-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Ktoś ma jakiś pomysł?:shake: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/235388-%C5%81apa-w-gipsie-i-schronisko-to-nie-wr%C3%B3%C5%BCy-nic-dobrego!-Potrzebny-tymczas!?p=19946339#post19946339"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235388-%C5%81apa-w-gipsie-i-schronisko-to-nie-wr%C3%B3%C5%BCy-nic-dobrego!-Potrzebny-tymczas!?p=19946339#post19946339[/URL]
-
Tego psiaczka przywiózł do naszego schroniska hycel z Zawiercia. Ma złamaną przednią łapkę. W/g weta nie jest to żadne skomplikowane złamanie. Wczoraj wieczorem miał zabieg, odebrałam go od weta i przetrzymałam u siebie przez noc, jednak rano musiał wrócić do schroniska. Tam śliskie płytki, zimny budynek i mogę zapewnić mu tylko opiekę od 7.00 do 15.00. Później już nie. :shake: Zresztą on jest jednym ze 110 psiaków w schronisku, ile czasu mogę mu poświęcić? Martwię się co będzie dalej. Może ktoś go weźmie na tymczas? Psiak jest młody, poniżej kolanka, sama skóra i kość, lekki jak piórko.:-( Bardzo grzeczny, posłuszny i utrzymuje czystość w domu. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/109/zdjcie0268.jpg/"][IMG]http://imageshack.us/a/img109/7824/zdjcie0268.th.jpg[/IMG][/URL]
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Cioteczki, z doświadczenia wiem że zmiana karmy najczęściej = biegunka. Może kupić karme jaką do tej pory jadł, bo w tej sytuacji problemy z jelitami utrudnią ,Pusiu życie. W schronisku niestety biegunka to była u niego codzienność. :shake: -
Ale jakbyście widzieli jak on siada :evil_lol: Oczywiście na kiełbaskę. Wali dupskiem o ziemię jakby mu kto nogi podciął. Komiczne :evil_lol:
-
Pinokio - takiego psa na Dogo nie było. Ma super dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Boziu, żeby takich ludzi klonowano :lol: Ja to samo słyszałam o Reksiu od jego Pani. Panie pewnie by się spierały, którzy mądrzejszy i piękniejszy. :evil_lol: -
Tam raptem cztery psy w dużym kojcu. Spiknął się z Majką i nie odstępuje jej na krok. Bardziej martwię się o jedzenie. Mało tam je. No nic. Poobserwujemy.
-
Otóż to Ado. ;) To jest watek adopcyjny jastrzębskich psów i proszę się tego trzymać. :lol: Ruda frysztacka to była Jadźka czy Bronka? Poszła do domku. Mamy grubaśną, spasioną, biszkoptowa labradorkę. Bidula wygląda jak prosiaczek :roll:
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Za zabieg zapłaci schronisko, to jeszcze nasz pies. ;) Pieniążki które macie przydadzą się choćby na behawiorystę. -
Moja starowinka ma ten sam problem. Pewnego dnia rano nie wstała z posłanka. Po zastrzykach jest lepiej, ale to już nie to.... Dostała od weta ArthroFos. Trochę pomogło. O dziwo, lepiej biega niż chodzi.
-
Alinko, są zamówione. Czekamy.
-
Gołkowice. Tu na miejscu tylko szkoleniowiec, ale to raczej coś innego. Chyba żeby się skontaktować z tymi co proponowali współpracę. Jutro tam przedzwonię. Ulotki są w schronisku. Chcieli pomagać, jest okazja.
-
Izuś i Zuza, Ciotki dziękuję :loveu: Izek ja Cię ozłocę jak się uda.
-
Dziś obszczekał przedszkolaków odwiedzających schronisko :evil_lol: Komicznie to wyglądało.
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Teraz rekonwalescencja. Dalej trzymamy kciuki. -
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Dzwonił Bartek, za moment idzie pod nóż. Jajeczka i guz. Kciuki! -
Maleńki Finek nie wie co to dom.Już wie. Ma dom.
shanti replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']Dzis ktoś ogladał maluchy. Ale chyba nikogo nie wybrał.[/QUOTE] Poszły dwa maluchy, Finuś niestety nie.:shake: -
Clockwork, jest jeszcze cudny, astowaty psiak jeszcze na kwarantannie, można się zakochać. :loveu: Szafra, to nie koniec. Dzisiaj z Grzeskiem byliśmy na dywaniku. Bardzo wam obu z Kajką dziękuję. Na szczęście z naszą górą da się dogadać w przeciwieństwie do was. Basi i Izie wyjaśniłam o co biega. To nie tylko moja czy Moniki decyzja, przede wszystkim Dyrekcji i z tym nie ma dyskusji. O FB się nie martw, damy radę. Są też inne projekty. Niech tylko odbiorą nowy budynek i będzie net z prawdziwego zdarzenia.
-
Dziękuję Ciotki w imieniu Hrabalka.:loveu: Odpadł nam DT tu na miejscu, niestety. Mąż Pani się nie zgodził.:shake:
-
[QUOTE][COLOR=#800080][U][B]Mam pytanie: Kto i jakim prawem usunął [/B][B]mnie [/B][B] ze strony schroniskowej na FB jako moderatora ??? Uważacie, że wszystko [/B][B]Wam [/B][B]wolno? Ktoś tu niedawno pisał o mówieniu w oczy ...[/B][/U][/COLOR] [/QUOTE] Stronę założyła Ania za pozwoleniem schroniska i dyrekcji, ale to jest strona schroniska i my decydujemy kto jest moderatorem a kto nie. To akurat nam wolno. Masz swoje konto na fejsie, możesz pisać jako Ty, jako schronisko - nie.
-
Pytałaś co jej jest, a nie na co jest obserwacja. Obserwacja po pogryzieniu [B]zawsze jest[/B] [B]w kierunku wścieklizny. [/B]To wiedziały nawet nieletnie wolontariuszki... nie przyszło mi do głowy że można takiej rzeczy nie wiedzieć :-o Który pracownik? Bo to bardzo istotne. Trzeba było mu to powiedzieć w oczy, powiedziałaś?
-
Schroniska na razie nikt nie informował o zaginięciu. Szafra, wiedziałaś?
-
[quote name='kajk@']Kotka która zdechła na obserwacji po pogryzieniu :( dopiero wczoraj padło słowo WŚCIEKLIZNA - zobaczymy co wskażą badania :)[/QUOTE] Chyba Kajka żartujesz. Na kojcu od początku wisi info, że kot na obserwacji po pogryzieniu. Nawet dziecko wie że obserwuje się objawy wścieklizny. A jak nie wiecie to zapytajcie na co się obserwuje. Kotka zdechła po zakończeniu obserwacji a nie w trakcie obserwacji, co też ma znaczenie. [QUOTE]Shanti :P hi hi hi [/QUOTE] A o co chodzi, bo nie rozumiem?