Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. Przepraszam za spam - ale sprawa jest drastyczna! Uwaga na użytkowniczkę o nicku IKA6 z Rudy Śląskiej. Imię Krystyna. Przedstawia się jako koci DT od 25 lat ze specjalnością w odchowie kociąt. W rzeczywistości trzyma w niewielkim, jednopokojowym mieszkaniu wielką liczbę kotów, nie zapewnia im właściwej opieki medycznej. Przyjęła kotkę na DS, a następnie oddała ją do schronu. Podłożyła wycieńczonej kotce karmiącej kolejny miot - część kociąt nie przeżyła. Długo by wyliczać - poczytajcie sami: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=110981&hilit=IKA6[/URL] Podobno teraz szuka kotów do swojej "kolekcji" przez PW na dogomanii :( I taki news - jeszcze ciepły :( [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=113145&start=59[/URL]
  2. Przepraszam za spam - ale sprawa jest drastyczna! Uwaga na użytkowniczkę o nicku IKA6 z Rudy Śląskiej. Imię Krystyna. Przedstawia się jako koci DT od 25 lat ze specjalnością w odchowie kociąt. W rzeczywistości trzyma w niewielkim, jednopokojowym mieszkaniu wielką liczbę kotów, nie zapewnia im właściwej opieki medycznej. Przyjęła kotkę na DS, a następnie oddała ją do schronu. Podłożyła wycieńczonej kotce karmiącej kolejny miot - część kociąt nie przeżyła. Długo by wyliczać - poczytajcie sami: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=110981&hilit=IKA6[/URL] Podobno teraz szuka kotów do swojej "kolekcji" przez PW na dogomanii :( I taki news - jeszcze ciepły :( [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=113145&start=59[/URL]
  3. Przepraszam za spam - ale sprawa jest drastyczna! Uwaga na użytkowniczkę o nicku IKA6 z Rudy Śląskiej. Imię Krystyna. Przedstawia się jako koci DT od 25 lat ze specjalnością w odchowie kociąt. W rzeczywistości trzyma w niewielkim, jednopokojowym mieszkaniu wielką liczbę kotów, nie zapewnia im właściwej opieki medycznej. Przyjęła kotkę na DS, a następnie oddała ją do schronu. Podłożyła wycieńczonej kotce karmiącej kolejny miot - część kociąt nie przeżyła. Długo by wyliczać - poczytajcie sami: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=110981&hilit=IKA6[/URL] Podobno teraz szuka kotów do swojej "kolekcji" przez PW na dogomanii :( I taki news - jeszcze ciepły :( [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=113145&start=59[/URL]
  4. Przepraszam za spam - ale sprawa jest drastyczna! Uwaga na użytkowniczkę o nicku IKA6 z Rudy Śląskiej. Imię Krystyna. Przedstawia się jako koci DT od 25 lat ze specjalnością w odchowie kociąt. W rzeczywistości trzyma w niewielkim, jednopokojowym mieszkaniu wielką liczbę kotów, nie zapewnia im właściwej opieki medycznej. Przyjęła kotkę na DS, a następnie oddała ją do schronu. Podłożyła wycieńczonej kotce karmiącej kolejny miot - część kociąt nie przeżyła. Długo by wyliczać - poczytajcie sami: [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=110981&hilit=IKA6[/URL] Podobno teraz szuka kotów do swojej "kolekcji" przez PW na dogomanii :( I taki news - jeszcze ciepły :( [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=113145&start=59[/URL]
  5. Dziewczyny z OS maja zawiadomić Prezydenta miasta. Boszszsz - kawalerka :(
  6. [quote name='mrs.ka']nie !!! to nie może być prawda:shake: !!! zaraz się dowiem wszystkiego na miejscu. Miałam od soboty same kłopoty,wiec nic nie wiem. mój pies Brax rozdarł sobie pół boku,musiałam sama szyć bo żednego weta w sobotę wieczorem nie było pod telefonem,Jasiu nie wrócił z wycieczki do lasu do tej pory, suczka Roma wpadła pod samochód też w sobotę wieczór,wczoraj ja uspilismy, Dingo z okropnym ropniem po pogryzieniu krtani,odgryzionym uchem i rozszarpanym penisem wczoraj dowizłam do weta na kastracje i inne zabiegi,musiałam też Braxa zabrać na ponowne szycie bo oczywiście moje się rozeszły i gdyby nie pomoc Weroni z Poznania:loveu: chyba bym sama poddała się eutanazji bo w tym stresie zgubiłam kluczyki od samochodu[/QUOTE] Jezu, jaki horror! A jeśli piszesz o Krzętowskiej - to w każdym razie z Boguszyc odjechała z całym bagażem... Siostra ja wywiozła. Może będzie pilnować. Jak nie wierzysz, powiedz Weronii, żeby Grześka zapytała.
