Jump to content
Dogomania

epe

Members
  • Posts

    5540
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by epe

  1. [quote name='understandme']Szczerze mówiąc wogóle mi się nie podoba ta sytuacja, własciciele nie odbierają telefonów, nie dają znaku życia. :shake:[/QUOTE] Mnie się to też wydaje niepokojące! Oby nas przeczucia myliły:shake:
  2. [quote name='gagata']Poczytałam sobie to wszystko raz jeszcze i zaczynam rozumiem, dlaczego można nie lubic ludzi. Te wszystkie dozgonne przyjaciółki, osoby, które z płaczem przylatywały po ratunek (dla siebie, nie dla zwierząt),które mieniły się obroncami zwierząt a w zyciu schronu od środka nie widziały...Obrzydliwość. "Profesjonalnie zarządzane organizacje" dokonujace wymuszeń, stosujace szantaz, znikające psy....Wszystko w imię wyzszych (czyt. własnych ) celów... Ściek...[/QUOTE] Gagato! Powiedz, że się pomyliłaś w ocenie, bo jesli tak wygląda rzeczywistość, to biada wam zwierzęta w potrzebie:-( Te małe, zarządzane "niezbyt profesjonalnie" organizacje niewiele będą mogły osiągnąć! Kto zresztą im uwierzy, że są uczciwe i tylko o dobro zwierząt im chodzi?
  3. Ja na przykład pamiętam;) To chyba telepatia, bo od kilku dni myślałam co tam u Was słychać - no i proszę, są wieści i nawet fotki będą:lol: To było do przewidzenia, że u Was Bos znajdzie bezpieczny port! Z przyjemnością zobaczę foty - dużo ciepłych pozdrowień dla Was i Waszych "synków":razz:
  4. Kochane ciotki! Doberman zabezpieczony w DT, a drugi w hoteliku;) To wspólny wątek psów wyłapanych i "zaopiekowanych" przez Mortes:razz: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214791-Nuka-w-cudownym-DS!-ONEK-Niko-Dyzio-Dobcio-zbierają-na-HOTELIK-i-szukają-DS!-POMOCY[/URL]!
  5. Ja proponuję wysyłanie tych linków do włodarzy gmin, niech sobie uzmysłowią za co przez tyle lat płacą:mad: Tytuł wydarzenia: " Jak gminy łódzkie sprawują opiekę nad bezpańskimi zwierzętami" To co przeczytałam w zeznaniach świadków nasunęło mi porównanie do płatnych morderców:angryy:
  6. [quote name='magdyska25']Rozmawiałam na uczelni z koleżanką, która zna Strike. Ktoś ze schroniska dzwonił do Pana- [B][COLOR=red]podobno [/COLOR]wszystko jest w najlepszym porządku. Państwo nie mają z nim żadnych problemów.[/B] Demolek w domu nie ma bo nie zostaje sam. Z dziećmi również dobrze.[/QUOTE] Wiadomość zakrawająca na cud!!! Tym bardziej wizyta nie zapowiadana konieczna!!!!
  7. Super wypowiedź prezesa organizacji pro zwierzęcej!:diabloti: Powaliła mnie końcówka -,,," a nie tylko, aby piesek miał dobrze":angryy: Jak widać w reportażu,robi pan to, co pan mówi, a potem zdziwienie,że schron do zamknięcia!
  8. [quote name='Boycio']Epe, to, co robią w Wadowicach, to już jest coś, mają jakiś sensownie zorganizowany punkt przetrzymań, urząd i straż są aktywne. Potrzebne jest jeszcze stosunkowo niewielkie, dobrze zorganizowane schronisko w pobliżu, które obsługuje (np. jak proponuje xxxx52) tylko 3-4 gminy. Wadowice pierwszy krok już zrobiły.[/QUOTE] To już jest "spore" coś;) Tak powinno być w każdej gminie:razz: Wzorzec już jest, tylko naśladować!!
