Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. Półroczny szczeniorek, chłopczyk,wyrzucony przez okno i przywieziony przez policję. Na szczęście nic mu sie nie stało. [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/332/schron009.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/7540/schron010.jpg[/IMG] [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/1596/schron011.jpg[/IMG]
  2. Iglak, no co Ty :-( Nie choruj nam tu chłopaku:shake: Berkano trzymam kciuki za Igorka, może sie tylko przeziębił.
  3. Nikt nie pytał.:shake:
  4. Mailo grzeje dupcię w domku. Siedział dokładnie rok i dwa dni, od wigilii ubiegłego roku. Mailuś bądź grzeczny. ;)
  5. Spóźnione ale szczere życzonka szczęśliwych Świąt dla całej Igorkowej Rodzinki:loveu: Ratlerek poczuł się chyba urażony tymi przyprawionymi rogami i czapki już nie zdzierżył.:evil_lol:
  6. Zły czas. Ludzie niestety teraz wywalają psy, a nie adoptują. Przykre ale prawdziwe:roll:
  7. Alinko, w Boże Narodzenie tylko panowie karmią i sprzątają. W drugie święto ja pracuję, więc można przyjechać, zapraszam:lol:
  8. Dzięki Cioteczki Alinka i Clockwork za dary dla psiaków.:loveu: Clockowa, musiałabyś widzieć ten zapie.... jak była budowa, bo przecież my budujemy a nie jakaś osobna ekipa a psom też trza posprzatać, nakarmić. Ale panowie rzeczywiście się nie obijają, co jest niewątpliwa zasługą naszego Krokiecika. Ekipę mamy fajną i zgraną, brak nam niestety zaplecza, ale może powoli.... Trzeba powiedzieć też że ludzie nas bardzo pozytywnie zaskoczyli. Masa osób przyjeżdża, pyta co potrzebujemy, przywoża karmę, akcesoria, koce itp. Staram się z każdym pogadać, pokazać schronisko, podziekować, ale niestety nie zawsze jest to możliwe, bo jestem jedna a czasem ludzi kilku, więc tutaj wszystkim dziękuję za zainteresowanie losem jastrzębskich psiaków. Do domków poszły dziś mamusia Lolka i ta sunia, łaciata która była ze ślepaczkiem. Mam nadzieję że będzie ok, to byłby cudny prezent gwiazdkowy dla mnie. To kochane dziewczynki. :loveu: No i Lolek zdrowy :lol: A teraz Cioteczki życzę Wam [CENTER][SIZE=5][COLOR=red][B]Dużo śniegu, smacznej rybki, lekkiej i niegroźnej chrypki, uśmiechu od ucha do ucha i pogody ducha w nadchodzące Święta! [/B][/COLOR][/SIZE] [LEFT]Bez Was byłoby cięzko, dobrze że jesteście:loveu: [/LEFT] [/CENTER]
  9. Dziś dziewczyny na chwilkę bo padam:shake: A więc tak, zakupiono 20 nowych pojedyńczych kojców, właśnie dziś przyjechały w stanie złożonym. Składać będziemy niestety dopiero chyba wiosną, bo trzeba zrobić wylewki, kanaliza już położona. Policja przywiozła szczeniora, którego jakiś debil wyrzucił przez okno. Na szczęście ktoś to widział, zgłosił i facio będzie miał sprawę. Psiakowi nic nie jest, pewnie wpadł w śnieg. Nie wiem które to było piętro, pewnie napiszą na jasnecie w mundurowych meldunkach. Nie miałam już gdzie dać tego malucha więc kot dostał niestety eksmisję z kenela na dwór:shake: Z darami ludzie przyjeżdżają nagminnie i bardzo dobrze:lol: Wszystkim dziękujemy:lol: Clockowa, kurtki dawaj do wykładania bud. Kubraczki psy gryzą i w mokrych psiaki jeszcze bardziej marzną. Próbowałam, ale się za bardzo nie sprawdza w naszych warunkach. Dojazd jest ok. Zdjęcia tej bidy wyrzuconej przez okno jutro, dziś już nie zdążyłam. Ciotki jutro napiszę Wam więcej dziś padam. Praca+wet z Lolusiem=12 godzin poza domem:roll: Jutro już Lolek zostanie w domu w kenelu. Dziś w biurze praktycznie przespał 11 godzin, to skarb nie pies:loveu: W klacie, w ciepełku, bez przeciągów, odizolowany od psów i różnych pułapek domowych jak np. kable elektryczne, będzie bardziej bezpieczny niż w biurze. Cóż w schronisku też siedział w klacie, tyle że w gorszych warunkach i narażony na różne wirusy.