  7. Wielu. Teraz chodzi o to, że w Rawie jedna zbieraczka ubyła, a w Starachowicach przybyła...
  8. [quote name='Ania102'][INDENT] To kobieta która kilka lat temu prowadziła ,,przytulisko,, w starachowicach, początkowo była wspierana przez władze miasta a później została sama z problemem, który ja przerósł- miała ponad 100 psów i kilkanaście kotów, co zaczęło przeszkadzać ludziom więc miasto zdecydowało się jej pozbyć zabierając jej zwierzęta- wynikła z tego wielka afera. Moim zdaniem to nie ona zawiodła tylko miasto i jego obłudni mieszkańcy, którzy ugaszali sumienie przerzucając psiaki za płot p. Marzeny, żeby przestać widzieć bo przecież zal...a ona po prostu straciła kontrolę...nie dała rady. [/INDENT][/QUOTE] To nie do końca tak... P. Krzętowska cierpi na syndrom zbieractwa - gromadzi psy i koty, ale nie zapewnia im sterylek, socjalizacji, właściwej opieki medycznej... To chora osoba IMHO. Kilka zdjęć od niej jest tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/131337-Psy-z-Ostatniej-Szansy-Pomoc-wci%C4%85%C5%BC-potrzebna!!!/page11[/url] Psy i koty w strasznym stanie. "Straciła kontrolę", to słabe określenie...
  9. Kochani, może już wiecie, że trzy dni temu (piątek) powróciła do Starachowic od Bożeny Wahl niejaka Marzena Krzętowska. Nie mogę odgrzebać wątków z nią związanych, ale trochę ich było. :-( Nie sądzę aby ta osoba była w stanie na długo powstrzymać się przed zbieraniem psów. Tak że miejcie oczy i uszy szeroko otwarte!
  10. Agnieszka, Ewa, napiszcie o tym, bo Wam newsa ukradnę!
  11. No to kciuki za qoopy... Cichutko.
  12. [quote name='Nes2009']Zosia, świadomość jest taka jak serce. Właśnie znalazłam wątek psiaka gdzie napisano o małym kundelku( ślicznym) "nie mówcie mi, że nie jestem kaukazem". Nie ważne, że nie jest pięknym owczarkiem czy yorkiem. Dla mnie Diego nie jest psem. To niestety tymczasowy członek rodziny. Kocham go jak własnego syna. A przecież to pies, nie mogłam go urodzić. Patrzę sercem. I nikt mi nie wmówi, że mam adoptować małego ślicznego pluszowego psiacza jeśli się w nim nie zakocham. I nie ważne czy ma 1 miesiąc czy 10 lat. To mój wybór.[/QUOTE] To ja najwyraźniej nie mam serca... A do tego nie rozumiem ani w ząb Twojego postu. Odnosiłam się do tego, że najwyraźniej nie dostrzegasz różnicy między psem w typie a rasowym-rodowodowym. I dziwi mnie to, skoro współpracujesz jako DT z fundacją. Dodam jeszcze, że mój nick to Zofia.Sasza - zechciej pisać go poprawnie.
  13. [quote name='elzunia']Czy wy naprawdę nie możecie dac juz spokoju tylko dalej burzyc?ludzie są już na świecie i dajcie im żyć[/QUOTE] Jeśli dobrze liczę, szczeniaki jeszcze nie otworzyły oczu przecież? Jak to za późno? Dlaczego? Każdy rozsądny wet dokona eutanazji bądź - jeśli tak wolicie - zabije miot. Co należało zrobić od razu. Rozczarowałam się bardzo do Waszej fundacji... Jestem w szoku. Zwłaszcza co do poziomu świadomości Waszych DT.
