-
Posts
970 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwona&CAR
-
[quote name='budasty']rozwodzą się nad genetycznym podłożem a czy czasem obydwa roty nie były zywione wyłącznie sucha karmą? Polecam ten artykuł: [URL]http://goldenretrievery.50webs.com/barfstawy.html[/URL][/quote] PRZECZYTALAM . Chcesz powiedziec ze sucha karma jest powodem dysplazji u tych rotkow ????????:crazyeye: Wedlug danych amerykanskich (OFA) latach 1974-1995 [B][COLOR=blue]dzieki masowym badaniom rozmnazanych psow i dopuszczaniu do rozrodu jedynie ODPOWIEDNICH egzemplarzy[/COLOR][/B] czestotliwosc wystepowania HD u malamutow udalo sie [B]zmniejszyc[/B] o dwadziescia pare procent, podczas gdy w tym samym okresie u husky czestotliwosc dysplazji [B]spadla[/B] az o 70%. [B]Wedlug innych badan[/B] malamutow ilosc psow o [B]doskonalych[/B] biodrach [B]wzrosla [/B]z 10,4 do 17,6 procent, a ilosc psow dysplastycznych [B]spadla[/B] 14,1 do 7 procent. Wiemy w tej chwili, ze w dziedziczeniu dysplazji bierze udzial wiele par genow i ze biodra dysplastyczne sa recesywne w stosunku do bioder zdrowych (zobacz: artykul dr Cindy L. Shmon). Oznacza to, ze po wielu pokoleniach zdrowych psow w twojej linii moze pojawic sie chory szczeniak. Badania wykazaly, ze po dwojgu dysplastycznych rodzicow rodzi sie 85-95% dysplastycznego potomstwa, krzyzowanie psa zdrowego i dyplastycznego daje 50% dysplastycznych szczeniat, a krzyzowanie 2 zdrowych psow daje statystycznie 1/3 dysplastycznych szczeniat. [B][SIZE=3]Dziwne...................[/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Takie rezultaty bez uwzglednienia czynnikow zewnetrznych!!!!!!!![/SIZE][/B] [SIZE=3][SIZE=2]Czytajac ten artykul zastanawiam sie jezeli to miala byc prawda co tam napisane to rasy najbardziej obciazone dysplazja takie jak Bulldog Ang. czy Dogue de Bordeaux prawie wszystkie maja jakiegos pecha i trafiaja do jakis malo rozgarnietych ktorzy kompletnie [B]nie[/B] potrafia karmic psa :crazyeye:, natomiast rasa ITALIAN GREYHOUND (0% dysplatycznych, sposrod badanych) ma to wyjatkowe szczescie, ze wlasciciele wiedza jak karmic - no bo jak inaczej wytlumaczyc sobie opierajac sie o ten artykul ???????????[/SIZE][/SIZE] [SIZE=3][SIZE=2]A czy czasem w rasie ITALIAN GREYHOUND nie zrobili drastycznej selekcji ????????[/SIZE][/SIZE] [SIZE=3][SIZE=2]no bo po co komus pies tej rasy z dysplazja ??? tam w tej rasie sa ciezkie pieniadze [/SIZE][/SIZE][SIZE=3][SIZE=2]za psa i tam litosci nie ma.[/SIZE][/SIZE] [SIZE=3][SIZE=2]Nie rozmnaza sie psy nie tylko HD B ale nawet wazne jakie jest HD A [/SIZE][/SIZE] [SIZE=3][SIZE=2]Bo wiadomo ze A tez nie jest sobie rowne.[/SIZE][/SIZE] [SIZE=3][SIZE=2]Czyli stosujac drastyczne metody ( pies w tej rasie ze sladem dysplazji [/SIZE][/SIZE] [SIZE=3][SIZE=2]nie mial prawa istniec ) -dlatego 0 % dysplazji w tej rasie.[/SIZE][/SIZE] [size=1]P.s. wracajac do tego artykulu napisanego przez Australijczyka Dr. Ian Billinghurst i tworca BARF , postuluje on zywienie psow , jak zywia sie [b]dzikie psowate[/b] A czy na pewno [b]dzikie psowate [/b]zywia sie miesem szprycowanym na fermach chemia i zajadaja pryskane warzywa ???[/size]
-
[quote name='gero']SWIĘTA RACJA ! ! ! Ja tez uważam ze karmienie naturalne w znacznym stopniu zmniejsza ryzyko wystąpienia tej choroby[/quote] Chyba chcialas/les napisac na [b]rozwoj choroby[/b], poniewaz [B]dysplazja jest choroba o podlozu genetycznym, ktorej skutki sa potegowane poprzez srodowisko[/B]. Czyli na rozwoj choroby genetycznej moga miec i maja wplyw takie czynniki jak forma ruchu, [b]dieta [/b]psa czy jego masa.
