-
Posts
2567 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by nescca
-
Słowo się rzekło. Cacek zostaje u mnie. Czas na zmianę działu.
nescca replied to majqa's topic in Już w nowym domu
Cudo..... Majgusiu myślę nad transportem. -
Cudowna *MOLLY* specjalnej troski - Pojechała do wspaniałegp DOMKU!!
nescca replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Anieli śpiewają....Cuda ,Cuda Ogłaszają..... Niesamowite. Tak pięknych zdjęć nie widziałam jak żyję. Dziś Pan Michał został naszym Aniołem. -
Sara i inne zwierzaki proszą o pomoc.Pani Krystyna odeszła...POMOCY !!!
nescca replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='kosu32'][B]Kochani[/B] W niedzielę odwiedziliśmy Sarę (ja, mój TZ i nasz pies Leo). Sara to wyjątkowy okaz "pączka w maśle". Pani Krystyna mówi że ona po prostu kocha jeść :) Dostarczyliśmy ogromny wór karmy (w końcu), zasponsorowany przez kochaną cioteczkę [B]Ghanimę[/B] :) Sara ma się bardzo dobrze. Wkrótce czeka ją wizyta u weta i szczepienie. Na prośbę Pani Krystyny przekazuję gorące podziękowania [B]Ghanimie [/B]i wszystkim osobą które śledzą losy Sary. Mam kilka zdjęć naszej czworonożnej "pulchnej panny", które na dniach postaram się zamieścić na wątku. Przy okazji wizyty, Pani Krystyna opowiedziała mi historię jak to śledziła faceta z "ruszającą się" reklamówką. Namierzyła gościa podczas jazdy autobusem i domyślająć się że w reklamówce są szczeniaki, ruszyła za nim niczym szpieg. Gość udał się na "spacer" w okolice Wisły gdzie Pani Krystyna przypuściła atak. Przejeła torbę w której znajdowały się dwa piękne szczeniaki. Facet był na tyle bezczelny że kazał jej zapłacić za szczylki, które docelowo chciał utopić w Wiśle. Zszokowana podejściem tego typa do całej sytuacji, bez mrugnięcia oka wyjeła portfel i zapłaciła "wykupne". Oba szczylki pod Jej troskliwą opieką trafiły do zaprzyjaźnionego gabinetu weterynaryjnego gdzie zostały odrobaczone i zaszczepione. Dodam że oba grzeja juz tyłeczki w swoich nowych domkach. I jak tej Pani Krysi nie kochać ??? No jak ??? :) :) :)[/QUOTE] Pani Krysia ma następną fankę. Pani Krysiu.... Kocham Panią :) -
Nie wiem wiele.....ale wiem na pewno ,że kubraki doszły.
-
[quote name='UBOCZE']Proszę, zajrzyjcie... Mamy na Podkarpaciu nową psią smalcownię... Każda rada, co robić, przyda się... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197530-Pomocy!!-Podkarpaci******-giną-w-quot-smalcowni-quot-cała-wieś-kupuje-smalec-psi"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/threads/1975...uje-smalec-psi[/COLOR][/URL]!!![/QUOTE] Poinformowalam Przystań Ocalenie i Pogotowie dla Zwierząt. Obiecano szybka pomoc w tej sprawie.
-
[quote name='bianka0']Udało się znaleźć miejsce w domowym DT dla obu chłopców.:lol: Od momentu mrozów miałam wyrzuty sumienia, że jamniki muszą przebywać w kojcach. Jest to zapewne dyskomfort dla opiekunów hotelu, jak i dla nas. Arktyka miała akurat wolne dwa miejsca, więc je zaklepałam. Z transportem też ułożyło się bardzo dobrze, bo pod koniec tygodnia TZ wiosny będzie miał transport psów z Kluczborka do Szczecinka przez Toruń i będzie mógł zabrać naszych chłopaków bezpośrednio do DT. Termin transportu zależy od gojenia się rany suczki po sterylizacji, która ma też jechać. Od czwartku do niedzieli.[/QUOTE] Cudowne wieści Bianko :) Ci chłopcy nie powinni w żadnym razie przebywać w kojcach. Są stworzeni do wysiadywania dziury na kanapach. Kamień spada mi z serducha ,bo spać w nocy nie mogę myśląc ,że te biedaki śpią w budach.
