-
Posts
10377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NightQueen
-
[quote name='kavala']Dla mnie sama konieczność ryzykownej narkozy jest argumentem przeciw, o innych fajnych rzeczach jak antybiotyk, ryzyko infekcji, opatrunki i wizyty u weta nie wspomnę. Do fanatyzmu mi daleko, uwierz mi. O kastracji tu nie mówimy akurat, ale nawet jeśli by porównywać, to przynajmniej jakieś korzyści przynosi, w przeciwieństwie do kopiowani.[/QUOTE] Narkoza niesie ze sobą zawsze jakieś ryzyko, ale dla mnie nie jest to argument przeciw, bo idąc tym tropem można wynaleźć ryzykowne czynniki we wszystkim co psa dotyczy. A statystyki udanych zabiegów mówią same przez się. ja mam odmienne wrażenie, wątek miota się między zabiegami kastraci a kopiowania i ogólnie od odczuwaniu bólu. Ale skoro piszesz że powinien być zakaz, a raczej powiem być respektowany bo teoretycznie już jest, to powinnaś być konsekwentna, organ to organ, bez względu czy ogon czy macica. I zgadzam się z poprzedniczkami swoimi kastracja o ile nie jest wymagana ze względów medycznych jest zabiegiem służącym wygodnie człowieka, bo wystarczy psa pilnować w okresie rui (analogicznie suki), a nie ciachać go jak popadnie, oczywiście jestem jak najbardziej za ciachaniem i to wszystkich psów nie rasowych, ale tylko dlatego że ludzie są durni i psów nie pilnują i to jest ta korzyść w tym zabiegu, a nie żadna inna.
-
[quote name='Sweet'][URL]http://img94.imageshack.us/img94/5947/dsc0133uw.jpg[/URL] On chciała pograć na komputerze :evil_lol: No czas jest istotny, ja teraz muszę czekać 3 tyg ;/[/QUOTE] Raczej serial pooglądać, bo dziewczyny często mi tak towarzyszą przy serialach ;) [quote name='C&B']Nie dość, że cwane, to jeszcze glupie... W nocy się pożarły Histeria i Luna i akutalnie L. ma trochę sierści wydziubanej na głowie... :mad: Z sikaniem na rękach u mnie jest podobnie u całej czwórki ;)[/QUOTE] bywa, ale nie ma krwi nie ma żalu :p U mnie były takie awantury że Silver miała same strupy na dupie, a FIga i Balir jej ciągle na nowo dziury robiły, krew się lała równo :mad: [quote name='Avaloth']Tak myślałam, że to przez wąsy, w każdym razie uroczo to wygląda. Stefa tu wygląda jak nie ona, chyba przez to że ma pysk otwarty i nie widać że jest długi. Chyba sobie odpuszczę próby odróżnianie Twoich tanek :eviltong: ewentualnie Blair mi się czasem udaje, Silver i Darc są takie same, amen.:diabloti:[/QUOTE] heheh nie wiedziałam że Stefa ma długą paszczę :evil_lol: musisz przyjechać do mnie kiedyś, poznasz je na żywo tzn. nie poznasz a zobaczysz razem, bo znać to ty je już znasz :p i zobaczysz jaka jest między nimi ogromna różnica, Silver to zapaśnik sumo - taka jest gruba, Darc ma mocny tan, a Blair się świeci jak psu jajca na wiosnę :evil_lol: [quote name='arielka186']Witam, fajne ogonki- ja też mam rasowe myszki :) A raczej myszkę, bo kupiłam małe stadko za pewnej hodowli, i dziwnie wszystkie za TM [*] się wybrały w ciągu miesiąca poza jedną samiczką... A samiczkę mam lhsatin splashed- tzn tak ma w rodo, jak dla mnie to lhs himalayan- może podeślę Ci jej zdjęcie, to powiesz swoje zdanie... Wcześniej miałam mojego ukochanego Vivaldiego Mohanah przepięknej barwy blue silver aguti ...