Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. Docik, w schronisku psy sa zestresowane, zagubione, zachowują się zupełnie inaczej jak w domu. Dlatego tak ciężko określić czasem ich charakter. No ale widać że z Gapcia vel Maila wychodzi jamniczy charakterek :evil_lol: Rozpieszczajcie go ale z umiarem, bo Wam na głowy wejdzie;) Zdjęcia rewelacja :lol: Edit: [B]No i pojechał Loluś, Królicza Doopka do domku takiego że tylko pozazdrościć.[/B] [B]Będzie mieszkał w domku z ogródkiem, rodzinka wielopokoleniowa, rąk do miziania kilka, a Pani to chyba go rozpieści jak dziadowski bicz:evil_lol:[/B] [B]Najlepsze że będzie się nazywał Ozzy, :crazyeye: oby nie wyszedł z niego diabełek:evil_lol:[/B]
  2. Różnica wagowa ogromna i przerażająca. Te najmniejsze przechodziły swobodnie pod brzuchami najwiekszych. A chudość była porażająca. Zdjęcia tego nie oddają.
  3. Alinko, z allegro chyba jest najwięcej telefonów i ludzie mi mówią że czytają ten nasz wątek, który podajesz w aukcjach. Dzieki temu idą do domów psy nawet te, które allegro nie mają.
  4. Poszedł beżowy chłopczyk, została dziewczynka, ale czy to ta na zdjęciu? Zabij, nie wiem:evil_lol: Chudziny bezpieczne u Halbiny. Uff ! Jutro wysyłam Lolka. Wymęczyłam dziś Króliczka na pożegnanie:lol: Jak przyszedł ważył 700 gram, utuczyłam do 1900 gram. Być może pojedzie też do domu suczka po wypadku. Pan się zapowiedział, że przyjedzie. Byli też ludzie zainteresowani miksem labradora z kwarantanny, zobaczymy.
  5. To teraz trzymajmy kciuki żeby przetrwały odrobaczenie. Dla takich słabizn toksyny wydzielane przez robactwo mogą być zabójcze.
  6. Wstawię go na pierwszą stronę wątku.
  7. Finansowo skarpetka jastrzębska też wspomoże. Mamy kaskę na Didi, pożyczymy a potem jej oddamy:lol:
  8. Ogromnie Wam dziękuję Halbino i Formico za zaopiekowanie sie maluchami. Łazienka przynajmniej ciepła i sucha. W schronie, siedlisku zarazków i bakterii nie miałyby szans na przeżycie. Do mnie ludzie dzwonią z całej Polski o szczeniory, przeważnie z allegro Aliny. Będę dawać namiary na Ciebie Halbinko w razie czego. Oj wiem jak szczeniory mogą dać popalić, tym bardziej Cię podziwiam za decyzję.
  9. Pokręciłam przez te chuderlaki wczorajsze. Trzy chłopaki i jedna dziołcha. Jeden brązowy chłopczyk poszedł już do domu, została brązowa dziewczynka i dwa czarne chłopaczki. Zaszczepione i zaczipowane. Pani o Hipcia dzwoniła, ja niestety nie dodzwoniłam się dziś do ludzi którzy chcieli go wziąść, więc do jutra sprawa zawieszona. Jutro rano jedzie do domku Loluś, Króliczek mój słodki:loveu:
  10. Colie jest, chłopak. Skórzana obroża a na niej wyskrobany nr telefonu. Niestety przeczytałam tylko 5 pierwszych cyfr, reszta nieczytelna. Przyjechał z okolic lecznicy naszego weta, ale on go nie kojarzy. Stres u psa ogromny.
  11. Dzięki Dif. Każda przestroga się przyda. Uważamy. Nie daliśmy też psów AlinieS, choć nas swego czasu molestowała. Pamietam jak chciała koniecznie od nas Papika. A takich puchatych cudów mam cztery. Czarny, czarny podpalany i dwa brązowe. Piesek i trzy suńki. Trzymiesieczne szkraby, bedą spore. To te z kartonu pod bramą schroniska.
  12. Kurczę, Monika zadzwoniła jak już wyjechali. Mam nadzieję Formico, że nie narobimy aż takiego problemu? Niestety Krokiecik faktycznie najpóźniej o 15 musi być z powrotem. Formico, jak masz blokniety telefon to Ci tu napiszę. Szczeniorów nie odrobaczyłam, miałam tylko paratex, może lepiej dać im pastę, Ty wiesz lepiej czym i jak to zrobić. Dostały jeść pierwszy raz RCstarter, niestety miałam końcówkę i dopiero zamówiłam, więc następne posiłki dostały Purinę dla szczeniąt. Zapakowałam worek do auta. Wszystkie jedzą i piją wodę, nie miały objawów bólowych, kupy ładne. Wszystkie ruchliwe, żaden nie był osowiały.
