-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
[quote name='alina71']Ale Bejli taka staruszka. Jest jeszcze ta bez oczka. Ja dziś pracuje, chciałabym wpaść jutro. I gdyby w schronisku pojawiła się mixia sznaucerka młoda grzeczna itedeitepe to ja ds. :diabloti:[/QUOTE] Alinko DS nie DT ????? A może mały biały pudelek? Wiem że nic się nie zgadza, ani kolor ani rasa, ani nawet płeć, ale może.........;):evil_lol:
-
Izuś, do jednego posta możesz dać 5 zdjęć. Jesoo jak ja się za tymi mordkami stęskniłam:loveu: Ciotki, trzymajcie mocno kciuki za wyżła. Żeby się ludzie zdecydowali....:modla:
-
Ważne że w ogóle jest, bo ja gadać nie umiem. Straciłam głos :roll:
-
Sorki, to dzisiejszy, a Szrekuś był w poprzednim. Teraz będzie dobrze [URL]http://jasnet.pl/?m=publicystyka&id=23425[/URL]
-
[URL]http://jasnet.pl/?m=publicystyka&id=23658[/URL] Szrekuś na filmiku gdzieś chyba od 6 minuty. Załapał się też na czołówkę, gwiazda nam rośnie.:loveu:
-
[URL="http://jasnet.pl/?m=publicystyka&id=23658"] http://jasnet.pl/?m=publicystyka&id=23658[/URL] Nowe i stare psiaczki. ;)
-
Zgadza się, Hrabal to mój psi terapeuta.:loveu: Jest jeszcze inna taka para. Suka beżowo-biała i psiak od P, ten skoczek. Są w kojcu JZK obok suni bez oczka. Sunia to też ogromny stresior, na początku gryzła jak szalona, teraz też jeszcze kłapie, ale smaczki już wcina z ręki.
-
Potwierdzam. Podobna sunia siedzi w boksie B-2. Trzeba pojechać do schroniska w godzinach od 11.00 do 15.00 i zobaczyć.
-
Świetnie.:loveu: Hrabal odwalił kawał dobrej roboty. Bez niego było by ciężko. Ona go uwielbia, jest zapatrzona jak w obrazek. Gdyby tak poszły razem do domku... ale to chyba nierealne marzenie:shake: Ja będę jutro, potem niestety chyba chorobowe do końca tygodnia.:angryy:
-
Dzięki bardzo :lol:
-
Mnie dziś nie ma:-( a typów miałabym kilka. Trzeba liczyć na panów że dobrze doradzą. Ciotki, prośba. Jakby sie któraś dziś do schronu wybrała to błagam przemyjcie oczka kociakom, bo wczoraj już nie zdążyłam, a mają posklejane masakrycznie. Choćby zwykłą herbatą. Szczególnie jeden, nie może oczka otworzyć. Druga prośba. Posprawdzajcie tym suniom posterylizowanym czy kubraczki dobrze zawiązane. Za mocno nie mogą być, bo poprzecinają skórę. Miśku rudy, po kastracji i wycięty brodawczak na głowie. To było wczoraj i cztery sunie wysterylizowane. Dziś dalszy ciąg. Szafra, gdybyś była dziś to poprzytulaj proszę to bidulę z dużych psów "2". Wczoraj miała sterylkę, wprawdzie szczepień jeszcze nie ma, ale ten stresior powinien wyjść jak najszybciej. Źle znosi schronisko.
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Ślepnie bida to fakt. Doczeka się domku? Czy odejdzie w samotności jak biedny Edward? -
A teraz ranking weteranów schroniskowych w/g długości odsiadki w schronie 1) 1240 - rudy, krótkowłosy pies z "11", przyjęty jako 1 roczny psiak, siedzi od sierpnia 2005 2) 1582 - Dinuś, kojec "17", przyjęty jako 3 latek w lutym 2007, w/g mnie go podmieniono bo w życiu nie wygląda na 8 lat 3) 2097 - Szreku, przyjęty jako roczniak, w lutym 2009 4) 2098 - wyżłowata suka z "13", chyba Alfa, przyjeta jako 6 latka w lutym 2009 5) 2142 - czarny, kudłaty Finek z "18", przyjęty jako 3 latek w kwietniu 2009 roku 6) 2259 - czarny, gruby, niskopienny Dżeki z "18", oddany przez właścicieli jako 8 letni pies w sierpniu 2009 7) tricolor, wypłoch z "16", jak przejmowaliśmy schronisko w styczniu 2010 roku już był, ale nie miał numerka, nie czipowano wtedy, nie pasował do żadnego opisu w książce ewidencyjnej, przyjęliśmy że miał nr 2298, bo takiego psa na schronisku nie stwierdzono, a z ewidencji wykreślony nie był 8 ) 2308 - gruba parówa z "11", przyjęty jako 1,5 roczny pies we wrześniu 2009 To psy sprzed 1 stycznia 2010 roku.
