-
Posts
10377 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NightQueen
-
[B][URL="http://www.dogomania.pl/members/117953-Saeta"][B]Saeta[/B][/URL] czytaj ze zrozumieniem co piszę a zdjęcia mam i już je wklejam kopiowany doberman, tatuaż jest [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/3266/dsc0418ah.jpg[/IMG] i było wiele kopiowanych psów, ale zdjęć już niestety nie mam [/B]
-
[quote name='ania z poznania'] ...Mamy go z Danii, gdzie jest zakaz kopiowania i ŻADEN weterynarz tego nie zrobi. ..[/QUOTE] i tu się niestety zgodzić nie mogę, psy w Danii się kopiuje i robią to weterynarze, mogę nawet pokazać zdjęcia kopiowanych rasowych dobermanów, nawet tatuaż widać, a zdjęcie było robione na Dog Show w Kopenhadze. Także tylko nam się wydaje że przepisy tam są rygorystycznie przestrzegane
-
JA generalnie nie jestem dobra w reportażowych zdjęciach, nawet szczerze mówiąc nie wiem czy można te zdjęcia tak nazwać, ale bardzo proszę o wskazówki [CENTER][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/2717/dsc0417m.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/4113/dsc0498uv.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/1728/76249606.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
głupoty gadasz fajnie jej w niebieskim, widziałam ją w szelach :eviltong: A no chyba że musisz mieć tą klakę, nie pozostaje nic innego jak zbierać kasę, ja z zbieram na obiektyw już rok i nazbiera nie mogę :evil_lol: także powodzenia :eviltong:
-
[quote name='Sweet']Molcia jest fajna:D Taka w sam raz wagowo :D Przynajmniej się jej nie zdepnie :evil_lol: Mój tata zawsze się cieszy, że kabi jest większy, bo go nie rozdepnie :diabloti: A teraz pytanie do pati całkiem w innym temacie: Uważasz, że dobrze będzie mi w brązowych włosach (jakiś kasztanowy brąz mam szamponetkę :P )? :D[/QUOTE] Dla mnie to plus że jest przerośnięta, bo im większy tym lepszy :p Ale z tym rozdeptaniem się nie zgodzę, małe psy to cwane bestię, ja jak obcinam yorki to ich chwycić nie mogę bo tak się wiercą, co dopiero rozdeptać :evil_lol: hmm ja bym z kasztanowym brązem nie próbowała bo na blond wyjdą ci bardzo, bardzo ciemn, praktycznie czarne, a ty masz jasną karnację i wg. mnie będzie to zbyt mocno kontrastowało, jak już chcesz brąz to kup jasny brąz, tylko kilka tonów ciemniejszy od blondu, bo na włosach i tak wyjdzie ciemniej niż na zdjęciu. btw. co ja jestem fryzjer? :diabloti::evil_lol: [quote name='Fauka']Ano z rodowodem, z rodowodem. Co do labradorowej agresji to nie jest dopuszczalna w stosunku do ludzi, na ogół psów, do innych zwierząt łatwo nauzyć miłości (nauczyć, inaczej jak to pies może ganiać ale nie zje). Po moim psie w domu biegają koty, ostatnio podrapał go po brzuchu królik i jedyna jego reakcja to strach, szybko wstał i patrzył z przerażeniem na królika czemu mu to zrobił :P Co do agresji do psów - labradorów, ona sama z siebie tez nie występuje. To znaczy normą jest to że labradory jak inne psy nie muszą lubić innych psów jeżeli są one mało pokojowo nastawione, mocno próbują dominować nad nim lub w okolicy jest suka z cieczką, same z siebie nie powinny atakować. Jednak na to składa się szereg innych rzeczy które nawet labradora zepsują. Mój został kilkanaście razy zaatakowany przez różne psy, w tym przez mieszańca amstaffa iedy nie miał jeszcze roku i został mocno poturbowany, mój drugi pies też parę razy bez powodu go sprał i to odcisnęło na nim jakiś ślad i pies trochę przez to sfiksował bo nie wyobrażał sobie że jakiś pies jest w stanie mu zrobić krzywdę a tu proszę, krew się lała. W dodatku został raz zaatakowany jak był słaby bo miał szytą, obolałą łapę a jakieś bydle na nas na ulicy się rzuciło. Wystarczy kilka nieodpowiedzialnych osób z agresorami i cała praca z psem idzie do diabła, znajomy motyw pewnie dla wielu psiarzy. Ale Lary jest taki, jaki