  14. Grubszy! Zdecydowanie. Basia pyta, czy w sprawie qoop nadal preferuje dywany...
  15. Doczekał się biedaczek... [url]http://www.dogomania.pl/threads/184176-Ca%C5%82usek-szczeniorek-z-piek%C5%82a-prosi-o-og%C5%82oszenia-w-necie[/url]! A ja Was zapraszam na wąteczek nowej czarnej bidy... Takiego jakby Pepe tylko na dłuższych nogach. Całusek chce dać buzi!
  16. DT Całuska czyni wysiłki w celu zalogowania się. Jak wiemy, po zmianach nie jest to takie znowu proste ;) Trzymajmy kciuki!
  17. [quote name='BasiaD']Ale piękny piesio na długich nóżkach..Już teraz musi Ci się poszczęścić Całusku....[/QUOTE] Nie ma innej opcji! A DT Całuska, to też BasiaD ;)
  18. [B]I jeszcze kilka portretów kawalera:[/B] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/8128/img0007kq.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/7012/img0011yr.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9430/img0013gb.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/89/img0016gq.jpg[/IMG] [IMG]http://img532.imageshack.us/img532/7985/img0018a.jpg[/IMG] Ponieważ nie mam stałego dostępu do netu, bardzo, bardzo proszę litościwe cioteczki o ogłoszenia netowe Całuska. Jeśli ktoś się nad nami zlituje, dom tymczasowy jest skłonny pokryć koszty....
  19. [B]Imię: Całusek Wiek: 7 miesięcy Płeć: męska Rasa: mieszana Miasto: Warszawa Sterylizacja: tak Szczepienia: tak Mikroczip: tak Kontakt w sprawie adopcji: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/100985-Hotelik-dla-psA-w-w-potrzebie-u-Murki-i-jego-lokatorzy[/URL][/B] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/3489/img0020zc.jpg[/IMG] [B]Wita Was Całusek, [/B]niewielki (grzbietem nie sięga do kolana) piesek cudem wyrwany ze schronowego piekła. [IMG]http://img413.imageshack.us/img413/6090/dscf4875.jpg[/IMG] [B]W brudnej, ciasnej klatce spędził większość życia. [/B]Ukrywał się w budce, bo koledzy z boksu nie byli wobec niego przyjaźni. Nie zawsze udawało mu się zjeść do syta, często musiał umykać przed zębami współtowarzyszy niedoli... Gdy widział odwiedzających, tańczył przy kracie, uśmiechał całym sobą, a jego oczy błagały: Weź mnie, weź właśnie mnie! Jednak nikt nie dostrzegał małego czarnego pieska w mrocznej klatce... [B]Wszystko zamieniło się dla Całuska pewnej pochmurnej soboty.[/B] Dzięki ludziom o dobrym sercu psiak opuścił schroniskowe więzienie i trafił w zupełnie inne, o wiele bardziej przyjazne miejsce - do Domu Tymczasowego... [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/5435/img0022ba.jpg[/IMG] Uczy się tam, że ludzie mogą być przyjaźni - głaszczą zamiast bić... [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/6315/img0018n.jpg[/IMG] A i psy bywają całkiem fajne [B]W domu tymczasowym Całusek przebywał z suczką goldenką oraz kotem. Z oboma dogaduje się dobrze.[/B] Jest pełen energii, z pewnością będzie wymagał sporo ruchu. Chodzi na smyczy, ale przyda mu się jeszcze trochę treningu w tej sztuce Zdarza mu się zsiusiać w domu, ale już coraz rzadziej i nigdy wtedy, gdy tymczasowa opiekunka jest w pracy. Nie niszczy. Jest czujny: szczeka, gdy coś się dzieje na klatce schodowej. Bywa nieufny w stosunku do ludzi, zwłaszcza mężczyzn, ale nie wykazuje agresji. [B] Obecnie Całusek czeka na nowy dom w Hoteliku u Murki:[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/100985-Hotelik-dla-psA-w-w-potrzebie-u-Murki-i-jego-lokatorzy[/URL]
  20. [quote name='Iś & Chester']Atka dziękuję ;) Ja nie argumentowałam. Napisałam tylko to, co gdzieś czytałam. Nie miało to na celu obrony Bandziora czy tym barzdiej jego właściciela. Jeśli tak zabrzmiało, to mój błąd, przepraszam. Zofio, a co z Bandziorem ? jest na obserwacji czy u właściciela ? Wiadomo coś na temat jego przyszłości ?[/QUOTE] Pies jest na obserwacji i przebywa u właściciela. Ten zrezygnował z usług Vila-Wetu i teraz psa obserwuje inny lekarz... Co dalej - nie wiadomo. Pewnie pies zostanie tam gdzie jest aż do następnej tragedii.