  9. Gmina Wadowice w odpowiedzi na informację publiczną podała,że ma umowę ze schroniskiem w Nowym Targu! Rozumiem zatem, że te kojce w Straży Miejskiej służą jako rodzaj kwarantanny, w międzyczasie psy mogą zostać odebrane przez właścicieli, lub znaleźć nowy dom, a po tym czasie, pozostałe niestety jadą do schroniska - jak każą przepisy i umowa. Jednak takie rozwiązanie pozwala na zmniejszenie liczby psów wywiezionych do schronu;) Tak powinno być w każdej gminie, która ma umowę z odległym schroniskiem! Byłam w Nowym Targu, tam po psa może pojechać tylko bardzo zdesperowany właściciel, na dodatek zmotoryzowany, a w zimie posiadający łańcuchy na koła:cool3:
  10. [quote name='piescofajnyjest']to, ze ludzie nie sa odpowiedzialni-to wiadomo od dawna[B][COLOR=red]...ale ze w schronie tacy pracuja....to ciezko pojac[/COLOR][/B]![/QUOTE] Święte słowa!!! A jak się coś dramatycznego dzieje, to potem winny pies i odium znowu spada na rasę:angryy: Dlaczego tak często bywa , że najpierw się coś robi, a potem dopiero myśli??:mad:
  11. Czytam wątek Strike'a, nie pisałam do tej pory, ale wreszcie nie wytrzymałam! To schronisko nie ma obyczaju robić wizyt poadopcyjnych w przypadku tego typu psów??:crazyeye: A może to byli podstawieni ludzie?? U nas był taki przypadek - i ślad po psie zaginął! W krakowskim schronie astowate i bulowate nie są wydawane "od ręki" - zawsze są sprawdzane domy przed i po! A poadopcyjna wizyta jest nie zapowiadana!
  12. Karolcia!:loveu: Jak się cieszę:loveu: Bo tak długo była cisza,już myślałam,że coś nie tak z adopcją! Nasza słodka Dianka - a propos tego wytarzania w kupie, moja zmarła sunia na początku też mi takie perfumerie robiła:evil_lol: To teraz spokojnie zdejmuję Diankę, już jestem uspokojona;) Poszukam innego biedaka do podpisu!
  13. Joan! Spróbuj napisać do Potter - wiem, że teraz ma b.ważne sprawy i wiele do załatwienia! Może jednak coś poradzi? Albo kogoś poleci?
  14. Wiesz, nie uznaję dyskusji o poważnych sprawach opartych na obiadkach! Parasol z napisem może zmylić i być kanwą do puszczania wodzy fantazji;) Jeden napisze to, drugi dołoży tamto - tak się tu na dogo tworzy mity! Jeśli nie znasz Krakowa, to spieszą wyjaśnic,że to miejsce to kawiarnia na Plantach;)
  15. [quote name='pixel']Dzięki, Psie Wolny. Ja tu wprawdzie jestem świeży, ale już po dwóch tygodniach uczestniczenia i czytania tego forum coraz mniej mnie dziwi... Za to jako zwierzoluba coraz bardziej mnie przeraża! [B]Do Ady-jeje:[/B] [COLOR=red][B]A można spytać dlaczego w lipcu nie żądaliście? Obiadek z posłem w Krakowie uśpił czujność?[/B][/COLOR] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213024-Nowelizacja-ustawy-o-ochronie-zwierz%C4%85t/page16[/URL] (post # 392)[/QUOTE] Pixel! Czy nie obawiaszx się,że Twoja cytowana wypowiedź zakrawa na pomówienie?:cool3: Skoro nie było Cię tam w lipcu, to dlaczego insynuujesz, jakie były sugestie w sprawie zapisów ustawy? Dlaczego twierdzisz, ze był obiadek, skoro wcale tak nie było? Zaczynasz zmieniać swoje zachowanie, dostosowując się do poziomu niektórych uczestników:shake: Chcesz się przypodobać niektórym, czy nie chcesz być przez nich atakowany?:cool3: Proponuję pozostać sobą,choć na dogo jest to trudne;) Tu nikt nie bierze pod uwagę odmienneji opinii - jak nie kraczesz "jak i one",to .........
  16. [quote name='nescca'] [B][I]Należy jednak pamiętać, że takie stanowiska nie są wieczne...[/I][/B] [B][/B] [B]Fotka pochodzi z tablicy posła Suskiego na FB[/B] :) [B]Dostałam zgodę autora na jego zamieszczenie.[/B] [/QUOTE] Nesca! Czy poseł Suski ma dwie tablice na FB?:razz: Bo jakoś na tej oficjalnej nie widać było tej fotki:crazyeye: Natomiast zgodę autora oczywiście dostałas, łącznie z podyktowaną treścią do zamieszczenia:diabloti: Autorem fotki oczywiście nie był poseł;) Co do "stanowiska"- czy autor wytłumaczył Ci jak wyglądała prawda i czy napewno chodzi o stanowisko, czy jednak o zadanie do wykonania?:cool3: Jedni przedstawili program, a inni nie, więc nie "dostali stanowiska" - prawda Karmi? Cóż, autorowi zupełnie brak klasy,a prawdziwe zmiany na rzecz poprawy losu zwierząt, ceni mniej niż własny interes! Który na szczęście dla pomysłodawców nie doszedł do skutku, więc autor znalazł Nescę, która go wyręcza w pisaniu pół-prawd, choć jej tam nie było:evil_lol: Przewidywałam, że autor będzie się mścić, przy każdej okazji! Miedzy poparciem petycji do Wojewody, a załatwieniem stanowiska jest chyba różnica? Teraz zaczynam rozumieć decyzję Emir.