[/QUOTE] cześć pewnie były w podobnym wieku :p niestety myszki nie żyją zbyt długo. Jutro Stefa kończy rok więc już jest emerytką, a dwie panny odeszły niestety przedwcześnie, miały problemy zdrowotne :-( chętnie zobaczę tą splashed :p często się w sumie zdarza że są błędy w rodowodach, bo młode myszki trudno jest rozpoznać, dla mnie czarną magią jest rozpoznać młode chociażby dove i silver bo wyglądają identycznie. ooo blue są świetne :loveu: w każdej postaci :loveu: miałam chrapkę na blue :siara: ale ostatecznie obiecałam sobie że na obecnej ósemce koniec
-
[quote name='Fauka']a-niusia z pewnością odczuwałby przez całe życia dyskomfort bycia kaleką. Obernij rękę swojemu dziecku tuż po nrozinach albo chociaż palec i zobacz jak będzie mu się żyło.[/QUOTE] Tyle że psy to nie ludzie nie myślą pod takimi kategoriami - "jestem inny bo nie mam ręki, nogi, kawałka ucha czy ogona". Tylko ludzie zauważają braki jakiegoś organu, pies przyzwyczaja się do tego i nie robi mu to różnicy czy to jest czy tego nie ma, co więcej pies o sobie nie myśli "jestem kaleką" przez całe życie, a niektórzy właśnie taką mają wizję z tego co tu czytam. Ja jestem neutralna jeśli chodzi o kwestię kopiowania, podobają mi się kopiowane psy i są rasy które w pełni naturalnej wersji nie akceptuję bo mi się nie podobają w ogóle, jeżeli miałabym kupować psa rasy którą się kopiuje to kupiłabym szczeniaka już po zabiegu. Gdybym była przyszłym hodowcą i miałabym to zrobić swoim szczeniakom to przyznam szczerze że nie wiem jakbym postąpiła, nie będę zakładać teraz tego gdy sytuacja mnie nie dotyczy, bo jak to mówią "nigdy nie mów nigdy". Sukę mam po kastracji i po operacji rekonstrukcji rzepki, dwa razy narkoza, dwa razy inwazyjny zabieg chirurgiczny, rekonwalescencja po zabiegu trwała raptem parę dni, pies katuszy nie przechodził, a powinien czytając posty niektórych, nie twierdzę że bólu mi suka nie odczuwa, ale sądząc po jej zachowaniu, a to pies histeryk, to nie było to aż tak bolesne niżby się niektórym wydawało a rozcinanie brzucha, mięśni i dostawanie się do organów wewnętrznych jest o wiele bardziej bolesne niż korekta ucha. Po za tym nie lubię fanatyzmu w każdej postaci :razz: [quote name='kavala']Podobać ci się może wszystko, ale nie powinnaś łamać prawa, ani go omijać i niepotrzebnie amputować zwierzęciu zdrowe części ciała.[/QUOTE] czyli że sterylizacja i kastracja powinna być zabroniona za wyjątkiem zwierząt mających wadliwe te organy tak?