-
[quote name='pituophis']Ale pomimo tego nie wie zbyt duzo o xoloitzcuintle, powielajac obiegowe mylne wyobrazenia tej rasy ;)[/quote] Ja tego nie doczytalam . [quote]Kolejny jednostronny artykul - nie wszystkie rasy sa chore. Xolo naleza wlasnie do tych najzdrowszych.[/quote] Wypowiedz jest na jeden temat , wg mnie prawie kazdej rasie cos dolega ,ale tu piszemy nie o chorobach tylko jak pogon za pieknem odbila sie na zdrowiu w niektorych rasach.Nikt nie zaprzecza ze Xolo nalezy do najzdrowszych w porownaniu z innymi rasami ,np : Buldozki francuskie czym wiesza glowa , mniejsza miednica tym wieksze prawdopodobienstwo sukcesu na wystawach. Tym wieksze problemy przy porodach. Pekinczyki - krotki pysk -nierzadko zdarza się, iz psom tym oczy wyskakuja z oczodolow, bowiem powieki nie obejmuja całej galki ocznej . A z nosa nic juz nie zostalo tylko dwie dziury swiszczace. U Jamnikow dlugi grzbiet , powoduje czesto cierpienie na wypadanie dyskow kregowych, co prowadzi do paralizu lub chronicznego bolu. [quote]Jak dla mnie najgorzej wygladaja jamniki amerykanskie, ktorych mostek czasem doslownie jedzie po ziemi...[/quote] a dlaczego jedzie po ziemi ?? nie tylko jamniki amerykanskie , Owczarki Niemieckie w Ameryce tez i nie tylko. Tak nisko opadający grzbiet u Owczarkow Niemieckich powoduje zniekształcone i stwardniałe stawy biodrowe, to z kolei powodowoduje chroniczny bol. [quote name='"Mraulina"']sprawa sylwetki jest oczywista; wspomnę tylko o lżejszej kości, [B]zwężeniu klatki piersiowej,[/B] co odbija się ujemnie na jej pojemności, i o wyrażnym przesunięciu środka cięzkości do przodu - co nasiliło występowanie miękkiego śródręcza i dysplazji stawów łokciowych (o której się rzadko wspomina).[/quote] Z tego co ja wiem duzym problemem to o kilka rozmiarow zmniejszona miednica . Hodowcy postarali sie o mniejsza miednice ,nad ktorymi pracowali wytrwale :-(-co mamy ? Juz w mlodym wieku zaczyna doskwierac nienaturalna, dluga i obnizona sylwetka. Doskwieraja im roznego rodzaju [B]zwyrodnienia kregoslupa[/B] wynikajace z ciagłego przeciazenia tej struktury. Te schorzenia moga prowadzic do roznego stopnia [B]porazenia tylnych partii ciala. [/B] NIE DOSC ZE KARYKATURA NA WYGLAD BO PIEKNA MI SIE TRUDNO DOPATRZEC W WYGLADZIE KALEKIM TO JESZCZE CIERPI :-(:-(:-( Ja ostatnio wesolego sprawnego owczarka dlugo nie widzialam ale za to widzialam czym bardziej wynaturzony ze trudno spokojnie patrzec, jak sa nagradzane na wystawach :-o:-o:-o
-
[quote name='*Daria*']Obejrzałam ten film i szczególnie jestem wstrząśnięta losem cavalierów i ONków. Biedne psy, spaniele skręcające się z bólu i ONy ledwo drepczące na podkurczonych nogach :shake: Ale kasa, kasa i tylko kasa się liczy. Co tam zdrowie tych psów. Byle jak najwięcej tytułów zdobyć i jak najwięcej razy rozmnożyć :shake:[/quote] [quote name='"*Daria*"']A może właśnie te wszystkie udziwnienia i wynaturzenia tych psów są spowodowane zbyt długą i bogatą tradycją kynologiczną? Hodowcy nudząc się zaczęli tworzyć "piękne" karykatury (ONki :-( )[/quote] Udziwniali nie myslac jaka krzywde robia zwierzetom :-( to ich nie obchodzilo i jak czyta sie tutaj w tym temacie hodowcow ,dalej ich nie obchodzi. Szczegolnie mam na mysli biedne ON-ny. Dookola na swiecie sa wstrzasnieci weterynarze do czego hodowcy doprowadzili ta rase , [B] hodowcy celowo tego nie widza ,tylko dlatego, [/B] [B]bo sedziowie zachwycaja sie w tej rasie zadami ciagnacymi po ziemi.