labrador być powinien, nawet to jego adhd jest bardzo labradorowe bo to oznacza, że zachował jeszcze coś z przodków i nie jest leniwym kanapowcem. Na wystawach też nigdy nie miał wybuchów agresji czy coś, tam wszystkie labradory się tolerują i jest miło. Prawie bo spotkałam kilka, które chciały pozagryzać inne psy razem z właścicielami, a co najgorsze - nie były wypraszane z ringu... A dla mnie 9 kilo do noszeia to nic, swoje 40 kilo też noszę, tylko musi być na podwyższeniu bo z podłogi go nie podionsę - kręgosłup mi wtedy pęka :D ludzie mają śmieszne miny jak czasem dla jaj niosę go na rączkach po parku, on to bardzo lubi. Tak samo jak siadać na kolankach, w domu czy w tramwaju, nie robi mu to różnicy, ledwo się mieści ale opracował technikę :D[/QUOTE] Ja więcej mam kontaktu z labami w typie i tu różnie bywa, albo są agresorami, albo nadmiernie nachalne i nadpobudliwe, zresztą wiesz, ale z rasowymi miałam kontakt i nie zauważyłam takich ekscesów o jakich piszesz, chociaż nie jest t moja rasa, także specjalnie się nimi nie interesuje, a na wystawach wolę obserwować inne rasy niż laby :p chociaż takiego czekoladowego labradora mogłabym mieć :loveu: Jeśli chodzi zaś o pracę z psem i niweczenie jej przez innych bezmyślnych właścicieli i ich psy, to niestety wiem doskonale o czym mówisz :angryy: Mimo że mam sukę która nigdy nie prowokuje, nie podchodzi sama i pierwsza do psów by się przywitać, nie jest nachalna, jest uległa, to jakimś trafem pada często ofiarą innych psów :shake: już za dupę nie raz chwycona była, na szczęście obeszło się bez fizycznych ran, ale za to psychika ... Ona jest psem strachliwym, zabrana w zbyt młodym wieku od matki, nie była kompletnie socjalizowana, więc jak słyszała psa kilometr dalej to wpadała w panikę, nie było mowy o jakimkolwiek kontakcie bliższym niż 10 m :razz: pracowaliśmy i jest ok, przechodzi obok psów, przywita się z nimi, nie ucieka (chyba że pies jest nachalny), była ze mną na zlocie, przez parę dni z grupą psów i było ok, ale za każdym razem jak spotyka ją niemiła przygoda z udziałem zębów innego psa, to zaczynamy praktycznie od nowa:razz: bo znów pojawia się uraz, z którym ona sobie radzi w taki sposób że ucieka przed kontaktami, więc doprowadza mnie to do szału... Do labradorów też ma uraz, przed każdym napotkanym ucieka, a wina pewnego starszego pana i jego labradorki, która zamiast max 40 kg, to waży 60 :shake: bo przecież on ją tak kocha że daje jej jeść wszystko, w każdym bądź razie, będąc z M. w parku, ćwiczyliśmy podstawowe komendy - chodzenie obok nogi bez smyczy itd., widząc tamtych, odwołałam M., kazałam usiąść koło nogi i czekałam aż przejdą, stwierdziłam ze na smycz nie zapinam bo po co skoro mi pies siedzi i to był błąd, bo facet stwierdził że jego piesek koniecznie musi się przywitać z M. :angryy: puścił laba razem ze smyczą, jak kolor ruszły, to M. się spłoszyła i w nogi, nie mogłam jej odwołać bo uciekała w histerii, więc mówię do gościa by odwołał swojego, oczywiście ten pełna ekstaza bo pieski się bawią :angryy: M. by na drogę wyleciała, na szczęście lab nie miał takiej kondycji, nie dziwie się przy tej wadze i zawrócił, oczywiście nie do faceta, tylko musiał się przywitać ze mną, skacząc na mnie z ubłoconymi łapami, a facet dalej cieszył, byłam taka wnerwiona że tak się wydarłam na faceta, M. wróciła do mnie po nawoływaniu i poszłam, cała w błocie do domu, od tego czasu M. jak widzi laby to ma w głowie tylko jedną myśl - uciekaj. Łooo mi by się nie chciało takiego kloca nosić :evil_lol: (Lary z tym klocem to bez obrazy :evil_lol:) Moli nie noszę, bo jestem zdania ze ma swoje nogi, a co dopiero labradora :eviltong: Miałam okazję trzymać na kolanach malamutkę i stwierdzam że to żadna przyjemność :p
-
