-
Posts
5540 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by epe
-
Ciotki krakowskie! To jest off,ale dotyczy ważnej sprawy -"szycia butów" i psucia opinii Camarze i Foksi,a przy okazji podważania opinii wolontariatowi krakowskiemu:angryy: Czyni to niejaka Ivette z Częstochowy współpracująca z Gonia66 z Dolnego Śląska:mad: Oto co wykryłam - na wątkach "poczytnych" pisze takie info : [INDENT][B]ślepy, głuchy , Filipek[/B][B][COLOR=black] prosi o trochę serca..[/COLOR][/B].. [COLOR=red]Finał wątku to niechlubny precedens czy szokująca norma na dogo ?[/COLOR] [URL="http://www.dogomania.pl/threads/174239-STARY-A-LEPY-niecaA-kiem-GA-UCHY-Filipek-juA-w-hotelu-odzyskuje-wiarAE-w-czA-owieka"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1742...E-w-czA-owieka[/COLOR][/URL] [COLOR=#4444ff][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_frown.gif[/IMG][/COLOR] Czy jeszcze kiedyś zobaczymy Filipka??? Czy taka jest norma na dogo?:angryy: [/INDENT]
-
Sunia z guzem /rak?/ -nie udalo sie za TM*- zostal dlug.
epe replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moniko! Wy nie pomagacie pojedynczym psiakom - więc nie pisz,że się zawstydzicie:mad: Ja nie potrafię prawić komplementów - jeśli piszę pochwały to od serca:lol: Może nie zdajecie sobie sprawy ze swego bohaterstwa,bo mało jest ciotek na dogo,które wzięły by osobiście sprawy psów w schronie- we własne ręce:loveu: To zupełnie coś innego,niż pomoc wirtualna! I zawsze chylę czoła przed osobami czynu:modla: To osoby tzw."pierwszego kontaktu" spełniają najważniejszą rolę dla dalszego życia każdego psa;) A my potem,w ciepełku dzwonimy,piszemy ogłoszenia,wpłacamy - to jest bardzo ważne,ale uważam,że mniejszym nakładem wysiłku;) -
Sunia z guzem /rak?/ -nie udalo sie za TM*- zostal dlug.
epe replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny! Dla mnie jesteście niemal bohaterkami - pomagać zwierzom w takich warunkach!:loveu: Wiele osób załamałoby ręce,wzruszyło ramionami i sobie poszło! Twarde z Was kobitki;) Będę starała się pomagać Wam w miarę moich bardzo skromnych możliwości. Wasze miasto znam poprzez działania pana Tarasewicza,który w również twardy sposób,walczył i walczy nadal w sprawach członków spółdzielni mieszkaniowych;) -
Bela - piękna, młoda ruda w typie belga - pojechała do super domu!
epe replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Witamy Pana od Beli!:loveu: Muszę napisać,że bardzo zazdroszczę tak cudnej suni:lol: I cieszę się,że znalazła tak wspaniały dom:loveu: Jak dobrze,że będziemy mieć wieści z "pierwszej ręki"! A sunia jak ochłonie,to pewnie apetyt przyjdzie;) -
Sunia z guzem /rak?/ -nie udalo sie za TM*- zostal dlug.
epe replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Matko jedyna! To gdzie biedna suczynka spędzi czas po operacji?:placz: Chyba,że macie odpowiednie pomieszczenie w schronie? -
MATRIX - mroczna tajemnica wieluńskiej Fundacji Zwierzyniec
epe replied to Odi's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Skoro mowa o Wojtyszkach - zapraszam do współpracy;) Psia,mama prosiła mnie o założenie wątku! To założyłam:lol: http://www.dogomania.pl/threads/178042-WOJTYSZKI-3-5-tysiAE-ca-psA-w-bez-moA-liwoA-ci-adopcji-WYA-LIJ-LIST -
Sunia z guzem /rak?/ -nie udalo sie za TM*- zostal dlug.
epe replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Może znacie jakieś starsze swoje sąsiadki,z donrym sercem,które mogłyby sunię przetrzymać na trochę,po operacji? Można zaproponować wynagrodzenie;) A potem może się okazać,że sunia kochana i zostaje?:evil_lol: -
Sunia z guzem /rak?/ -nie udalo sie za TM*- zostal dlug.
epe replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witajcie cioteczki!:lol: Czytam,że porządnego weta znacie;) To jak poda cenę,to zmieniacie tytuł wątku - kasę można zebrać wcześniej!;) -
Sunia z guzem /rak?/ -nie udalo sie za TM*- zostal dlug.
epe replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ciekawi mnie,ile wet "zaśpiewa" za operację?:cool3: To podstawa do zbiórki kasy,bo narazie nie wiemy ile trzeba? -
Sunia z guzem /rak?/ -nie udalo sie za TM*- zostal dlug.
epe replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Też tak myślę!:loveu: A małe psice częściej domki znajdują niż te duże;) Ponadto społeczeństwo się starzeje,to takie starszawe,małe pieski są idealne dla starszych osób!:lol: -
Sunia z guzem /rak?/ -nie udalo sie za TM*- zostal dlug.
epe replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To tym bardziej warto zawalczyć;) Małe psy dłużej żyją:lol: To pytać o cenę i tytuł zmieniać cioteczki!:lol: Tylko jeszcze to DT na czas po operacji! -
Sunia z guzem /rak?/ -nie udalo sie za TM*- zostal dlug.
