Jump to content
Dogomania

epe

Members
  • Posts

    5540
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by epe

  1. [quote name='Mysza2']Wcale nie był bulgotem dzisiaj, ani razu nas nie zburczał:)[/QUOTE] Pewnie się za Wami stęsknił, to i obyczaje mu złagodniały;) Z Misiem to chyba jak z TZ - wystarczy trochę rozłąki i zaraz milusi:evil_lol:
  2. Iwonko! Cieszę się, ze to Twoja propozycja opieki i domu wygrała!:multi: Skoro było 3 chętnych! To oznacza zwycięstwo dla Campari:lol:
  3. A co to znaczy centrum??:cool3: Centrum to zwarta zabudowa kamienic,spacery tylko na smyczy po Plantach itp. Bez samochodu i codziennych wyjazdów, aby pies mógł się wybiegać /jest kilka takich miejsc w Krakowie!/ - to ciężka sprawa dla psa,takiego jak Adibek! Chyba, że domek tak będzie czynił i Adibek będzie miał dużo ruchu codziennie;)
  4. Wieści o Misiu, jak na jego wiek i stan serducha całkiem niezłe;) Gdy dostanie materacyk gorczycowy, to będzie jeszcze biegał!:evil_lol: Martika i dziewczyny - dzięki za wszystko co dla dziadka robicie! A on Wam się odwdzięczy tym wzruszającym burczeniem, o którym piszecie!
  5. To nasze prawo -znowelizowane, też na to pozwala:-( Wystarczy powiedzieć, że pies agresywny i już!:angryy: Ale, to furtka głównie dla gmin, aby jak najmniej płacić za bezdomniaki! W tym przypadku, to jednak znana org. rzekomo broniąca praw zwierząt:angryy: Dlatego uważam, że świat się kończy!
  6. Też wysyłam! A zwłaszcza na adres UM Warszawa! Sama dyrekcja to może za mało?:cool3:
  7. Widzę, że już wątek założony!;) Jeśli to prawda, to świat się chyba kończy:-(
  8. [quote name='kasiek.']info moje nieoficjalne... na wniosek czarodziejki Fundaja Bernardyn została wyłaczona z kontroli.................[/QUOTE] Cytat z Astaroth: w piątek Campari miała jechać do innego DT, te działania zostały wstrzymane po telefonie od pani z Fundacji B w którym powiedziała że Campari może zostać jeśli będzie miała budę i zostanie przepisana na Czarodziejkę. Natomiast w niedzielę już był donos na Paluchu. To nie była reakcja Palucha na "odczytanie chipu" to była reakcja na donos. Nie czekali by od piątku do niedzieli z działaniami, a nie powiesz mi chyba że PIW powiadomił Paluch w niedzielę? Zwolnienie morisowej i powrót Campari na Paluch to zasługa donosicielki która doskonale to schronisko zna. Jasne było że jeśli w sprwę jest wplątany PIW to pies nie pojedzie do fundacji, tylko Paluch będzie chciał ją z powrotem widzieć u siebie. I bardzo dobrze,że Fundacja B.została wyłączona z kontroli !! Ktoś kto tak miesza w sprawie nie jest wiarygodny!!