[quote name='Lucky.']a Moli dobrze waży, czy trochę babeczka przy kości z niej jest ? dobrze, że Lacky znalazł dobry dom i ludzie sobie z nim radzą :)[/QUOTE] mogłaby schudnąć, ale ona ogólnie ma mocną budowę, więc nawet jakby schudła to i tak przy jej wzroście dużo waży, coś na zasadzie baseta - niski w sporo waży, choć oczywiście baset waży znaczni więcej :p Ja też się bardzo cieszę, z bólem serca ale wyjścia innego nie było, byłam wtedy za młoda by iść na swoje mieszkanie, bo żyjąc sama dałabym sobie z nim radę, stało się jak się stało, a człowiek się uczy na błędach, na szczęście pies żyje i ma się dobrze
-
[quote name='Fauka']No właśnie że Lary to nic nazdwyczanego, jest wysyp labradorów w schroniskach bo wcale nie są takie milutkie, spokojne i ciapowate. Jak miał 10 miesięcy byliśmy na obozie, był najgorszy w grupie, pracowałam z nim ciężko ale miał to swoje adhd i było cięzko (koleżanka nazywała go psim anarchistą), jakiś czas później na szkoleniu pracował bardzo fajnie, pokazywaliśmy nawet grupie jak chodzić należy. Zaniedbałam trochę jego bieganie, zamkneli nasze polanki w których miał szansę się wyszaleć, akurat zaczął dojrzewać i wszystko się skumulowało no i potrafił pokazać na drugiego psa zęby, ale to moja wina, no i nie można zaominać że labrador to też pies mimo wszystko. Kastracja, ciężka praca, ruch i efekt jest super, niedługo znowu bedzie biegał na spotkaniah labradoroych i może wybierzemy się na zlot labomaniaków. Labradory płacą wysoką cenę za ich opinię, nie ma psów idealnych a tym bardziej nie powinno się szukać kanapowców wśród psów myśliwskich. Jeżeli da się im to czego potrzebują czyli ruch, pracę i stanowcze wychowanie to są super, ale jak się to zaniedba to ma się 40 kilogramowego niszczyciela. Ale po tych ponad 2 latach wychowywania anarchisty jestem zadowolona z efektów, fajny piecho i nie gryzie, miła odmiana :D[/QUOTE] Twój jest z rodowodem dobrze kojarzę? Ja wiem że labradory są zepsute przez ich popularność i często bywają agresywne, niewychowane itd., aczkolwiek do tej chwili byłam przekonana że psy z hodowli mają charakter prawdziwego labradora, który agresji nie przewiduje, czy to względem ludzi czy innych zwierząt i takie to psy rasowe znam, aczkolwiek widocznie zależy to też od hodowli z jakiej pies pochodzi. Ooo tak.. każda poprawa w zachowaniu daje tyle szczęścia co nie miara :p jak mi się udaje wyeliminować jakieś niepożądane zachowanie to jestem w niebo wzięta, a że pies się uczy całe życie i całe życie z nim pracować trzeba to jest dużo powodów do dumy :evil_lol: [quote name='Fauka']A moli bym chętnie w koszyczku woziła, marzy mi się jakiś fajny mikro kundelek którego mogłabym nawet do galerii handlowej pod pachą wnieść, z bydlaczkiem ciężko, nawet w miejscach psiolubnych jego gruby tyłek niszczy wszystko co w zasięgu :angryy:[/QUOTE] uuu mikro mówisz :evil_lol: to raczej nie o niej mowa :eviltong: Fakt, w porównaniu do laba to jest mikro, ale w stosunku do innych psów to mała nie jest, waży 9 kg., wzrostem i masą przewyższa westy, shih tzu, maltany i wszystkie inne małe rasy z grupy ozdóbek ;) do koszyczka się już nie mieści - nie ta waga :evil_lol: z tego a nie innego powodu, mam w opisie to co mam :diabloti: W rękach 9 kg też nie wygodnie nosić :evil_lol: Ja na Krakowskiej wystawie wymęczyłam chiłkę :loveu: to jest mikro piesek, który się wszędzie mieści, a M. w porównaniu z nią (bo to sunia była) to kolos :evil_lol: [quote name='Unbelievable']a to mi się pokićkało :diabloti:[/QUOTE] zdarza się :p
-