  10. Wycałowałam mordkę, wypuściłam na spacer, biegała bite dwie godzinki. Postaram sie zrobić filmik jak Diduśka galopuje po śniegu. Cudny widok i krzepiący, bo pies z rakiem chyba by tak nie fikał. Wyników dalej nie ma. :shake:
  11. Kapselku, a jak ja się cieszę :multi::multi::multi::multi::multi: Dziękuję Ci bardzo, kochana, za następny boksiowy domek:loveu: No i następny "pseudowłaściciel" zasiądzie do wigilijnego stołu z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku. Przecież nie wyrzucił ale zapłacił za oddanie boksia do schronu. A że przedtem mało psa nie zabił, to nieistotne.:angryy:
  12. Z biednego Lolusia jeszcze wyłazi robactwo, biedaczek miejsca sobie nie umie znaleźć:-( Clockwork, czytam te komentarze żeby sobie humor poprawić, pisać mi się nie chce, zresztą ja niekomunikatywna jestem;) Pani A..a była bardziej wygadana i kompetentna:evil_lol: Alinko, ludzie dzwonią o małe koty, kieruję ich na Twoje ogłoszenie na jasnecie no i mówię o tym pozostałym w schronisku. Mam nadzieję, że ktoś je adoptuje. Masa telefonów o Dudusia, ale na razie nic z tego nie wychodzi.:shake:
  13. Na deser zdjęcia ekstremalne Lolusiowa rufa:evil_lol: Nóżki są ok. mam jakieś zwidy. A może to wielkanocny zajączek, tylko mu się święta pomyliły.:roll: [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/9018/dsc00354pt.jpg[/IMG] Loluś w pampersie:eviltong: bo lał co pięc minut po kroplówkach [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/2380/dsc00350gg.jpg[/IMG] Loluś zmęczony odpoczywa [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/2189/dsc00355uh.jpg[/IMG]
  14. Tu walę kupalony, bo ciotka za mną łazi i nie mam za grosz intymności:roll: [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/8998/img0504qr.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/3614/img0488im.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/1982/img0491sa.jpg[/IMG] [IMG]http://img262.imageshack.us/img262/5748/img0501km.jpg[/IMG] A to babcia Mikusia i ciotki Tina i Maleństwo, jakoś mało zadowolone że jestem :cool3: Ba, wręcz obrażone, ale ja się nie przejmuję:diabloti: [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/6135/img0498j.jpg[/IMG]
  15. To Was teraz zanudzę sesją zdjęciową Lolusia:lol: Ja już wtopiłam, kocham go, chociaż mi obsikał wszystkie dywany, kołdrę i poduszkę:loveu: Ale jak go nie kochać?:evil_lol: [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/5702/img0492hb.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/2732/img0493cp.jpg[/IMG] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/280/img0502wk.jpg[/IMG] [IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8798/img0476e.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/3817/img0478v.jpg[/IMG]
  16. [quote name='nemesea']Proszę o kontakt (do ogłoszeń) w sprawie adopcji psiaka i gdzie on dokładnie przebywa? W jakim schronisku?[/QUOTE] Schronisko w Jastrzębiu Zdroju, kontakt w moim podpisie. Proszę Cię bardzo, gdybyś mogła pisać w ogłoszeniach że to Śląsk, bo nagminnie kojarzą nas z Jastrzebią Górą i morzem, a to zdecydowanie nie ten kierunek:lol: Bardzo dziękuję za chęć pomocy. A nowe wieści o szpicuniu będą jutro wieczorem.