-
[quote name='Sweet']To dziwnie też trochę u was. Bo ja często słyszę że tak zdają w różnych miastach jak u mnie ;) Bo w końcu teoria jest ważna tylko pół roku, więc im szybciej praktykę tym lepiej, a trochę się czeka za terminami...[/QUOTE] no tak, czas gra istotną rolę, ale tak u nas już jest [quote name='Lucky.']jak pięknie razem jedzą. Mi do prawka jeszcze daleko ]:->[/QUOTE] dropsy Moli im bardzo smakują :p [quote name='kavala']Myszki są cuudne! Jak wygląda ich hodowla? Łatwo się oswajają? Załatwiają się w jedno miejsce?[/QUOTE] Hodowli nie mam ;) Oswajanie jest dość proste, choć samce są bardziej kontaktowe w stosunku do ludzi niż dziewczyny, ale są to myszy rasowe więc od pierwszych chwil w hodowli są przyzwyczajane do ludzi, więc jest to dość łatwe, oczywiście wszystko zależy od charakteru. Mam 8 dziewczyn a każda jest inna, Afera to pieszczoch, od razu wskakuje na ręce i woli chodzić po mnie niż po np. biurku, Stefa jest ciekawska więc zobaczy co u mnei słychać na ramieniu, ale woli zwiedzać nowe miejsca, ale mam też np Zorinę, Cirinę i Gaję które wolą trzymać się na uboczu, nie lubią być brane na ręce, nie boją się ale unikają zbędnych kontaktów. Łatwiej jest oswoić mysz z człowiekiem niż wprowadzać do stada nowe osobniki, bo muszą one ustalić między sobą hierarchię i bywają często poważne konflikty ale nie jest to nie możliwe. Nigdy mnie nie ugryzła żadna mysz, w przeciwności do moich chomików :p Po za tym są to zwierzęta które żyją swoim życiem, zostawione w klatce, kiedy są w stadzie (a być powinny bo to stadne zwierzęta), dają sobie świetnie radę, same zajmując się sobą, jeśli ktoś nie ma czasu na zabawę z nimi, to nic się nei dzieje, bo one same sobie rozrywki wynajdą, więc nie są tak absorbujące. Z załatwianiem się bywa różnie, zależy od myszy, u mnie wszystkie sikają w jeden kont klatki, ale kupki zostawiają wszędzie gdzie się da, ale poza klatką już sikają gdzie popadnie, nie są to szczury żeby można by było je szkolić, tzn. niektórzy szkolą myszy, ale wymaga to długiej pracy, a biorąc pod uwagę że myszki żyją przeciętnie 1 czy 1,5 roku to jest to ciężkie, zwłaszcza kiedy ma się duże stado i trzeba się zajmować wszystkimi a nie tylko jedną dziewczyną. [quote name='Avaloth']Oswajają się łatwo, srają gdzie popadnie :diabloti: resztę pozostawiam Patrycji, ona się zna. jeje jakie jesteśmy śliczne :loveu: Gaja ma przeuroczą tą różową 'plamkę' na policzku :loveu: chyba wąsy dają taki efekt, ale wygląda to uroczo :loveu: to Darc jest? czy Silver?[/QUOTE] heheh srają gdzie popadnie :evil_lol: brutalne acz prawdziwe różowe policzka to miejsce gdzie są wąsy więc włos przerzedzony, widać skórę i tak w ogóle [URL="http://img684.imageshack.us/img684/5990/dsc0233or.jpg"]TO,[/URL] to jest Stefa, reszta Gaja, jakby były wątpliwości :diabloti: [URL="http://img717.imageshack.us/img717/7558/dsc0178k.jpg"]To[/URL] jest Silver, a na wspólnych jest Blair [quote name='C&B']Iś, nie gdzie popadnie, tylko w miejscach gdzie człowiek po prostu sobie tego nie życzy, chusteczki które zawsze zostawiam na biurku jak jej puszczam są spychane i srają na biurko :diabloti: One robią to w pełni świadomie :evil_lol:[/QUOTE] cwane bestie :cool3::evil_lol: u mnie jedna taka paskuda - Cirina, zawsze ale to zawsze musi się wysiurać na moją rękę, czy jej się chce czy nie chce, zawsze to zrobi :p [CENTER] Darc się przekimała szybko :evil_lol: [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/5063/dsc0273w.jpg[/IMG] [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/5600/dsc0216ww.jpg[/IMG] bo one wlezą dosłownie wszędzie [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/8373/dsc0213ot.jpg[/IMG] Afera się wystawia [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/5947/dsc0133uw.