Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. a jakie leki jeśli mogę zapytać?
  2. Ale nie jest..............................
  3. [quote name='sabbi']hej! wczorja nagle moj 14letni piesek nie mogl wstac, tzn przdo normalnie podnosi ale tylu nie. ma przekrecona glowke i lataja mu oczka (troche tak jakby mu sie w glowce krecilo). bylismy o weta kazal zrobic dzisiaj zdjecie kregoslupa. zdjecie nic nie wykazalo lekarz powiedzial, ze kregoslup jest w bardzo dobrym stanie jak na ten wiek. psina nie je tylko pije i trzeba mu miske pod nos podstawiac. czy wiecie co to moze byc. martwie sie. lekarz powiedzial, ze to moze byc cos z centralnym ukladem nerwowym, wie ktos cos moze na ten temat?[/quote] Słuchaj...to klasyczne objawy wylewu....klasyczne Zmień weta i jedź z psem do innego weta jak najszybciej. Powinien mu zostać szybko podany steryd.
  4. Słyszę jakby chodził i stukał pazurkami, jakby potrącał miski, które pochowałam, sprawdzam w nocy czy śpi....paranoja jakaś...
  5. [quote name='Neigh']Józefów Ci mogę sprawdzić, ale ja bym obstawiała bardziej tamte rejony..... Józefów jest koło Otwocka i koło Legionowa. Schron jest tylko w tym koło Legionowa - moje okolice - hektary od Suni... Obstawiałabym bardziej Celestynów.....albo cholera jasna Kutno. Ponoć gminy około warszawskiie tam teraz wożą psy.......[/quote] Józefów się już sprawdził dzisiaj. Telefonicznie. Nie ma...
  6. Kolejny bazarek. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/zawies-na-sobie-zawiesza-oko-na-tobie-na-psy-z-krzyczek-do-19-04-g-00-00-a-135294/[/URL] Może by je tak dodać do pierwszego postu a wyrzucić stare? I proszę o podnoszenie :oops: Tego poprzedniego też.....
  7. Znam Waszą historię i naprawdę jestem pod wrażeniem tak długiego i pieknego życia z chłoniakiem. Vario nigdy nie był przylepą. Przytulał się i dawał buziaki tylko wtedy jak on miał ochotę. To, że ja miałam nie miało najmniejszego znaczenia i np. ja go zaczynałam przytulać a on wychodził. Indywidualista jeden. A tydzień przed śmiercią zrobił się taką przylepą jaką nie był nigdy - przytulał się non stop, dawał się całować w pysk, spaliśmy razem na podłodze całymi nocami (normalnie spania przytulonym znosił góra dwie godziny). Nie wiem, może coś przeczuwał, może wiedział, zanim mi w ogóle przyszło to do głowy.................
  8. Zjawiskowa nie musi oznaczać ładna, nie? ;) Bo każdy kto widział Kokę, mówi, że ona jest brzydka ;) Moim zdaniem nie jest. Jest cała czarna, z siwym pyskiem, taka do kolana, trochę nieforemna. Ale na pewno nie brzydka. Żebyście Ciotki widziały co Vario wyprawiał na wiosnę.... Śmiałam się, że mu się botanik załączał. On naprawdę wąchał kwiaty, trawy, krzaki. Wąchał nie po to, żeby zaznaczyć, tylko dla samego wąchania. Niejednokrotnie był tak zarobiony tym wąchaniem, że nie miał czasu załatwić się na spacerze. Po prostu nie miał na to czasu ;)
  9. No właśnie czytałam ten tekst setki razy. I jedna rzecz mnie martwi. Mój Vario miał w pupie wszystkie psy świata. Bawił się z psem RAZ w życiu, ładnych parę lat temu z resztą. Teraz ostatnio tylko zmieniło mu się o tyle, że się zakochał w suni, która mieszka dwie klatki obok. Niecałe 10 miesięcy temu przeprowadziliśmy się na parter. Uparłam się na parter z ogródkiem bo chodziło mu się coraz ciężej i nie chciałam, żeby kilka razy dziennie musiał schodzić i wchodzić na 3 piętro. No i miałby ogródek, do którego mógłby schodzić po trzech schodkach jakby chciał. Tyle, że nie zdążyłam mu zrobić zejścia do tego cholernego ogródka... Dwie klatki obok mieszka sunia - kundel bury - ma jakieś 7 lat - no i mój Vario pierwszy raz w życiu na stare lata się zakochał. Na spacerach razem chodzili, wąchali kamienie, kwiatki, krzaki i te inne. Nie bawili się nigdy bo ani Koka ani on, nie byli skłonni do zabawy. Odprowadzali się po spacerze pod drzwi. Ja stałam pod swoją klatką a Pan Koki pod swoją -Vario szedł odprowadzić Kokę pod jej klatkę, potem ona odprowadzała jego i tak niejednokrotnie po 15, 20 minut.... Ale to tylko teraz przez 9 miesięcy. Wcześniej bardziej był człowiekiem niż psem. W sensie wolał i bawić i przebywać z ludźmi niż z psami. Dla niego inne psy mogłyby nie istnieć. Jeśli więc za TM, po jednej ze stron tęczy nie ma ludzi, to co tam robi mój pies??? Bo na bank nie bawi się z innymi.....
