Jump to content
Dogomania

epe

Members
  • Posts

    5540
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by epe

  1. Kochane cioteczki! Śledzę losy Bursztynki,gdybym ją wczesniej widziała,pewnie byłaby u mnie. Spróbujcie ją ogłaszać na Psie adopcje Kraków,prowadzi to chyba Perfi z Krakowa.Ja tam wypatrzyłam mojego Krystianka,który od czerwca jest juz na zawsze ze mną. Może równiez na [URL="http://www.gumtree.com"]www.gumtree.com[/URL] to strona kilku miast w Polsce. Koniecznie dajcie to zdjęcie z tym spojrzeniem błagalnym!! Trzymam kciuki za szybki domek stały.Może przyniosę szczęście psulce,bo wszystkie,które wypatrzyłam już mają domki.
  2. Witam cioteczki! Dziś miałam horror na porannym spacerze! Gdy wracalismy na śniadanko,nagle starszej pani wyrwał się ze smyczą dorodny okaz czegoś podobnego do amstafa i pędem do Krystiana w celach niezbyt przyjaznych.Stanęłam jak wryta z przerazenia,pies najpierw obwąchał Krystusia,który nawet nie mruknął,a potem chciał mojemu kochanemu skoczyć do gardła. Zanim zdążyłam zrobić cokolwiek,Krystuś zrobił taki numer,że oniemiałam ponownie.Skoczył do góry na tego psa i przytłamsił go do ziemi. Wcale go nie gryzł tylko tak trzymał.Wtedy dobiegła ta babka i kazda z nas odciągnęła swojego psa. Co to znaczy stary weteran schroniskowy! Co za techniki walki! No musiałam go pochwalić,że tak ślicznie broni pania i dostał wołowinki i wogóle jestem z niego dumna,żewaleczny,ale nie krwiozerczy. A suczki nadal kocha,choć najbardziej ONkę Lejsię!
  3. Kochane dziewczyny! Jaki Pongo jest piękny! Mój adoptowany w czerwcu Krystian ma szczęście,że Pongo nie pojawił się wcześniej,bo wahałabym się,którego wybrać.Może znaleźć nową formę poszukiwania domków-taki rodzaj akwizycji? Jako przykład zagrożenia spowodowanego brakiem psa /zwłaszcza w domkach z ogródkiem/ należałoby przypominać historię faceta z os.Kliny tego co mu ukradli 1 milion zł? Kochany Pongo skacz po domek!!
  4. Witam kochane cioteczki! To juz miesiąc,więc mogę coś więcej napisać o Krystianku.Proszę nie krzyczeć,że nie ma znowu zdjęc,ostatnie zrobiła AgaMika w parku.Aparat fot.pojechał na wakacje z moją córcią.Napewno będą fotki,ale później. Krystiana można scharakteryzować krótko-sybaryta. Suczki,dobre jedzonko długie spacerki i duuużo mizianka. Na dodatek jest zakochany w ślicznej ONce,inne suczki ładne ,ale ta najpiękniejsza.Ładnie to z jego strony,że taki wierny,ale każde zblizenia z ukochaną przestaja być romantyczne ,wstępuje w niego Łyżwiński i zachowuje się fatalnie,więc jednak musimy jej unikać.Bo każde takie spotkanie to dla mnie siódme poty.W koncu on waży prawie 40kg!! Jeszcze go nie kastrowałam,bo chcę przy okazji kastracji zrobić RTG i wszelkie badania hurtem. Cioteczko Asior dbaj o siebie,dużo odpoczywaj,nie stresuj sie,Twoje dobro teraz najważniejsze!! A to co zrobiłaś dobrego niech ci wróci stokrotnie!!!
  5. Dzień dobry słodka Bursztynko! Hopaj na pierwszą po domek,musisz być aktywna,żeby cię częściej widzieli,bo wtedy szybciej znajdziesz swoje stadko domowe
  6. Kochane cioteczki! Śledzę cały czas historię suńki,ja miałam taką onkowatą,którą właściciel wyrzucił do schronu z małymi.Gdy ją brałam miała 3 lata.Cóż to był za wdzięczny psiak i posłuszny.Też była taka smutna w schronie i dlatego ją wybrałam. Juz niestety nie żyje,ale ciągle o niej myślę,bo już tak kochanego psa nie znajdę.Właśnie adoptowałam psa ,ale facet to facet. Baby mu tylko w głowie i jak je widzi wtedy "mgła" na mózgu i nie słucha. Oj będzie kastracja! Gdybym tylko mogła kogoś namówić,napewno nie będzie żałował wyboru. Ale mieszkam w Krakowie i wszyscy mi znani maja psy. Hopaj sunieczko po domek!!!!
  7. Witam kochane dziewczyny! Krystianek ma się dobrze,ale trochę mało je.Tzn.ryżu nie chce,natomiast makaron proszę bardzo!Nie budzi jednak na umówioną godzinę i nie szczeka.Ostatnio bardzo mnie rozśmieszył,bo usłyszał kogos na korytarzu i zamiast pędzic do drzwi,pobiegł do kuchni pilnować swojego gotującego się mięska! Najlepiej lubi spacery,spotkania ze suczkami,na psy się nie rzuca,zaczyna przechodzić bez pomruków obok nich. Jesli ktos chciałby zrzucić troszke kg polecam bieganie z Krystusiem,bo mnie juz cudownie zniknęło! Chyba już powoli się przyzwyczaja,że to jego domek /oraz park i wszystkie suczki!/,bo wczoraj po porannym spacerze tak głęboko spał,że przestraszyłam się iż nie oddycha.Po raz pierwszy tak głęboko spał biedaczek. Dziś okoliczni znajomi psiarze stwierdzili,że zupełnie inaczej wygląda,na psa,który jest u siebie. Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim aniołom psim,zwłaszcza Asior,róbcie dalej wspaniałą robotę,tyle psów juz uratowałyście! My psiarki i psiarze zapewne spotkamy się w innym niebie-psim!! Asiorku -jestem zawsze w domu około 18,zapraszam
  8. Witam wszystkie dobre duszki oraz cioteczki! Dzięki za kochanego Krystiana! Toz to cudowny facet.Wie jak zdobywać serca ludzi! A ja muszę zgodnie z podpisaną umowa pozbawić go męskości!. Krystian zadomowił się od razu,jakby nigdy stąd nie wychodził.Nie przepada za windą.Jest dyżurnym budzącym o zamówionej godzinie.Tak przynajmniej twierdzi jego ukochana pani-czyli moja córa,która twierdzi,że on zna się na zegarku,bo obudził ją o 8.00 jak go wieczorem prosiła. Na razie wcale nie jest agresywny,choć psy na niego szczekają,a on nato nic.Z suczkami chce się bawic. Na razie tyle,zdjęcia musi wkleić córa,bo ma je w aparacie.
×
×
  • Create New...