-
Pinokio - takiego psa na Dogo nie było. Ma super dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Cioteczki za doping dla Pinokia. Zapraszam na watek kolejnego naszego weterana, Szreka, ponad 3 lata w schronie. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/231983-Malutki-Szrek-ma-jedno-nie%C5%9Bmia%C5%82e-marzenie"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231983-Malutki-Szrek-ma-jedno-nie%C5%9Bmia%C5%82e-marzenie[/URL] To dopiero nieśmiała bida! -
Jeszcze jajeczka ma, jakoś go przegapiono, myślano że nie wyjdzie. Ale to nie problem. Ciachniemy chłopczyka. Szrek się rozkręca. Już sam wchodzi na kolanka, wita radośnie wchodzących do kojca. To będzie cudo nie pies!
-
Zgadza się Alinko, czwarty w kolejności. Trzeba się zabrać za tych weteranów. Kajka, Alinka nie panikujcie. Tak jak Monika pisze, nic jeszcze nie wiemy, ani o regulaminie, ani o warunkach współpracy z JZK, a te są rygorystyczne. Była mowa o tych trzech osobach, bo one były w ten weekend i rozmawiałyśmy bezpośrednio, a czy to będzie 3 czy 5 osób to już od Was zależy. Wolontariat to nie tylko praca w schronisku, ślęczenie przy komputerze też. Dajcie Monice trochę czasu, róbcie to co do tej pory robicie a jak się spotkamy na żywo to pogadamy, ok? Są nowe kociaki w schronie. Dziś je zobaczę, podobno jeden chory. Pinokio:loveu: Teraz trzeba promować Szreka. Zaglądajcie na wątek.
-
Sierść ma mięciutką, raczej pudlowatą. Hrabcio jest cudny i kochany.
-
Pinokio - takiego psa na Dogo nie było. Ma super dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Moniko, stokrotne dzięki za takich ludzi :loveu: Gdzie Ty ich wynajdujesz? Pan się popłakał na widok Pinokia w schronisku, a Pinokio zachowywał się tak jakby znał ich od dawna. -
Jestem u biedaka. Dziękuję za wątek, ta bida musi iść do domu!
-
Ja też się melduję ;)
-
[quote name='Lu_Gosiak']ja to wszystko rozumiem, ale wypisywanie, ze albo Ktos Go w koncu adoptuje albo wraca do schronu chyba nie jest w porzadku..zarówno w stosunku do psa jak i wplacajacych deklaracje - takie jest moje zdanie ja tez mam iles tam psow na siebie wzietych ze swojego schronu.. ale czy wy tylko we dwie z Monika jestescie w Jastrzębiu? zreszta to przeciez nie musi byc Ktos z Jastrzebia..[/QUOTE] A ile już proszę o to żeby ktoś jego finanse przejął? Proponowałam ostatnio żeby deklarowicze wpłacali bezpośrednio Lilce. Nadstawiałam karku i ryzykowałam wiele wystarczająco długo użyczając tego konta. Moje prośby są olewane. To jest w porządku? Czy ktoś mi wyjaśni dlaczego nie można Lilce na konto posyłać bezpośrednio?
-
Edward... Więcej w oczach SMUTKU niż ŻYCIA... [']
shanti replied to Mona1991's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To smutne, ale 120 psów w schronisku, w tym kilkanaście naprawdę starych, bez szans. Edward był jednym z nich. Codziennie jadąc do schronu zastanawiam się, który będzie następny... -
Wypisanie to nie problem, ale na kogo? Sama na siebie go nie wyadoptuję. To dopiero byłby bezsens. Musi być to ktoś inny. Pytanie kto? Monika już się tłumaczyła w UM z kilkunastu wyadoptowanych na siebie psów, chcieli jej dowalić taki podatek że hej! Jakie schronisko wyda komukolwiek na DT psa bez podpisania papierów adopcyjnych???? Puszek wyszedł, czas chyba najwyższy żeby jego status w końcu ustalić. Psa na schronisku nie ma, a "inwentaryzację" na koniec roku muszę zrobić. Lu Gosiak, mylisz mnie z wolontariuszką. Ja w schronisku pracuję i odpowiadam za wiele rzeczy, w tym za stan liczebny psów i adopcje.
-
Ja szybciutko, bo ostatnio nie wyrabiam. Wolontariat będzie nieliczny, ale prężnie działający. Damy radę z taką ekipą.;) Ado, co do tych pieniążków do wydania, muszę jeszcze raz pogadać z Moniką. Może rzeczywiście spróbować współpracy w tej kwestii z UM? Spróbować można, najwyżej to będzie pierwszy i ostatni raz;)
-
Ciotki, po raz kolejny proszę aby ktoś przejął finanse Puszka. Nie mogę z racji pracy w schronisku zbierać na psy schroniskowe. To skomplikowane i nie mogę wszystkiego tu opisywać. Albo ktoś poda swój nr konta do wpłat, albo będziemy bezpośrednio wpłacać Lilce, coś trzeba zrobić. Ja do końca września zrobię szczegółowe rozliczenie finansów Puszka i zamknę konto, czyli jastrzębską skarpetkę. Dłużej ryzykować nie mogę. Jeśli nie podejmiecie konkretnych decyzji Puszek zostanie na lodzie. Druga sprawa. Do końca roku trzeba coś postanowić w sprawie Puszka. Albo go ktoś adoptuje, albo wraca do schroniska. Przypominam że w dalszym ciągu widnieje w ewidencji schroniska. Przelew Lilce już poszedł. Wyciągi Moniko, poślę Ci wieczorem jak wrócę do domu.