[/B] Tu nawet o dysplazje nie chodzi jak niektorzy tu pisza ,niech hodowcy sie wypowiedza na co choruja tak przerasowione ONny , czy wola cicho siedziec ;) Mialam w przeszlosci dwa ON-y uwielbiam ta rase , ale nastepnego juz nie mialam tylko dlatego ze swiadomie kaleki nie kupie . *Daria* popieram wszystkie Twoje posty! [quote name='"Caruso"'] Szaleństwo hodowców w dążeniu do udoskonalania rasy, pościg za idealem i wzorcem bez względu na konsekwencje - to chyba glowne przeslanie filmu, [B]a nie zachęta do rozmnażania kundelków, jak tu jeden z hodowców napisal :angryy:[/B][/quote] Nie jeden :-o [quote name='"Impresja"'] no własie o to mi chodziło!! ten film promuje rozmnażanie kundli i doodlowych pokrak!![/quote] Brak slow :crazyeye: No to Ci jeszcze cos napisze, teraz bedziesz mogla napisac ze nie tylko film promuje ale wg Ciebie tez promuje [B]RSPCA [/B]rozmnazanie kundli , tylko zanim tak napiszesz, to zapoznaj sie co to za organizacja RSPCA, poniewaz RSPCA BEDZIE BOJKOTOWAC PRESTIZOWA WYSTAWE JAKA JEST [B]CRUFTS DOG SHOW[/B] W PRZYSZLYM ROKU, OSKARZAJAC O POPIERANIE HODOWLI PSOW ZDERFORMOWANYCH , NIEPELNOSPRAWNYCH CZYLI KALEK . [URL]http://www.news.com.au/story/0,23599,24359149-2,00.html[/URL] [quote name='"Berek"'] Leży przede mną solidnie - moim zdaniem - zrobiona :lol: książka Alexa Gougha i Alison Thomas "Predyspozycje rasowe do chorów psów i kotów"[/quote] Ja bym tu przytoczyla : ARTYKUL Steve Jones , ktory jest znanym [B]profesorem genetyki[/B], kieruje laboratorium Galtona na University College w Londynie. "How much is that neurotic in the window?" [URL]http://www.smh.com.au/news/opinion/how-much-is-that-neurotic-in-the-window/2008/09/18/1221331046349.html[/URL]
-
[quote name='niceravik']moon_light, fotka bardzo przyda się prokuratorowi jako dowód. [/quote] Wyprze sie :diabloti: albo zaspiewa co slina na jezyk przyniesie :crazyeye: :evil_lol: [quote name='"moon_light"'] [B]Co prawda Briarda nie mam...ale mam kundla z kopiowanym ogonem..[/B] [B]Gdybym dorwała tego ****** co mu to zrobil :angryy: [/B][/quote] To jest dopiero manipulowanie :crazyeye: mozna takiemu hodowcy wierzyc ?????:shake:
-
[quote name='niceravik']TuathaDea, zrób sobie przerwę w "lataniu z tyczką nad głową" i poczytaj, co za bzdety ten twój idol nadal wypisuje :evil_lol:. [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ministerstwo Rolnictwa[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]i Rozwoju Wsi [/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Departament Bezpieczeństwa[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Żywności i Weterynarii[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]ŻWsdp/mj-051-3/2008(3944)[/SIZE][/FONT][/B] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]W odpowiedzi na list z dnia 15 sierpnia 2008 r., przekazany przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów e-mailem w dniu 19 sierpnia 2008 r., w sprawie obcinania psom uszu i ogonów .......................[/FONT][/SIZE] [B][SIZE=3][FONT=Times New Roman][COLOR=red]Jednocześnie uprzejmie informuję, że Rzeczypospolita Polska nie jest stroną Europejskiej Konwencji o Ochronie Zwierząt Domowych (towarzyszących), w której jest zawarty zakaz kopiowania uszu i obcinania ogonów u psów (art. 10 ).