Jump to content
Dogomania

epe

Members
  • Posts

    5540
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by epe

  1. Też tak myślę,a nawet w innych np.tzw.babskich kolorowych. W koncu to my kobitki mamy miękkie serducha i nawet zatwardziałego TZ potrafimy przekonać! A nie wszystkie czytają tylko psie gazetki! Obiło mi sie o oczy,że podobno troche adopcji było poprzez artykuły we "Wróżce" czy "Gwiazdach"
  2. Dziewczyny trzymam,aby to wypaliło! A podpowiedzcie właścicielowi firmy /bo rozumiem,że to on adoptuje psa/,że może go "zatrudnić" jako psa stróżującego i wyzywienie oraz opiekę wet. wliczać w koszty firmy. Już zresztą o tym pisałam. Szopenku kochany jedź do swego domku!
  3. Cioteczki! Jesli domek się nie rozmyślił to proszę podać nr konta-jutro przeleję 100,- Nie może byc tak,aby szansa na dobre życie przepadła z powodu głupej stówy! I życzę dobrej podróży,a cioteczce ,która ją zawiezie nalezy się coś pysznego!
  4. Kochany Maćku! Może przyniesiesz szczęście tej kochanej i ślicznej suńce! Oby tak się stało!! Jej się dobry domek należy,bo tyle wycierpiała!
  5. A ta pani nie dała znaku życia? Podobno czyta wątek,nie zlituje sie nad taką cudną psinką? A jak z ogłoszeniami Bursztynki? Czy w gazeta.pl ma? Bo u Was w Szczecinie jest taki blox o zwierzetach.Ja w krakowskim często ogłaszam psy z południa,chyba,że mogłabym u nas też ogłosic,moze w małopolsce ktoś sie zlituje i pokocha. Sama bym ją wzięła bez namysłu,ale naprawde nie mam warunków,zwłaszcza po adopcji Krystiana. On pewnie chętnie by ją przyjął,bo kocha suczki ONki,ale metraż i ilośc osob nie ta!!!
  6. Cholera! Zawsze uważałam,ze małe są złośliwe!
  7. Cioteczko Maciaszku kochana! Ja w sprawie wypowiedzi Nyny/?/-"myslę nad adopcją tego psa" Czy mi się dobrze wydaje,że Pan ma firmę? Otóz /jestem ksiegową/ pies w firmie jako pies stróżujący "wchodzi" w koszty firmy- jego wyzywienie oraz opieka medyczna. US w Krakowie wydał taka interpretacje. Wielu przedsiebiorców nie wie o tym,więc podaję do wiadomości! Może w ten sposób więcej piesków mogłoby wyjść ze schronu? A warunki zawsze potem mozna sprawdzic. Trzebaby tą informację bardziej rozpowszechnić.
  8. Kochane dziewczyny! Śledzę wątek Szopena od poczatku,chciałam Wam powiedzieć,jesli skontaktujecie sie z tą firmą,że mogą go wliczać w koszty firmy /wyzywienie,wet/jako psa stróżujacego. Jestem ksiegową i dziś znalazłam taką interpretację US w Krakowie. Może to przyspieszy zabranie biednego Szopenka,a potem zawsze można kontrolować,czy jest mu dobrze. Może to będzie argument do szybszej decyzji tej firmy,przedsiebiorcy często o tym nie wiedzą,może częściej braliby pieski,skoro całe utrzymanie i leczenie można "wpuścic" w koszty firmowe!
  9. A to dobrze! Tzn.niedobrze,że tak długo,myslę,że znajdzie domek,bo śliczny! A propos tamtego,to właściciel napakowany i łysy,młody. Jednak mam uraz do takich,nie do końca ufam takim właścicielom,bo często lubią "wyrabiać" w psach agresje i to ich cieszy,że pies taki ostry. Z krzywdą dla psa niestety!
  10. Kochana Asiorku! To prawie taki sam pies jaki napadł na Krystianka! A nie wiesz kto go wziął i oddał? Bo z tego co wiem,ten napadający pies mieszkał na Azorach ul.Palacha/ lub mieszka nadal/,ale jakos go nie widuję/na szczęście/. Facet ma jeszcze doga argentyńskiego/myślałam,że to biały bokser/. Ten pies z kolei napada na malutkie pieski. Widziałam jak doga samego wsadzali do auta w niedzielę.
  11. O Boże! To kiedy ją zabieramy? A nie można narazie dać ją do innego boksu?
  12. Co z Bursztynką? Czy ją widać w boksie? Bo pieniążki będę przesyłać na hotelik.
  13. Tak naprawdę to ja też nie narzekam,bo mój syn /mam niestety trochę wiosenek/ tez gotujący,ale czasem się buntuje! A mężowi na szczęście wszystko jedno,byle brzucho puste nie było!
  14. OOO!!! No to tak jak u mnie! Jak będa dalej narzekać mogę im powiedzieć,że tak jest u wszystkich psiarzy,a jak sie coś nie podoba to mogą w końcu sami sobie zrobić.
  15. Potwierdzam,że tylko gotowane! W czerwcu wzięłam Krystiana,przygotowałam sie,stoi do tej pory worek jagniecina z ryżem Puriny,przeciez nie mogłam dopuścic do tego,aby pies się zagłodził. Na początku myślałam,ze to taki stres,dlatego brak apetytu,ale juz dwa miesiace,a apetyt doskonały tylko na świezo gotowane i najlepiej codziennie coś nowego.Jak skrzydła z indyka dobre w jeden dzień to w drugi już nie bardzo. Proszę o wkład wołowy lub serca . Myślałam,ze tylko mój tak ma,więc zostałam pocieszona,że nie tylko ja mieszam w garach.