  9. [quote name='gameta']Skąd wy żeście się urwali? Nie znacie realiów palucha? Wiecie co się tam dzieje z takimi psami jak Campari? Nie? To ja wam powiem: siedzą przy odrobinie szczęścia w kojcach, przy mniejszym szczęściu wiszą na łancuchu albo są zamknięte w klatkach, jak króliki. Czy wychodzą do adopcji? NIE! Bo wg Najjaśniejszej (której umowa o prowadzenie schronu jest dożywotnia, jak by ktoś nei wiedział) nie są adpocyjne. Więc co? Tkwią tak - latami, póki nie umrą, często w bólu i męczarniach, bo na paluchu się psów nie usypia. Nawet tych w stanie agonalnym, ciężko chorych czy z ranami nie do wyleczenia (jak oskórowana do szkieletu łapa po wsadzeniu jej przez psa miedzy deski -oj, pamiętam tego psa, nigdy nie zapomnę!). Powrót na paluch jest dla Campari wyrokiem śmierci, odroczonej w czasie, tak by mogła jeszcze wiele wycierpieć - niech to w końcu do was dotrze. Gameta! To może Fundacja Bernardyn zleci kontrolę PIW na Paluchu:diabloti: I wystąpi z oskarżeniem o łamanie Ustawy o ochronie zwierząt przez dożywotnie kierownictwo? Świadków do sprawy będzie wystaczająco dużo! I takiej oto osoby / kierownictwo/, broni jak niepodległości zacna Aniela - wielka obrończyni zwierząt:angryy: Brak słów! ..................
  10. Potter! Jesteś świetnym prawnikiem!! Gratulacje dla Ciebie i p.Wypycha;) Pogromcy bezprawia!!
  11. [quote name='wapiszon']Właśnie, jakieś dokumenty pokontrolne. Nie wierzę, że PIW od ręki sporządził protokół z kontroli. I po swojej pierwszej wizycie stanowisko Fundacji było inne, widziała możliwość poprawy warunków. I obiecała nadzór nad ,, hospicjum" . Ale widać było to tylko czcze pisanie :( Też nie wierzę!:shake: Możemy wystąpić do PIW o ten protokół - w ramach udzielenia informacji publicznej. To nie są protokoły tajne przecież - dowiemy się prawdy u źródła!
  12. Pani Ewo z Fundacji Bernardyn! Ten przydługawy wpis w porównaniu z Pani pierwszym, zaraz po wizycie w "hospicjum", po drodze było też kilka innych - gdyby je zebrać w jeden post? Dla mnie wynika z nich jedno - zmienia Pani zdanie jak kameleon kolory! Jest Pani dla mnie mało wiarygodna! I mało skuteczna! Gdyby Pani była skuteczna, to załatwiłaby Pani z Anielą R.aby ta przekonała/poprosiła swoją przyjaciółkę p.Dejnarowicz, o adopcję Campari przez Pani Fundację! Jeśli sunia wróci na Paluch, lub nie dojedzie, umrze po drodze ze stresu - będzie Pani współwinna! W życiu należy kierować się zasadą: najpierw myśleć, potem robić! Osoby dorosłe, wykształcone powinny umieć przewidywać skutki swych działań!
  13. O jaki cudny nasz dziadunio!:loveu: Rozczulający w tym "fatałaszku";)
  14. [quote name='lika1771']Sypialenka to miejsce gdzie byl Sako jest to komorka zamykana na skobel bez zadnego ogrzewania nie wiem czy jest tam podloga.... Kuchnia o ile cz gotuje moze byc cieplo 1-2h przez reszte dnia i nocy tem.taka jak na dworze......[/QUOTE] W takim razie, czy ktoś dysponuje zdjęciem owych pomieszczeń? Czy one są w tak fatalnym stanie, że wstyd pokazać? Tylko ten garaż jawi się jak jakiś luksus:angryy: Ktoś na wątku hospicjum napisał zupełnie coś innego o tej sypialce! Wszystkie DT nie domowe, zazwyczaj mają zdjęcia pomieszczeń dla psów -dlaczego u Cz. brak foto tych innych pomieszczeń? Z całej tej sytuacji wyłania się obraz następujący: tzw.cioteczki, bez wyobraźni,przywożące psy do Cz. zostawiają swoich podopiecznych w otwartym garażu i z radością płacące 300,- za usługę "hotelowania"! Uważając owe warunki za "rajskie" A druga strona, nazwana tu już "pazerna na kasę" przyjmuje psy, które mają zaległości finansowe i jakby tak dobrze zliczyć, to może wyjść, że niektóre psy są u niej za darmo! Reasumując: mimo,że winnych wielu, zawsze musi się znaleźć jeden winowajca! A efekt tej nieprzemyślanej akcji - choć w założeniu może i słusznej? Pomoc uzyskało niewiele psów, większość straciła:-( Jest też aspekt podłości ludzkiej:angryy: Myślę głównie o Morrisowej!!
