-
Posts
5540 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by epe
-
Ja również odetchnęłam z ulgą,bo bałam się czy go nie "najdzie", aby szukać "wyjścia"!:evil_lol: Ale po minie Kudłatego na fotkach,już było widać, że nie jest przestraszony, tylko zadowolony;) Wydaje mi się, że to dzieci tak na niego wpłynęły;) Tzn. obecność dzieci oznacza DOM! Właśnie jak był na DT w Jaworznie,to tam było dziecko, były spacery do lasu Obecność suni, też jest dla niego,jak widać pozytywna - czuje się bezpieczniej;)
-
Karolcia! A inne rejony Polski nie są brane pod uwagę?:cool3: Tylko sama Wielkopolska? Bo w tym tygodniu, jak się zaprę w sobie,mając przed oczami zdjęcia szczęśliwego Kudłatego w swoim domu - może porobię jej trochę? Ja chcę Diankę widzieć z uśmiechem na pysiu w" objeciach" swoich domowników!!! Chcę szybko i już natychmiast - naszło mnie;)
-
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
epe replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nira! Naprawdę Adibu jedzie dziś do domku?;) A bedziesz przeklejać info o Adibu z tego wątku haszczaków? Czy ten wątek jest na dogo? To sobbie sama poczytam:razz: -
Anetta! Bez determinacji posła,który nie tylko swoje ambicje ma na względzie:razz: - organizacje mało by zdziałały, chocby ich było znacznie więcej! Takie są realia tworzenia prawa - lobbing owszem, ale [B]bez woli pracy[/B] posła/ów nic nie zdziałamy!:shake:
-
Jaka wspaniała rodzinka!!!:loveu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/710/17708003.jpg/"][IMG]http://img710.imageshack.us/img710/2743/17708003.jpg[/IMG][/URL] Kudłaty się śmieje;) Ma pychol mówiący: "i ja wreszcie mam swoją rodzinę - koniec tułaczki i samotności!" Matko jak ja się cieszę!!!:lol:
-
Karolcia! Głowa do góry i bierzemy się teraz za Dianę;) Skrzydła mi urosły,po tym,gdy Kudłaty znalazł domek! Tyle czasu to trwało,a trafił tak cudnie! Ty nie pytaj ludzi, tylko potrzebny banerek i ogłoszenia;) Przecież Diana jest tak piękna, że cała Polska musi ją zobaczyć - jeszcze się będą o nią bili:razz:
-
Iziolek! Wnioskuję,że stałaś się szczęśliwą "pańcią" Kudłatego!;) Jak się cieszę, że zdecydowałaś się dać dom, temu pięknemu, pechowemu do tej pory psu:loveu: A może on właśnie na Ciebie czekał?:razz: I to nie był pech, tylko przeznaczenie?;)
-
Martka! Czytam Twoją relację już trzeci raz i jescze nie wierzę! Domek zapowiada się super! Cieszy mnie bardzo ta koleżanka,bo napewno będzie mu łatwiej, niż gdyby był jedynakiem;) On nalezy do typu facetów,którzy chętnie się niewiastom podporządkowują:evil_lol: Widać to najlepiej na zdjęciu z hoteliku, pod furtką - to nie typ samca przywódcy. Jestem taka happy, jakbym conajmniej pracę dostała:loveu: Kudzio mi tak na sercu leżał, a trwało to wieki! Kudziu bądź grzeczny, nie bój nic -koleżanka cię obroni:diabloti: Nie doczekam się fotek!!!!!!