  16. Jaka ona piękna i mądra i kochana!!! Dlaczego ja nie mam domku,choćby malutkiego? Już dawno powinni się o nią bić!!!! Gdzie ludzie maja oczy? Przecież w sytuacji,gdy ma się ogród Sofcia nie sprawi żadnych kłopotów, moze dać tylko dużo szczęścia i miłości!!! Ludzie co z wami,miłośnicy leonków zwłaszcza!!!! Sofka szybko urośnie i jak będzie wychodziła po schodach?
  17. Witamy /ja i Krystian/ wszystkich! Donoszę uprzejmie,że Krystuś jednak za kolegami nie przepada,tzn.nie żeby rzucał sie na nich,ale nie ma ochoty na bliższe zabawowe kontakty. Wyjątek stanowi kolega seter irlandzki z bloku obok,choć to bardziej obojętność niż "męska" przyjaźń. Sądzę,ze to uraz poschroniskowy-skoro Krystuś siedział sam w klatce. Faceci nie są mu do niczego potrzebni! Z suczkami też różnie bywa, nie jest on typem samca,co to mu wszystko jedno,byle to była baba. Wczoraj nawet warknął na tą husky-Inkę,nie wiem,może go niechcący drapnęła,bo jak zwykle przybiegła się wykładać brzuszkiem do góry i machać łapkami. Jednak coraz bardziej mnie słucha,jeszcze próbuje robić "cuda" pod bramą,ale nie w takim stopniu co przedtem. Kocham mojego bruneta!!!
  18. Co u ciebie mój ukochany psie? Czy nie znajdzie się drugi pan Marcin,który zabrałby cię do domku?
  19. Filipku kochany! Na której stronie wątku przeczytamy,że ktos cie wypatrzył i masz już swój domek? Tak nie umiem czekać,już chciałabym aby to nastąpiło!!!
  20. O Boze,oby ta Pani jednak wzięła Bursztynkę! Ja moją bidulke Zuzię brałam z boksu nie znając jej wcale-zdecydowałam sie na nia,bo tylko ona siedziała w "budzie",a inne przy kratach szalały,aby sie pokazać. Ale wskazałam na nią palcem i powiedziałam "ty chodź do mnie" - i o dziwo na ugietych nogach wyszła z ukrycia i podeszła do mnie. Oczywiście,że już była moja.Pani pracowniczka zapięła ja na smycz i dziwiła się,że akurat ją wybrałam,bo podobno nie umie czekać w domu,demoluje mieszkanie i wyskakuje przez okno! Trochę sie przestraszyłam,ale decyzji nie zmieniłam i wybrałam najwspanialszego psa pod słońcem. Ona też wylądowała z małymi w schronie. Była najcudowniejsza pod słońcem,łagodna,wesoła,towarzyska,nawet w czasie najlepszych zabaw pilnowała się,czy jestem.Nie musiałam jej wołać,wystarczyło się odwrócić i juz była przy mnie. Nawet gonienie kotów jej wybiłam z głowy /tych dzikich piwnicznych/ Oczywiście nic nie demolowała itp. Mam jej zdjęcie w ramkach w kuchni,aby codziennie na nia patrzeć. Nie wiem czemu wydaje mi się,że Bursztynka jest taka sama,może to jej spojrzenie zza tych krat cos mi przypomina? Jestem przekonana,że przeczucie mnie nie myli i ten kto wexmie Bursztynke będzie szczęśliwym człowiekiem!!
  21. Słodki ONku,jak dobrze,że choć nie odchodziłeś w samotności!
  22. Kochana Maupo i Sofko! A moze poradzi coś w sprawie domku ciocia Camara? Oto watek Leosia z Kielc,któremu pośrednio ona pomogła,a Sofka będzie jego wielkości,bo "z gęby" jej widać,że to leosica: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=72106[/URL]
  23. Filipku! Co tam u ciebie? Pewnie goraco w tyłeczek? Jeszcze cię nikt nie wypatrzył? Będę cie ogłaszać wszędzie,w końcu musi sie znaleźć ten twój domek! Mam pytanie do dziewczyn znajacych realia schroniskowe - co się robi dla psów gdy są takie upały?Jak się je schładza?
  24. Boże,a moze znalazła domek? Przeciez istnieje i taka możliwość?! W Sosnowcu też dziewczyny szukały psa,któremu załozyły watek,a on akurat został adoptowany! Boże daj,zeby Bursztynka znalazła domek!!!!!
  25. Kochana Zosiu! Nie śmiej się ze mnie,owszem są to wiadomości zasłyszane,ale jest wątek na molosach o preparatach dla tych olbrzymów-wiadomo jakie obciązenia stawów one mają! Chrząstka rekina występuje w kapsułkach po 60 lub 120 szt. jest to preparat już dawno wystepujący w aptekach bez recepty,nie mylić z olejem z watroby z rekina pod nazwą "Ecomer". Chrząstka rekina stosowana jest zwłaszcza dla ludzi na zwyrodnienie stawów ,stany zapalne itp.związane ze stawami! Nie wiedziałam,ze można stosować u psów,ale skoro wet to stosuje to jestem za-im mniej chemii w leczeniu tym lepiej dla całego organizmu! Ja w czerwcu stałam sie nowym dogomaniakiem-adoptowałam Krystianka,który jest po wypadku samochodowym-źle zrośnieta łapa. Teraz ma 5 lat,ale potem może mieć problemy,zw łaszcza,że to mix ONka. Sama myslę zatem o stosowaniu tej chrząstki! Zosiu! Skoro jest okazja chciałam Ci powiedzieć,że bardzo Cie podziwiam i szanuję,jesteś kochana! - a ogród -"bajka z 1001 nocy" Pozdrawiam Ciebie i całą Twoją gromadkę
×
×
  • Create New...