-
Posts
2567 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by nescca
-
Tak..... miały szczescie....nie tak jak ta biedna koteczka u nauczycielki.
-
Nerciu moja..... teraz ja jestem Twoją Ofką...... nie zauważyłaś?
-
Magdo...... jak Ty to ogarniasz.... podeslij zdjecia do gablot ktore wieszamy w Urzędzie miejskim, Domu kultury i w Szkołach. I nie tylko Fionę..... dawaj te które masz gotowe do adpocji. Pozdrawiam Cię....
-
No cóż....faktycznie czas nas goni....ale jesli bedzie trzeba to podjade na Rybną po Asiorka....wsiadzie z nami i poprowadzi nas do hoteliku. Potem TZ bedzie zalatwial swoje sprawy.... jesli mnie nie zabije ,bo juz zasnął i nawet nie wie ,że plany się pozmieniały. Ale że w Kraku nie ma nikogo chętnego na taki kursik po miescie.....to sie dziwię. Asiorku napisz czy sie zgadzasz na to ,że zabiorę Cię ze schronu okolo12-13 i czy zechcesz nas popilotować. GPS nam walnął wiec bedzie troche trudno bez Ciebie. I jeszcze potem muszę podwieźć Cię do domu z tą paką dla naszej kochanej "RODZINKI" A wogole wejdz na GG to ustalimy coś..... trzymajcie za mnie rano kciuki..żeby staruszek mnie nie udusił:mad:
-
Fiona trafi do gablot porozwieszanych w lublincu...choc tu zainteresowanie jest wylacznie psami do kojcow w do bud. Nie wiem co bedzie dalej....
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
nescca replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Zawsze zaczynam przeglad wątkow od Mollusi. I podziwiam i dziekuję Naa. Poprostu .....ściskam Was....wszystki trzy. -
[size=6][color=red][b]lilka zostaje u trish!!!!!!!!!!!!!! One się kochają !!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/b][/color][/size]
-
Bobi z krzyczek -wyssali z niego życie !!! Zostaje u nas !
nescca replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
Bobi mieszka poniekad...w budzie. Nie zgadza sie z domownikami...czyli z najbardziej potrzebujacymi psami, ktore musza przebywac w domu. Gdyby trafil sie cud domek..... to pewnie bylo by mu lepiej. -
trish milczy bo......sie cieszy ze ma liluśkę ale..... BYŁY U MNIE w odwiedzinkach i ..........jestem pod calkowitym urokiem psinki. Liluśka jest cudowna, miła pachnąca.... Calowałyśmy sie co chwilkę. Myślę ,że jej umysł wyrzucił ze swiadomosci traumatyczne obrazy ktore ta kruszyna musiala przejsc. Jest pieskiem wesolym...zabawowym. Swietnie dogadala sie z moja roczną migotką a nawet..... z leciwym bo blisko 13-to letnim Largiem...ktory nie przepada za innymi psami. Była zachwycona kotem....z wzajemnoscią. Ale po godzince tych emocji....zmeczona,zapadla w gleboki sen na moich kolanach. Mysle ze nie najlepiej slyszy.... z jezorkiem dzieja sie jakies smieszne rzeczy.....ale ogolnie jej stan ...po tym co przeszla jest.... REWELACYJNY. Jeszcze predko sie meczy....czesto pije.....ale to wszystko minie. Dla niej lekarstwem jest milość Trish (bezwzgledna) i czas. Jestem nią zachwycona. Zreszta ja wszyscy moi domownicy. Ta panna wyglada jakby miala na glowie kucyki. Te ucholce ma cuuudowne. A najlepszy jest jej przecudowny charakter.Mam zdjecia ale nie potrafie wstawic. Kto chętny? wysle na maila.