-
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
epe replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O tak! Adibu nie daj plamy - z opisu twoja pańcia superowa:loveu: -
[quote name='kahoona']Elu, monotonne życie szybko nudzi. Zaczynanie od nowa jest korzystne, bo inaczej człowiek zmurszeje...:evil_lol:[/QUOTE] Widać Opatrzność chce Twoje walory i talenty wykorzystać tam, gdzie będą docenione;) A zaczynanie od nowa jest ekscytujące - jesteś stworzona do wiru wydarzeń - świetnie się w tym odnajdujesz:razz:
-
[quote name='kahoona']odleciała w niebyt - poszukuję innej[/QUOTE] Jestem w szoku! Niby w moim wieku nie powinno mnie już nic dziwić, a jednak:shake: To Ty teraz Kahoona nawet sobie nie możesz ufać:diabloti:
-
Martka! Wracam, a tu takie wieści:lol: Jeszcze nie wierzę - tyle czasu ten piękny pies szuka domu, już powoli zaczęłam wątpić! Jednak słusznie powiedziane jest: "niechaj żywi nie tracą nadziei";)
-
Adibu mix wilczaka - odebrała go nam ciężka choroba :-( [*]
epe replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Już po pierwszym opisie domku, czułam,że jest super!;) Teraz ta relacja potwierdza, że intuicja dobrze mi podpowiedziała! -
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
epe replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='mariamc'][B]Wszystko zależy od ludzi[/B]. U nas od 5 lat jest zakaz lokalny , wydany przez nadleśniczego, zakaz strzelania do psów i kotów. Nadleśnictwo ufundowało nam 3 kojce dla psów i co roku przekazuje fundusze na psy i koty z lasu. Myśliwi i leśniczy sami przywożą zwierzaki.[/QUOTE] To jest to! Prawie z każdym można się "dogadać", jeśli tylko jest wola dialogu, umiejętne argumentowanie swoich racji w atmosferze przyjaznej! Można mieć swoje zdanie na temat myśliwych, ale oni niestety nie znikną jak kamfora:shake: Dialog,dialog i jeszcze raz dialog!:razz: -
[quote name='Asior']wiem, za kije :roll: Mam nadzieje, że będe mogła to "odrobić" :cool3: [B]a co z naszymi psami ogłaszanymi na allegro np... Czy my też będziemy sobie musieli dać spokój???[/[/B]QUOTE] Asior! Zapamiętałam,że schroniska i hodowcy mogą:razz:
-
Kahoona! Wielki szacun za organizację - jesteś w tym świetna:loveu:
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
epe replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
[quote name='lis']Na Polsacie też już mówili,że trudno będzie egzekwować to prawo,bo nikt nie będzie biegał po wsiach i sprawdzał,na jak długim łańcuchu jest pies i czy jest na nim dłużej/krócej niż te 12 godzin - myślę że takie sprawdziany będą się odbywać rzadko,przy innej okazji a na co dzień pozostanie po staremu,niestety ... jeszcze trzeba pamiętać że prawo prawem a i tak wszystko rozbija się o ludzi - jeśli sądy,sędziowie nie będą owego,nieważne jak ostrego i rygorystycznego prawa,to nic się nie zmieni - a z ową egzekucją prawa w sądach jest różnie ... [B]A ryk zranionych myśliwych już słychać,min.że to przez nas nie będzie już żadnych zwierząt w lasach i na polach / zwłaszcza zwierzyny drobnej[/B] /.[/QUOTE] Ciekawe jak to udowodnią? Ten brak - czy znaja aktualna liczbę tych drobnych zwierząt?:razz: Jak wejdzie ustawa to będą robić spis?:evil_lol: -
[quote name='BERKANO'][B]DONnka[/B] kochana cioteczko jak będe już po weterynarzu z Reksem to wtedy poproszę Cię o pomoc ze ściągnięciem ciotek i wujów w celu zebrania jakiś funduszy na dt... na razie stoimy w miejscu- chociaż jestem w takcie zbierania informacji: [B][COLOR=red]6 ludzi na 46m2+ Reksio, którym trzeba się opiekować i zajmować. 2 szt ludziów w tym to małe dzieci- czyli Reks bawił je kiedy były niemowlakami!!!![[/COLOR][/B]/QUOTE] To co napisałaś skłania mnie do wysunięcia przypuszczenia, że pies im zwyczajnie przeszkadza z powodu ciasnoty! To po pierwsze.:angryy: A po drugie jest stary i parchaty, no to czas się go pozbyć:angryy: Po trzecie chce coś jeść, a tu na wódę brakuje:angryy: Jednym słowem - tragedia Reksia,któremu nie przeszkadza,że ciasno,że wszystko go swędzi /chyba?/, że w brzuchu nie raz burczy :-(- on ma sój dom i pana - jedyną osobę mu przychylną. Biedny Reksiu, ty nawet nie wiesz jak prawdziwy dom wygląda!
-
Berkano! Co do stanu skóry i strupów - myślmy pozytywnie;) Wiele ONków ma alergię na [B]pchły!![/B] Moja nieodżałowanej pamięci ONka nagle zaczęła mieć strupy i łysawe miejsca. I okazało się,ze w przerwach między zakrapianiem, musiała złapać jakąś pchłę i taka była reakcja, a ja przerażona co za syfa dołapała! Pamiętam, że nie wierzyłam nawet lekarzowi, ale stosowałam co zapisał i przeszło!;) Szkoda,że ten facet nie ma innej "części" rodziny,która mogła by wziąć psa, aby nie przebywał z tymi babsztylami:angryy:
-
A to zaskakujące,że pan chce go oddać:shake: To mi się wcale nie podoba i masz rację, niezbyt dobrze o nim świadczy! To jak pies stary i chory,to niech ma lepiej u kogoś innego?:crazyeye::angryy::angryy: To nie jest miłość do psa - facet chyba udaje przed Tobą, aby lepiej wypaść! Sytuacja więc się powoli wyjaśnia - tylko jak to "powiedzieć psu"? Wyjątkowy to przypadek - czasem interwencje są prostsze niż tu! Jak będziecie z nim jechać do weta, to krew mu też pobierze na badania, czy sam wymaz skórno-uszny?