, tak mi sie wypsnęło :oops::oops:, [/QUOTE]No tak właśnie pomyślałam :p ale wolałam się upewnić -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może Ty trochę wcześniej zaczniesz swoje urzędowanie tutaj. Chciałabyś mojego zmiennika -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Marysia mam taką wiadomość - od poniedziałku już nie będę urzędować na 'nocnej zmianie' niestety. Od poniedziałku pracuję w normalnych godzinach czyli 7-15 i dlatego trzeba wcześniej kłaść się spać. Jak mi się to uda, nie mam pojęcia. -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, ja już tracę cierpliwość jak chcę otworzyć jakiś wątek :angryy: A o napisaniu i wysłaniu czegokolwiek nawet nie wspomnę. Co z tym Dogo- , no u mnie coraz gorzej. Myślałam kiedyś o Neigh i tej Pani znajomej i proszę - jest Neigh. Pamiętają Sarę :lol: -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobry wieczór!!! Będziecie się śmiać ze mnie, ale ja mam laptopa a mimo to pracuję z nim siedząc przy stoliku na którym on stoi/leży. Tak mi najwygodniej. -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja zasiadłam sobie właśnie z Dogo- przed oczami -
Tak Zuziu, my też tak myślimy. Tosia po prostu była zmęczona życiem, nie było u niej jakieś choroby somatycznej, którą należało leczyć. [QUOTE]W swiecie zwierzat to jest najbardziej okrutne, ze one sie nie wspieraja .... ale wlasnie elimunuja.....Balbinka przestala Tosie juz zauwazac, odsunela ja .....[/QUOTE]Eliminują 'innego' czyli słabszego, chorego no bo jest inny dla nich. My tu sobie Zuziu tak głośno myślimy z Magdą, bo Tosia była dla nas ważna. Dla Ciebie też, wiemy. Nie miej nam tego za złe, proszę. I spadło to na nas tak niespodziewanie jak grom z jasnego nieba i to w chwili gdy martwiłyśmy się o Balbinę, o guza, o operację. A tu masz - Tosia [*] :-( Ja tak uważam : [QUOTE][QUOTE]pies po wieloletnim pobycie w schronisku gdy znalazł się na wolności szybko umierał. Tak jakby tam (w schronisku) mobilizował wszystkie siły aby przeżyć. [B]A gdy poczuł się już bezpieczny, [/B]gdy był ktoś kto troszczył się o niego, [B]tak jakby wszystkie siły nastawione na przetrwanie uchodziły z tego psa[/B] [/QUOTE][QUOTE]Myślę, że [B]nie przeoczyliśmy czegoś u Tosi, [/B] [B]Delikatna suczka, która poczuła się już zwolniona z obowiązku walki o swoje życie. [/B]:-( :-([/QUOTE][/QUOTE]
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiesz Marysiu nie chciało mi się nawet napisać jednego słowa. Taki marazm. Parę dni temu zasnęła suczka, której losem się interesowałam. Tak po prostu położyła się spać i już się nie obudziła. Tosia [*] ..... :-( -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
KrystynaS replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Daję GŁOS Marysiu, jestem. To jest już wózek dla Sary, a ja myślałam, że trzeba dopiero szukać kogoś kto by nam taki pojazd zrobił. Ale ja czytam, no naprawdę. Ale Sara by chyba nie używała tego wózeczka u siebie w zagrodzie bo tam za mało miejsca na takie coś