  13. Żyją, zjadły i szykujemy się do wyjazdu.
  14. Teraz mam wyrzuty sumienia, że nie wzięłam ich do domu na tą jedną noc. Ale mam zapowiedziane, jak coś przywiozę, TZ się wyprowadza. Pięć psów w domu, to już nienormalne?:roll: Nie każdy facet by wytrzymał, a już dziesięciu chyba żaden.
  15. Halbinko, cudo moje:loveu: Przywiezie je jutro Krokiecik ( pracuje u nas, ba nawet to boss:razz:) Daj mi na pw telefon kontaktowy do Formicy, jakby nie mógł trafić. O kasę na weta zadbamy, karmę dostaniesz - Purinę dla szczeniąt 10 kg (od 6 tygodnia życia), mam na schronisku, chyba będzie dobra. :lol:
  16. Dobrze przeczytałam? :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  17. Czysta komercja. Gdybym nie pracowała, wzięłabym do siebie.
  18. Przy czterech etatach na całe schronisko? W/g miasta trzy etaty wystarczą. Czwarty etat dodało nam JZK ze swoich zasobów. [IMG]http://img340.imageshack.us/img340/178/obraz005xt.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/1196/obraz004ur.jpg[/IMG]
  19. Podobno ludzie przygarnęli sukę labradora, która im sie oszczeniła. Dziwnym trafem wiedzieli że ojciec to bokser. Zgłosili na SM że znaleźli i hycel przywiózł do nas. Dzwoniłam na SM i oni nic nie mogą zrobić. Może Policja, ale wybaczcie mam złe doświadczenia. Kupa straconego czasu i g...o zdziałane. Do weta dzwoniłam, trzeba odrobaczyć, tabletki mam. Z jednym Lolkiem dałam radę, jeździłam na kroplówki, odkarmiłam, wychuchałam. Z piątką się poddaję. W takim koszyku przywieziono pięć szczeniąt [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/3563/obraz017yn.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/6360/obraz014zh.jpg[/IMG] Jedzenie. Tu widać różnicę wielkości między nimi. [IMG]http://img543.imageshack.us/img543/8095/obraz001os.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/6069/obraz002nw.jpg[/IMG] Tu te najmniejsze [IMG]http://img407.imageshack.us/img407/4972/obraz012y.jpg[/IMG]
  20. Boję się myśleć co zastanę. Prawdę mówiąc jestem dobita. Zapakowałam już wagę kuchenną, jutro będzie ważenie szczeniorów. W schronisku bez całodobowej opieki nie przeżyją. Lolek też by nie przeżył. Lolka dziś zaszczepiłam i zaczipowałam, tłuścioch pojedzie do domu najprawdopodobniej w czwartek.
  21. Zapomniałam, pojechała do domku też druga siostrzyczka, szczeniak pręgowany.
  22. U szczeniaków byłam Fiona pojechała do domu. Do pilnowania posesji, ale ona też pewnie innego życia nie zna i na lepsze pewnie szans by nie miała. Przykre ale prawdziwe. Ludzie za to spokojni i porzadni. Dwa labki, pies i suka z sylwestra wreszcie odebrał własciciel. :roll:
  23. Moja ślepawa mordka. Na kanapie powinien się grzać, a nie w schronie.
  24. Jestem po rozmowie z Panią. Didi ma szykowane miejsce w budynku. Wszystko na dobrej drodze, Pani świadoma i chętna do pokochania jej taka jaka jest. Odległość między moim miejscem zamieszkania i miejscowością gdzie będzie Didi to kilkanaście minut samochodem. Spotkamy się w sobotę i dogadamy szczegóły, czy sterylka teraz, czy później.
  25. Zapewniam że wyglądają makabrycznie. Weźcie pod uwagę, że to półtoramiesięczne szczeniaki po labradorce i bokserze. Dwa większe może jeszcze oblecą, ale te dwa najmniejsze wygladają jak szczeniaki ratlerków. Ważą może po 70-80 dkg. Wszystkie skóra i kość. Rożnica między najmniejszym a największym to tak jak 1:4. Chyba nigdy nie jadły. Spróbuję jutro zrobić filmik, bo rzeczywiście zdjęcia nie oddają tragedii.
×
×
  • Create New...