-
Zdjeto ze mnie bana :) Jestem już z Wami. Magdusiu....czytalam historię Twojej kotusi. Nie popusc babie. To co zrobila to bylo bestialstwo. Bardzo Ci wspolczuje ,że musiałaś to przezyć. Mam nadzieje że niedlugo sie spotkamy.:loveu:
-
Wiesz co Trishka? WY JESTESCIE BARDZO PODOBNE DO SIEBIE. I z profilu i am face.:cool3:
-
Obserwuje watek od poczatku..... nie moglam pisac bo mialam bana. POdziele sie z Wami pewna wiadomoscia.....Trish(nowa mama Lili) to kochana dziewczyna. Znam Ją od bardzo dawna..... kiedy opowiedzialam Trishce o Lili...... pierwszego dnia jak pojawil sie watek, Ona od razu zdecydowala, że da malej swoj dom..... Lili nie byla jeszcze damą medialną. Trish nawet nie musiala Lilusi ogladac. Nie obchodzilo Ją to jak sunia wyglada. To byla miłość w slepo.Uważam że takie zachowanie jest warte nasladowania. To nazywa sie bezwzgledną milościa do zwierząt. Dzięki Patka.... Amikat....przed Tobą czpki z głów:modla::modla::modla:
-
W koncu skonczyl mi sie ban..... powiem Wam wiec cos na temat Snoopka. Ma się u Ani całkiem dobrze.... Spi w cieplutkim domku, wszyscy go glaszczą i rozpieszczają. Nie wyobrażam sobie Snoopka na dworze..... 10 lat pod golym niebem zrobilo swoje. To schorowany pies. Czasem widać jak ciężko mu podniesc sie w koszyczka.... jak na podworku probuje podbiec do mnie....ale bol i zwyrodnienia na to nie pozwalają. Nie szukajcie kojca dla Snoopka...proszę. To schorowany dziadziuś. On potrzebuje ciepła . I jeszcze jedno....czasem tez potrafi warknąć na dziecko. Więc dom z dziecmi odpada.
-
Nie plakać mi tu. Nie mysle aby bylo z nim tak tragicznie. Mam nadzieje ze wstrzymanie moczu zwiazane jest ze stresem. Jutro zrobimy mu dokladne wyniki i bedziemy wiedziec cos wiecej....martwie sie bo Patka nie odbiera tel. Albo go gdzies zostawila....albo poprostu zgubila.....Wyrwalam ją z jakiegos meczu pozno wieczorem...... jechala zdenerwowana.....aż się teraz martwie i o Nią i o Snoopka.
-
Dziewczyny...... jest źle. Snoopi ma czas do konca tygodnia . W ogole nie kontroluje potrzeb fizjologicznych. Kupke sadzi gdzie popadnie. W domu jest tragedia.....Patrycja ma nieprzyjemnosci. Jutro wstawi Jego fotki. BAAAAAAARDZO PROSZĘ!!!!!!!!!!!!!!! Poszukajcie DT z ogrodkiem. On zalatwial sie 9 lat tam gdzie stal..... teraz trudno mu sie przestawic. I jeszcze jedno....wogole nie oddaje moczu. Jutro znow cewnikowanie.
-
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
nescca replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dzis z wetem ktory jest dla mnie absolutną wyrocznia jesli chodzi o podejmowanie decyzji co do leczenia "moich "zwierząt........i powiedział ,że jesli mamy okazję posłac ją do Brna....to powinnyśmy to zrobić, bo to naprawdę doskonala klinika i często ogolada się tam spektakularne "ozdrowienia". Na mnie słowo "eksperymentalny" również wywarlo przygnębiające wrażenie......ale może rozważmy tę możliwosc... może to szansa dla malutkiej Molisi. Mój wet prosil abysmy nie odbieraly Jej tej szansy...... może ma rację? -
Dzięki ciotki ,że oglaszacie małego. Dzis dzwonil do mnie Pan ktory poruszyl ten temat i dzieki ktoremu sprawa ujrzala swiatlo dzienne. Martwi sie losem Dropsa vel Snoopiego. To mile ,że pamietaja o Nim.Prosilam aby Oni rownież probowali szukac mu domku na dożycie. Myślę ,że On jeszcze komus da wiele radosci ,bo to mądry i wdzięczny pies.