Jump to content
Dogomania

KrystynaS

Members
  • Posts

    5940
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KrystynaS

  1. Magda widzisz czyli nie ma długu za operację Balbiny. Przeczytaj post Zuzi #1140 zwłaszcza to podkreślone [QUOTE]z pozostalych 240,- zl Tosi juz wykorzystano na Mike i Postera - 120,- zl Wiec [U]pozostalo jeszcze 120,- zl pieniazkow Tosi[/U]. Jesli z tych pieniazkow bedzie tez uregulowana operacja Balbinki - 50,- zl... to wowczas [U]pozostanie jeszcze 70,- zl pieniazkow Tosi do rozliczenia w przyszlym miesiacu.[/U] [/QUOTE]No nie licz już, Zuzia podała stan finansów. Saldo + 70 zł.
  2. A ile wyniósł czynsz za Tosiunię Zuziu w styczniu???? Bo jeszcze to trzeba doliczyć. Jeśli jest jakaś superata u Ciebie to dobrze, Madzia to odliczy przy najbliższym przelewie. A tak a'propos - ile teraz będzie wynosić czynsz za Balbinkę bo ja założyłam, że połowę, ale mogę się mylić bo nie znam ustaleń
  3. No to teraz ja Ciebie obronię Marysiu w rewanżu za to jak Ty broniłaś mnie. Nie bój nic, damy radę. Cantadorrko hop!!!! hop!!!! :bye:
  4. Oooo pisałyśmy Zuziu razem. A w ogólne to witajcie!!!! :lol:
  5. Madziu a teraz ustał z Zuzią jaki był w styczniu czynsz za Tosiunię. I masz tak : za Balbinkę czynsz 240 + za Tosiunię czynsz ..... + za badania 50 + za operację chyba 150 albo 200 ( spytaj Zuzię chyba, że pamiętasz). Wpłaciłaś 560 zł, a powinnaś ....... to wyjdzie z wyliczenia powyżej. I już wiemy jak stoją finanse Balbi. Jeśli wyjdzie, że masz jakąś rezerwę dla niej to świetnie, przyda się na szczepienia na przykład czy na coś innego
  6. Dobry wieczór wszystkim!!! Co się dzieje z Cantadorra, nie ma jej już parę dni. Canta odezwij się, czy wszystko w porządku???
  7. Ano tak, wszystko na tym świecie rozbija się o pieniądze. I skąd ich brać.
  8. Maryniu dla mnie od lat niedziela to najkrótszy dzień tygodnia :evil_lol:. Ciągle się zastanawiam czemu tak mam, czy raczej co z tym czasem się dzieje. Za to poniedziałek wydaje mi się nie mieć końca, jest i jest.
  9. Oj szkoda, że jej nie widziałaś. Mam nadzieję, że siedziała sobie w budzie bo znowu mróz i nic się nie stało. Czy psy w boksie nie terroryzują jej, pewnie tak skoro taka zastraszona. Rudzielcu wytrzymaj jeszcze troszkę.
  10. To czekamy Magduś na Ciebie :roll:. I spokojnej pracy.
  11. Witajcie Dziewczyny :lol: Jak upływa niedziela????
  12. :mad:Marysia o kim myślałaś mówiąc 'aktywistek' ...... hę??? Cześć Sara :loveu:
  13. [quote name='bianka0']..... Zostały tylko gąski. Nowy bazarek będzie lada moment, po rozliczeniu fabiankowego.:razz:[/QUOTE]A gąski to jakie :oops:, dobra .... zajrzę a tamten bazarek może były. [QUOTE]sunia może liczyć tylko na nas,[/QUOTE]to prawda. Jak już 'namierzyłam' sunię to będę do niej zaglądać, może się jej przydam :lol:
  14. Bianka0 przez banerek w Twoim podpisie weszłam na wątek Zyty Piekielnej (:megagrin:) i na bazarek dla niej z cyklu 'runo leśne - przetworzone'. Słuchaj czy masz jeszcze ten asortyment do sprzedania??? Takie specjały to ja jadłam w dzieciństwie w domu mojej Babci. No cóż, chociaż sobie słoiczki pooglądałam. Poszukaj, przemyśl no bo Lili przydałyby się pieniądze :lol:
  15. [quote name='funia'].....Jesli tylko wytrzyma wezme ja do Hoteliku choćby nie wiem co ....[/QUOTE]A kiedy to by mogło być???
  16. [quote name='zuziaM'] ..... 4 duze suki w domu .... kazda chce osobno sobie wychodzic.... kazda w innum czasie.... potem po kolei chca wracac do domu .... czasem jedna wchodzi, jedna wychodzi ...... potem, ta ktora weszla, chce znow wyjsc .... a w jej miejsce wchodzi inna ....... [/QUOTE] Zuzia no to chyba by się przydał u Ciebie na etacie odźwierny. Mam koleżankę, mieszka w domku poza miastem. Ma owczarka niemieckiego (kupionego z 'hodowli'). Od samego rana jest tak - Cezarek chce wyjść na podwórko, wychodzi, po 2 min. chce wejść do domu, wchodzi, pobiegnie do kuchni, popatrzy i chce wyjść, wychodzi, dobiegnie do furtki, chce wejść ....... i tak do godz.13. Prześpi się ok godzinę, wstaje i sytuacja wyjść/wejść trwa do późnego wieczora. Na całe szczęście w domu mieszka tata koleżanki, emeryt, którego jedynym całodniowym zajęciem jest otwieranie drzwi Cezarkowi. Oszalałabym kompletnie z takim psem w domu, nawet gdybym miała tatę emeryta. A mówiłam jej 'nie kupuj psa z hodowli bo trafić dobrą hodowlę to jak trafić na loterii'. Ale ona chciała rasowego, ułożonego tiutiutiu. To ma : histeryk, 200% ADHD, genetyczny suchmielec (ON waga 27 kg), wybredny niejadek = cztery w jednym. Jedyny pozytyw to to, że tata ma cały dzień zajęcie i czuje się bardzo potrzebny i użyteczny w domu.
  17. Wiem, że jest piękny :loveu:. Został oddany przez opiekuna więc nie ma póki co woli życia, nie wie co się dzieje, gdzie jest. Zrozumiałam, że jest gdzie go zabrać tylko kwestia pieniędzy, niestety.
  18. Witaj Barnaba ................... Śledzę po cichu twoją historię.
  19. [quote name='Cantadorra']1 grosz :)[/QUOTE] :crazyeye: :crazyeye: .............. :loveu:
  20. Aha ........ Canta a jaki jest koszt wózka takiego teraz bez przeróbek
  21. Oj to dobrze, że jest wózeczek. A jaki będzie koszt tak mniej więcej. Pewnie go trzeba będzie trochę dopasować do Sary. Znajdzie mosii kogoś co potrafi robić takie dopasowania???
  22. No tak, ja to aż nie wierzę że Dogo- dziś mi działa. Przez ostatnie dni kompletnie nie mogłam otworzyć żadnego wątku. Fajnie, żeby już tak działało jak dziś
  23. A widzisz raz to i mnie się może udać :lol:
×
×
  • Create New...