[quote name='Unbelievable']wyczytałam gdzieś że to spaniel? jest coś takiego jak rage syndrom ;)[/QUOTE] zmieszałaś fakty, ja wcześniej i owszem pisałam o moim spanielu, ale teraz była mowa o niewidomym szczeniaku ;) Rozważaliśmy to że może to być właśnie rage syndrom, ale biorąc pod uwagę że syndrom objawia się poprzez [SIZE=2]niekontrolowane ataki agresji skierowane najczęściej przeciwko domownikom i to wszystkim bezwzględnie to wyklucza występowanie syndromu u Lackiego, bo on kierował agresję przeciwko wybranym ludziom, nie wszystkim, mnie się słuchał i pozwalał mi na wszystko, co oznacza że nie robił tego nieświadomie, robił to bo wiedział w kogo ma uderzyć, działał w sposób przemyślany, miał wytyczną jasno taktykę. Po za tym to bardzo rzadka choroba i w ogóle wielu jej po prostu nie uznaje, zrzucając winę takowego zachowania - błędnemu wychowywaniu psa itd. [/SIZE][quote name='Avaloth']Spaniel to były pies Patrycji, a teraz piszę o Falco, niewidomym szczeniaku od Ulv. Falko jest na prawdę strasznym przypadkiem, jak szybko nie uda się z tym coś zrobić to ja go sobie nie wyobrażam w przyszłości. Nie dość że ślepy to agresywny. I on już teraz potrafi człowieka wystraszyć, w wieku 3 miesięcy, masakra.[/QUOTE] no właśnie czytałam co mi Ewa pisała, masakra normalnie, ale myślę że da się go wyprostować [quote name='Fauka']Moja rodzina tylko marzy by pozbyć się Ajsa, nie ma takiej opcji, jest z nami 9 lat, mnie słucha, nie chcą z nim pracować to nie, dla mnie jest super psem :P Ale też mam nauczkę, mój lab gdyby raz na mnie warknął czy kłapną zębami to pokazałabym mu gdzie raki zimują, na psy jak zaczął mi kłapać to szybko przywołałam go do porządku, ucieliśmy mu jajka, popracowałam z nim, przechodzi spokojnie a nawet ma ochotę się pobawić, jak mu jakiś wybitnie nie pasuje to wystarczy szarpnięcie by przywołać go do porządku. Szkolę go pozytywnie, nie stosuję zbyt wielkiej awersji ale bez niej nie wyobrażam sobie upilnowania psa. Szarpnięcie, krzyknięcie czy strzelenie w ucho żadnego labradora jeszcze nie skrzywdziło :-D Poza tym mam nowy sposób na niego - rower, jak przebiegnie się 4 kilometry to psy stają się niewidzialne. Jakbym miała taką Moli to kupiłabym koszyczek i bym ją woziła, wygodniej <3[/QUOTE] ja stosuję różne metody, mieszam je alby osiągnąć oczekiwany skutek, ważne że działa. No dla mnie podstawą pracy z psem jest jego zmęczenie fizyczne, a dopiero później można męczyć psychicznie, z nad aktywnymi, niewybieganymi psami, pracować się nie da, bo skupiają się nad czymś innym niż my chcemy :p Jak tak czytam tu i w ogóle opisy twojego laba to normalnie jakbym o labradorze nie czytała :evil_lol: niezłe ziółko ci się trafiło :evil_lol: Moli spokojnie dotrzyma kroku przy rowerze, nie musi się w koszyku wozić :evil_lol:
-
[quote name='dog193']Tak, tylko że ja w tą metkę jestem w stanie uwierzyć, bo widziałam na własne oczy, co gnojek wyprawiał. I to jest sytuacja nienormalna, żeby człowiek się bał 2/3-miesiećznego szczyla. Czy sie udało? Na zlocie nie, ale Ulv pisze, że ponoć jest lepiej.[/QUOTE] widocznie ktoś popełnił błąd wcześniej w wychowaniu, może rodzice szczeniaka, zwłaszcza matka też się tak zachowywała i maluch to przejął. Do tego dochodzi brak wzroku, przez co szczenie może czuć się niepewnie i w taki sposób to pokazuje, może jest sfrustrowany i tak się wyładowuje, nie wiem, psa nie znam, ale jest to dziecko więc wszystko jest do wyprostowania i trzymam kciuki za to ;)
-
[quote name='dog193'][URL]http://www.foksterier.com.pl/blog/[/URL] Tak, chodzi o Falko. Wiesz, kiedy ludzie oddają 2-miesięcznego szczeniaka z powodu agresji, to coś ewidentnie musi być nie tak. To że się inaczej pracuje to wiem, normalnie na psa się raczej nie warczy, nie szczerzy i nie gryzie go :evil_lol: Haha, hodowca zwieje jak zobaczy, ile ludzi przyprowadziłam - ja, ty, Iska, Anula... :diabloti:[/QUOTE] hmm... o różnych metodach szkoleniowych słyszałam, nawet z gryzieniem w ucho psa :evil_lol: A to ze ludzie oddają szczeniaki z metką agresywnych to dla mnie też nie nowość niestety :razz: i co udało ci się go oduczyć pilnowania jedzenia? :cool3: będzie się bał i ci nie wciśnie kitu wtedy :evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='kaaamila1']Witam! Trafiłam na Galerię