[/COLOR] [/FONT][/SIZE][/B][/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops: Jak nie wstyd podkreslac ze Polska [B]nie[/B] jest strona Europejskiej Konwencji o Ochronie Zwierzat Domowych. Komu zalezy by zwierzeta taktowac w Polsce jak do tej pory ,czyli jak smiec !!!!!!!!!!!:oops: Jak nie wstyd Polakom by jakis bubek ktorego sami wybrali nie podpisal tak waznego dokumentu za ktorym idzie poprawa losu zwierzat w Polsce , czyli zerwac w koncu z barbarzynskim modelem traktowania zwierzat. Konwencja Ochrony Zwierzat Domowych [B]podpisalo 21 państw. [/B] [B]Dlaczego Polska tkwi w ciemnogrodzie[/B], skoro Konwencje podpisaly nawet Azerbejdzan ,Rumunia,Bulgaria,Turcja ,Cypr i inne panstwa.[FONT=Arial][/FONT] Kto mial w tym interes ??? NO WIADOMO CI CO NA ZWIERZETACH A KONKRETNIE NA ICH CIERPIENIU, JESZCZE POTRAFIA [B]ZAROBIC [/B] Polska nie tylko [B]nie podpisała[/B] Konwencji ,ani tez [B]nie dostosowuje[/B] polskiego prawa do potrzeb racjonalnego traktowania zwierzat domowych. !!!!!!!!!!! Polityka wobec problemu nadmiaru zwierzat domowych w Polsce jest dokładnie [B]odwroceniem[/B] modelu przewidzianego w Europejskiej Konwencji Ochrony Zwierząt Domowych. Np. : Konwencja przewiduje wylacznie [B]charytatywny, niedochodowy [/B]charakter opieki schroniskowej. KOMU TO NIE PASOWALO PODPISAC, NIE TRUDNO SIE DOMYSLEC ????? [COLOR=blue]"Rządzący wolą trwonić publiczne pieniądze na[B] rzekomą[/B] opiekę, [/COLOR] [COLOR=blue]a zadania [B]prewencji[/B] zostawiać bezradnym miłośnikom zwierząt. [/COLOR] [COLOR=blue]Takie postawienie sprawy na głowie jest bowiem[B] wygodne i zyskowne[/B]. [/COLOR] [COLOR=blue]Istniejącego modelu [B]broni splot interesów [/B]urzędników, [/COLOR] [COLOR=blue]weterynarzy i różnych organizacji działających za gminne pieniądze. Szerzy się korupcja i urzędowe zakłamanie. "[/COLOR] [B]Jak mozna podpisac Europejska Konwencje [/B][B]w ktorej jest [/B] [B][SIZE=3][COLOR=red]zakaz kopiowania uszu i obcinania ogonow u psow ?[/COLOR][/SIZE][/B] [B]Skoro niektorzy weci w Polsce z tego zyja .[/B] "Zauważcie, że GIW nie ma żadnego interesu w likwidowaniu wetom dochodowego procederu, zwłaszcza, że wg zapewnień PREZESA ZK: [B][I][COLOR=red][FONT=Verdana]"w Polsce jest nadmiar lekarzy weterynarii i oni sobie wyrywają klientów"."[/FONT][/COLOR][/I][/B] BIEDNE W POLSCE ZWIERZETA , TRAKTOWANE W XXI WIEKU JAK RZECZ !!! [B]KIEDY WRESZCZIE POLACY ZERWA Z BARBARZYNSKIM MODELEM TRAKTOWANIA PSOW.:oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops:[/B]
-
[quote name='moon_light']i tytuł najlepszej hodowli dogów 2008 TEZ MA ! :multi::multi::multi: (wywalczone w ten weekend:loveu:) pozdrawiam Cię cieplutko :lol: [url]http://images26.fotosik.pl/275/0ae72cbf0ac09024.jpg[/url][/quote] Brrrrrrr........ TRAGEDIA !!!!!!!!!!!!!!!!!MACIE SIE CZYM CHWALIC :oops::oops::oops::oops::oops: TYPOWY CIEMNOGROD :-o :oops: WYGLAD DEBILNY BIEDNYCH PSOPW :diabloti: i barbarzynskie poczynania wzgledem psow :angryy::angryy::angryy: BRAWO DLA TEGO SEDZIEGO !!!!!!!!!!!!!!!!! he he he Gdzie to zgodne ze wzorcem ???????????????????? Przyjmij do wiadomosci ze zwyciestwo kosztem psow nie kazdego cieszy ;)
-
[quote name='niceravik'] czy wiecie, że rzeczony trybun ludu, który zajmuję się hodowlą dogów, nie będąc jej właścicielem :evil_lol: /buziaczki dla Sylvia_76 :buzi:/, wraz z drugim takim samym jak on „mądralą” z PO, [B]biegają teraz i konsultują zapis[/B] o literalnym /faktyczny istnieje od dawna/ zakazie obcinania psom ogonów i uszu, w „projekcie nowej ustawy”. Jak zwykle, przysłowiowe diabły w ornaty się przebrały i ogonami na msze dzwonią. No i mamy duecik :p . :mad:[/quote] Jeszcze biegaja i konsultuja ? czy moze juz wnioski wyciagneli z zapisu o zakazie obcinania ogonow i uszu ?
