-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Właścicielka była go obejrzeć. Collak jednak na razie został w schronisku. Powiedzmy była zgodność 50/50, ale nie winiła bym Pani, nie był u nich długo. Reakcji na nią żadnej. Sama była zdziwiona i szczerze zaskoczona. Też tego nie rozumiem. Wiele się zgadzało. Będę z nią w kontakcie. Ma przyjechać do końca tygodnia z synem, bo to był właściwie jego pies. Jeśli i jego nie pozna, będzie do adopcji.
-
Nie powiem żebym stracha nie miała. W wyłapanie ich zaangażowane były oprócz hycla SM, policja i wet. Podobno rzucały się na ludzi jeden w obronie drugiego. Dopiero broń na strzałki pomogła. Przywieźli je podobno zamroczone. Ten ciemniejszy ma coś ze skórą na grzbiecie.
-
Śpij spokojnie... Kostuś za tęczowym mostem [*]
shanti replied to dominika_06's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wypytam, ale później. Pani przez telefon płakała. Nie były to dla nich łatwe miesiące. Fajnie jest opowiadać jak psu się poprawia, jak dochodzi do siebie po chorobie. Tu była inna sytuacja. Cudem było że Kostek pożył tyle. Pani powiedziała że jak dojdą do siebie, pomyślą o innym psie, wtedy wypytam o Kostka. Nie będę naciskać. U mnie Kostuś był jakiś czas i wiem jakie to było dołujące i depresyjne. -
Na watku Korusia są filmiki z nim i z Nuką. Zapraszam. Nuka to ta większa, Koro mniejszy. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/199887-Niedowidzi-Zgredzik-kochany-czeka-nie-wiadomo-na-co.-Dzie%C5%84-za-dniem-wegetacja.?p=16602429&viewfull=1#post16602429"]http://www.dogomania.pl/threads/199887-Niedowidzi-Zgredzik-kochany-czeka-nie-wiadomo-na-co.-Dzie%C5%84-za-dniem-wegetacja.?p=16602429&viewfull=1#post16602429[/URL]
-
Niedowidzi ,Zgredzik kochany czeka. Pojechał do domu.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Dziadzie dały mi dziś popalić, rozłaziła się szarańcza po schronie i rozrabiała :evil_lol: [video=youtube;reDH6vVB3ng]http://www.youtube.com/watch?v=reDH6vVB3ng[/video] [video=youtube;rJ434XS1_kI]http://www.youtube.com/watch?v=rJ434XS1_kI[/video] [video=youtube;l__gg2_0aag]http://www.youtube.com/watch?v=l__gg2_0aag[/video] -
Zajrzyjcie do małej Fionki, biedne wystraszone stworzonko - z kanapy do schronu. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/205124-Ludzie-na-bruk-pies-do-schronu.Polska-rzeczywisto%C5%9B%C4%87.Malutka-Fiona-pom%C3%B3%C5%BC-szuka%C4%87-domku%21"]http://www.dogomania.pl/threads/205124-Ludzie-na-bruk-pies-do-schronu.Polska-rzeczywisto%C5%9B%C4%87.Malutka-Fiona-pom%C3%B3%C5%BC-szuka%C4%87-domku![/URL] [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/3684/dsc00458b.jpg[/IMG]
-
Fiona to malusia, ale grubiutka suńka. Ma najwyżej dwa latka. Pani zabrała ją od swojego szwagra, który poszedł siedzieć do kicia. Niestety kobieta z córką zostały wyrzucone z mieszkania, które wynajmowały. Mają już inne, ale tam nie mogą zabrać psa. Pani płakała jak ją oddawała. Nie oceniajmy nikogo. Każdemu się może noga podwinąć w życiu. Fionka jest zadbana i fizycznie i psychicznie. Krzywda jej się nie działa. To kochane, przytulaśne psiątko, czyściutkie, mięciuśkie, taki pluszaczek. Pomóżcie w ogłoszeniach, sama nie wyrobię, psów przybywa jak to przed świętami. Wiele wystraszonych do oswojenia. To Fionka Ania zrobiła dziś jej śliczne zdjęcia. Zamieścimy póżniej. [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/3684/dsc00458b.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/1974/dsc00454ui.jpg[/IMG] [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/2017/dsc00457iz.jpg[/IMG]
-
Dwa giga-psy obfocone. Niestety, jeden bez drugiego na spacer się nie ruszy, a ten ciemniejszy bardziej nieufny obroży się boi. Zresztą one boją się na razie wszystkiego. Niespodzianka, oba to samce. :lol: Podobno jaśniejsza to miała być suka, dziś macam a tam jajko niespodzianka!:evil_lol:
-
Ja myślę, że Chip do adopcji się nadaje już jak najbardziej. Oczywiście kwestia kwarantanny i szczepień, ale zanim się DS znajdzie pies będzie już w pełni adopcyjny. Nigdy w schronisku nie dowiemy się jak reaguje na dzieci, koty itp.itp. bo to i tak wychodzi dopiero w DS. Dziś miał profesjonalną sesję z Anią, zdjęcia będą pewnie piękne, wieczorem podrzucę trochę info i śmigamy z ogłoszonkami.