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='Marta_Ares']ja tez zdawałam w jednym dniu od razu 2 egzaminy. teoretyczny zdalam za drugim razem. pierwszy raz pod koniec oblałam.... najpierw nie zjechałam do lewej strony na jednokierunkowej przy skręcie, a póxnej z nerw wpakowałam się pod prąd (znaczy na dwukierunkowej chcialam zjechać na lewo zeby skręcić....[/QUOTE] ja się z tym u siebie nei spotkałam żeby zdawać dwa egz. w jednym dniu, pierw się zdaje teorię i później się umawia na praktyczny
-
[quote name='Sweet']No szkoda, myślałam, że jakoś lepiej mi pójdzie :( U mnie można się zapisać osobno na teorię i osobno na praktykę, albo na oba razem, z tym że trzeba zdać teorię żeby przystąpić do egzaminu praktycznego ;) Nie wiem jak u nas jest ze zdawalnością, ale cóż... różnie to bywa. A uwaliłam na tym, że wymusiłam pierwszeństwo. Nie widziałam znaku i chciałam przejechać przed samochodem który jechał z drogi z pierwszeństwem. a po za tym jakieś drobne błędy, ale musiałabym je jeszcze raz zrobić żeby mnie oblał... ;/ Głupota, bo się nie rozglądałam za dobrze. Bo jak wyjechałam z placu to już stwierdziłam, że potem dam radę i za pewnie mi się jechało.... ;/ Mi chyba normalnie działa subskrypcja...[/QUOTE] no szkoda, szkoda [CENTER]potwory atakują biurko [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/413/dsc0104ui.jpg[/IMG] [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/1513/dsc0126wf.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/3522/dsc0147as.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/7558/dsc0178k.jpg[/IMG] [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/5990/dsc0233or.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/8251/dsc0255k.jpg[/IMG] [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/5305/dsc0258jv.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='Sweet']Chwalę się: Nie zdałam :evil_lol: :diabloti: Znaczy zdałam teorię, ale na praktyce zawaliłam :P Głupota. No bo ja miałam i teorię i praktykę razem ;) Ten już w Wordzie miałam teraz. Jestem zła na siebie, bo egzaminator nie chciał mnie oblać, ale już musiał ;/ jakby chciał to już po wyjeździe na drogę by mnie oblał:P a łuk i górkę tak ładnie zrobiłam :([/QUOTE] ooo szkoda Aaa to dziwnie tak, pierwszy raz słyszę żeby ktoś miał dwa egzaminy w jednym dniu Tylko 3 z 10 zdają, więc było to do przywidzenia, a na czym konkretnie uwaliłaś? btw. działa wam normalnie subskrypcja? bo ja nie mogę jej otworzyć, zamiast subskrypcji pojawia sie jakieś zdjęcie reklamowe
-
[quote name='C&B']Różnie, ale zywkle od 15 do 30 zł. Sama mysz droga nie jest, ale jej utrzymanie już do najtańszych rzeczy nie nalezy, szczególnie jak jest większa grupka - dobra karma, żwirek, jakieś przysmaki, zabawki, klatka, weterynarz, bo chorowite stworzonka to są... Oczywiście mozna iść na łatwiznę, i karmić zwierzaki Animalsem, najtańsze trociny, w których nie raz się znajduje robaki, papierosy, ale to nie o to w hodowli myszek chodzi ;) Tak, na zdjęciu sa wszystkie.[/QUOTE] taaa zwłaszcza karma, u mnie tygodniowo schodzi 500 gr. karmy dla zwierzyńca :mdleje: nie mówiąc o moim cotygodniowym kursie do weta po antybiotyki, a dodając do tego wkład własny bo sama zastrzyki muszę robić :shake:
-
[quote name='cockermaister']Piękna obróżka :cool3: Moli śliczna sucz :loveu:[/QUOTE] dziękuje :p [quote name='Sweet']Fajnie jej w trampkach :D Ja ogólnie też strasznie lubię jeździć, ale nienawidzę tych wszystkich skrzyżowań... Jak przeżyje jutrzejszy dzień to nie wiem :evil_lol: Testy jeszcze na mnie czekają, ale muszę się umyć i ogarnąć trochę bo ile można :P haha :D[/QUOTE] będzie dobrze, kciuki trzymam, pochwal się jak wrócisz czy zdałaś ;) eee jak to testy? a nie musiałaś zdać testów najpierw by zdawać praktyczny? i tak w ogóle to ty masz wewnętrzny czy już ten normalny w wordzie? [quote name='kavala']Bardzo fajna obróżka :) A na spacery w upały w samo południe uważajcie, bo ponoć pies może udaru dostać.[/QUOTE] dzięki Po tylu dniach deszczy to słońce nie grzeje tak żeby było zagrożenie udarów :p ale faktycznie staram się z nią nie wychodzić w takie dni, na zbyt długie spacery, bądź też chodzić po słońcu, a nie w cieniu. [quote name='Unbelievable']Jeżeli chodzi o jeżdżenie to... nienawidzę rond :mdleje: i ruszania pod malutką górkę bez ręcznego jak samochód do tyłu spada. NIENAWIDZĘ :evil_lol: ale jak ja zdałam za pierwszym razem, z moim generalnym nieogarnięciem (dzisiaj na przykład parę razy kierunkowskazu nie włączyłam :diabloti: i ruszałam na dwójce z powodzeniem :diabloti:) to każdemu się uda :evil_lol:[/QUOTE] stoczenia samochodu też się zawsze lękam :razz: w ogóle nie lubię ruszać z awaryjnego (ręcznego cz jak to tam zwał) hamulca i po prostu go nie zaciągam, ale instruktor mnie molestuje że muszę to robić :razz: Nie to żebym się przechwalała ale ja jeżdżę dobrze i o tym wiem, oblałam 3 razy egzamin ale statystyki mówią że 3 na 10 osoba w wordzie zdaje, a jako że nie mam szczęścia do takich losować to mi się nie udało :p Apropo głupich błędów to póki robi się je gdzieś gdzie aut nie ma to jest ok, gorzej jak silnik się wyłączy na środku skrzyżowania :evil_lol: albo auto ci się toczy do tyłu gdzie stoi już kolejne :razz: można się strachu najeść, nie mówiąc o wstydzie :evil_lol:
-
[quote name='Pietruszka'][B]NightQueen [/B]świetnie wygląda w tych trampkach ;) , a to szycie, które ogranicza zacisk, nie pęknie przy mocniejszym pociągnięciu?[/QUOTE] mój pies nie ma zrywów i nie ciągnie, chodzi ładnie na smyczy więc ja tego nie przetestuję ;) ale Marta chyba szyła ten zacisk dla dużych psów i się sprawdzał [quote name='westie_justa']świetne te trampy:D[/QUOTE] [quote name='Marchewkowy']ślicznie jej w trampkach :)[/QUOTE] [quote name='anna35-1974']Trampki są cool[/QUOTE] dziękuje :p [quote name='C&B']Boże, teraz mi się trampki spodobały :evil_lol: Nie wchodzę już do twojej galerii :diabloti:[/QUOTE] oj tam :diabloti: wchodzić możesz, ale zamykaj oczy :evil_lol:
-
[quote name='vege*'][B]NightQueen[/B] jak się sprawdza obroża z takim zaciskiem jak ty masz przy trampkach? :-)[/QUOTE] to moja druga obroża z tym zaciskiem, ja sobie ją bardzo chwalę, szybko się luzuje i szybko zaciska, nic się nie blokuje, a miałam takie przypadki w innych zaciskach np. rogza., po za tym ma mniej kółek więc wygląda mniej topornie.
