Jump to content
Dogomania

gusia0106

Members
  • Posts

    8971
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gusia0106

  1. [quote name='mysza 1']Jest tu ktoś z Saskiej Kępy, Pragi Południe? Jest dom do sprawdzenia na Międzynarodowej, prośba z Wrocławia; sprawa pilna, bo w sobotę ta Pani ma być we Wrocku i chce zabrać psa. Ja wczoraj jeździłam z Bianką, wróciłam do domu ok 21, dzisiaj chciałabym po pracy do niej jechać, jutro mam najprawdopodobniej adopcję Paxa w Konstancinie po pracy. Może przypadkiem ktoś pomoże?[/QUOTE] Rufusowa jest :eviltong:
  2. [quote name='mysza 1']Na Kosiarzy. Będziemy ją jeszcze macać, oglądać i badać. Wezmę to pod uwagę, dzięki. Podobno przyjechała z Siedlec z jakimś drugim, kundelkiem. Ciekawe, co z nim:shake:[/QUOTE] Mogą ją flaki boleć na skutek urazu, złego karmienia, pasożytów itp. Jak wątroba albo śledziona albo trzustka puchną, to bolesność jest o znacznym stopniu.
  3. [quote name='mysza 1']Gusia, ale on był zewnętrzny, po antybiotykach się obkurczać zaczął, a tu w brzuchu :-( Okropnie się martwię. Dzwoniłam do lecznicy- jest bardzo, bardzo grzeczna, nie sprawa kłopotów (nic dziwnego po schronie to jest w raju, w ciepełku, wykąpana, najedzona. Po 11 usg, trzymajcie mocno kciuki.[/QUOTE] Trzymam mocno. A gdzie ona jest fizycznie? W której lecznicy?
  4. [quote name='mysza 1']Kurde, chyba za wcześnie na adopcję, naprawdę musiałby to byc ktoś wyjątkowy, żeby tak z nim pracować. Co mu się stało kurde...[/QUOTE] Żeby była jasność - ja nie chce się go pozbyć. Nie oddam go byle komu i to będzie musiała być wyjątkowa adopcja. Z jednej strony - oczywiście, jest za wcześnie, ale z drugiej - a na co mamy jeszcze czekać? W nim nie zajdą żadne spektakularne zmiany już.
  5. A wyniki to o której będą? Ja bym nie była złej myśli.Kurde, nawet giga guza u Ajaxa się dało zoperować. Będzie dobrze ;)
  6. NO Glizda jest w Metrze. Póki co dostałam jednego sms z Chorzowa. Wczoraj wieczorem znowu na mnie nawarczał gnojek.
  7. [quote name='Asior']sytuacja maluchy stała się dramatyczna.... Natychmiast musi opuścić dom w którym jest :( Naprawde nikt nie jest w stanie do soboty jej przetrzymać?????[/QUOTE] Asiorku, wysłałam Ci PW
  8. Asior, a wiesz coś więcej? Jak ta sunia do innych psów? Jak zachowuje się w domu? Cokolwiek? Bo pytam znajomych a oni mnie o takie rzeczy
  9. Tak a'propos Klembowa.... [url]http://www.tvnwarszawa.pl/28415,1656721,0,1,namierzyli_nielegalne_schronisko__psy_pozamykane_w_skrzyniach,wiadomosc.html[/url]
  10. Ładne te ogłoszenia Marleja. Takie wzruszające. Byle baran nie powinien na nie odpowiedzieć ;) Tylko szkoda, że on tak słabo wychodzi na zdjęciach ;)
  11. Może tak być. W sensie chodzi mi o kupę ;) Mój Behawiorysta, znaczy ten, z którego usług korzystam, mówi, że jak pies jest sfrustrowany z jakiegoś powodu, np. właśnie zmiany sytuacji, albo niepokoju, może rozładowywać frustrację załatwiając się w domu.
  12. [B]WPŁATY[/B] 20 (22.05) mikoada 35 (24.05) Ewanka 350 (24.05) Cantadorra 33 (24.05) Ewa Marta od Pani Laury 50 (24.05) Katarzyna K. 100 (24.05) anawa 10 (31.05) bela51 20 (18.06) mikoada 40 (18.06) maruda666 bazarek 10 (18.06) anonim 10 (29.06) bela51 150 (06.07) Cantadorra 100 (08.07) Ewa Marta 20 (20.08) Mikoada [B]WYDATKI[/B] 75,00 prezent od Tora&Faro 152,00 karma (25.05) 350,00 hotel 22.05 - 21.06 (29.06) 125,00 kastracja + kołnierz (29.06) 56,00 wet SGGW (06.07) 60,00 wet (07.07) 24,90 leki (08.07) 50,00 wet (13.07) [B] STAN NA DZISIAJ:[/B] [B][SIZE=4][COLOR=SeaGreen]+130,10 65, 00 dla Szarika z wątku wskazanego przez Cantadorrę 65, 00 dla naszego Misia Stan na dzisiaj: 0 zł [/COLOR][/SIZE][/B]
  13. Psychopata ;) Ale jeszcze go ogarnę. On ma takie dziwne napady, fakt, ale dzisiaj rano np. cieszył się jak baran i przyszedł do sypialni rano żeby go głaskać.
  14. No nie było tematu mówiąc szczerze. Ale nie było też możliwości odwołania mojego wyjazdu. No wczoraj się Chłopak nie popisał i wystartował do mnie z zębami. Raz. I zaraz się naprawił, ale mimo wszystko.
  15. [quote name='rufusowa']uhm...ale teraz się tak dzieje, czy jak było "dobrze", to też tak robił?[/QUOTE] Jak było "dobrze" - teraz, po tej akcji to widział się z nim godzinę, bo samolot mi się opóźnił o 6 i musiałam lecieć do pracy ;)
  16. [quote name='rufusowa']też na początku pomyślałam o neurologicznych problemach ale wydaje mi się, że tę tezę potwierdziłoby jego złe zachowanie przy Tobie. Gdyby to się nie powtarzało, to jednak obstawiałabym świeżą relację z Rafałem.[/QUOTE] Ależ on ma tak w stosunku do mnie, tylko nie aż tak nasilone. Warczy na mnie, czasem nie chce dać zapiąć smyczy, pokazuje zęby jak każę mu zrobić coś, co mu się nie podoba i takie tam...
  17. Nie miał. A ja sądzę, że to nie chodzi o Rafała. Zupełnie nie. Musiałybyście ich zobaczyć razem - wtedy to jest oczywiste. Nie wiem co się stało. Ale coś musiało. I jakoś nie wiem czemu wydaje mi się, że to nie jest akurat kwestia dla szkoleniowca, choć wiele może pomóc. Prawda jest taka i mówię to nie od dzisiaj, że on jest nieprzewidywalny, nieobliczalny i nigdy nikt nie będzie w stanie przewidzieć jego zachowania. Niestety. Poza tym nie wiemy czy on nie ma jakiś neurologicznych uszkodzeń na skutek doznanych urazów głowy. Wielokrotnych jak sądzę.
  18. [quote name='mala_czarna']Gusia, a jak się Marlej odnosi do Rafała, tak na co dzień, w Twoim towarzystwie? Nigdy nie dawał żadnych sygnałów ostrzegawczych? Nie był zazdrosny?[/QUOTE] Nigdy, ani razu, wręcz przeciwnie. Się dogadują bardzo dobrze.
  19. [quote name='Ewa Marta']Jestem z Tobą kochana... Jeśli jest cokolwiek, w czym mogę pomóc, jestem.[/QUOTE] Dzięki za wsparcie Kochani. Coś się wymyśli.
  20. Pewnie, dzwoniłam do Piotra i wysłałam mu maila z opisem sytuacji. Zobaczymy jaka będzie jego rada. Muszę na spokojnie dziś wieczorem poobserwować Marleja i jego relację do Rafała. Coś się musiało stać. I nie chcę myśleć, że było inaczej. Bo jeśli było, to naprawdę nie jest kolorowo.
  21. [quote name='mysza 1']zaraz wam coś pokażę i opiszę. Powieje grozą ;) to jest mój płot i brunek, który pod nim stoi. Płot ma ponad 2 metry na pewno, brunek jest, jak to gusia mówi? [/quote] p o k u r c z !!!!! :diabloti:
  22. [quote name='mysza 1']U mnie grzmiało, może Rafał nie słyszała Marlej tak? Na pewno grzmiało i była ulewa. A może z każdym dniem po prostu było gorzej, na początku jakos znosił rozłąkę a potem coraz mniej... Nie wiem, załamka.[/QUOTE] Nie wiem, że lało to wiem, ale nie grzmiało. Poza tym on w burzę nie jest agresywny właśnie. Reaguje na nią całkiem inaczej niż na strzelanie. Nawet jeśli grzmiało to nie 31 godzin przecież. No martwię się cholera. Jego nieprzewidywalność jest niebezpieczna, to fakt.
  23. [quote name='mysza 1']Dzisiaj, cała jestem w nerwach. Boję się, że gdzieś im ucieknie jeśli dom się sprawdzi. On w końcu tyle czasu biegał po kniejach, że nie wiem jak centrum miasta i mieszkanie zadziała. A poza tym, co tu gadać, jestem z nim związana emocjonalnie bardziej, bo jeździłam ciągle i wtedy zawsze mi trudniej :([/QUOTE] Jedź, pogadaj, popatrz, dobrze będzie. Jakby co mam z pracy do nich rzut beretem to mogę np na wspólny spacer w ciągu dnia polecieć.
×
×
  • Create New...