Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. Żartowałam;) Ale nie łudź się, że ona poleży na posłanku:evil_lol: Transport da się załatwić ale ta odległość ponad 900 km w dwie strony:shake: Koszt około 550 zł.
  2. [quote name='malagos']to one są dwie, te kudłatki?.......[/QUOTE] Były dwie, mama i córka albo siostry, ale jedna poszła w sobotę do domku. Jest potencjalny transport z J-bia do Was dla kudłaczki i Nuki z guzem, ale drogo. Niestety mało ekonomiczny samochód ale wygodny i gość musiałby sobie opłacić zastępstwo. Koszt transportu to około 550 zł (w obie strony ponad 900 km)
  3. Jej koleżanka z boksu shih tzu już rozkochała w sobie całą rodzinę. Jest wstępnie wystrzyżona i wykąpana.
  4. Aniu, tu było o Bandziorze. Ten pan nie żyje. [QUOTE]Teraz o tym bulowatym. Wet go rozpoznał. W poniedziałek będę wiedzieć o nim więcej tzn, czy szczepiony i do kiedy, wiek itp, bo to jego pacjent. Biedny pies. Zmarł mu pan i żona go nie chce. Na imię ma ...................Bandzior. Pamiętacie rottka o tym samym imieniu? Powtórka z rozrywki, ta sama sytuacja, kobieta też go wywaliła po śmierci pana. Wet mi kiedyś opowiadał o kobiecie, która wymyślała psu jakieś super choroby, żeby tylko znaleźć pretekst do eutanazji, z agresją włącznie. To chodziło o Bandziora. Widzicie jego agresję na zdjęciach. Zaliże na śmierć. Fakt, że czasem ciągnie jak lokomotywa i może zamęczyć, ale to jest do wyprostowania. Podobno to mix rottka i boksera. [/QUOTE]
  5. Nuka ma się dobrze, zapiernicza w kubraczku jak torpeda. Jedynie ma trochę spuchnietą tylną łapę. Rana w porządku. To jej imię z domu i reaguje na nie, ale powinna się przyzwyczaić do innego. Właśnie z drugą jamnikowatą Nuką demolują mi biuro.
  6. To podstawa. A u nas problem, bo pula schroniskowa to 2 suki miesięcznie z powodu czipowania. To kropla w morzu potrzeb.
  7. Malamut pojechał do domu. Ja mam jeszcze stary kontakt do osoby, która jeździła na trasie W-wa Zabrze. Zadzwonię po południu i zapytam czy aktualne.
  8. Mnie się wydaje że w jej przypadku DT nie jest konieczny. To zdrowy, młody psiak i chętnych DS powinno być sporo. O spanielkę kobiety mi się prawie pod schroniskiem pobiły:evil_lol: Po takie cudo według mnie też warto przejechać całą Polskę. Zróbmy tak. Skontaktuję się z Panią, która nam za darmo strzygła spanielkę. Zapytam czy się nią zajmie. Po kosmetyce panna nie będzie długo czekała na domek.:lol: Ogłaszajmy i szukajmy DS. Edit: No chyba że pojedzie z Nuką ;)
  9. Kobita twierdziła że strzygła je co pół roku.:roll: Szczepień nie miały. Czasu dla nich też nie miała. To po co je miała? Można się domyślać.
  10. Wczoraj podobno był pan chętny na Taję, ale ona zarezerwowana. Opcją był malamut, ale w sumie nie wiem czy pojechał. Jutro będą wieści.
  11. Nuka ma wielkość typowego szorściaka, lekko otyłego. Waga? Na oko 7 kilo. Jak się goi zobaczę dopiero jutro. Tu jeszcze kilka zdjęć [URL]http://schronisko-jastrzebie.bloog.pl/gal,775847,title,Jamnik-szorstkowlosy,index.html[/URL]
  12. Był zainteresowany. Zobaczymy. Ma się odezwać do wtorku, czyli do jutra.
  13. Dziś podjadę do weta i dowiem się więcej, o wiek stan zdrowia itp. Ma go w swojej kartotece.
  14. Coś koło tego, trudno powiedzieć dokładniej. Tamta była chyba starsza.
  15. Zuzlikowa, postaramy się. Szilka i kolega, świetni i na pewno się dogadają :lol: Na nowych wątkach byłam. Więcej wiadomości będzie jutro. Aniu, o stronce pogadamy na żywo w schronisku:lol:
  16. Gdyby małą wystrzyc, była by piękna. Charakter ma świetny, przytulasty, bardzo żywiołowy,ale dość szybko się uspokaja. To nie jakieś zwariowane ADHD, tylko po prostu wesoły psiak. Szybko się uczy, uwielbia kontakt z człowiekiem, więc troszkę popracować i kanapowiec gotowy. Dla innych psów, płeć obojętna, dość zadziorna. Dominowała tą drugą w boksie. Zaszczepiona i zaczipowana. Dziś spotkam się z Panią jaśniejszej, zobacze jak tam w domku. :lol: Jedynie martwiła mnie lekka alergia Pani na długowłose psy, krótkowłose jej nie powodowały. Poza tym domek świetny, więc trzymajmy kciuki!
