-
Posts
2567 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by nescca
-
Napisz jak Ci sie podoba..... bo dla mnie jest najpiekniejsza na swiecie..... a jak ja jeszcze odkarmimy. ...Zaraz jedziemy do schronu z cieplym żarelkiem i na dlugi spacerek. Włos jej z glowy nie spadnie. Nie pozwolimy je wydac byle komu. Mamy dzieki Bogu takie uklady ,że nie wydadza jej bez naszej zgody.
-
Maszeńka ma jeszcze niecale dwa tyg. czasu na to czy znajdzie sie wlasciciel. Powiem Wam szczerze...wolala bym aby sie nie znalaz skoro przez tyle czasujej nie szukał...nie jest jej wart. Ale procedury trzeba zachować. Zuzliczu....wyslalam Ci maila. LILUtosi......zdjecia wysyłam Ci na maila......ale z wątkiem wstrzymajmy sie do momentu od ktorego Maszka bedzie mogla byc adoptowana. Dzieki kochane ciotki za zainteresowanie naszą niunią.....
-
Zuzliczku..... nie ma Cię długo.... martwię się. Napisz coś. Jakas w ogóle niespokojna dzis jestem. Wszystko u Was ok? Wiesz..... nie mialam wiekszych kontaktow z benkami. Kilka dni temu trafilysmy z Lu_gosiak na psie wesele. Jedna mloda beniutka + Colie i kundelek. Kryly ja równo. Beniutka mloda i wystraszona. Wiemy ,że jest bezdomna od polowy grudnia ale nie potrafillysmy jej zlokalizowac. Teraz sie udalo. Colak juz w domku...okazalo sie że uciekinier. A Masza....taj ja nazwalam bezpieczna u nas w schronie. Ciepla buda, cieple żarelko. Wychudzona do granic. Zebra widac. Nosimy jej codziennie ryz z warzywami i miesem... musi predko dojsc do formy bo chcemy ja sterylizowac. Ale do czego zmierzam.... kupila mnie ta sunia totalnie. Uwielbia czlowieka.... na spacerkach siada przede mna...wspina sie na moja klatke piersiowa i domaga sie buziakow i glaskania. Wiesz co Zuzliczu kochany?... poryczalam sie. Widze ,że ta bidulka w koncu odzyskala poczucie bezpieczenstwa.... jeszcze nie widzialam nigdy aby pies z taka radoscia dal sie wprowadzac do boksu. Wyleguje się na budzie... (boksy zadaszone ocieplone).... zjada wszystko w zastraszajacym tempie,,,i ogon jej sie urywa...tak sie cieszy. Ten miesiac (?) bezdomnosci bardzo sie na niej odbił. Nie wiem jak my ja wydamy..... nie wiem czy bede w stanie oddac ja komu kolwiek. Ale nie mam warunkow na to aby ja zatrzymać. Ciesze się tylko z tego ,że nie trafi do hodowcy. Sterylka juz pewna. Nie wypuscimy jej z naszych lap bez tego. Ufff....w koncu sie wygadalam. Czekam na jakies wiesci od Ciebie i pozdrawiam cieplutko....
-
Iwop....bardzo się cieszę..... o tylko takich szczęsliwych dni życzę Tobie.....i nam wszystkim. Czekamy na relacje ze spotkania suni z nowym Pańciostwem. Może jakieś fotki? Pozdrawiam cieplutko....
-
Nawet sie nie odezwał. Nie był u Mmlasowice i nawet nie zadzwonił. Ufffffffffff............... :) Nie ufalam mu mimo ,że go nie poznałam. Mam nadzieję ,że Fionka trafi do kogos kto da Jej wiele serducha.
-
Martwię się o sunieczkę. Gdzie ona teraz przebywa?
-
Bingo Szarotko.....wlasnie to mialam na mysli. I jeszcze jej lęk przed mężczyznami. Zobaczę w jaki desen gość bedzie mówił. Jeżeli wgole sie odezwie....Niby tak dlugo obserwował Fionkę.....zdecydował sie ,ale wcześniej posprawdza schroniska.... jakoś nie bardzo chce mi się wierzyć w tę przemyslana decyzję o jej "przysposobieniu". Zobaczymy .....czas pokaże.
-
Nie cieszyla bym sie zbytnio. Facet mial jakies trzy psy ze schroniska ktore mu rzekomo padły (powodem były ponoć choroby) Niedawno mial jakiegos dużego psa ,ktory nie mogl pogodzic sie z jego psem....i pies zostal wydany. To raczej dosc lekkomyslne podejscie.... Dziś dzwoniłam do człowieka cały ranek..... niestety nie odbierał tel. nie oddzwonił. A po za tym..... ma wczesniej oblecieć schroniska w pobliżu. Zrozumialam ,że Fiona ma być kiedy nic lepszego sie nie trafi. Nie brzmi to optymistycznie......ale oczywiscie ....jesli zadzwoni to porozmawiam ......i jesli rozmowa będzie konkretna to pojadę na wizytę przedadopcyjną.