  10. Dzisiaj śnił się Vario. Nie mi. Swojemu Panu. Mi się nie śnił ani razu.... W tym śnie przyleciał skądś nagle. Widać było, że z zabawy jakiejś. Nagle podleciał i wpadł całym ciężarem swojemu panu na nogi - jak to miał pierdoła w zwyczaju. Zachowywał się tak jakby go dostrzegł skądś z daleka i przybiegł bo go poznał. Zaczął się tulić i domagać głaskania. Wyglądał dobrze, skakał,machał ogonem, sierść miał mięciutką tylko taką dziwną. Psy długowłose mają taką sierśc po kąpieli jak już wyschną, ale nie są jeszcze rozczesane. Tylko, że ustawial się w tym śnie jakoś tak bokiem i ani razu pan nie mógł dostrzec jego pyska. Kurde, czy takie sny coś znaczą?
  11. [quote name='Ewa Marta']No właśnie, kiedy chcesz jechać? Bo może ja bym się przydała do pomocy? Rozumiem, że 80 kilometrów w jedną stronę i z powrotem można zrobić w kilka godzin, licząc ewentualne przystanki z psem i już na miejscu. Bardzo chętnie pomogę, mogę wziąć dzień urlopu w pracy. Gdybyś Neigh zaakceptowała moją osobę, musiałabym wiedzieć ze dwa dni wcześniej, żeby ustawić spacery z moimi psiakami i inne sprawy. Uprzedzam jednak, że strrrrrraszna ze mnie gaduła, a ulubionym tematem są psiaki;)[/quote] No to się uśmiałam :razz: Ewa, Ty nie wiesz w co się pakujesz:evil_lol: W życiu nie widziałam, a trochę widziałam, większej gaduły niż Neigh :evil_lol:
  12. [quote name='boksiedwa']gusia0106 walczyliście dzielnie dla Varia :-( Ciężko jest przegrać. Jak się zawsze wygrywało. Variowi zawsze się udało wyślizgać, wywijał się śmierci za każdym razem. Dlatego wciąż mi się wydawało, że mój pies jest niezniszczalny.
  13. A na kiedy Dziewczyny planujecie kastrację Patosa?
  14. Napisz, Zosiu, napisz
  15. Bazarek zrobiony. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f99/zobacz-co-tak-blyszczy-blyskotki-ciuszki-inne-na-psy-z-krzyczek-do-17-04-00-00-a-135182/#post12098145[/URL] Proszę o podnoszenie.
  16. Asiaaaaaaaaaaaaaa Ale obiecujesz, że będziecie wstawiać Patosowe zdjęcia? ;)
  17. Nie, Vario nie był moim pierwszym psem. Nie pierwszym ale tym jedynym, wyjątkowym, niezastąpionym. Psa chciałam mieć od zawsze.Odkąd pamiętam. Wierciłam rodzicom dziurę w brzuchu aż się zgodzili. Właściwie nie rodzicom tylko Tacie. Kupił obrożę i smycz i powiedział, że jak codziennie rano przez miesiąc będę wychodziła z tą obrożą i smyczą na spacer na pół godziny to zgodzi się na psa. No to wychodziłam. Miałam 7 lat. Po miesiącu Mama przywiozła 12 tygodniowego dalmatyńczyka. Amika mieszkała z nami 11 lat. Umarła na moich rękach. Przyszła, położyła mi głowę na kolanach, przytuliła się i umarła. Przegrała z nowotworem płuc. Pewnie przyjdzie taki dzień, że będę chciała mieć psa. Teraz nawet nie mogę o tym myśleć. I to nawet nie dlatego, że myślę o tym jak o "zdradzie". Myślę, że nie byłabym w stanie pokochać teraz psa, tak, jak na to zasługuje. Cały czas bardzo kocham Varia. Tęsknię strasznie. Obawiałabym się porównań...
  18. Już wiem - wpłat z bazarków zakończonych będzie jeszcze 114, 50 zł. A dziś wystawię kolejny bazarek. A jutro jeszcze kolejny.
  19. Irenko, na konto Fundacj przelałam właśnie 328, 10 zł z bazarków. 230 zł mam jeszcze w gotówce. Wpłacę bezpośrednio w banku to od razu będą na koncie. Zaraz policzę jaką jeszcze kwotę wpłacę z bazarków.
  20. Nie wiem jak to robisz Ewa, ale zawsze jakoś potrafisz mnie uspokoić... Takiego TM właśnie bym chciała. Bałam się też, że odkopią go jakieś dzikie zwierzęta. Ta działka jest na całkowitym odludzi - częściej widać na niej sarny, jelenie, lisy i bociany niż ludzi. Jak ktoś tam nie przyjdzie specjalnie, to nie ma mowy, żeby przyszedł przypadkiem. Strasznie się tego bałam. Ale sąsiad, który mieszka z drugiej strony góry, poszedł tam w niedzielę. Zapalił Variuchowi świeczkę, obejrzał, ubił ziemię i powiedział, że wszystko w porządku. Nawet śladów wilków nie było. A tam jeszcze leży śnieg po kolana więc byłoby widać....
  21. To jak już tak szczerze i w ogóle... To co, zastanawiałyście się, jeśli Tęczowy Most nie istnieje......?
  22. Może tak... Może przyjdzie taki dzień... A tak się wylegiwałem w słońcu...
  23. Wiem Ewusku...czytałam....jestem z Tobą
  24. Tylko wiecie co..... Ja, psiara, przyznam się Wam do czegoś. Szczerze, tak prosto z serca. Nie wyobrażam sobie w domu innego futra niż futro Varia....
×
×
  • Create New...