Jump to content
Dogomania

nescca

Members
  • Posts

    2567
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by nescca

  1. hehehe.... spoko Magdo. Sprobuje cos zrobic w tej kwestii. Ale to slowo "rokowania" do niczego mi nie pasowalo.
  2. Napisze w skrocie..... Po w miare spokojnej nocy udalam sie o 8 rano na spacer z Maszką. Po kilku minutach spaceru zauwazylam za sunia bardzo mocno krwawi (krew przeciekła na wylot przez kubrak) i znaczyla krwawy slad na sniegu. Ja sie krwii nie boje kiedy jestem w gabinecie i asystuje przy operacjach. Wtedy jest ok...... ale to krwawienie...uwierzcie spowodowalo u mnie totalny paraliż. Byłam zalamana. PO 20 minutach juz byłyśmy z moją wetką w gabinecie u zaprzyjaznionego innego weta. POstanowiono Maszę otworzyc ponownie. Znow narkoza i zabieg. Dzieki Panu Bogu... wszystkie wewnetrzne szwy i opaski były na wlasciwym miejscu....tylko z małych naczyń był tak obfity wysięk. Masza zniosla zabieg i narkoze swietnie. Cały dzien dostawala kroplowki. Troszkę zjadla i teraz ma spać.... z moją corką. Ja dzis muszę odespać ponieważ wczorajszej nocy nie zmruzylam oka. A moje zmeczenie psychiczne jest wieksze niz fizyczne. Pójde już spać Dobranoc..... i dziękuję Tobie Gosiu :) Za to że wpadalas kiedy Cię potrzebowalam :) Bo TY fajana jestes...wiesz? :Rose: I powiem Wam jeszcze ,że Gosia zamiast tuczuć Maszkę...tuczy mnie. Dostałam od niej pocieszacza w formie przepysznych czekoladek.
  3. [IMG]http://i814.photobucket.com/albums/zz61/gotych/Zdjcie0136.jpg[/IMG] Zdjęcie Maszeńki z przed 20 min.
  4. Maszka wykonala spacer po mieszkaniu....kroplowke lapalam w locie. Napila sie wody....zabandażowałam Jej wenflonik.... uchylilam okna bo widze ,że Jej gorąco.... a potem niespodzianka..... moja "mała" pakuje sie do lozka. Nie pozwolialm oczywiscie.... teraz usnela przy łóżku..... miziam Ją. Ooo.....znow się kręci....dyszy. Nie wiem co mam z tym zrobić. Moze poprostu Jej za gorąco.
  5. Masza po zabiegu miala 37 stopni temperatury. Podnioslam jej ciepla kroplowka i okryciem trzema pledami do temp.38. dziąsła sie zaróżowiły.... zmoczyłam Jej jęzorek cieplutką wodą (z Piotrusia filiżanki :))... W ogole to na koniec zabiegu byla wychlodzona i trzesąca się. Ale to mogły być też nastepstwa narkozy.... Na tę chwilę Maszka wykopala sie spod pledów....czyli Jej cieplutko. Jej oddech i chrapanie to taki balsam dla moich uszu.....
  6. Nie wiemy....slaba krzepliwosc? Zbyt krotki czas po wystapieniu cieczki? Nie mam pojecia..... wiesz..... balysmy się ciąży wiec sterylka byla konieczna. Macica byla rozpulchniona.... nabrzmiala. Płodow nie wymacalam....ale na to chyba bylo by zbyt wczesnie. Co by to nie bylo.....czuje sie podle ,bo uczestniczylam w tym. Jeszcze nie bralam udzialu w tak stresujacym zabiegu. Maszeńka leży teraz na boczku....sapie jak lokomotywa. Ja nadsluchuję i spogladam na kroplowke. Jak skapie to moze uda mi sie przysnac.... choc na chwilkę.
  7. Nie wiem....tak spokojnie spi....i chrapie. Ale kiedy Kaśka weszla do pokoju i odezwala sie do Niej...to mala nie otwierajac oczu pomachala jej ogonem. Wzruszylam sie.....i ryczę.