-
[quote name='Avaloth']Matko Bosko, 4 ha na raz?:crazyeye: Ja po dwóch jestem padnięta, ostatnio zawsze po jazdach sobie robię drzemkę, albo wpierniczam tabliczkę czekolady w ramach podładowania. Fajnie się jeździ i w ogóle, ale jednak męczące to jest. I akurat jeżdżenie po mieście jest trudniejsze i bardziej męczące niż dłuższa trasa wg mnie, ja już na drugiej lekcji pojechałam poza miasto i dawałam rady spokojnie, a miasto ogarnęłam dopiero po kilku jazdach. Podoba mi się a trampach:loveu: jak będziesz dawać częściej zdjęcia to się kiedyś nauczę :D ja generalnie zwierząt-albinosów nie lubię, ale już wolę szczury od myszolów. Zafira miała czerwone gałki?:-o Miałam zakodowane że czarne xd Phi, trza ją było przymusić. Wcale, a wcale.[/QUOTE] 4 to nie tak dużo w sumie, bo jeżdżą i po 6 h z moim instruktorem :diabloti::evil_lol: Ja lubię jeździć, sprawia mi to przyjemność. Ja na 1 godzinie pojechałam na miasto, ale po Ośw. a to dziura nie miasto, ale na kolejnej godzinie jeździłam już po Belsku a to większe miasto, bywa zapchane :p Mnie jazda nie męczy ale męczy mnie to że jeżdżę np. od 17 do 21, jak przyjadę, wyprowadzę M., okapię się itd. to jest już 24, a o 5 rano muszę wstać żeby jechać na jazdy na 8 rano, bo muszę tam jeszcze dojechać, bo pod nosem niestety nie mam ośrodka i tylko to mnie męczy bo jestem niewyspana, ale jeździć to mogę do oporu :p Nie licz na częstsze zdjęcia :diabloti::eviltong: Zafira miała czerwone, a właściwie różowe oczy[URL="http://img690.imageshack.us/img690/4613/dsc0445g.jpg"] KLIK [/URL] [URL="http://img577.imageshack.us/img577/2784/dsc0434r.jpg"] KLIK[/URL] . Ja specjalnie za albionasmi też nie przepadam, choć czerwone oczy mi się podobają to w połączeniu z całą białą myszką już nie koniecznie, ale Zafira miała długi, karbowany włos i okulary ! (tak tak okulary których nie widziałaś :evil_lol:) i to było urocze w porównaniu z jej ślepiami :loveu: w ogóle ona była taka słodka - różowa landrynka :loveu::evil_lol:
-
[quote name='westie_justa']jesli chodzi ci o wygolenie to niechcacy pojechałam za nisko;)[/QUOTE] no właśnie widzę, dziwnie to wygląda :evil_lol:
-
[CENTER]zaległe zdjęcie M. w trampkach [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/5809/dsc0024tu.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/9350/dsc0028zy.jpg[/IMG] oczywiście mało widać, bo piesa odmówiła pozowania :mad: [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/9503/dsc0036ou.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[CENTER][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/9503/dsc0036ou.jpg[/IMG] a później się schowała w cieniu krzaków [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/3212/dsc0071ka.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='Sweet']To fajnie:) szybko wyjeździsz :D 4h? i dałaś radę? mnie nudzi takie jeżdżenie po mieście, jak tak długo to wolałabym w jakąś dłuższą trasę :P Się okaże... ale aż mnie brzuch boli :P haha :evil_lol:[/QUOTE] ja lubię jeździć :loveu: ...korki, skrzyżowania, zamęt na drodze, piesi poruszający się jak święte krowy ... to jest to :cool3: [CENTER]zaległe zdjęcia trampkowej obroży [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/5809/dsc0024tu.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/9350/dsc0028zy.jpg[/IMG] Wymyśliłam wczoraj że pójdziemy na pola na spacer, zanim tam doszliśmy to M. padła ze zmęczenia bo taki był skwar :p do tego natrafiliśmy na krowy [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/2952/dsc0003ar.