  17. Biały i rudy miś jecze są tutaj [URL]http://schronisko-jastrzebie.bloog.pl/gal,781625,title,Bialy-Mis,index.html[/URL] Na białego miałam chętnego, więc na razie nie go opiszę. Może facet się zdecyduje. Rudy misiek jest bardzo strachliwy. Niby obszczekuje, ale tupnąć nogą i ucieka do budy. Jego troszkę bardziej trzeba do siebie przekonać, żeby zaufał. Wypuszczony z kojca idzie na ugiętych łapach i nie reaguje na wołanie. Wszystko jest do zrobienia, bo mix benia/leosia Didi w ogóle nie chciała chodzić a teraz w domu już broni swojego terenu, nawet swojej pani poza terenem. Nie są agresywne, broniły sie tylko w sytuacji zagrożenia. Gdy w schronisku poczuły się bezpiecznie, można im wyciągać kleszcze z głowy, gmerać ręką w misce, opatrzyć ranę itp, nawet nie warkną. Są zaszczepione i zaczipowane.
  18. Jestem:lol: Pies kocha ludzi, lubi być w centrum zainteresowania. To leżenie brzucholem do góry było w sytuacji gdy nad nim stało może 5-6 osób, tylko mnie wcześniej znał, resztę widział pierwszy raz.
  19. Paolla, podeślę Ci nr konta tzw "jastrzębskiej skarpetki" teraz zbieramy na opłacenie operacji Nuki i hotel Puszka, linki do wątków też Ci podeślę. Będziemy bardzo wdzięczne za jakąś kaskę, tym bardziej że czipowanie psów znacznie uszczupliło nam pulę sterylkową. Myślę że Szila bez problemu zaprzyjaźni się z Hakerem, ona jest bardzo towarzyska i kompletnie nieagresywna. Ale się cieszę, że już jest w domku! Teraz o tym bulowatym. Wet go rozpoznał. W poniedziałek będę wiedzieć o nim więcej tzn, czy szczepiony i do kiedy, wiek itp, bo to jego pacjent. Biedny pies. Zmarł mu pan i żona go nie chce. Na imię ma ...................Bandzior. Pamiętacie rottka o tym samym imieniu? Powtórka z rozrywki, ta sama sytuacja, kobieta też go wywaliła po śmierci pana. Wet mi kiedyś opowiadał o kobiecie, która wymyślała psu jakieś super choroby, żeby tylko znaleźć pretekst do eutanazji, z agresją włącznie. To chodziło o Bandziora. Widzicie jego agresję na zdjęciach. Zaliże na śmierć. Fakt, że czasem ciągnie jak lokomotywa i może zamęczyć, ale to jest do wyprostowania. Podobno to mix rottka i boksera.
  20. Dziewucha już zapierdziela w zielonym kubraczku po schronisku. Edit : Już pojechała do domku.
  21. Robisz co możesz Moniko. Mnie czasem zżera bezsilność. Za dużo psów. Za mało możliwości.
  22. Kawał baby z niej, piękne fotki cudnych psiaków. :lol: Ja je pamiętam jako szkieletory rzucające się na żarełko jak piranie :-(
  23. [quote name='malagos']cholera, myślałam, ze choć kilka dni jej sie uda w godnych warunkach pobyć, nie w boksie.....Miałam na dt sunię z Zamoscia, która po sterylizacji wróciła do boksu, na słomę-po 4 tyg. paprzenai sie rany trzeba było otwierać, odnowić brzegi rany i szyć znów........ monika55, lepiej już jakby u Ciebie na ten zawał zeszła, niż.........[/QUOTE] Ponieważ nie było chętnego DT, więc niestety musiałam Nukę dziś przed pracą z lecznicy odebrać i zawieźć do tego syfu. Jedyne co mogę dla niej zrobić to zmieniać codziennie kocyk.
  24. Nuka już po operacji. Wycięto jej guzy i przy okazji wysterylizowano.
  25. Nuka zawieziona do lecznicy. Rano ją odbieram.
×
×
  • Create New...