  21. Wrócił i ma się coraz lepiej :) Uczy się dzielnie kicać na trzech...
  22. [quote name='lbigo']Ulala. Taka informacja to nie jest coś, co można ulepić w strawny dla czytelnika tekst. :| OK, tak czy siak dziękuję za pomoc. Przy okazji, mamy w artykule taki oto cytat: "Potem inni ludzie zdejmowali swoje paski i wiązali tego [B]żądnego krwi psa[/B] - dodaje kobieta. Na miejsce mieszkańcy wezwali policję." To dosłowny cytat z wypowiedzi pani Zofii. Pozdrawiam, miłego dnia Łukasz Bigo SE.pl[/QUOTE] Panie Łukaszu, to NIE JEST cytat z mojej wypowiedzi. Przeciwnie - kilkakrotnie podkreślałam w rozmowie, że pies nie wykazywał agresji w stosunku do ludzi. Bardzo nie chciałabym, aby w wyniku tej dyskusji - zresztą totalnie OT - ucierpiała b. miła autorka teksu. Pracowałam w Suprze ;) Prawdopodobnie dłużej niż Pan ;) I jeśli p. Paulina "podrasowała" cytat (choć sądzę, że uczynił to raczej redaktor) to pewnie wyniku od zawsze istniejących w dzienniku nacisków na podkręcanie tekstów. Jesteście tabloidem i nie ma się czego wstydzić. Natomiast tu, na "psim" forum chciałam, aby koledzy mieli jasność, że nie uzyłam określenia, które w naszych kregach nie jest akceptowane. I tyle. Bardzo dziękuję i p. Paulinie i Panu, że zajęliście się sprawą. To na pewno ułatwi p. Grażynie (właścicielce Karmelka) walkę o sprawiedliwość. Pozdrawiam - Zofia Domaniewska
  23. [quote name='Dżdżowniś'][B]Ta dwójka to para hodowców Rhodesjanów. W domu pojawiły się szczeniory i postanowili nie przyjeżdżać żeby czegoś ze schronu nie przywieźć przypadkiem. No cóż jak ktoś lubi się ośmieszać to wolna wola.[/B] W soboty przyjeżdża ponad 10 nowych osób a po Kwietniowym szkoleniu będzie ich więcej.Ja się osobiście bardzo cieszę bo będzie więcej osób do wyprowadzania w grupach psów z pawilonów. Pytanie o dawanie psom gnatów aktualne, czy ktoś jeszcze wyrazi swoją opinię w tej materii? Albo czy można dawać gnaty psom w schroniskach?[/QUOTE] A co w tym widzisz śmiesznego? To chyba oczywiste, że mając w domu maluchy nie odwiedza się miejsc, gdzie może być parvo?
  24. A wczoraj Stephen Drew dostał roczek bez zawiasów! Może jest szansa, że w końcu coś się zacznie zmieniać?
  25. [quote name='Dżdżowniś']A jaka jest różnica czy w domu czy w schronisku?[/QUOTE] Wyjaśniam: W domu podaje kość psu i on ją sobie ogryza - suka w łazience, a pies w pokoju. Podaje raz na miesiąc mniej więcej udowe kości cielęce. Jesli wrzucę w schronie kość jednemu psu - spowoduję pobudzenie i zdenerwowanie innych, które to widzą i czują, a kości nie dostały. Może dojść do pogryzień etc. Oczywiście to samo dotyczy także innych smakołyków.
×
×
  • Create New...