-
[quote name='gonia66']A ja tez ucze religii i nigdy w życiu nie powiedziałabym tak dzieciom...ja tam sobie nieba bez moich psów nie wyobrazam i jestem pewna, ze je tam spotkam(jesli pójdę do nieba;):D) W Apokalipsie wyraźnie jest mowa o Zwierzetach przy tronie Bozym....Teologia to nauka...nauka nigdy wszystkiego do konca nie wie...ale w religii najwazniejsza jest wg mnie wiara...a ja wierze, że w Niebie beda czekały na nas nasze psy.....bo to nasza Miłośc...a Miłośc nigdy nie ustaje....[/QUOTE] Kocham Cię Goniu66.
-
[quote name='bianka0']AMIGA bardzo Wam dziękuję i trzymam kciuki za Was i za dom :loveu: Jak wrócicie całe i ustąpią chociaż trochę mrozy nagroda gwarantowana ;) Myślę że w tak mroźną zimę jaka się zaczęła i dalej się zapowiada Tobi nie może zostać kojcu zewnętrznym. Trudno mi coś pomóc z tekstem , kiedy nie miałam kontaktu z psami. Nescca chyba już powinny być wyniki wyskrobin. Kochana Bianko.... cytuje swój własny wpis ,bo chyba go nie przeczytałaś "Witam na wątku .... naprawdę nie miałam czasu wczesniej aby tu wpaść. A więc co następuje :smile: Pojechałysmu uzbrojone po zęby...włącznie z mikroskopem będąc pewnymi ,że będzie potrzebny. A tu niespodzianka......wieści są optymistyczne dla chłopaków.Tobiaszek ma APZS (alergia na pchełki.) Do tego tasiemiec. Korek podobnie ,ale Jego skóra jest w gorszym stanie. Jest powygryzana aż utwotrzyły się strupki. Dostał więc steryd(RAPIDEXON) Obydwaj chłopcy otrzymali ADVOKATE i tabletki na trzydniowe odrobaczenie.Do tego ranki na ciele chłopców będą przemywane manusanem. Pani dr.twierdzi ,że to powinno po tym leczeniu zniknąć. Nie martwcie się :smile: Na czas przemywania ran i aż do wyschnięcia psiaki będa przebywać w pomieszczeniu cieplutkim i zamkniętym. Chłopaki najprawdopodobniej za tydzień najdalej dwa mogą iść do domkow. Koszty leczenia to Korek 62 zł a Tobiesz 57zł + zrzuta na paliwo dla Pani dr. 20 zł. (60 km z objazdem). w jedna stronę " Zaskrobin wetka nie pobrała bo stwierdziła ,że nie potrzeby a szkoda podrażać koszty leczenia. Skóra chłoppców wyglada już znacznie lepiej ,więc myślę ,że wetka miała rację.
-
[quote name='israel']Domek dziś dzwonił, zapowiada się obiecująco. Szukamy kogoś do sprawdzenia. A co tam u chłopaków? Martwimy się o Nich, u nas taka straszna pogoda. Czy kubraczki już dojechały? Sponsorom dziękujemy za nie serdecznie. Pozdrawiam[/QUOTE] Niestety...kubraczkow jeszcze nie ma.... czekamy.
-
[quote name='zachary']Czyli jest tak, jak być powinno, i super! Fajnie siwulec wygląda w tej budzie na sianku...[/QUOTE] Tak Zachary..... ale widzisz tą rezygnację w oczach? Ona przeraża mnie najbardziej. Nieba bym mu uchyliła aby tylko już powoli wracał do żywych..... zobaczymy czy coś da to wyciąganie z budy. Mam nadzieję..... Waldzio z Lilą wyciągają Go codziennie....nawet po 2 razy. Spacer ,koopa , poniuchanie śniegu i z powrotem .....