-
Behawiorysta to świetny pomysl.....
-
Iwop....sorry ,że naskoczylam na Ciebie....ale naprawde jestem umeczona codziennymi interwencjami i ciągłym szukaniem domkow jak i zbieraniem kasy na nasze psy na DT. Wybacz..... do tego wizyty przedadopcyjne i ciagla walka o poprawe losu zwierzakow w schroniskach. Najgorsze sa te czcze rozmowy na górze. A najczesciej ostatnimi czasy mam tylko "prosby " typu pomoż.... a potem okazuje się ,że mam zrobić wszystko od A do Z. Faktycznie nie znałam Cię....nie wiedzialam na jakiej zasadzie działasz. Jeszczeraz proszę.... wybacz. I duża zdrowia Ci życzę. Oby sunia spodobała sie nowemu domkowi... jesli nie... moja propozycja jest nadal aktualna i uwierz.... malej nie spadnie u mnie włos z Jej psiej dooopki.
-
Anawa....:Rose::Rose::Rose:
-
Myślę że Gagata nam to zalatwi karlaaa..... to porządna dziewczyna :) Pozdrawiam Gagato....
-
Odezwalam sie bo bardzo prosila mnie o to Olga7. Dysponuję boksem w schronisku (przytulisku) liczacym tylko 6 boksow. (boxy ocieplone dogrzewane w srodku).Codziennie tam jestesmy i dogladamy naszych psiakow (w tej chwili w liczbie 2) oglaszamy je w gazetach i necie.Karmimy je rownież z własnych środkow. Nasze psy nie przebywaja dlugo w tym miejscu . To proponowalam za free. Mamy tez zaprzyjazniony bardzo dobry tymczas (mieszkanie) za cene 300zl na miesiąc. Jesli czujesz sie urazona moja propozycją to zabierz sunie do siebie.....Widze ,że najlatwiej pozbyc sie problemu.....jeszcze najlepiej zeby ktos po nia przyjechal..... ZENADA!!!!
-
I znów świętokrzyskie. Współczuję dziewczynom z tego regionu. Jeśli Iwop moze sie do mnie odezwać..... to bardzo prosze a tak wogole..... jesli znajdziecie transport na ślask to ją wezme. Ale to nie DS. Na DS trzeba bedzie poczekać.
-
Jeśli ktoś zechciał by porozsyłać pw to tu mamy gotowy tekst. FIONA….. OBY TO NIE MORBITAL MUSIAŁ BYĆ JEJ WYBAWIENIEM Fiona pochodzi z Krężla. Jej losy są tragicze…..jak zresztą losy wszystkich psów z tamtego miejsca. Wycofana totalnie…..kilka dni od przybycia do nas rodzi dwoje małych. W schronie warunki kiepskie….mrozy 20 stopniowe. Rok 2009. Fiona jedzie wraz z dziećmi do Wrocławia…. Do lepszego życia. Do DT Niestety….. nie dała się zresocjalizować. Dzieci trafiły do dobrych domków a Fionka… do Pani Magdy na Śląsk.Znów DT. Wieeelki dom….duży ogród i wiele psów. Po prawie roku powoli już ufa….wchodzi do mieszkania…..daje się Magdzie pogłaskać. Ale jeszcze długa droga przed Nią. Niestety mimo wieeelu ogłoszeń nikt nie chciał suni. Jedyne oferty to kojec. Ona w kojcu nie da radu….. wycofa się totalnie. Nie wiemy jak to możliwe ,że nie znalazł się nikt komu wpadła by w oko. To przepiękna i przemądra sunia. Niestety….z pewnych względów musimy ją zabrać z DT. Mamy czas do końca stycznia. Inne DT nie bardzo chcą Ją przyjąć ze względu na Jej wycofanie. Fionie potrzebny jest dom z innym psem (psy kocha nad życie) i z cierpliwym właścicielem. Zbieramy na Nią deklaracje… bo to teraz najważniejsze. Ona nie może wrócić do schroniska. Wiemy ,że jeśli schronisko będzie jedynym rozwiązaniem to lepiej będzie Fionę uśpić. Myślę ,że wtedy serce nam pęknie. Błagamy o deklaracje….. My same zadeklarowałyśmy 60 zł. Wiemy ,że dogomaniacy są wspaniali…..,że tyle razy pomogli w sytuacjach bez wyjścia. Teraz to my jesteśmy w takiej sytuacji . Jeszcze raz prosimy….wejdźcie na wątek… pomóżmy wspólnie tej cudownej psinie która już tak wiele przeszła. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/129203-A-lAE-sk-TG-Fiona-ma-czas-do-koA-ca-stycznia[/URL] Za osatatniej chwili.... Magda zgodziła się dłużej przetrzymać Fionkę ,ale musi mieć na nia kająś kaskę. Więć bardzo ślicznie prosimy..... pozwólmy Fionce na szczęśliwe życie w miejscu ktore pokochala.