  17. [quote name='Pies Wolny']A joj tam, joj tam - cóś Ty - umowy nie są jawne, a które to ?, które ? A gdzie to wyczytałaś ? , bo to zupełna nieprawda. Jawne jest wszystko co jest wytworzone w urzędach - w wersji nieprzetworzonej. Za wersje podlegające przetworzeniu albo trzeba zapłacić, albo takich dokumentów właśnie można nie otrzymać. Wszelkie umowy nie są dokumentami przetworzonymi, a pierwotnymi. [B]W ogóle to pytaj tych co wiedzą, a nie myślą , że wiedzą[/B].[/QUOTE] Janusz! A coś Ty taki bojowy i elokwentny ostatnio?:cool3: Szalejesz na wielu wątkach - co się stało? Może trochę łagodniej?:razz: Po co Ci ten topór wojenny? Przecież nie musisz udowadniać, że masz sporą wiedzę, bo wszyscy na dogo to wiedzą;)
  18. A w hoteliku w Głogoczowie nie wykazywał agresji? Jeśli nie, to może dlatego, że był z Dyziem - towarzyszem niedoli?:cool3: A teraz jest bez niego w obcym miejscu:-( Oby szybko zaakceptował zmiany!
  19. [quote name='Martens']Kwestia sprowadza się dla mnie do stosunku do owego zwierzęcia i zachowania jego dobrostanu, moich priorytetów w kwestii tego zwierzaka. Dla mnie to, że mogę psa kupić nie oznacza, że z automatu traktuję go jak rzecz i tak myśli wiele osób. Piętnujmy złe traktowanie zwierzęcia, a nie jego sprzedaż czy zakup w ogóle. Cena rasowego psa nie jest dla mnie ceną samego zwierzęcia, a jego konkretnych cech, w których uzyskanie ktoś włożył pracę. To, że zapłaciłam za to, że mój pies ma taką wielkość, maść i psychikę nie jest dla mnie równoznaczne z tym, że mam moralne prawo traktować go jak rzecz. "Każde rozmnażanie jest uprzedmiotowieniem zwierzęcia" - ale zwierzęta rozmnażają się też bez pomocy człowieka. Hodowla jest rozmnażaniem pod kontrolą. Mądrze prowadzona zapobiega problemom zdrowotnym, dba o dobro nie tylko nabywcy szczeniaka, ale i samych zwierząt. Głupio prowadzona skupia się w przypadku psów tylko na wyolbrzymianiu cech typowych dla rasy, bez dbałości o resztę. Sama hodowla nie jest zła sama w sobie, bo może przybrać multum kierunków. Od człowieka zależy jaka ona będzie i do czego będzie dążyć. Cały czas mówię o hodowli amatorskiej tudzież zarodowej, która skupia się na podkreślaniu konkretnych cech (i tu tak jak pisałam, zależnie od hodowcy i celu jaki obrał, ów cel może obejmować dobro zwierząt, a może tylko skupiać się na zmaksymalizowaniu korzyści człowieka). Hodowla produkcyjna to inna bajka, przykład - masowa produkcja jaj na fermach, prosiąt na tucz. To już jest uprzedmiotowienie, niestety, ale ten rodzaj hodowli w rozmnażaniu psów nie jest na szczęście normą, pomijając może np. puppy mills w USA. Natomiast porównując do natury - drapieżniki zabijają inne zwierzęta, żeby je zjeść. Roślinożercy unicestwiają całe rośliny - tylko i wyłącznie dla własnej korzyści, zdobycia pokarmu. To też uprzedmiotowienie? Człowiek ma wg mnie prawa nie większe od innych żywych istot, ale i nie mniejsze. Czego by nie jadł, z etycznego punktu widzenia uprzedmiotowuje ów zjadany organizm, czy roślinę, czy zwierzę. I robi to każdy żywy organizm na Ziemi - czyste prawo natury. Problem zaczyna się dla mnie wtedy, gdy człowiek nadużywa swojej władzy i przestaje zwracać uwagę na dobrostan tego co jada, przed śmiercią tegoż. Ale to nie sprawia z automatu, że samo jedzenie zwierzęcia jest złe. Gdyby tak było, musielibyśmy zacząć dzielić zwierzęta drapieżne i trawożerne na lepsze i gorsze - a jakie mamy prawo? Ktoś powie że tygrys nie ma moralności, to zwierzę i on może - niech spyta zebry, czy ją interesuje, że zżarł ją lew czy zastrzelił człowiek; efekt jest ten sam. Uprawa roślin jest uprzedmiotowieniem organizmu żywego - a