Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. Kurcze, Didi ma biegunkę. Nie służy jej schroniskowa karma. Boję się brać ją do auta i wieźć do weta, bo już jechałam ze znacznie mniejszymi psami moim tico, które robiły kooo.... i wymiotowały. Masakra. :shake: Na dniach będzie w schronisku wet. Podobno można to wyciąć i pobrac krew na miejscu. Nie trzeba jej wozić.
  2. Boję się o Goldiego. Wyraźnie się starzeje, a na to nie ma lekarstwa. :shake:
  3. Rita dziś pojechała do domu. Mam nadzieję że już na zawsze.
  4. Oj, też mam taką łazęgę nocną w domu:roll: Trzy śpią a jednej się ubzdurało, że musi w nocy czuwać. Co dwie godziny piszczy pod drzwiami, bo musi iść na obchód a jak wypuszczę to drze japę na całą wieś. Nieraz jej obiecuję, że jeszcze raz i będzie spać na dworze :mad:Oczywiście kończy się na obietnicach, a ta zmora dobrze wie, że brak u mnie konsekwencji jeśli chodzi o psy i to perfidnie wykorzystuje :roll:;) Cudownie sie czyta o rozpieszczanym i kochanym Igorku:lol: Szczęściarz, wygrał drugie życie, może nawet lepsze niż miał do tej pory. :lol:
  5. Zdrowiej Moniko, bo bez Ciebie ani rusz:shake: Dinuś pojechał dziś do domku.:lol: Wypatrzony na allegro Pojechała też czarna podpalana z "19", Rita. Wczoraj poszła do domku biało-czarna, krótkowłosa z "17" Pojechał do domu też Blejd, ale niestety chyba wróci w sobotę. :roll: Opis psa z postu 1815 Maleńki, do połowy łydki, delikatnie zbudowany piesek. Młody około 1,5-2 letni. Przekochany pieszczoch, taki do miziania i na kolanka. Niedługo zostanie zaszczepiony. Bardzo kontaktowy i przyjazny dla ludzi i dla innych psów.
  6. Byłam, zakupiłam i zapraszam Ciotki na bal na schronisku! Dziękuję Atrisko :loveu: Opisy Post 1811 Pies, około 4 lata, spokojny, nieagresywny, na pewno był przy budzie, wskazuje na to obroża z kawałkiem łańcucha. Jeszcze na kwarantannie. Nie reaguje nerwowo na inne psy. Post 1812 Czarny, krótkowłosy to pies, starszy już, ma niestety chorobę którą podobno nie da się wyleczyć, pęcherzycę. Spokojny, zgadza się z innymi, Zaszczepiony i chyba wykastrowany, ale tą informację muszę sprawdzić. Długowłosy to chyba psiak z "18", ale pewna nie jestem.
  7. Ucieczkowicz Dinuś :lol: O ile jego numerek jest zgodny z rzeczywistością to weteran schroniskowy. Siedzi już bardzo długo.
  8. Cudownie czyta się takie wieści po smutnej schroniskowej rzeczywistości. Tacy ludzie jak Ty Berkano, sprawiają że mimo wszystko człowiek ma poczucie, że jest sens w tym co robi. Dziękuję Ci bardzo! :lol:
  9. Jestem za. Ale nie zrozumiałam, spotkanie ma być w szkole czy w schronisku?
  10. Kapselku, mam dwa poł. nieodebrane z dwóch nr. Nie wiem na który oddzwonić, bo oba są inne niż ostatnio do mnie dzwoniłaś, a tego nikt nie odebrał. Jak masz tymczas to świetnie, ona taka zagubiona i biedna.
  11. Ale jest też dziś dobra wiadomość. Dinuś w środę będzie miał następne odwiedzinki. Jak mi się pokaże od złej strony, to mu osobiście przetrzepię ten jego chudy tyłek:angryy: To Ciotki ślęczą nad ogłoszeniami, a ten rozrabia.:mad: Ludzie wypatrzyli go na allegro.
  12. Kapselku, na razie wiem niewiele. O boksi tu [URL]http://www.dogomania.pl/threads/171985-Psy-z-jastrz%C4%99bskiego-schroniska-szukaj%C4%85-dom%C3%B3w.?p=15753587#post15753587[/URL] A jak masz DT, lub DS to dawaj, choćby już, skrócimy kwarantannę ze względów zdrowotnych ;) Cudna i kochana jest, tyle że nienajmłodsza. :-( A tak poważnie to my tu niewiele zdziałamy, możemy operować, ale co dalej? Do zimnego boksu ją dać po zabiegu? Kiepsko to widzę.:shake:
  13. Bonka była w odwiedzinkach w schronisku w sobotę. Państwo zadowoleni, psinka jeszcze bardziej. Mieszka w domku z ogródkiem, niedaleko schroniska. Wyczesana, wypielęgnowana i pachnąca. Cudeńko. :loveu: To ulubienica córci Państwa.
  14. Nie pokazali się ani nie zadzwonili. Ale, spoko, są już inni zainteresowani. Mieli już malamuta, więc mam nadzieję że będzie lepiej.