  15. Zuzlikowa! Po raz pierwszy mnie zdenerwowałaś! Ty taka rozsądna i wyważona, nagle dałaś się wciągnąć w rodzaj amoku:shake: A może to wyrzuty sumienia? Woziłaś psy do Cz.jak sama napisałaś na wątku hospicjum, że tylko garaż widziałaś, a inne pomieszczenia nie - inne tzn.wymieniana sypialka i kuchenka - mimo to zostawiałaś je tam? Wtedy nic Ci nie przeszkadzało?:cool3: Chwała Ci, że jednak przemyślałaś sprawę i pojechałaś odebrać Toro i Retro. Wracając do Campari - czy ktoś z Was, cioteczek w amoku, nie znający suni,tak jak Morisowa, bierze pod uwagę, że Campari może życiem przypłacić Waszę dobre chęci? Pies tak zestresowany może tego nie przeżyć! Czy myślicie o psie, czy postawieniu na swoim?:cool3: Może ktoś mi wreszcie powie,czy jest i jak wygląda owa sypialka dla psów u Cz.??? Epatujecie wszem i wobec tym nieszczęsnym garażem, a na wątkach często przewija się stwierdzenie Cz. o sypialce! To jak to jest? Psy mają tylko garaż, czy też coś więcej?
  16. Biedna,biedna Campari! Dzięki bezmyślności, stawianiu na swoim, przyjdzie ci sunieczko umierać na Paluchu:placz: I na dodatek bez Morrisowej:placz: Już jej tam nie spotkasz:-( Zarówno Fundacja Bernardyn jak i Arka,a zwłaszcza ta ostatnia, wielka przyjaciółka p.Dejnarowicz - chyba wiedziały, że rozwiązanie umowy adopcyjnej oznacza dla Ciebie biedna, stara dzikusko, powrót tylko w jedno miejsce:angryy:
  17. Sponsor w butach do nieba pójdzie;) Ja również dziękuję w imieniu Misia! Cieszę się, że kontaktowały się ciotki z Fundacjami miejscowymi, które pomogły w znalezieniu odpowiedniego miejsca dla Misia! Dziękuję obydwu organizacjom! A ciotki, które to realnie załatwiały, to teraz moga grzeszć ile wlezie, bo miejsce tam gdzie sponsor również mają zapewnione!:razz:
  18. [quote name='malizna78']A to wynika z tego niezbicie, że biegacie tylko po "medialnych wątkach" Szkoda. Na "niemedialnych" tez jestem. Tylko jakoś was nie widze. Miło mi, ze tak się mną zajmujecie, Ale to jest wątek Misia. Więc radzę pomyślec o nim. Kochana poczciwa mordeczka czeka na ciepły kąt. Dośc już się natułał w swoim życiu. Moze tym razem mu się uda. Może w końcu odnajdzie miłość, ciepło i bezpieczeństwo. Martika nie pozwoli aby było inaczej. Malizna! Już wiemy ile ważysz i znamy Twój wzrost - możesz przestać z tymi infaltylnymi tekstami?:cool3: Podejrzewam,że Twoje 10 letnie dziecko lepiej by napisało! Wiesz ile ogłoszeń dla psiaków mogłabys zrobić, zamiast biegać po wątkach i wypisywać epistoły? I uważasz, że robisz tak dla dobra psów? Jakich?:crazyeye: Któremu z tych świeżo zabranych zrobiłaś ogłoszenie? Jakie są efekty Twojego klepania w klawiaturę?