Moli przypadkiem czytając wątek o obróżkach, szelkach itd. Nie mogę się napatrzeć na Wasze zdjęcia. Moli jest prześlicznym pieskiem! Kojarzy mi się z taką mięciutką przytulanką! Pozdrawiam![/QUOTE] Witamy ;) watek z obrożami mówisz :cool3: mój ulubiony wątek na tym forum dziękuje Faktycznie wygląda dość milusińsko ale nie ma takiego charakteru, nie lubi się przytulać (chyba że tylko do mnie) ;) [quote name='Avaloth'] hiohio :loveu:to ja dla siebie tez mam wytłumaczenie w takim razie xd ah no tak, w zasadzie wszyscy dogomaniacy powinni dążyć do osiągnięcia tak skrajnego ideału jak jej :loveu::evil_lol: Moja druga połówko, zęba mi wycięli, przyjedź do mnie mi lód trzymać przy gębie bo jedną ręką mi się niewygodnie pisze :cool3: [URL]http://img27.imageshack.us/img27/6574/dsc0664d.jpg[/URL] jaki język :D wspólne nr 2 macie ładne:loveu:[/QUOTE] no przecież, deer to mój bohater :loveu::diabloti: uuu biedna... Ja ostatnio szczeną ruszać nie mogłam bo mi ząb mądrości wychodzi więc ci współczuje bardzo. [quote name='dog193']Na blogu mają więcej ;) Wiesz co nie wiem, nie pisał jeszcze, a ja nie pytałam. Teraz w lipcu mieli Nutę kryć, ale nie wiem, czy się udało, nie ma świeżego wpisu od 29 czerwca. Ale nie widziałaś tego gnojka przy jedzeniu, ja naprawdę byłam w ciężkim szoku ;) Szczenię AGRESYWNE w wieku trzech miesięcy? I to agresja naprawdę porządna, nie żadne tam zabawy, czy próba sił - po prostu czysta agresja. No cóż, na początku był plan jechać na Pomorze :diabloti: Więc to i tak nie ma źle :evil_lol:[/QUOTE] masz link do blogu? chętnie pooglądam Dobrze kojarzę ? to ten niewidomy szczeniak? wiesz z takimi psami pracuje się nieco inaczej. Mój Lacky też miał fazę pilnowania jedzenia (przed wszystkimi za wyjątkiem mnie), jak miał kilka miesięcy - nie pamiętam ile dokładnie, to zostawił sobie kawałek mięsa pod drzwiami wyjściowymi, tak pilnował że nikt nie mógł wyjść z domu, przy próbie zabrania mu mięsa, połamał kij od miotły i zrobił wgniecenie w rurce od odkurzacza :diabloti: także jak mówię - mnie nic nie zdziwi :evil_lol: Miałam go niedługo, ale tyle co przy nim przeszliśmy to ludzie z 20 letnim stażem z psami, takich historii nie mieli :p jakoś dojedziesz :p jakbyś chciała towarzysza to się piszę :evil_lol: [quote name='Fauka']Powinna być rasa taka jak moli, ze wszystkich mikro psiaków ona mnie się najlepiej podoba :D Co do agresji w wieku 3 miesięcy, mój kundliszon tak zaczął, teraz ma 9 lat i nie jest aniołem ale nauczyłam się z tym żyć ;)[/QUOTE] hahaha :evil_lol: już tu na wątku próbowaliśmy robić teoretycznie różne kombinacje w celu utworzeniu takiej rasy :p niestety Moli jest wycięta więc nic z tego :placz::evil_lol: Ja osobiście też wolę duże rasy i gdyby wybór należał do mnie to bym takiego psa też miała, ale po historii z poprzednikiem Moli, reszta domowników miała uraz do psów, uparłam się - psa mam, ale nie takiego jakiego chciałam, co nie zmienia faktu że na nic bym ją nie zamieniła teraz :loveu: ma defekty ale dla mnie jest prawie idealna Ja myślę że dużą rolę wpływającą na zachowanie takiego szczeniaka są rodzice psa, jak szczeniak widzi że rodzice pilnowali jedzenia, podąża ich zachowaniem i robi to samo, ale to nie powiedziane że tak być musi. Ale są rasy które pilnują jedzenia i rzeczy i jest to normalne zachowanie, rasy jak np. CAO, w typ wypadku pies który tego nie robi to ma nie wiele wspólnego z tą rasą :p ale jest dokładnie tak jak piszesz, żyć sie nauczyć z tym trzeba, choć ja po swoich nauczkach, pracuje z psami tak by żaden mi takich numerów nie próbował odstawiać. Moli zawarła mi tylko raz :diabloti: jadła kość, podeszłam, nawet nie próbowałam dotykać jej bo mi to w głowie nie było, po prostu szłam a ona zawarkła, no to ja odwrót... ale się działo wtedy :diabloti: od tego czasu ani razu nie przyszło jej do głowy by czegoś pilnować.