-
[quote name='Alex78']Jesli chodzi o doradztwo żywieniowe, to niestety prawda jest taka, że to hodowca częściej wie co dobre dla jego psów, niż lekarz weterynarii, który spędza na etacie cały swój czas w lecznicy i tylko z książek wie, czym karmić psy.[/quote] Swojego psa karmie tylko i wylacznie wg porad i wskazan weta , z tym ze ja chodze do wetow z prawdziwego zdarzenia :) Kazda rada mojego hodowcy nie byla dobra dla mojego psa. Rady hodowcy sa czesto tez jak leczyc sposobami domowymi nie wydajac pieniedzy ;) czesto konczy sie to bardzo tragicznie. Ja ufam dobrym wetom we wszystkim.
-
[quote name='Alex78']Czytałeś kiedyś cały wątek przez 45 stron na raz? :diabloti:[/quote] Czy to do mnie ?? wytlumaczylam tylko ze zle zrozumialas post. Napisalam o postach friccolo tylko ,a nie o calym temacie akurat tak sie sklada ze jest ich niewiele. Friccolo nie zrozumialas postu ,ale jak widac mojego tez nie .
-
[quote name='Beata_Dorobczyńska'][URL]http://pies.onet.pl/14405,19,24,dlaczego_ciecie_ogonow_powinno_byc_zakazane,artykul.html[/URL][/quote] Tu jest jeszcze inny [CENTER][FONT=Arial][SIZE=3][B][SIZE=4]Raport weterynaryjny[/SIZE][/B][/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=Arial][SIZE=3][B]Kosmetyczne kopiowanie ogonow u psow[/B][/SIZE][/FONT] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=70841&page=60[/URL]
-
[quote name='Jasiek']Tiaaak Ravik potrafi tylko walić paluchami po klawiaturze ale ja w popłoch nie wpadam .Jej posty bawią mnie i rozśmieszaja do łez, zreszta nie tylko jej.Jest jeszcze tu duecik polsko- australijski.:lol:Prawdziwi przodownicy pracy:lol::lol:[/quote] Prawdziwych przodownikow pracy to mamy w dueciku Van Jasiu z Wet Lutomskak :evil_lol: Im to trudno dorownac w ich pomyslach w pracy :-o Jeden (wet)twierdzi ze ogona obciecie to nic innego jak obciecie paznokcia :angryy: A drugi (hodoffca)jak ma zamowienie na psa bez ogona to tnie chociaz to juz dorosly pies :angryy: ZGRANY DUECIK :shake:
-
[quote name='"Beata_Dorobczyńska"']Na stronie , przy suce napisane, ze nie miala badan na dysplazje ale ma 6 lat i nic jej nie jest - rzeczywiscie argument przekonywujacy. W temacie zywienia dla odmiany napisane, ze hodowca wie to lepiej niz lekarz wet.[/quote] POsel jak widac ,[B]manipulowac[/B] ludzmi potrafi . [quote name='zigi']Wczoraj widzialem posla gdy sie produkowal w telewizorni, uszy byly na swoim miejscu;)[/quote] Widziales ? a wiesz dlaczego ? bo wie kiedy moze byc gwiazda, kiedy w Sejmie bedzie [B]jedynym [/B]z 209 poslow do udzielenia wywiadu ;) [size=1]http://www.pardon.pl/artykul/6233/oto_jedyny_posel_po_w_sejmie_zobacz/1[/size] Wlasnie tylko dlaczego te uszy mial na miejscu ?, moze sobie powinien image zmienic zamiast psu , przeciez tak jak pies moglby wygladac bardziej dostojniej i grozniej , o tym jeszcze nie pomyslal :evil_lol:
-
[quote name='Alex78']Nie rozśmieszaj mnie, proszę. Wterynarz ma prawo odmówić, więc jeżeli dokonuje kopiowania, jest współwinny okaleczania zwierząt. Wg twojego rozumowania,.....[/quote] Rozumowanie jest dobre , gdybys wiecej postow friccolo przeczytala to bys zrozumiala jej ironie :diabloti:
-
[quote name='Alex78']Zaraz, zaraz, bo nie rozumiem. Czy w w/w hodowli kopiują uszy?[/quote] Jak bylo to poczytaj chociaz ta strone : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=114284&page=7[/URL] A jaki los spotkal ten miot o ktory wypytuje Niceravik - nie wiemy , a chcemy sie dowiedziec i czekamy :) Moze Posel zrozumial, by wprowadzic nowe przepisy o dreczeniu zwierzat samemu trzeba swiecic przykladem - taka mamy nadzieje .