-
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
nescca replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Boże mój.... jak te nasze baby się kochają :) Widzicie to? W boksie też kotłują się i całują....czasem wpadają do jedne budy i w niej też szaleją. Cholernie zgrany duet z nich jest. KIedyś przełożyłam Szilke do innego boksu celem pomocy w wyciągnięciu przekochanego Barika z depresji ,ale dziewczyny były tak smutne i osowiałe ,że trzeba Je było z powrotem połączyć. Fajna ta przyjaźń. -
Dwie suczki sparaliżowane strachem... Za kilka dni Mysłowice...
nescca replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Jestem na zaproszenie.....z kasa krucho,więc chociaż odwiedzę i podniosę sunieczki., Są słodkie.... -
Niestety. Mozemy sprawdzić,ale takie sprzwdzanie nie daje pewnosci. Mialysmy owczarka niem. i sprawdzalysmy reakcje na kota. Bylo tragicznie.Mimo to został zaadoptowany a Po 2 tyg.zaakceptował koty w nowy domu .Tak więc uważam ,że takie sprawdzanie mija się z prawdą.
-
Ale sie cieszę...... w koncu maluszki nie będą marzły.
-
nie mam pojecia ile wazy . Normalny jamnik...mysle ze ok 10 kg
-
[quote name='israel']Nescca, czy znasz odpowiedzi na takie pytania: - ile spacerów dziennie Tobi odbywa i jakie długie, - jak reaguje na ruch uliczny, przechodniów, zwierzęta, - czy lubi się bawić (ulubiony rodzaj zabawek), - czy lubi być noszony, czy woli siedzieć na kolankach, - czy dużo szczeka? To kilka najczęściej zadawanych pytań w sprawie Tobiego :) Tak na poważnie, to najważniejsze są pytania o zachowanie w domu. Szkoda, że chłopcy nie są zdrowi i nie mogą choć jeden dzień pobyć w domu. Wtedy można by coś konkretnego o nich powiedzieć. Dziękuję i pozdrawiam[/QUOTE] Tobi już raczej spaceruje po za posesją krótko ,ponieważ nie ma zapędów uciekiniera i sam biega po ogrodzie. 3 razy dziennie. UWAGA.... utrzymuje czystość w boksie. Jeśli chodzi o ruch uliczny to... byłeś u nas i wiesz ,że nawet ulicy nie mamy tylko polna drogę więc z przyczyn naturalnych nie odpowiem. Z przechodniami też ciężko. Wiem ,że samochodów się nie boi. Do nas przyjeżdża mnóstwo ludzi i nigdy nie zauważyłam lęku przed nimi. Wręcz odwrotnie. Jest zainteresowany i przyjazny dla wszystkich. Psy toleruje. Nie wiem czy wszystkie. Raczej się nie bawi ponieważ Korek Go dominuje i Tobiaszek się Go boi. Lubi ręce...uwielbia głaskanie. Jeśli chodzi o szczekanie to Tobi jest ciuchutkim pieskiem. Sporadycznie słyszymy Jego głos. Nadaje się do mieszkania i do drugiego psiaka.
-
[quote name='danka1234']mam jeszcze u siebie polarowe kubraczki na standardowe jamniki,moge podesłać wiec jesli trzeba adres do przesyłki jak najszybciej podajcie. czekam na odpowiedz jaki kontakt podawac w ogłoszeniach?czy ten sam co u Tobiasza.[/QUOTE] O Jesooo....ale się cieszę. I baaardzo dziękuję. Tobi aprawdę marznie....i znów Korek ugryzł Go dziś w nos. Ten nos jest taki biedny.... tak bym chciała aby Tobiasz trafił jak najprędzej do kochającego domku. To taki miły pies.....
-
Bianko...są to klasyczne jamniki. Nie miniatury. Jeśli chcesz to powiem Lilce aby je jutro zmierzyła ,ale ja widziałam kiedyś w jakimś sklepie ubranko właśnie dla jamnika. Dziś Korek zniszczył kotary na budach. Chyba trzeba będzie je wieszać codziennie ,bo noce poki co mroźne.