  17. [B]Boksiu już jedzie do domku[/B]:lol:
  18. Może psiak z linka ma rozdwojenie jaźni :evil_lol: Oj Berkano, nie dałabyś się sklonować? Potrzebuję takiego domku jak Twój dla szczeniorka, dla jego mamuśki i może jeszcze dla Didusi. Właściwie to potrzebuję kilkadziesiąt takich domków, a z ogłoszeń cisza :shake:
  19. Didusia, jutro będę, wycałuję ci tą kudłatą mordkę.
  20. Właśnie Moniko, jemu obroża źle się kojarzy, z niewolą a nie spacerem. Łańcuchowe psy tak mają.
  21. Poważnie Alinko? Tyle kotów i jeszcze Loluś? Ale uprzedzam, to rozpieszczony terrorysta:roll: Wieczorkiem wrzucę zdjątka Lolka, o ile znowu mi nie padnie internet. Podobno sam komputer blokuje mi połączenie z internetem. A moja znajomość tych zagadnien naprawdę jest minimalna.:roll: Nie podobają mi się też tylnie nóżki Lolusia. Jakby miał troszkę mniej rozwinięte i słabsze. W dodatku układają mu się w takie X. Dziś znów będziemy na zastrzyku to zapytam o to. No i wolontariuszki, nie wolno od dziś wyprowadzać psów na spacer. Zakaz. Bo potem robicie im zdjęcia i wychodzą mokre (Huski) i ludzie na komentarzach w jasnecie piszą że je kąpiemy w takie pogody. :evil_lol: (to był żart) Jesooo, głupota ludzka nie zna granic:shake:
  22. Uff! Udało się. Awaria internetu, a właściwie laptopa, który zablokował dostęp. Mniejsza z tym. Po pierwsze. Boksiu chory, pewnie złapał jakiegoś wirusa. Tak się dzieje z psami których właściciele nie szczepią. :angryy: Paskudna bieguna i podobno chudnie w oczach. Dzwoniłam do Państwa i uprzedziłam, tym bardziej że mają już starszą boksię. Nie zraziło ich to i przyjadą około 13.00. Kciuki wskazane. Lolek dwa dni po drugim odrobaczeniu wydalił glistę długości 25 cm. :-o Wyglądała jak nitka spagetti. Obrzydliwość. :shake: Żre jak smok, kupy coraz lepsze, terroryzuje otoczenie i leje gdzie popadnie. Jutro już będzie musiał jechać ze mną do pracy. Posiedzi 8 godzin w biurze, nie zostawię go samego w domu, a nie mam komu podrzucić.
  23. O rany, jak tu sprawić żeby doba miała więcej godzin:shake: Nawet nie wyrabiam żeby wpaśc na wszystkie watki:shake: Szpicusia próbowała podobno Wiki wyprowadzić na spacer ze skutkiem marnym. Będzie potrzebował dużo czasu, biedaczek:-(
  24. Na razie cisza, nikt nie pyta. Kurczę, te wyniki już powinny być, ileż można czekać:shake:
  25. Sytuacja z Lolusiem opanowana. Jeszcze wczoraj wet dawał mu małe szanse, mówił że jak przeżyje noc to będzie dobrze. A ten mały gad obudził mnie po północy ugryzieniem w nos i do piątej rano była zabawa, jedzenie, podgryzanie ciotek w ogony, zabawa, jedzenie, podgryzanie i tak w kółko. Pospał do siódmej i znowu to samo. Wet jak go dziś zobaczył to się bardzo zdziwił. Teraz mi demoluje chałupę i terroryzuje psy (Lolek nie wet) :roll: Przyszły dom Lolusia musi być idealny, do innego nie oddam:razz: Nie po to poświęciłam mu dwa dni zamiast porzadkom i zakupom świątecznym, że o odwołanej wizycie u fryzjera nie wspomnę. Ciotka shanti przez Lolusia będzie mieć na święta odrosty, a na skroniach siwe włosy:mad:;) Alinko, nie zamarzną. Ma być odwilż. :lol:
×
×
  • Create New...