-
[quote name='onek']Mój 9 letni syn głośno mówi co myśli jak widzi obcięty ogon i/lub uszy psa. Mam nadzieję, że właściciele okaleczonych psów słyszą wtedy te jego biadolenia :roll:[/quote] Nie tylko slysza, ale uwazam ze wyciagaja wnioski , nie wszyscy zdaja sobie sprawe z tego problemu, niektorym trzeba otworzyc oczy. Ja mam odwrotna sytuacje , nad moim biadola . Zlapia za ogonek i mowia jaka szkoda ze Ci obciachali :oops: Lub poprostu pytaja sie - ile ma moj pies lat , chodzi im o to ,czy byl legalnie ciety :oops:
-
[quote name='Godelaine']Ja generalnie jestem przeciwniczką kolców na wystawach. Ale jeśli mają być one pomocne w sytuacji, gdy pies miewa "akcje", to czemu nie. Nie chciałabym być z suką przy psie (zwłaszcza silnych ras), który mimo takich skłonności jest na zwykłej ringówce. A właściciel nie bardzo potrafi nad nim zapanować.[/quote] Ja bym nie chciala byc nawet na kolcach przy takim psie, zwlaszcza na wystawach. Taki pies nie powinien byc wystawiany. Ciekawe co robia w krajac gdzie uzywanie kolczatek jest nielegalne ?
-
[quote name='leepa']tak, powodzenia Jeśli nie wiesz co to znaczy dogadać się z psem to mogę jedynie współczuć,szczególnie, że po avatarze sadzę że masz zwierzynę dużą. Z pewnością nie chodzi mi o ludzkie gesty czy język polski. Trzeba poznać swojego psa i umieć do niego dotrzeć. W moim konkretnym przypadku "odpowiednie traktowanie" oznacza np. mijanie powoli po łuku, ignorancja, chwalenie za dobre zachowanie. Może wyda się to niektórym śmieszne i książkowe ale pomogło, w przeciwieństwie do starego sposobu karcenia głosem i szarpania, czyli generalnie pomogły pozytywne metody, inne szkodziły. W biciu psa nie widzę niczego dobrego. Właśnie, nie ma tak lekko. Myślę, że tłuczenie psa to właśnie pójście na łatwiznę. Nad pewnymi problemami, niestety się trzeba trochę pogłowić.[/quote] [quote name='"Asiuleczka.Wareczka"']Dosłownie....... Podejrzewam że po tłuczeniu tego psa będzie miał zniszczona psychikę i stanie się bardziej agresywny. Pozdrawiam Asia. [/quote] [B]POPIERAM w 100% !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B] Tylko tu piszemy o wystawach , uwazam ze z taka psychika nawet opanowana w jakis sposob ,czyli wyuczona, psa takiego nie powinno uzyc sie do hodowli, wiekszosc po to wystawia, by zrobic hodowlanke :shake: A biedny nabywca nie potrafi ocenic zachowania rodzicow a czesto ocenia na podstawie wystaw i kieruje sie tym ze pies wystawiany -to nieagresywny ;) [quote name='"Mrzewinska"']Przecietny nabywca nie ma po czym poznac tego prawdziwego hodowcy. [B]Zachowanie na wystawach jest dla mnie malo miarodajne, bo to zachowanie wyuczone!!![/B] A poza tym na wystawie pies ma tyle potencjalnych obiektow do atakowania, ze uwaga jest rozproszona. Niemal kazdy pies latwiej zachowa sie spokojnie w tlumie niz wobec pojedynczego osobnika. [SIZE=3][B]Wystawa to za malo do oceny psychiki.[/B][/SIZE][/quote]
-
[quote name='Karmi'][B]Joanna Bosakowska- ,,Jak rozmawiać trzeba z psem"[/B] [B],,Ogon to jedno z ważniejszych "narzędzi" do psiej komunikacji. [/B][/quote] [SIZE=3][B]"Pies jest w stanie wyrazić więcej swoim ogonem w minutę,[/B][/SIZE] [B][SIZE=3]niż jego właściciel słowami w godzinę" [/SIZE][/B]
-
