Jump to content
Dogomania

Zofia.Sasza

Members
  • Posts

    4234
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Zofia.Sasza

  1. [quote name='ABCtresury']Dużo zależy od samej rasy i charakteru psa,np owczarki niemieckie dosyc łagodnie znosza kastrację lub sterylizacje. Sam mam suczke tej rasy i stosuje antykoncepcję w tabletkach,nie chciałem zabiegu i póki co wszystko jest w jak najlepszym porządku. Suczki są bardziej rodzinne,ciepłe,wymagają dużo pieszczot oraz uwagi-każdy pies wymaga zainteresowania i uwagi,ale suczki w szczególności. Myśle że dokonałaś słusznego wyboru:)[/QUOTE] A nie obawiasz się konsekwencji długotrwałego podawania hormonów? Zdarzają się nawet nowotwory. No i ropomacicze czyha na niekastrowane suki...
  2. [quote name='gops']jak sie trafi kolejny taki kot to mam nadzieje ze zdaze zareagowac i opanowac suke napewno nie wsadze jej w kaganiec ani nie bd nosic na rekach bo koty chca sobie do nas podchodzic ;)[/QUOTE] Zwłaszcza to mrugnięcie rozwala mnie totalnie :( Ręce mi opadły i nie tylko...
  3. Panujesz? Czyli co, jak się trafi kolejny "głupi kot", to przeżyje?
  4. [quote name='Szura']Gdzie tu niefrasobliwość? Pies był na smyczy, na kota nikt go nie szczuł... Jakby pies podbiegł i stracił życie, to też by nie była wina Gops, tylko właściciela, który nieodpowiedzialnie i niefrasobliwie dopuszcza do sytuacji, gdzie bez pozwolenia Gops jego pies leci do jej psa. Jak miałam na DT amstaffa, to podlatywacze musiały się liczyć z tym, że [B]na widok JAKIEGOKOLWIEK psa lecącego na psiaka pod moją opieką ściągałam mu kaganiec - od ewentualnej obrony psa jestem ja, ale jeśli ja zawiodę, to nie wyobrażam sobie, żeby zostawić psa bez możliwości obrony. Nawet przed yorkiem.[/B][/QUOTE] A to to już w ogóle nie wiem jak skomentować. Czy Ty jesteś - za przeproszeniem - zupełnie normalna, dziewczyno? Przepisy w Polsce są takie, że jak się ma psa potencjalnie agresywnego w stosunku do ludzi i/lub innych zwierząt, to sie go prowadza w kagańcu.
  5. [quote name='gops']to nie bylby moj problem tak jak z kotem , moj pies byl na smyczy , nie jest ani duzym psem ani wygladem nie przypomina "ttb " i innych "mordercow" nikt sie mnie nie czepia i nie boi jak ide z suka bez kaganca jak inny pies podejdzie jej pod pysk i bd lagodnie nastawiony to jedynie bd chciala go zdominowac a jak podejdzie w celach awantury to gorzej , ja psa na rekach nie bd nosic bo ktos nie potrafi wychowac sowjego psa :)[/QUOTE] A mnie przeraża nawet nie to CO piszesz, ale to JAK to ujmujesz. Kot stracił życie. Zagryzł go Twój pies. Ja w takiej sytuacji czułabym się bardzo, bardzo źle. Ty walisz w postach uchachane ikonki, piszesz brednie o "głupich" kotach... Nie mogę pojąć, jak można w takiej formie komentowac śmierć niczemu niewinnej, żyjącej istoty. To co się stało, stało się przez Twoją nieuwagę i niefrasobliwość. Kropka.
  6. [quote name='ostatniaszansa']Hehe, faceta obfocic oplakatowac miasta i pokazywac jako przyklad. Zaprosic do tv i promowac - moze Dzoana Krupa sie tym zajmie ;) /Agnieszka[/QUOTE] Poczekajcie aż odbierze psa... Cynizm i nienawiść do ludzi przez mnie przemawia... ;)
  7. Ja też agituję, gdzie się da! Jak się uda, to trzeba Agacie powiedzieć :)
  8. [quote name='Soema']Damy, kliknęłam :) roześlę.[/QUOTE] Dziękować! A jaka uśmiechnięta na zdjęciu :)))
  9. [url]http://poznan.szerlok.pl/oferta/szpikula-ze-schroniska-w-gaju-akcja-nakarm-psa-z-szerlokiem-ID44yi.html[/url] Kochani - karmimy naszą Szpiculę :) Prosimy o kliki! Brakuje jeszcze 44%. Damy radę?
  10. I jeszcze jeden wniosek. Rzetelnie i na bieżąco informować o zwierzęciu tych, którzy je nam powierzyli. To powinien być standard dla DT (nie tylko płatnych).
  11. Czy gdy pieskowi się pogorszyło zawiadomiłaś jego właścicielkę? Sadzę, że tak. Gdy u mnie poczuł się gorzej kot FIV+ będący pod opieka fundacji, telefon do jej przedstawicieli wykonałam NATYCHMIAST. Przykro mi, ale kikou znalazła się w takiej, a nie innej sytuacji niejako na własne życzenie. Powinna była poinformowac opiekunów powierzonego sobie psa natychmiast po złamaniu. Nie zrobiła tego - teraz pije piwo którego sobie nawarzyła. Oczywiście daleka jestem od usprawiedliwiania chamstwa (po obu stronach). Żuczku -
  12. [quote name='irenaka']No to koty mają głos!! Wprawdzie to nie ich wątek, ale może przemówią kiedyś ludzkim głosem i poznamy prawdę. A dopóki się tego nie doczekamy, tolerujmy chamstwo i chamstwem zwalczajmy chamstwo. Czemu nie;). Zejdźmy do tego poziomu a wtedy faktycznie współpraca i pomoc dla tych którzy na nią czekają będzie wzorcowa.[/QUOTE] A w moje wypowiedzi widzisz gdzieś chamstwo? Bo ja się tu pierwszy raz odezwałam i nie bardzo rozumiem, czemu pod moim cytatem te uwagi? Nie lubię osób pokroju Temidy, które tak a nie inaczej traktują innych. Nie lubię też zbieraczek w rodzaju fufu. Wolno mi?
  13. [quote name='Zofia.Sasza']Przepraszam, a czy ja mogłabym prosić o dobrowolne wpłaty na moją Nene i Saszę? Bo jak widzę płacenie na prywatne psy jest praktykowane, a ja od półtora roku nie mam stałej pracy... ;)[/QUOTE] A ja ponawiam apel. Też chcę kasę na swoje psy! Wolno Morii, wolno i mnie ;)
  14. [quote name='irenaka']Mój post nie odnosił się do Twoich wypowiedzi. Skoro jednak na niego odpowiadasz i to w taki sposób, oznacza, że z wypowiedziami tych osób się zgadzasz. Jak sobie chcecie jeździć po kimś , jak po łysej kobyle, to proszę atakować fundację, do której w pierwszym poście jest kontakt a nie atakować wolontariuszkę, która pomaga psom i innych zwierzakom bez względu na " przynależność fundacyjną". Ten wątek jest założony dla psów szukających domu. Jeszcze raz napiszę wyraźnie, więcej szkodzicie psom z Sandomierza niż pomagacie.[/QUOTE] Doprawdy? bez względu na "przynależność"? To może zapytamy o zdanie koty z Radomska? Po ich opiekunce Temida jeździła - jak to nazywasz - raczej bezpardonowo. Wszystko do człowieka wraca...
  15. Przepraszam, a czy ja mogłabym prosić o dobrowolne wpłaty na moją Nene i Saszę? Bo jak widzę płacenie na prywatne psy jest praktykowane, a ja od półtora roku nie mam stałej pracy... ;)
  16. A co z tego dla psa wynika? Bo chyba jego sytuacja bez zmian? :/
  17. [quote name='Kora']Na teren ktory nalezy do Schroniska, a maja duze tereny.[/QUOTE] Nie. POZA TEREN. A nawiasem mówiąc, to pomysł "spacerownika" jest po prostu upiorny. Paluch będzie jeszcze bardziej przypominał więzienie... Gdzie to niby ma być, ten "spacerownik"?
  18. Ale w krajach starej Unii psy wychodzą na spacery. To jak to jest?
  19. [quote name='MagdaNS']Na pewno ktoś pokocha Całuska!!!! Pamiętacie, ile Pepe czekał na dom???[/QUOTE] Prawie 2 lata ;)
  20. A gdzie się leczycie?
  21. Czy Twój wet bierze pod uwagę hipotezę parwowirozy jednak? To odpowiednik kociego pp. Bo robaki robakami, ale ten zapach i śluz nie wyglądają najfajniej... Moim zdaniem lepiej na zimne dmuchać, niż się na gorącym sparzyć.
  22. [quote name='donacja']Czytam bardzo uważnie i nawet o dziwo ze zrozumieniem, bo kiedy chodziłam do szkoły, to czytało się po to, żeby rozumieć, co jest napisane. I jakoś na 90 stronach wątku nie znalazłam żadnej konkretnej propozycji pomocy dla psa, ale za to mnóstwo zastrzeżeń co do sprawowanej nad nim opieki......[/QUOTE] No właśnie, mnie też ten zlot "ciotek dobra rada" dziwi niepomiernie...
  23. [quote name='Zofia.Sasza']Miał psiak szczęście. Dotarł do weta. W odróżnieniu od kotki z tego [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=119704[/url] wątku :shake: Czy wyjaśnisz nam, czemu odmówiłaś przekazania koteczki do bardziej doświadczonego DT? Masz tyle odwagi cywilnej?[/QUOTE] ?????? Czekam na odpowiedź
  24. [quote name='dota&koka']Moni,z uszami raczej ok,próbowałyśmy z wetką kilka razy mu je wyczyścić,ale na razie nic z tego.kropelki ma zapuszczane codziennie,więc niech się jeszcze podleczą.w każdym razie nie wyglądają już tak okropnie. ale samopoczucie na pewno ma lepsze.nadstawia mi doopkę do drapania,a nóżki tak smiesznie rozjeżdzają mu się przy tym na boki.szkoda że nie mam jak robić mu zdjęć :/[/QUOTE] Miał psiak szczęście. Dotarł do weta. W odróżnieniu od kotki z tego [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=119704[/url] wątku :shake: Czy wyjaśnisz nam, czemu odmówiłaś przekazania koteczki do bardziej doświadczonego DT? Masz tyle odwagi cywilnej?
  25. [quote name='figanadrzewna']przytulił się do jedynego ocalalego kwiatka i śpi na tym parapecie. Zostawiliśmy go na razie w spokoju, niech ochłonie co i nam się przyda ;) A ja buszuję po sieci, miałam 10 lat kotkę od małego, teraz [B]pierwszy kocur dośc dorodny i czytam, że może znaczyc teren[/B]. Trochę mnie to wszystko przeraża, no ale zobaczymy co się będzie dzialo dalej :) Dupkę tez sprawdzimy, jak uzna że poza firanką jest bezpieczny i wyjdzie do nas:evil_lol:[/QUOTE] Po odjajczeniu raczej nie będzie ;)
×
×
  • Create New...