  19. [quote name='wapiszon']Na który by wątek ,, medialny'' by nie zajrzeć tam malizna78. Już boję się otworzyć lodówkę , bo wyskoczy malizna 78;)[/QUOTE] Ciotka! Mam to samo:evil_lol: Ona coś bierze,że taka nakręcona?
  20. Pamiętam i ja, mam wątek w subskrypcji;) Smutno mi, że nijak pomóc nie mogę:-( Nie dość że jestem daleko, to na dodatek z forsą tak cienko,jak nigdy:placz: Agata wiesz, że jesteś najbardziej odpowiedzialnym człowiekiem, jakiego znam - choć wirtualnie?;) Zawsze i wszędzie będę Cię stawiać za wzór do naśladowania!
  21. [quote name='malizna78']Nie rozumiem. Przecież pani Ewa w dalszym ciągu pisze, że chce zaopiekowac się Misiem/ Miałby być w domu za cene taka jak u czarodziejki, Dlaczego piszesz, ze zostałyście same? Dlaczego Misiu nie może tam jechać? Szukacie a dom jest. Dobrze, że wyniki są dobre. A jak widac, to nie Fundacja sobie zmyśliła. Tak, jak czas pobytu Groma. Fundacji przekazano,ze jest od 4 lat a był od dwóch i troszkę. Ale to dobrze przecież, że nie jest tak, jak sie obawiano? Malizna! Ty od tego biegania między dogo,a FB powoli zapominasz co,komu napisałaś:diabloti: Moja odpowiedź dotyczyła tej Twojej propozycji - kumasz? Zaczynasz być śmieszna i mało wiarygodna - zachowujesz się jak skarbnik i rzecznik prasowy w jednej osobie Fundacji Bernardyn:evil_lol: A przy okazji, znasz zapewne to powiedzenie: "krowa co dużo ryczy, mało mleka daje":cool3: Chce Ci powiedzieć, że swoim zachowaniem zraziłaś do siebie całkiem sporą ilość osób na dogo;) Chcieć działać w słusznej sprawie trzeba umieć i raczej używać rozumu, a nie złych emocji!
  22. Malizna znowu w żywiole!:diabloti: Czy Ty uważasz,że tylko Fundacja Bernardyn istnieje? Tu gdzie Misio wrócił, na swoje miejsce, jest wiele organizacji,które moga go wziąć pod swoje skrzydła:cool3: Skoro jak piszesz Misio jest "medialny", to tym bardziej będzie "rozchwytywany'? W końcu zbierać pieniądze na "medialnego psa" jest łatwiej, niż na zwykłego szaraka schroniskowego - nieprawdaż?
  23. [quote name='Martika@Aischa']Pani Ewo rozmawiałyśmy telefonicznie i zostałam poinformowana przez Panią że pies jest leżący i robi pod siebie. "Że trzeba mu sprawdzić zwieracze." Powiedziałam Pani że o niczym takim mnie NIGDY hotel nie poinformował. Misiek przyjechał i jest suchutki swoje potrzeby załatwia tak jak powinien. Załatwiłam natychmiast transport i ściągnęłam Misia do nas. Bo to ja go zgarnęłam z ulicy i chciałam dla niego jak najlepiej. Wyszło jak wyszło więc psiak z powrotem wrócił do NAS!!! Psa odebrałam przed godziną 21 w piątek i zawiozłam do Kliniki. Jest sobota a Pani Nam zarzuca że NIE ma jeszcze wszystkich badań i hotelu z kanapą ???? Żalu NIE mam bo NIE mam o co wręcz przeciwnie bardzo się cieszę że Misiu wrócił i możemy mieć wpływ na jego dalsze losy!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
  24. [quote name='Charly']śliczny jest. tylko bardzo chudy. Dzięki za zdjęcia. Żartujesz?:cool3: Bardzo to przesadzasz! Chyba, że nalezysz do miłośniczek starszych zapasionych psów;)
  25. Nie do Głowna, tylko do Wojtyszek!!!!:angryy:
×
×
  • Create New...