[quote name='LALUNA']Ja tylko wyszukałam. ;) Tym razem cieżar odnalezienia chetnego tłumacza wzieła na siebie Iwona i jej i tłumaczce za to wielkie podziękowania bo faktycznie artykuł bardzo trudny do przetłumaczenia. A nie chcieliśmy aby coś ważnego umknęlo.[/quote] Nie ma za co LALUNA jestem szczesliwa ze udalo mi sie kogos znalezc kto podjal sie tlumaczenia tego artykulu , mysle ze warto bylo przetlumaczyc , bo jak sama mi napisala o tym ze tlumaczenie bylo nie tylko ciekawe , ale rowniez dowiedziala sie z niego jakie sa straszne konsekwencje kopiowania, o czym nie miala pojecia i nigdy do tego problemu nie podchodzila tak jak teraz po przeczytaniu tego artykulu. Mam nadzieje ze inni tez zmienia zdanie po przeczytaniu i zastanowieniu sie nad konsekwencjami kopiowania. P.s. Dziekuje za przetlumaczenie .
-
[quote name='an1a'][B]jo_ann [/B]- ja też się cieszę :) zwrot prawie o 180 stopni ;)[/quote] Ja tez sie ciesze :) Najwazniejsze w tym ze jestes odpowiedzialnym wlascielem i liczysz sie z otoczeniem :):):)
-
[quote name='Mrzewinska']Tu pies gryzie czlowieka w publicznym miejscu, a wlasciciel zaplaci smieszną grzywną. I nadal ma tego psa. Tu pies na ulicy poszczuty zagryza drugiego, i tez sie skonczy grzywna, psy niebezpieczne nie sa odbierane, z azylu wydaje sie trudne psy kazdemu chetnemu, odpowiedzialnosc za zwierze niemal zerowa, za to "obronomania" i pseudoszkolenie,czyli rozdraznianie psow do "obrony cywilnej i strozowania" kwitnie.[/quote] Bardzo smutne :-( W Polsce brakuje "psiej kultury". [quote]Zresztą - pewnie czyta Pani nieraz na Dogo o roznych drastycznych i mniej drastycznych przypadkach.[/quote] Czytam , czytam rowniez Pania ,Pani Zofio i nie tylko na dogo . Z duzym uznaniem dla Pani pracy na temat szkolenia psow i nie tylko, zwlaszcza docierania do spoleczenstwa,propagowanie na temat prawidlowego zachowania psa w publicznych miejscach . Problem w Polsce polega na zlej mentalnosci, gdzie pies nie ma byc partnerem na zycie, tylko lekiem na kompleksy. Ilu ludzi ktorych spotykacie wie w ogole ze psa nalezy szkolic aby mogl funcjonowac w spoleczenstwie? Psy i wlasciciele na spacerach powinni byc odprezeni i szczesliwi. Jak zaczelam pisac o problemach ze swoim psem o jego agresji na polskich forach , byli zdziwieni o co mi chodzi , przeciez to wlasnie mam co wlasciciele szukaja u psow :crazyeye: No coz ja mam psa po to by mi towarzyszyl prawie wszedzie a nie by wydzieral sie za plotem i straszyl zebami co tylko za nim sie poruszy.:shake:
-
Jszcze chce dodac ze Urzad Miasta jezeli pies zostaje zgloszony ze sie agresywnie zachowuje to jego wlasciciel musi sobie powiesic taka wywieszke ale z uszedu miasta - czyli jak na tej fotce : [B]City of Sydney declared dangerous dog.[/B] [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/7632/pict0329smallmd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img390.imageshack.us/img390/4770/pict0330smallmj7.jpg[/IMG]
-
[quote name='Mrzewinska']Ale metody wylacznie pozytywne nie istnieją w przyrodzie. W szkoleniu tez nie - brak nagrody lub pochwaly dla wrazliwego psa bedzie karą nieslychanie dotkliwą. Emocji nie da sie udawac - pies po zapachu i mowie ciala tez moze poznac nastawienie przewodnika. [/quote] Pani Zofio z tym sie zgadzam ,jezeli mowimy o takich karach. Pies bedzie staral sie o nagrode , postepujac tylko tak jak mu sie oplaca . Pewnie ze sa psy wrazliwe , z takimi troche trzeba inaczej. [quote]Oczywiste, ze naprawa raz zaburzonych relacji - a rozumiem, ze w przeszlosci relacje Pani z psem byly mocno zaburzone - jest bez porownania trudniejsza niz ustawienie sie od poczatku na pozycji przewodnika.