  8. Nie ma dobrych wiesci...... niestety. Masza w trakcie zabiego zaczela bardzo krwawic z naczyn. Nie bede opisywala szczegolow..... to byl dla mnie horror. Jest mi bardzo bliska wiec..... Potencjalni wlasciciele mieli ja odebrac zaraz po zabiegu. Niestety....zabieg przedluzyl sie o 2 godz. Nie wiem jakim cudem wetce udalo sie polapac te wszystkie naczynia.... ale rokowania sa ostrozne. Maszeńke zabrala do siebie.... podlaczylam jej wlasnie trzecia kroplowkę (teraz elektreolity) i obserwuje małą. Dostala tez dwie cyklonaminy na krzepliwosc..... pozostaje mi jedynie prosić Was o.... modlitwy za Maszę. Patrze na Nią..... tak slodko śpi...chrapie.... i tak bardzo chce aby ranek tez był z podobnym widokiem. Moje psy sa totalnie zalamane. Largo chyba sie bedzie wyprowadzał. Trzymajcie kciuki ....zabym nie zwariowala.
  9. o matko....zaraz jutro rano to sprawdze
  10. jakie rokowania? na co Magdo? To dego zasu ani jednego telefonu w sprawie Fionki. Jedno zapytanie poprzez nk i cisza....a zapowiadalo sie bardzo obiecujaco.
  11. Tak.....Radku. Snopek fajnie zareagowal na leki. Czuje sie znacznie lepiej i humor mu sie poprawił. Podaje dane do kontaktu gdyby ktos chcial wiecej dowiedziec sie o Snoopisiu i dane do przelewu. Nr konta dla darczyńców: [B] Inspektorat OTOZ Animals w Lublińcu BS Gliwice o/Lubliniec[/B] [B]35 8457 0008 2006 0081 7813 0001[/B] [B]Koniecznie z dopiskiem "Dla Snoopka"[/B] [B]Dziękujemy Wszystkim :) [/B]
  12. Mam nadzieję ,że wszystko pojdzie ok. Umowiona jestem na zabieg okolo 17. Po 19 Masza powinna byc juz w domku. Trzymajcie kciuki.
  13. A może spróbujcie u wiosny.... jeszcze jest tam zdaje sie mossi. Dobrze ,że jest tutaj Anett :) Czy on jest ogloszony na onkach? A może na jakies inne fora ...niekoniecznie dogo? Sama nie wiem co radzic. A może bajkab? Ona tez ma hotelik i pomaga w trudnych sytuacjach. Bardzo mi przykro ,że tylko radzę a nic nie moge zrobić.... bede odwiedzala biedaka.
  14. Cudo cudo..... za chwilke domki beda bily sie o niego :) Chopsaj maluszku po najlepszy domek :) A paniusia moze by wysterylizowala sukę?
  15. Po niedzieli ruszę na nich.
  16. Neris....u "Ciebie zdaje sie tez sie cos oszczenilo...... dziwi mnie twoj wpis :) Z powazaniem..... mimo wszystko......
  17. A mi się wydawało ,że ten zawód pownien służyć przede wszystkim dobru zwierząt....
  18. Zainterweniować Magdo? Chcesz? Powiedz tylko jedno slowo.
  19. tego stylu pisania nie da sie podrobić.... wiadomo kto jest kim :eviltong:. Cieszę się za Miszka w tak dobrych rękach się znalazła.:sweetCyb:
  20. Zwyrodnienia to nastepstwa przetrzymywania Snoopisia bez budy przez 10 lat. Padał na niego deszcz....i śnieg. Wiał na niego wiatr..... Człowiek by raczej tego nie przezył....stad te rozne chorobska..szczegolnie układ kostny.Do tego krotki lancuch ,żeby maluch nawet nie mogl pobiegac. Nie chce myslec co On czul przez ten okres....upieto Go kiedy byl 3-miesiecznym szczeniakiem.
  21. Jak to jeszcze?..... Ty jestes wszedzie mile widziana.... Zuzliczu i potrzebna...wrecz POŻĄDANA!!!!!!!!!!!!
  22. Hej Asior......jestem. Cudowna postawa Pańciostwa :) Pozdrawiam ....podziwiam Państwa heroiczna walkę o zycie maluszka. Oczywiscie porozglaszam gdzie sie da i oby maluch trafił do najlepszego domku pod sloncem..... bo nalezy mu sie to..... biedny ten jego pociety siurek. Plakalam ....uwierzcie. Biedne malenstwo.
  23. Witam....Anetko. Na dniach dam odp.co do dt dla szczeniat. Moze uda mi sie ze dwa wziąść z tego piekla.
  24. Wiecie co?..... nie ublizajac niektorym...ale plakac sie chce czytajac to wszystko. Sprawa jest juz wyjasniona. Fundacja przejeła sunię pod swoja opiekę ,więc nie wiem po co to dalsze opluwanie Naa. Czy to aby nie pora aby zamknąć wątek?
  25. Trzymajcie kciuki..... Jest pytanie o fionkę..... Już kiedys rozmawialam z tą osobą o niej..... Módlcie się :)
×
×
  • Create New...