dla mnie roślina i zwierzę zasługuje na taki sam szacunek, jako istota żywa - niezależnie od tego czy wrzeszczy z bólu czy nie. To żyje, oddycha, rośnie - skoro nie mam prawa jeść zwierzaka, to czemu mam bez wyrzutów sumienia jeść roślinę? Tylko dlatego że jest niżej w ewolucji? To dopiero szowinizm gatunkowy ;) Podział żywych organizmów na królestwa wymyślił człowiek; dlaczego opierając się na wymyśle człowieka mamy decydować, że hodowla zwierząt jest be, a uprawa roślin cacy? I co z eugleną, tą co ma chlorofil jak sałata, i oczka jak zwierzak? Jak tu zadecydować czy to zwierzę czy roślina, czy można to hodować, zabić, zjeść czy nie? Ja jak mam wątpliwości, patrzę jak rozwiązuje to natura. W naturze wszystko je się nawzajem, poza swoją rodziną czy swoim gatunkiem, czy tym co nie da się zjeść, bo się obroni. Selekcja też zachodzi, tylko prowadzi ją natura, a nie hodowca. Nieraz znacznie brutalniej niż człowiek. Mrówki hodują bodaj mszyce - żeby jeść ich "nektar". I co, mrówki uprzedmiotowiły mszyce? Dopóki mszycom jest dobrze, to jest kropka w kropkę to samo co dobra, ekologiczna ferma krów, tylko na niższym szczeblu ewolucji. Ale robi się kompletny offtop, więc proponuję przenieść dyskusję gdzie indziej ;) Martens - ten Twój offtop jest bardzo cenny;) Oby więcej ludzi postrzegało świat w podobny sposób!
  20. Mariamc!:loveu: Dajesz przykład,że jak się człowiek uprze....;) Takich osób jak TY jest niestety niewiele - oby i w innych częściach kraju znalazły się takie uparte, pracowite, w mądry sposób walczące z patologią! Dziewczyny uczcie się od Mariamc;) Naprawdę można pokonywać zło - a takich miejsc jest jeszcze w Polsce dużo!
  21. Znalazłam wpis Bela51,pytający o młodą sunię - ma chętny dom,ale sunia nie będzie mieszkać w domu,tylko w budzie, Jeśli macie taką kandydatkę to skontaktujcie się z Bela51;)
  22. Nie wiem co Wam radzić, bo to faktycznie opada wszystko co może!:mad:A jeszcze wpis Soemy,o tych wałęsających się psach - masakra!!! To jak jakiś "potop" psi - może to specjalnie ktoś robi Wam na złość? Dowożą psy z gmin i wyrzucają w mieście?:cool3:
  23. [quote name='andzia69']Jelenko...ja to wszystko wiem:( [B]a odbierając codziennie telefony z żalami i ansami to juz się wszystkiego odechciewa...[/B]dzisiaj w odpowiedzi od "miłej" pani usłyszałyśmy - no to sp...j!!!!rzygać się chce...nie dośc, ze ciężko:(, to jeszcze takie debile sprawiają, że się tych resztek "chciejstwa" pozbywamy:([/QUOTE] Andzia! A może teraz Wy napiszecie coś w prasie?:razz: Rozumiem,że prasa trzyma z UM, ale ogłoszenia płatne prasa przyjmuje? Może "palniecie" ogłoszenie odpowiedniej treści, skierowane do wiadomości obywateli?;) Niech społeczność Kielc się dowie,jak naprawdę wygląda sytuacja, może przestaną Was nękać?
  24. [quote name='xxxx52']media powinny odegrac duza role w naglasniania,gdyz do ludzii dociera sie tylko przez [B][COLOR=red]ambone[/COLOR][/B],gazete i telewizje[/QUOTE] O ambonie zapomnij:angryy: Żadne prośby ich nie wzruszają, a sami franciszkanie niewiele mogą,choć podobno próbowali - bez skutku:mad:
  25. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/708/niko3j.jpg/"][IMG]http://img708.imageshack.us/img708/3347/niko3j.jpg[/IMG][/URL] Czy można ich rozdzielić??:placz: Dla mnie to psi odpowiednik Romea i Julii! Popieram wypowiedź Egradski,ze powinny być razem w nowym domu. Uważam,że skoro jest nadzieja, to pierwszeństwo powinien mieć ten dom,który ich zaadoptuje jako parę! A wracając do opisu zachowania Nuki - coś pięknego,prawdziwa kobieta,a Niko jak to facet - wszystkie mu się podobają,zwłaszcza,że są nowe:diabloti:
×
×
  • Create New...