  15. Wróciła do schroniska. Dałam jej osobny boks i siedzi sobie na razie sama. Jeszcze żadna suczka tak nie przeżywała sterylki. Jak ona się żali gdy się wejdzie do kojca! Taką krzywdę suńce zrobili, o matko!:-(
  16. Byli ludzie ze swoją starą suczką. Dzieciaki upatrzyły sobie Dinusia, wyciągnęliśmy go z kojca, żeby poznać go z suczką, a ten debilek zaczął na nią szczekać, warczeć no i doopa, ludzie zrezygnowali.:shake: Stwierdzili, że jednak staruszce należy się spokój i nie chcieli już oglądać innych psiaków. Dinuś, ty głupolku. :shake:
  17. Bidulka, trzymam ją na razie w budynku, ale przybywa chorych bid i niestety będzie musiała iść na kojce zewnętrzne :-(
  18. Też bym w życiu nie powiedziała:crazyeye: Czteroletnia Sonia wyglądała przy niej jak starowinka.
  19. Szlag mnie trafia, bo ludzie chodzą, patrzą, pytają o Piraciki, czasem nawet płaczą ale adoptować nikt nie chce :angryy:
  20. Jesteście kochane Cioteczki. :loveu: Debatujemy z wetem nad Didi i chyba najlepiej będzie w znieczuleniu miejscowym wyciąć jej jednego z tych brodawczaków i przesłać do badania. Oszczedzimy jej narkozy. Didi jest grzeczna i bedzie leżeć spokojnie (tak myślę). Pobierzemy też krew do analizy. Najprawdopodobniej będzie to jutro lub pojutrze. Trzymajcie kciuki, bo się troszkę martwię. Jedyne pocieszenie to to, że Diduśka wyraźnie ma się lepiej niż na początku. Już nie poleguje na ziemi tylko galopuje w podskokach jak szczeniak, zwiedza całe schronisko, zagląda ciekawie do śmietnika i obszczekuje panów pracowników. :evil_lol: Koty ignoruje kompletnie. Gdybym nie miała swoich kurdupli to byłaby moja, ale Didi nie przepada za innymi psami, niestety:-(
  21. [quote name='giselle4']ja bede pytac o dziewczynke -boksereczke...moze jej pomozemy? moze wet cos jej przepisze a moze operacja na tego guza,,,bede Ciebie molestowac o nia....zobaczyszL:)[/QUOTE] Uwielbiam takie molestowanie:loveu: Dziewczynka nie jet najmłodsza, guz spory, no i te tylne łapki. Musimy odczekać dwa tygodnie kwarantanny, bo teoretycznie może się odnaleźć własciciel. Ale powalczymy o nią, na pewno:lol: W niedzielę pojechała do domu brązowa z "13". [IMG]http://lh4.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TOPvLUWHI7I/AAAAAAAAJ2I/XpYtJyoRkAA/s800/IMG_6453.JPG[/IMG] Właściciel odebrał to małe beżowe biedactwo, co siedziało z jamnisią, suńka miała podobno 16 lat :crazyeye: Ma szansę na dom Nasir, jeśli się spodoba "na żywo" pojedzie do Mikołowa około wtorku. Kocham Was dziewczyny za te ogłoszenia :loveu: [COLOR=Red][B]Moniko, wracaj jak najszybciej, potrzebujemy Cię my i psiaki!!!! Jestesmy z Tobą. [/B][/COLOR]:happy1:
  22. Na 16-stce były dwa takie ratlerkowate. Młodszy poszedł do adopcji już dość dawno, starszy jeszcze jest. Ale nie wiem który to był Kruszek.
  23. Musiałam mieć oczy w głowie i w ...innej części ciała, bo mi się trzydzieści potworków rozłaziło po schronie, bałam się że gdzieś łapy wsadzą i jakiś psiak ugryzie. Państwo się spieszyli, żeby zdążyć z Maksiem do weta i nie mam ani jednej fotki.:shake:
  24. Bardzo, bardzo się cieszę, że ktoś tak Azję pokochał. Chyba w swoim krótkim życiu do tej pory nie była tak kochana. A psy to czują. Dziękuję Magdo :loveu: i dziękuję Alinko, bo Ty Magdę do nas przyprowadziłaś:loveu:
  25. Kapselku, wysłałam Ci smsa, ale coś się mojej komórce znowu popie... że poszedł głosowy. Może dlatego nie dotarł.:roll: Maksiu pojechał, na pożegnanie mnie ocharkał, osmarkał i wycałował. :loveu: Przyjechali państwo, bardzo młodzi, mieli w rodzinie kilkanaście lat boksera, więc wiedzą jak się takiego gluta obsługuje.;) Cóż zapoznali się z Maksiem, pokochali łobuza od razu i wzięli taki niezaszczepiony, zasmarkany, wybrakowany egzemplarz.;) Obiecali doprowadzić do stanu używalności i przysłać zdjęcia i chociaż krótkie info. Czekamy zatem. Będzie mieszkał w podwarszawskiej miejscowości w domku z ogrodem. No i pojechał z fasonem, żegnany przez tłum trzydziestu par oczu, bo akurat na schronisku była wycieczka szkolna. :evil_lol:Małpiszon jeden, chyba się przed dzieciakami popisywał, bo zawsze był żywiołowy, ale to co wyrabiał dzisiaj to przeszło ludzkie pojęcie. Dosłownie szalał ze szczęścia.:evil_lol: Odwiedziła mnie dziś na schronisku też Boni - onka długowłosa i malutka, czarna Bona. Świetnie trafiły, fajni i życzliwi ludzie :lol:
×
×
  • Create New...