-
[quote name='C&B']Ma szele niebieskie i moim zdaniem wygląda w nich tragicznie, zresztą jak we wszystkim :evil_lol: Najlepsza wersja Prady to bez niczego :lol: Poważnie myślę nad tymi sówkami dla niej, tylko że zaczęłam sobie kasę na fretkowe akcesoria odkładać (z dobre 1500 na początek trzeba...) więc mi trochę szkoda :diabloti:[/QUOTE] a po co ci tyle na nią? :crazyeye: nie kupuj klatki, kup tylko transporter do spania, przecież fretki za dania mogą cały czas maszerować po domu, a nawet jak chcesz klatkę to przecież aż tyle nie kosztują :eviltong:
-
[quote name='Sweet']I tak wiem, że mnie lubicie i kochacie :evil_lol: :diabloti: :loveu:[/QUOTE] oj Ada, Ada, znów żyjesz w tym błędnym przekonaniu :diabloti::evil_lol:
-
[quote name='idusiek']jej, nie widziałam jeszcze takiego szczura ! Ale fajny:) [/QUOTE] łoo do szczurów to im ho ho brakuje :evil_lol: Kup Pradzie coś niebieskiego, bo fajnie się prezentuje na takim kolorze ściany :p:evil_lol:
-
[quote name='Lucky.']x lat temu to mnie na dogo nie było :P a dokładniej ? Chyba że pisać nie chcesz. :) [URL]http://img59.imageshack.us/img59/4662/dsc0725m.jpg[/URL] jak się wpatruje[/QUOTE] generalnie nie chce mi się pisać po raz kolejny ale tak w skrócie - pies był rozwydrzony przez moją mamę, robił co chciał, a jak ona czegoś mu próbowała zabronić bądź nie chciała mu czegoś dać to ją atakowała np. wskakując znienacka na plecy i gryząc, dla mnie był idealny, słuchał się, wykonywał każde polecenie, jak ja byłam w domu - pies nie robił nic, jak ja wyszłam z domu, Lacky pokazywał mojej mamie gdzie w jego mniemaniu jest jej miejsc. Ja nie wierzyłam w opowieści typu "pies mnie gryzie", no bo i jak skoro przy mnie był idealny?! do pewnego pięknego dnia, kiedy to mama spała po pracy w jednym pokoju, a ja się uczyłam w drugim i jak to bywa przy nauce - zasnęłam. Na śnie słyszę wołanie mojej mamy, wchodzę do pokoju, pełno krwi, piesa trzyma rękę mamy i nie puszcza, co robię? a wkładam swoją rękę w paszczę żeby puścił mamę, zanim się zorientował że to ja to jeszcze podziurkował mi rękę, był w szale. No i wiadomo - wtedy uwierzyłam. Były konsultacje z szkoleniowcami, behawiorystami, próbowałam ja, próbowali inni, nie pomagało, Lacky jak się uwziął to gryzł mamę nadal. BYło przypuszczenie że to może choroba psychiczna, był na operacji, nie wykryto nic. Dla mnie (po kilkunastu rozmowach z fachowcami) sprawa była przesądzona - nie mieszkałam sama, gdyby tak było, z psem bym sobie poradziła,ale chodziło o bezpieczeństwo innych, więc z bólem serca, nawet moja mama - pogryziona moja mam nie chciała go oddawać. Wiadomo, szukanie domu dla psa z metką agresywnego do ludzi - proste nie jest, uśpić nie dałabym, ale dzięki mojej pani wet. którą do dziś po kostkach całuję, znalazł się dom, okazali się to znajomi mojej wetki, wiedzieli jaki jest pies, jakie miał problemy. Do dziś Lacky mieszka w Chorzowie i ma się świetnie ;) pewnie sporo było w tym mojej winy, ale młoda byłam, głupia... [quote name='Sweet']Ej wiesz co Iśka ! :shake: Nie spodziewałabym się tego po tobie :shake: :placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Ale i tak was Kocham :loveu::loveu::eviltong: [url]http://img854.imageshack.us/img854/2383/dsc0626i.jpg[/url] słodko wygląda :evil_lol: ta grzywa napuszona i mokre łapki :loveu:[/QUOTE] bywa Ada, takie realia są :diabloti::evil_lol:
-
[CENTER]mam jeszcze jedno zdjęcie z cyklu - głupi i głupszy :diabloti: [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5689/dsc0703ni.jpg[/IMG] dziękuje za uwagę :P [/CENTER]
-
[quote name='Lucky.']a ja myślałam, że jakieś zdjęcia Moli z tego wypadu będą. a jeśli można, co się stało z twoim spanielem? Bo kiedyś przeskakiwałam po parę stron w galerii i nie widziałam żadnych szczegółów.[/QUOTE] przecież są, nie narzekaj :evil_lol: Lackiego czyli spaniela zmuszona byłam oddać, o czym pisałam x lat temu :p [CENTER] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/9733/dsc0714au.jpg[/IMG] pies pozujący :diabloti: [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/6875/dsc0716p.jpg[/IMG] my [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/4662/dsc0725m.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/1558/dsc0689on.jpg[/IMG] i widok drogi powrotnej z perspektywy mej, siedzącej na tylnym siedzeniu samochodu :evil_lol: [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/9250/dsc0743o.