epe replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny! Myślę,że trzeba zrobić "wywiad" ile to ma kosztować,bo to przecież mały pies,to i koszty powinny być mniejsze,niż za dużego;) Wywiad u kilku wetów,bo zawsze może się zdarzyć,że gdzieś będzie taniej;) Jak będzie wiadomo ile to kosztuje,to zmienicie tytuł wątku,że zbieracie na operację ratującą życie i napewno ciotki z dogo się dołożą:lol: Chyba,że sunia jest w ogóle w stanie ogólnym złym,to wtedy może lepiej jej pozwolić godnie umrzeć? Ja wiem,że dostanie mi się za to,ale ja osobiście uważam,że przy tak wielkiej ilości psów bezdomnych,cierpiących - musimy wybierać,kogo ratować,czy psy młode,które po wyleczeniu mają szanse na adopcję,czy te stare,których leczenie pochłania wielkie koszty,a domu i tak znaleźć nie mogą? Chciałoby się pomagać wszystkim,bez względu na wiek - ale same widzicie jakie życie jest podłe:-( Zawsze musimy wybierać,nie tylko względem psów!! A to takie trudne:-( -
Sunia z guzem /rak?/ -nie udalo sie za TM*- zostal dlug.
epe replied to monika55's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Moja sunia ONka miała trochę mniejszy guz i też miała 8 lat! Była operowana u dr.Bakowskiego w Krakowie za 120.- Teraz pewnie to trochę więcej kosztuje,choć ta sunia malutka:razz: Moja miała rozcinany cały brzuch,bo wet myślał,że w środku nie wiadomo co,a w środku na szczęście nic nie było,ale wyciął jej węzły chłonne,bo "po nich" najszybciej przenoszą się komórki rakowe. Na szczęście potem okazało się,że ich nie było w wyciętym materiale i sunia sobie jeszcze pożyła:lol: Może znajdzie się ktoś,kto mógłby tylko na czas po operacji, do zagojenia dać suni schronienie na DT? -
Czarna perła- wyrzucona na mróz -rozrabia z Bandziorem w domku :)
epe replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Iwona! A Ty dokładasz się do tej sterylki?;) Czy znowu chcesz tylko zamęt siać? Nie czytasz,że dziewczyny się spieszą? -
To co -składać propozycje dziewczynom? Ja też uważam,że nie zawsze i nie każdy pies w budzie to nieszczęście! Jak ma zapewnione to o czym obie pisałyśmy - i wie,że to jego dom,jego ludzie,jego teren,jego własna buda i miska - to jest szczęśliwy na psi sposób:lol: Czasem ciotki na dogo,chcą traktować psy,jak ludzi -na siłę:evil_lol: Co innego małe,kanapowe pieski,a co innego duże,włochate;) Np. mój Krystian - on był trzymany w kojcu od młodości - teraz w warunkach domowych od 3 lat,znalazł sobie swój kojec i lezy głównie pod drzwiami wejsciowymi:evil_lol: Jak go wołam na kanapę,to owszem wskoczy,"każe" się miziać,po czym zeskakuje i wraca do swego "kojca" Ja chce,aby się wylegiwał na kanapie,a on nie chce:evil_lol:
-
Jego cały świat, to była ciemna ciasna szopa- Kraków
epe replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Kliknełam sobie w banerek Amigi -Chojrak śliczny psiak:loveu: Mądrego domku mu potrzeba,takiego dogomaniackiego;) Trzeba się dołożyć do tych pasztecików:evil_lol: Jak zrobię składzik,to się z Agą umówię,bo z 1-2 szt. nie wypada:oops: -
Lunarmermaid! Mam pytanie takie - z tego co pisałaś ono wynika;)- jak myślisz,czy Kudłatkowi będzie lepiej w takich warunkach jak u Ciebie, tzn.mieszka sobie w budzie,ale ma kontakt z człowiekiem i spacery? Bo wpadłam na taki pomysł,aby skontaktowac się z dziewczynami z Krakowa Agamika i Karusiap. One trzymaja psy w hoteliku u pana Tomka i robią dużo ogłoszeń. Często na wątkach piszą,kto się zgłosił,ale według nich to nie są domy,jakie im odpowiadają,bo oferowane jest spanie psa w budzie. Jeśli ze swych obserwacji uważasz,że on tak woli - choćby ze względu na swe futro;)- to mogłabym poprosić o przekazywanie takich chętnych do Ciebie?
-
Kredka nawet jak się nudzi jest przepiękna!:loveu: A może z tych nudów wymyślić wybory Miss Psich Piękności?:evil_lol:
-
Słuchajcie! Mam pomysł na szybko - nie mogę przestać myśleć o tym,jak ten pies marznie:placz: Przecież to góry - w nocy mróz duży! Na poniższym wątku jest Rzepek,tylko nie mogę znaleźć gdzie ona mieszka,czy w Bukowinie,czy Białce? Ja wiem,że górale się znają,nawet w odległych wioskach;) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/29108-LISIA-maleA-ka-MA-DOM-SAE-nowe-fotki-z-domku[/URL] Może udałoby jej się w jakiś sposób skontaktować z tym pensjonatem? Przecież wystarczyło by narazie tak przedłużyć ten nieszczęsny łańcuch,aby pies mógł przebywać w tej szopie? Czy warto ją prosić o pomoc? Jak myślicie?