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/5563/dsc0032za.jpg[/IMG] i w takiej pozycje M. spędziła resztę spaceru :mad: [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/4821/dsc0035k.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='motyleqq']ale masz fajnego psa, taki miły pycholek... a zdjęcia myszy bardzo mi się podobają :)[/QUOTE] a dziękuje ;) [quote name='Sweet']Witam:D Przyszłam się przywitać siostra :D Jak tam jazdy? Ja umieram już ze stresu! ;/ Jeszcze mam zaraz ostatnie jazdy.... masakra....[/QUOTE] cześć Jazdy ? luzik blusik :cool3::diabloti: ale mam ich tak dużo i tak często - w tym tygodniu już miałam 3 razy (w tym raz 4 h, drugi 3 h), więc wychodzi na to że mam jakiś przyspieszony kurs :evil_lol: eee tam dasz radę :p
-
[URL]http://img405.imageshack.us/img405/4282/dscf1839vw.jpg[/URL] co ona ma na tyłku? :mdleje:
-
[quote name='Avaloth']No to odpadam, na tych zdjęciach Silver wygląda na bardziej podobną do Darc niż Blair, a to przecież Silver jest silver, a dziewuchy obydwie dove. Ale postaram się zapamiętać że moja córka ma satynę, a Darc jest mocniej wybarwiona, może coś z tego będzie na przyszłość :evil_lol: Czerwone ślepia toleruję, ale chyba tylko u tanów. Jak jest cała biała mysz z czerwonymi oczami to to chyba najbrzydsza mysz (no poza łysymi) jaka istnieje :eviltong: U szczurów albinosy przeboleję, u myszy nie bardzo. I pytam gdzie Afera? Nie obgadywac mnie tu bezczelnie, ja widze :mad:[/QUOTE] no niestety zdjęcia kolory przełamują :razz: Ja albionsów w przypadku szczurów nie lubię, ale myszki jak najbardziej, Zafira co prawda nie była typowym pew'em ale była biała z czerwonymi oczami ;) ale wyglądała uroczo :loveu: A Afera wolała biegać za kulisami niż na palnie ;) oj tam :diabloti: my cichutko mówimy i nic nie słychać :eviltong:
-
[quote name='C&B']Ale za to Histerii mama miała cudny włos - długi i kręcony :loveu: Moja też się szybko wyprostowała, jeszcze niedawno miała fajne loczki na tyłeczku, ale znikły. Za to ostatnio się roztyła za bardzo :mad:[/QUOTE] standard, tak to już jest z astrexami, mało która mysz ma skręcony włos jak dorośnie, z tego co widziałam to fajny skręt mają myszy z Agherti i im się utrzymuje długo :p
-
[quote name='C&B']Cóż za skromność :D oj tam, nie jest wcale tak późno :P[/QUOTE] fakt nie jest, ale rano wstać trzeba było niestety :p
-
[quote name='C&B']Może i tak :D Czerwone ślepka są fajne :loveu: Nie moja wina, że ten zestawik tak ładnie wygląda, ale jeszcze się zastanawiam ;)[/QUOTE] mi to obojętne jaki kolor oczu jest, lubię tany a one nie występują w czarnymi (silvery i dove) więc muszę lubić czerwone oczy :evil_lol: tak drogą dedukcji :eviltong: no a cóż ja poradzę żem taki ładny zestaw wymyśliła :diabloti: idę spać, późno już :mad:
-
[quote name='C&B']to ta syjamka, co miała być lhsa :diabloti:[/QUOTE] hahaha to rzeczywiście wyszło lh :evil_lol::evil_lol: moja Ciri miałs być shsa, ale jej się włos wyprostował i po astrexie ślad został tylko w rodowodzie :evil_lol:
-
[quote name='C&B']ja nie wiem czy bym taka ilość dove tan rozróżniła :evil_lol: Tak, a ja jak na złość mam pew'kę, bardzo jej się podoba :diabloti: No właśnie patrząc na fotkę kolekcji nie wiem czy nie będzie identyczna obróżka :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] ee tam wydaje ci się, one mają różne odcienie tanu, budowy różne, kwestia przyzwyczajenia :p heheh :evil_lol::evil_lol: ja też mam z czerwonymi ślepiami - wszystkie tanki :eviltong: Ale Blair Iśka nie pogardzi bo ją przechowywała u siebie jeden dzień, jak dziewczyny jechały do mnie, więc przeżyje czerwone ślepia :p no ładnie :mad::evil_lol: