-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
A ja od dziś do poniedziałku jestem dogsitter:evil_lol: Niańczę Chomiczka vel Benita po Sunitce. Ale to wielgachny smoku jest :crazyeye:
-
[quote name='julia3020']Pozdrowienia od Szili:) Dzieci ją uwielbiają i to z wzajemnością:) Cały dzień biega przy domu i ma wilczy apetyt. Pan w pierwszy dzień nie był zaowolony z jej obecności ale Szila wiedziała jak go podejść bo teraz jest jego ulubienicą;) Jedyna smutna wieść to, że ich jamnik którego mieli dostał zawału serca wczoraj:( Miał 17 lat-piękny wiek. Wielka szkoda tym bardziej, ze sie bardzo z Szilą polubili. Jutro będe u nich i postaram sie zrobić zdjęcia.[/QUOTE] Następny przypadek, który potwierdza teorię że dobry pies to zmęczony pies:lol: Oj bałam się tych dzieci, przyznaję, ale pani sprawiała wrażenie odpowiedzialnej i radzącej sobie z trudnymi psami. Ufff! Ale ulga! :lol:
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niby tak, ale w przyszłym tygodniu będę pracować tylko dwa dni. Kto będzie miał czas zabrać dziadka na trawkę i łazić za nim krok w krok? Panowie u nas mają inne obowiązki np. budowa nowego budynku lub koszenie trawy. -
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I potrafi ustawić innych. Za lekkie spóźnienie z karmieniem czy spacerkiem dostaję niezły ochrzan od Totka :evil_lol: Już wie że na spacerek jest niesiony, więc wdrapuje się na ręce. To dołujące, jaki on jest bezbronny i skazany na człowieka. :-( -
Szkoda że nie pamiętam wielu zdarzeń, było by co napisać:evil_lol: Ale o rodowodowych kundelkach musiałam napisać:evil_lol:
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A co to tak nikt Totusia nie odwiedza:mad: Z badań krwi wyszło że Toto ma kłopoty z wątrobą. Nie na tyle żeby zmieniać dietę,to znaczy dostawać będzie tak jak do tej pory Purinę senior, plus gotowane mięsko z ryżem, ale zmienimy z udka na pierś. Poza tym dziś odbiorę mu od weta jakiś wspomagacz na tą wątrobę. Za jakieś 2 tygodnie powtórzymy bad. krwi i zobaczymy co dalej. -
[quote name='Krokiecik']Wow Ty spać nie umiesz, czy na gospodarce się tak szybko wstaje??:eviltong:[/QUOTE] A Ty taki śpioch, myślał by kto:evil_lol: A poza tym starość nie radość, reumatyzm łupie, korniki żrą to i spać nie można :diabloti: Mamy dwa nowe szczeniorki. Chłopaczki. O Totku na jego wątku. Poza tym wszystko w porządku.
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A co, należy się biedaczkowi żeby troszkę porozpieszczać. Ja mam słabość do takich starych zgredów:lol: Totuś chyba przybiera na wadze, bo jak go wnosiłam do auta na tej posesji to był lekki jak piórko, teraz jak go niosę na trawkę to już czuć ciężar.:lol: -
Przedtem był na kwarantannie. Mały, jamnikowaty, starszy z siwa mordką.
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nasz macho dzisiaj spacerował z dwiema haszczkami. Musiałam troszkę biedaka asekurować, bo te wariatki by go zdeptały:evil_lol: Ale jako ochroniarka jestem dobra, dziadziuś cały i zdrowy :razz: -
Te wyniki już były. Nie powiem Ci dokładnie co wyszło, bo nie pamiętam, ale wskazuje to na zapalenie pęcherza moczowego. To nie kamica, na szczęście. Psiak dostaje antybiotyk. Krwiomocz już nie występuje.
-
Tak, do bloku do Żor. Starsza Pani z synem, ale to będzie głównie jego pies, bo on ją wybrał. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. O Totku jeszcze nic nie wiem. Weta dziś miało nie być w lecznicy. Zobaczymy jutro.
-
Bardzo dobrze:lol::lol: A ja dziś wysłałam do domku tą suńkę z zakładu karnego [IMG]http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/200411_191868280849790_186764528026832_432343_2730356_n.jpg[/IMG]
-
Spokojnie by było gdyby Ador nie szalał z Zirą, dwa hipopotamy. :lol: Gdyby dwie haszczki nie molestowały Totusia, a ten się nie złościł, czyli norma;) Sylwester widział swoje zdjęcie:evil_lol::evil_lol:
-
Na skarpetce jest dziś[B] 30 zł od morighan[/B] dla Puszka/maj. Dziękujemy! No i oczywiście zapomniałam że ja też za Puszka na skarpetkę wpłaciłam, więc proszę mnie ująć ;) Jeśli poszedł ze skarpetki przelew na hotelik za maj i Alinka też wpłaciła na hotekik to ile Puszek ma "nadpłacone"? Ma ktoś taką wiedzę? Ja pilnuję skarpetki, ale w tych rozliczeniach Alinka-hotelik się pogubiłam. W razie czego skarpeka jest rozliczana tu [B][URL="http://www.dogomania.pl/threads/171985-Psy-z-jastrzębskiego-schroniska-szukają-domów.?p=13367046&viewfull=1#post13367046"][SIZE=4]klik[/SIZE][/URL][/B]
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak to co? Zmierzły, obleśny staruch śliniący się na widok, a raczej niuch młodych suczek:evil_lol: Ale i tak go będziemy kochać;) Na Totka wpłynęły pieniążki od 10.05 Agrabca 10 zł 10.05 Aneta Ewa D 35 zł Bardzo dziekujemy! -
Zrobione!:lol:
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Życie wraca do tego watłego ciałka jak poczuje w pobliżu suńkę:evil_lol: Totuś już mnie poznaje po zapachu, przychodzi na mizianko i się tak rozbrajająco wtula w kolana. -
Szila pojechała, ale troszkę się boję. To trudny psiak. Do domku poszła też Sunitka vel Mamuśka. Też jestem jakaś niepewna. Ale zobaczymy!:lol:
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byłam rano z Totkiem u weta. Utoczyliśmy mu krwi. Będzie miał zrobioną morfologię i testy wątrobowe. O rany jak darł japę przy pobieraniu krwi:crazyeye: Teraz jest na mnie obrażony. -
Spróbuję pouzupełniać w wolnym czasie.:lol: Ten zagłodzony to jeszcze szczeniak, chłopczyk, dość duży. Wygląda jak te zawiezione do Halbiny :-( Boję sie o niego.
-
Nikt nawet miski wody nie podał. Uratowany.Toto za TM*
shanti replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tą co miała pinczera? -
Wątek główny szczeniaczków z Jastrzębskiego schroniska!!!
shanti replied to dominika_06's topic in Już w nowym domu
Został Robaczek, wycałujesz go na pewno.:lol: -
Oj, oby się udało. Alu, dokładnie. Bilans jest jednak dodatni, całe szczęście. Trzeba pamiętać o tych co odeszły, ale są następne. Podobno dziś znowu przywieziono jakiegoś chudego jak szczapa biedaka. Krokiecik umieścił go tam, gdzie Lucy nie bywała, ale stres jest.
-
Ciotki wysłałam za maj kaskę za hotelik - 300 zł. Przez pomyłkę nie ze skarpetki, ale ze swojego prywatnego konta :roll: Muszę więc zrobić jeszcze przelew ze skarpetki na moje prywatne konto 300 zł minus moja deklaracja 20 zł. Nic, ważne że hotel za maj zapłacony. Ciotki, pomyślcie już co będzie z czerwcem, bo skarpetka sama się nie napełnia. Puszek może do schroniska wrócić, ale czy o to chodziło?