-
Śpij spokojnie... Kostuś za tęczowym mostem [*]
shanti replied to dominika_06's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wrócę jeszcze do formalności. Kostka rozliczyłam bodajże na bazarku, lub na watku ogólnym, ale nie potrafię tego odszukać, więc zrobię to i tutaj. Wpłaty były od: Syla - 20.07.10 - 30 zł Dzodzo, bazarek - 2.08.10 - 11 zł Syla, bazarek - 2.08.10 - 30 zł Akrum, bazarek - 30.08.10 - 61 zł --------------------------------- Razem - 132 zł Wydatki: Specyfikacja od naszego weta (leczenie było na koszt schroniska, zapłaciłam jedynie za bad. krwi i karmę - 120 zł RC hepatic, puszka w innej lecznicy (paragon) - 11 zł --------------------------------- Razem - 131 zł Czyli na koncie jastrzębskiej skarpetki została po nim złotówka. Żegnaj Kostusiu. -
Zapytaj, bo nie wiem, a sama jestem ciekawa. Cena pewnie bedzie wyższa, ale pewnie warto, bo rana mniejsza. Chociaż jakoś nie wierzę w brak konieczności chodzenia w kubraczku. Szwy pewnie i tak będą, więc trzeba będzie je chronić. Psy po kastracji mają trzy szwy, a kołnierz musi być.
-
Niedowidzi ,Zgredzik kochany czeka. Pojechał do domu.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
I będzie miał. Nie ma bata! :cool3: Z filmu nici. Mój laptop nie widzi 4-gigowej karty pamięci.:roll: Jutro nakręcę komórką, w cholerę z tą techniką :angryy: -
Niedowidzi ,Zgredzik kochany czeka. Pojechał do domu.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Mordeczka kochana była dziś na spacerku ze swoją przyjaciółką Nuką. -
Czekamy na decyzję "z góry", wizyta wypadła pomyślnie. :lol:
-
A mnie tu jeszcze nie było?:crazyeye: [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/374/dsc00451k.jpg[/IMG] Dziewczyny go chciały wyczesać i powycinać dredy, ale jeszcze ząbeczki pokazywał. To dopiero pierwszy spacer poza boksem, może będzie lepiej;) Mam nadzieję, żę nie dostaniecie skrętu karku. Myślałam, że obraz obraca sie tak jak przy zdjęciach:oops: [video=youtube;xTR6a_QhBpE]http://www.youtube.com/watch?v=xTR6a_QhBpE[/video] [video=youtube;tVNd9lRvXto]http://www.youtube.com/watch?v=tVNd9lRvXto[/video]
-
Czip to ten z tyłu co chował się za budą. Już jest nasz. Mamy zdjęcia i filmiki, ale wrzucę z domowego kompa. Czarna labka odebrana.
-
Ktoś był, ale zupełnie nie kojarzę nicku.:shake: Collak na razie został w schronisku. Powiedzmy była zgodność 50/50, ale nie winiła bym Pani, nie był u nich długo. Reakcji na nią żadnej. Sama była zdziwiona i szczerze zaskoczona. Też tego nie rozumiem. Wiele się zgadzało. Będę z nią w kontakcie. Dzwonili już właściciele czarnej labki.
-
Niedowidzi ,Zgredzik kochany czeka. Pojechał do domu.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[video]http://w427.wrzuta.pl/plik/4kKw8iQf2iG/dscn0686_1[/video] Osz cholera jasna, ktoś mi poprzestawiał coś w aparacie i nagrane dwa filmiki na kompie mi się nie odtwarzają. :angryy: Widać coś? -
Ja nie dam rady w tym tygodniu. Przykro mi. Aniu, masz zdjęcia tych dwóch wielkopsów? Mamy dwa kaukazy/leosie (?) pies i suka. Podobno były agresywne przy łapaniu. Suka zachowuje sie spokojnie, pies jest bardziej nieufny. Ta krew na nodze suki to od strzałki z usypiaczem. Labka, mam wrażenie adoptowana od nas. Poszukam w papierach. Edi dziś znacznie lepiej, choć kupy jeszcze nie zrobił, nie wiem czy z krwią, trzeba poczekać.
-
Jutro może wyjaśni się sytuacja kilku psów. Kudłaczków, colaka i haszczki.
-
Za dwa tygodnie na pewno, jeśli właściciel nie odbierze. Może się jednak okazać że wcześniej. Czy ktoś kociarzy mógłby mi poradzić, jak sprawić żeby moja kicia nie robiła mi takich prezentów? Jeszcze chwila i miałabym to w łóżku :smhair2: [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/4933/dsc00446ew.jpg[/IMG] Boję się że jak się pobudzą zaskrońce, zacznie mi je do chałupy znosić, a tego już nie przeżyję:roll:
-
Ale jestem piękny! Podziwiajcie mnie! :evil_lol: Zaokrągliły się boczki, prawda? Widać że psiak szczęśliwy :loveu: