Jump to content
Dogomania

epe

Members
  • Posts

    5540
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by epe

  1. Kahoona! Jak dobrze,że zajęliście się tym zwierzęcym Mengele!:angryy: Może ten umęczony pies,będzie gwoździem do trumny tego podłego typa!
  2. Dziewczyny! Przecież p.Pałka,właściciel schronu w Olkuszu jest zawodowym hyclem i takie usługi świadczy gminom i Olkuszowi! Dlaczego kłamie?:angryy: Pewnie za darmo to mu się nie chce:mad:
  3. Oo! Jak super:loveu: Nie ma to jak wieści z pierwszej ręki!:evil_lol: Chętnie "wujka" zobaczymy:lol:
  4. Leni!:Rose: Ktoś kto kocha kudłacze i zna się na nich,doskonale wie,że mają charakterki:p Trzeba dać znowu szansę Majkelowi,zwłaszcza,że podobno jest na stronie p.Wandy,jako pies do adopcji!
  5. :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Coś pięknego! Co ttu się dzieje? Tu się stosuje perfekcyjną opiekę dla psa w starszym wieku!:lol: Wszystkie jego potrzeby są zaspakajane:p
  6. Może się mylę,ale często psy,które jako szczeniaki miały sporadyczny kontakt z człowiekiem - nie są tak "uzależnione uczuciowo" od człowieka. Z moich obserwacji tak wynika,natomiast psie towarzystwo jest niezbędne do szczęścia takiego psiaka! Dlatego dopytywałam panią,czy Fionka nie będzie samotna!;) Pani nawet pomyślała,czy nie powinna od razu zapoznać się z labradorkiem,aby osłodził jej rozstanie z Marleną? Ale to już sobie Marlena przemyśli:p
  7. Może jednak skupić się porządnie na okolicach Sopotu? Piszę to dlatego,że słyszałam,iż psy albo czekają tam gdzie pan je zostawił,a jeśli się zgubiły,że tak powiem "z własnej winy",to wracają na miejsce skad przyszły. Piszę to z własnego doświadczenia. Moja sunia ONka była pierwszy raz z moim synem na Błoniach krakowskich,z innymi psami,potem towarzystwo postanowiło przejść na Rynek. Poszli do knajpki w jednej z uliczek,psy padły i spały pod stolikami.Nie wiem jak to się stało,ze syn nie zauważył,że pies śpi i wybiegł go szukać,bo myślał,że pobiegła za kolegami od zabaw. On pobiegł w jedną stronę,a świadkowie mówili,że pies jak się obudził,pobiegł w stronę Rynku -czyli tam skąd przyszła! Nie wiem jak to możliwe - nigdy w centrum miasta nie była! -wróciła sama po 24 godz pod blok! Więc może sunia kręci się w rejonie z którego uciekła?
  8. Marlena! Ale mi ulzyło!:lol: No to czarne wizje poszły w kąt! Ale tak wiele wątków było,że zaraz po zmianie miejsca psy dawały nogę! Chciałabym,aby Fionka przeszła "gładko" te zmiany.Pani mi opowiadała,że ten labrador u rodziców jest przygarnięty,po 4 latach komuś urodziło się dziecko i podobno alergia wystąpiła- wszyscy bali się jak pies zniesie rozstanie,a okazało się,ze od razu poczuł się normalnie! Jak pozna Fionkę,to pewnie jej piłeczki będzie przynosił,bo tak robił,gdy państwo na kilka dni przetrzymywali jednego psiaka:evil_lol:
  9. A po co małemu psu zaraz ogród?:evil_lol: Jak Fionka bedzie chodzić na spacery,tam gdzie wiem-czyli dość daleko,to jej jeszcze łapki do doopki wejdą:evil_lol: W zupełności jej to wystarczy,a w weekendy i wakacje to Fionka będzie miała ogród z kolegą labradorem,bo pani jeździ z rodzicami do domku weekendowego w górach:lol: Jeszcze raz przypominam o tych szelkach! Jakby Fionka była już w nie ubrana,to myślę,że pani będzie zadowolona,bo i tak ma zamiar kupić- więc kupi od Marleny;) A wiadomo,ze szelki musza być dopasowane. Będę spała spokojniej,bo bardzo przezywam rozstanie Fionki z Marleną -boję się,ze Fionka mogłaby mieć pomysł,aby uciec na spacerze i szukać Marleny! Nie krzyczcie na mnie -wiem,że jestem histeryczką,ale staram się wszystko przewidzieć:oops:
  10. Podobno org. i osoby prywatne też to sprawdzają,a przynajmniej powinny! A jaka jest prawda? Czy dowiemu się jej? Liczę na Psa Wolnego,skoro ma doświadczenie i twierdzi,że nikogo nie oczernia,bo ma niezbite dowody! Boję się,że tzw.opłata adopcyjna zaślepia niektórych! Bo dlaczego adoptowane są tak licznie /podobno!/ nasze psy,skoro cena za adopcję jest porównywalna do tej,jaką trzeba w schronie zapłacić? Ja słyszałam,że np.nasze szczeniaki mają zmieniane książeczki na niemieckie,bo polskie mają złą opinię /niektórzy "eksporterzy się do tego wybitnie przyczyniki!!!/,że są chore,brudne,zapchlone i szybko umierają! A tu kasa zapłacona za psa:diabloti: Więc nasze szczeniaczki udają,że nie sa Polakami:evil_lol:
  11. Pewnie to konserwatysta i nie lubi zmian:evil_lol: Bo jak mógłby mu się taki "wypasiony" boks nie podobać?:crazyeye: Fochy strzela jak jakiś stary kawaler!
  12. Pinkmoon! Aby wyadoptować psa ze schroniska w Niemczech,trzeba przejść przez naprawdę gęste "sito" Przede wszystkim musisz udowodnić,że stać cię na utrzymanie psa /podajesz wys.dochodów!/,warunki bytowe też są brane pod uwagę. Więc prawdopodobnie dlatego org.niemieckie nie mogą brać psów ze schronów na DT- tak jak my to robimy! Przynajmniej ja tak słyszałam. A jeżeli jest inaczej,to Twoje pytanie jest bardzo interesujące! Może Pies Wolny się pojawi i nam to przybliży -jak to jest?
  13. A Wy ciotki co -sex-party dla podopiecznych urządzacie,aby sobie popodgladać?:diabloti:
  14. Asiorku! Bo tak mi napisałaś: to słowa Foksi a nie FROTKI czy TOZ-u ;-) __________________ I właśnie to zapamiętałam! Słowa Foksi dla mnie były zbieżne z tym,co Frotka pisała! Ale nic to,najważniejsze,że Lunak nie musiał przezywać zwrotu,bo nigdzie w końcu nie pojechał. A to właśnie tak przeżywałam,bo okropnie jestem na takie zwroty uczulona!
  15. Jogi! Ja też się cieszę,bo lubie jak psy ida do domów psiarzy! Dziewczyna mnie ujęła tym,że" w domu tak jej pusto bez psa!";) Znam to uczucie,dlatego zawsze jest kolejny,po śmierci poprzedniego. Dla Fionki jest dobre to,że to spokojna ulica,blisko terenów zielonych rozległych! No i ta kolezanka z jamnikiem -myślę,ze Fionka będzie zaspokojona towarzysko;) I nie dziękuj mi,bo:oops:
  16. Dzięki Beatko za wytłumaczenie zaistniałej sytuacji:lol: Teraz rozumiem dlaczego tak się stało i już nie potępiam - ulżyło mi! Ważne,że wcale go nie wzięli,więc nie musieli oddawać! Przynajmniej mu tego zaoszczędzono! Asior! Muszę Ci wkleić słowa Frotki,bo ja mam pamięć wzrokową i jak coś czytałam,to pamiętam;) Chętni, których Pan Marek miał namawiać dzisiaj na Moona adoptowali Lunaka z chorymi łapami - psa, który najpierw mieszkał w w krakowskim schronisku, potem w przytulisku w Harbutowicach, a potem, z związku z chorobą opiekunki wrócił spowrotem do krakowskiego schroniska. Lunak ma sparaliżowane przednie łapy. Jeszcze w czasie gdy mieszkał w Harbutowicach Magda G. była z nim na konsultacji w Warszawie i Lublinie, gdzie dokładnie go zdiagnozowano i stwierdzono, że nie można mu pomóc. Lunak był psem bez szans na adopcję, dlatego bardzo dobrze się stało, że ludzie którzy przyszli dzisiaj wzięli właśnie jego. Moon nadal jest w schronisku. Jest jeszcze jedna rodzina z Krakowa, która chce wziąć ze schroniska najbiedniejszego psa. Będą rozmawiać w schronisku pod koniec tygodnia. Str.118 wątku Moona,post 1175!
  17. To poszukam postu Frotki,bo pamiętam,że ona napisała,że to nie Moon poszedł do domku,a Lunak!
  18. Beatko! Mimo złego stanu zębów,to najważniejsze,że jest poprawa po lekach!:lol: Wiesz jak to bywa,zawsze coś wychodzi,ale jak jesteś czujna i wcześnie wyłapałaś,to na lekach powinno już być OK! Trzymam kciuki za zdrówko!;)
  19. Asior! Tak Foksia pisała na wątku Moona: Moon czuje sie dobrze ,niedawno wrocil ze spacerku z panem Markiem W. od rana bylo poruszenie w schronsiku poniewaz wlasnie pan Marek mial przyjsc poznym popoludniem z potencjalnym chetnym na moona ale brany tez byl pod uwage Lunak (tez ma watek tutaj na dogo) .Wlasnie dostalam wiadomosc od Ulki ze Lunka idzie do domku bo pani chcial najwieksza bide bez zadnych szans .Lunak jest juz drugi rok w schronisku i praktycznie nie chodzi. Znajac jednak pana Marka ,pewnie ma drugi domek chetny na Moonka . __________________ To jak chciała największą bidę,to jak mogła się tak względem tej bidy zachować?:placz: Przecież psiak,to nie mąż,że jak się coś nie podoba,to rozwód! Chcę się dowiedzieć DLACZEGO Lunak został zwrócony?:-(
  20. Asior! Wyraźnie było na wątku Moona napisane,że niejaki pan Marek polecił dom,ale dom jednak zdecydował się na Lunaka! Jestem wściekła i oburzona:angryy: Co takiego zrobił Lunak,że go tak szybko oddali? Może sąsiedzi wyśmiali,że taką kalekę wzięli,czy co?:angryy: Ja nigdy nie pojmę takiego zachowania:angryy: Przecież to nie była "ukryta wada"- "widziały gały co brały" :mad::mad: Jestem wściekła i ryczę,bo dać nadzieję takiemu psu,a potem zwrot?:placz::placz: Nienawidzę takich ludzi,ja bym ich na czarne kwiatki dała! No ale to znajomi pana Marka:diabloti: A swoją drogą,kimże jest ten pan,skoro jego zdanie ma taki wpływ na adopcje psów?:crazyeye: Byłoby dobrze,aby zaprzestał polecania domków!
  21. Wieści już siadły przed kompem i zdają relację:evil_lol: To dobry domek dla Fionki,Pani /dziewczyna jak dla mnie/ ciepła i rozumna -w końcu nie każdy doktorat pisze!;)/ Fionka będzie miała towarzystwo na spacerkach-jamnik,a w domu rodziców czeka,kochający suczki labrador!;) To w ogóle rodzina psiarzy:lol: Ankietę przedadopcyjną wypełniłam,mogę przesłać skana na maila,jak mi Marlena poda:p Reasumując -wszystko wskazuje na to,że to osoba godna zaufania!;) Twarz ludzka wiele mówi,dlatego tak uważam! Myślę,że Marlena ze spokojem może pakować Fionce walizki:lol: Nie wiem,czy nie lepiej będzie,jeśli Fionka będzie miała szelki /dla bezpieczeństwa!/ Pani się zgodziła ze mną,że kupi jej,bo pamięta jak jej jamniczka potrafiła wywinąć się z obróżki. To może lepiej przywieźć ją w dopasowanych już,a pani pewnie odkupi je!
  22. Kciuki trzymane wyjątkowo mocno! Będzie dobrze -wierzę w to! Będzie bardzo dobrze,kochana Pani Uleńko!:lol:
  23. A to miał być polecany dom dla Moona!:evil_lol: Ale była by afera na wątku,jakby tak postąpili! Biedny Lunak -ciekawa jestem co przerosło dom w opiece nad Lunakiem? Czy podano powód "zwrotu towaru"?
  24. Uprzejmie donoszę,że dopiero jutro w godz.przedpołudniowych jestem umówiona z panią! Okazuje się,że mieszka w mojej dzielnicy,więc po "przesłuchaniach" natychmiast dam znać co i jak!;)
  25. To jeszcze trochę i domku mu można szukać!:lol: Kudłatek jest piękny -dobre allegro i kolejki powinny się ustawiać!
×
×
  • Create New...