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='Avaloth']Mamy podobne gusta, obu nam się podoba wypatroszona kura i nie lubimy Ady :diabloti::loveu: Ona ją trymowała, co Ty chcesz:evil_lol: Matko :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Nie mów mi że chcesz być jak deer!:crazyeye:[/QUOTE] jesu jjuż iwem dlaczego nie znalazłam swojej drugiej połowy do teraz - ty nią jesteś :evil_lol::diabloti: oczywiście że chce, deer to moja idolka :loveu: wzór do naśladowania :loveu: jak dorosnę - będę taka jak ona :loveu: [quote name='C&B']Moli piękną nową fryzurkę zrobiła kurzę! :diabloti: Więc nie tylko Prada się w strzyżeniu kur specjalizuje, tylko ona jeszcze dodatkowo masaż kręgów szyjnych zapewnia :diabloti:[/QUOTE] salon za niedługo otworzę :cool3: [CENTER]mój west :cool3: [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/6742/dsc0596wq.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4473/dsc0598e.jpg[/IMG] kąpiel musi być zawsze, nie ważne czy jest nad rzeką czy w centrum miasta [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/2383/dsc0626i.jpg[/IMG] widoki górskie, widać jakie wrażenie na M. one robią :diabloti: [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/6574/dsc0664d.jpg[/IMG] [IMG]http://img96.imageshack.us/img96/8139/dsc0680qx.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='Unbelievable']i nie wstawiamy milijona takich samych zdjęć :cry: i nie mamy zapasionych do granic możliwości psów :cry: (no przynajmniej ja nie mam :diabloti:)[/QUOTE] nadrabiam właśnie zaległości, nie widzisz - wstawiam milion takich samych zdjęć :diabloti::diabloti: a z tym zapasieniem to już gonię prawdziwych dogomaniaków :evil_lol::evil_lol:
-
[CENTER][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/9678/dsc0561l.jpg[/IMG] Witamy Plaków po tajwańsku :diabloti: [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/8440/dsc0563u.jpg[/IMG] bo w Polsce panuje ptasia grypa - trzeba się zabezpieczać [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/8443/dsc0564gm.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/462/dsc0575x.jpg[/IMG] z cyklu "machajmy niech się Polacy uradują" :evil_lol: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/2961/dsc0585xf.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[CENTER]zielone panienki [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/4296/dsc0530o.jpg[/IMG] Senior Złomerro :diabloti: [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/7708/dsc0536un.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/8523/dsc0537jp.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5034/dsc0544r.jpg[/IMG] You Can Dance - choreografia Egurroli :diabloti: [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/7318/dsc0546hi.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[CENTER] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/3346/dsc0472g.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/5928/dsc0482ub.jpg[/IMG] [IMG]http://img851.imageshack.us/img851/9650/dsc0501br.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[CENTER]hej górole [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/2949/dsc0414uo.jpg[/IMG] dmucha na flecie :cool3: [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/5536/dsc0418k.jpg[/IMG] [IMG]http://img585.imageshack.us/img585/111/dsc0430h.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/7797/dsc0435j.jpg[/IMG] lewitujący chłopki :evil_lol: [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/1986/dsc0447v.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='dog193']No ładna ta Conny :) Nie wiem czemu zdjęcie mi się nie wyświetla od niej. Oj tak, Daki jest bezkonkurencyjnie najpiękniejszym foksem, jakiego widziałam :loveu: Cudowny psiak :) Hehe, nie było cię na zlocie teraz, nie widziałaś, co się wyprawiało z 3-miesięcznym szczeniakiem :diabloti: Ale swoja drogą - to naprawdę wcielony diabeł, każdy terrier przy nim wymięka... Skutkowało jedynie gryzienie i tarmoszenie zębami kark/ucho. Ręką sobie mogłaś tarmosić, nic sobie z tego nie robił. No, mały był twardy ;)[/QUOTE] fajna fajna, szkoda tylko że mają strasznie mało zdjęć na stronie :razz: A którą sukę planują kryć w przyszłym roku? Wiesz, miałam spaniela który pogryzł moją mamę więc mnie