-
Proszę, podpiszcie dwie petycje dla zwierzaków ze schroniska w Lublinie :)
nescca replied to Gercia's topic in Schroniska
[quote name='psia.mama007']A ja bym nie chiala aby moje schronisko tak wygladalo, z takim regulaminem, nigdy w zyciu!! http://www.umelblag.pl/mieszkaniec/schronisko_3.htm VI. EUTANAZJA ZWIERZĄT 1. Eutanazji podlegają: a) zwierzęta nieuleczalnie chore - na podstawie diagnozy schroniskowego lekarza weterynarii, b) urodzone w schronisku lub przyniesione ślepe mioty z tym, że schronisko ma prawo zatrzymać jedno szczenię lub kocię przy suce lub kotce, c) inne zwierzęta niezdatne do dalszego chowu wg decyzji schroniskowego lekarza weterynarii. To zapytaj ile zwierzat usypiają.... szczeka Ci opadnie. Naprawde niewiele. I z tego sie cieszę najbardziej.... -
Dajcie grosik na Fioneczke...... Jeszcze chociaz ze 140 zl stalych deklaracji :)... PLISSSSSSSSSS
-
Proszę, podpiszcie dwie petycje dla zwierzaków ze schroniska w Lublinie :)
nescca replied to Gercia's topic in Schroniska
Poraził mnie ten wątek. Jeszcze nie spotkałam się z nikim kto szkalował by Gebertów. To ludzie ,którzy nigdy nie odmowili mi pomocy....(mieszkam na ślasku). W kazdej sytuacji mogę liczyć na fachową poradę i pomoc w kewstii interwencji....w sprawach prawnych, i finansowych też (miewałam zwierzęta wymagajace hospitalizacji i zero srodków). Kiedy uświadomiłam sobie ,że działam z grupką ludzi dosc chaotycznie i w zasadzie po omacku... nie znając dobrze ustawy...Paweł Gebert przyjechał na śląsk ,przywiozl nam mnostwo materiałów i przeprowadził z nami całodniowe szkolenie (dla plujących jadem-nieodpłatnie) Wcześniej działałam na rzecz pewnego Stowarzyszenia, ale po jakims czasie wiedzialam i ja i moi ludzie ,że chcemy pracować jak OTOZ. Tam wszystko jest jasne. Zawsze można liczyć na pomoc. Fakt przejęcia Dąbrówki i Elbląga.... oraz zmian jakie tam nastapily w baaardzo szybkim tempie upewnił nas ,że chcemy aby nasze schronisko też tak wygladalo. Chcemy tak prężnie dzialającego wlontariatu...W koncu uwierzylam ,że istnieje organizacja prozwierzęca w tym kraju ,ktora robi coś z prawdziwej milości do zwierzat. Reasumując..... czytajac ten watek odnisołalm dziwne wrażenie ,że skądś znam styl pisania kilku dogomaniakow (o podejrzanie malej ilosci wpisow) i plujacej na OTOZ. Myślę ,że wszyscy wiemy dlaczego nastapila taka reakcja. Ktoś sie tu czegoś obawia. Prawda jest jedna.... wszystkie schroniska przejmowane przez OTOZ są prowadzone wzorcowo. Więc skąd te obawy? To pieknie ,że w schronisku w Lublinie dzieje się dobrze..... ale może być jeszcze lepiej. Z poważaniem dla prawdziwych..... zwierzętolubnych. -
Piękny onek Lemon wygrał ze śmiercią! Już w kochającym domku :)
nescca replied to Lemoniada's topic in Już w nowym domu
Poprostu ten watek to balsam na moje skolatane serce. Tak się cieszę ,że poznałam Cię droga Kasiu tamtej feralnej nocy..... choc w zasadzie ....to nac nie byla feralna dla Lemonka....raczej tylo dla nas .Strach i niepewnosc co przyniesie nastepna minuta.Ale Lemon spotkał Anioła na swej drodze..... Lemoniadko. Jesteś wspaniała :) [COLOR=Red][B]Wszystkiego Dobrego Tomkowi i Lemonkowi "NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA".[/B][/COLOR] -
Niech sobie Patka nazywa ja jak chce..... dla mnie mala juz zawsze pozostanie Lilką.
-
Popieram Mmlasowice. Jeśli Fionie nie wyjdzie w niemczech to wiadomo,że z nią koniec. Jeśli niefortunnie trafi w polsce...zawsze możemy ja odebrać.
-
To nie jest dobry pomysl..... Fiona tu nie daje rady a co dopiero za granica. Myślę ,że szybko by się Jej pozbyto. Znam takie przypadki....niestety :(
-
TRAGEDIA!! Sunia z urwaną łapką!! JUŻ W DOMU STAŁYM! :)
nescca replied to eneda's topic in Już w nowym domu
Boże.. a ja teraz jestem już bez kasy.. Obiecuję zaraz po pierwszym cos wpłacić na maleństwo i porozsyłać wątek. Co jeszcze mogę zrobić?