[/quote] Oczywiscie ze byly zaburzone tylko dlatego ze ja nie potrafilam sobie poradzic z tak trudnym psem, jego matka byla b.agresywna, w rozmowie z hodowca wyszla ze b.wyroznial sie swoim zachowaniem wsrod szczeniat. (moze tez powinien inaczej z takim szczeniakiem hodowca postepowac ) Udzielane rady od szkoleniowcow z naciskiem na socjalizacje w tym wypadku bardzo pogarszaly sytuacje , poglebialy problem. Wszystko w czasie sie wydluzylo , wiecej pracy musialam wlozyc. Udalo sie i samej mi trudno uwierzyc ze to byl kiedys taki niedobry pies. Niestety ta prace musze ciagle kontynuowac, zaraz z niego wychodzi jego prawdziwy charakter. [quote] A poza tematem, w jaki sposob w Australli reguluje sie problemy atakujacych psow, np jakie sa kary gdy pies pogryzie czlowieka?[/quote] Jest zasada pies w miejscu publicznym pies bezpieczny i nie ma tlumaczen. Nikt sie nie odwazy wyjsc z psem ktory sie rzuca czy warczy na przechodniow, czy psy ( nie mam na mysli male pieski, one nie zagrazaja. Wlasciciel tez takiego psa czuje sie odpowiedzialny poprostu bierze go na rece i odchodzi). [quote]Czy jest jakas polityka hodowlana, wykluczajaca z rozrodu psy o nadmiernej sklonnosci do agresywnych zachowan?[/quote] Kazdy odpowiedzialny hodowca powinien wykluczyc psy agresywne z hodowli.(ale to roznie bywa) Tak jak czytam o wystawach w Polsce ze psy nie tylko sie rzucaja ale potrafia sie pogryz i dalej sa wystawiane ,takie zachowanie psa z miejsca dyskwalifikuje i nie musi to dziac sie na ringu. [quote]Czy jakos "z urzedu" ogranicza sie nadmierny rozrod psow? [/quote] W naszym stanie NSW wszystkie psy musza byc chipowane. Kazdy pies musi byc pod kontrola.Nie ma psow ani w miescie ani na wsi biegajacych samowolnie, czy bezpanskich. Wiekszosc psow jest kastrowanych. Znam przypadek gdzie jezdze na weekendy, pies sasiadow ktory wlecial na cudza posesje zostal zgloszony i z miejsca musial byc wykastrowany pod grozba odebrania psa. Kiedys byla drastyczna ilosc usypiania psow. Zmniejszyla sie wraz z edukacja wlascicieli no i przez kastracje psow.
-
[quote name='Mrzewinska'] PS czy te psy na zdjeciu z Anglii, a takze obecny wsrod nich CTR, byly wykastrowane?[/quote] Z Australii :) Czesc tak ,czesc nie . Moj CTR [B]nie[/B] jest wykastrowany . Tu trzy psy niewykastrowane , ten maly to samiec tez ! [IMG]http://img120.imageshack.us/img120/775/pict0024sni7.jpg[/IMG] Przed samym ich wejsciem do domu , widac jak sie swietnie dogaduja . [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/3679/pict0025zt8.jpg[/IMG] Mam gdzies mojego psa fotke gdzie widac ze nie jest wykastrowany tylko musze znalezc , chyba ze slowo wystarczy. Myslalam o kastracji, ale wet zapytal czy jestem pewna ze moj pies nie bedzie mial potomstwa ? bo jezeli nie to mi odradza w moim przypadku kastracje . Pani Zofio napisala Pani ze psy sie traktuja miedzy soba nie koniecznie pozytywnie. Zgadzam sie mozna to zaobserwowac. Jednak ja nie jestem psem i nie popieram tych ktorzy mi kaza nasladowac , np , warczec , klasc sie na ziemie na plecy , czy gryz je po uszach- sorry. Ja jestem jego przewodnikiem a nie psem :) Pies ma miec do mnie zaufanie i polegac na mnie. Dalej uwazam ze mozna kazdego psa ulozyc metoda pozytywna, z tym ze dla niektorych jest to poprostu za trudne .