już nic nie zdziwi :diabloti::evil_lol: [quote name='dog193']Aaa, hodowla jest gdzieś koło Łodzi - musiałabym pogrzebać w mailach żeby przypomnieć sobie dokładniej, jaka to miejscowość ;)[/QUOTE] to kawałek drogi masz :razz: ale warto :p [CENTER]UWAGA będzie dużo nudnych zdjęć - możecie przesunąć od razu strony :diabloti: Ale skoro[B] deer[/B] może dawać 700 identycznych zdjęć to ja też, ot co !!! :diabloti::diabloti: Już pewnie to przeczytałam, bo szpiegostwo się szerzy :diabloti::evil_lol: Wiejski zlot :diabloti: moze być też parada miłości :eviltong: [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/7380/dsc0347u.jpg[/IMG] potańcówki z zakonnicą [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/6940/dsc0364sf.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/7353/dsc0370mj.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/1641/dsc0391px.jpg[/IMG] nie - to nie ksiądz Natanek z procesją :evil_lol: [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/7687/dsc0404z.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='dog193']Mnie Nutka się nieamowicie podoba, takie umaszczenie uwielbiam :loveu: Gdyby mój pies miał takie umaszczenie, to byłabym przeszczęśliwa ;) Najmniej podobają mi się białe, ale jeśli akurat będzie w miocie biały i będzie pasować charakterem, no to wezmę białego, bo jednak wygląd schodzi przy charakterze na dalszy plan. Krasna jak dla mnie ma za ciemny pysk (lubię białe elementy na pysku), a zdjęć Conny w ogóle nie widzę, możesz przekopiować? Zresztą to już emerytka ;) Dokładnie i taką samą zasadę przyjmę ja, a już na pewno przy królach - tutaj będę wymagać bezwzględnego posłuszeństwa.[/QUOTE] A ja znów wolę foksy z przewagą białego na grzbiecie, co do głowy nie mam specjalnych wytycznych, dla mnie ideałem w kwestii ubarwienia jest oczywiście Daktyl :loveu: Ja też jednak wolę due kolor, choć niektóre białe z jednym okiem brązowym itp. wyglądają niesamowicie zabawnie i mi się pobają, wszystko zależy od osobnika. No wiadomo że charakter najważniejszy, tu akurat nie ma o czym dyskutować. A powiedz mi skąd jest ta hodowla? bo w kontakcie miejscowości nie ma Conny'a ma tylko jedno zdjęcie :razz: [URL]http://www.foksterier.com.pl/galeria/foksterier8abig.jpeg[/URL] [quote name='Unbelievable']mam nadzieję tylko, że wiesz, że terrier to terrier- żadnego zaufania, jak już zrobi coś raz, np.ucieknie, rzuci się na zwierza, to na pewno mu się to spodoba i na pewno będzie chciał to powtórzyć, nie można doprowadzić do niechcianego zachowania, no i nie cackać się- jak trzeba walnąć w łeb to trzeba, jak go podniesiesz za kark, ściśniesz pysk czy odciągniesz za ogon to też mu nic nie będzie :diabloti: podejrzewam że wszystko wiesz ale ja tak zapobiegawczo[/QUOTE] Ewa twarda sztuka - da radę :evil_lol: widzę że mamy podobne metody wychowawcze :diabloti: darcie mordy, czasami tarmoszenie się :evil_lol: ważne że skutkuje :p ale dogomaniaczkami przez to nie jesteśmy bo nie nie stosujemy wyłącznie MP :-(:diabloti: [quote name='C&B']Właśnie ja też chcę fretkę, ale na razie przy myszach to niemożliwe, za sprytne to drapieżniki są :evil_lol: A szkoda, bo teraz taka fajna dzieczyna jest do adopcji, toleruje psy, miziasta... :cool3:[/QUOTE] u mnie byłaby harmonia, jakby fretka miała ochotę na myszy, to M. miałaby ochotę na fretkę :diabloti::evil_lol: Ja nie wyrabiam czasowo więc nie mogę sobie pozwolić na taki obowiązek niestety [quote name='dog193']Tak, doskonale to wiem ;) Wszelkie próby zachowań niepożądanych przeze mnie będą tępione w zalążku.[/QUOTE] tak trzymać :cool3: zawsze możesz do cioci Paci przyjechać - szkoła terroru :diabloti::evil_lol: [quote name='Avaloth']A ja nie mam ani gryzonia, ani terriera, pozostało mi sobie stąd iść. A kura taka ładniejsza :diabloti:[/QUOTE] hahaha biedna Iśka :evil_lol: widocznie M. też się łysa bardziej podoba :evil_lol: Jak ją dopadła to na nią wskoczyła i z góry pióra targała jak leciało :angryy: [quote name='Lucky.']ale wypatroszona :P[/QUOTE] jak chcesz kurczaka na obiad to mów :diabloti: [CENTER] Byłam dziś na wycieczce Wisła, Ustroń, Między Brodzie, Milówka, Rajcza i inne takie :p Akurat były jakieś dni folkloru i pełno "atrakcji" - atrakcji w stylu mojej mamy, mnie takie uśki, siuśki nie bawią :evil_lol: ale co tam... Moli miała szkołę życia :diabloti: petardy, ruch, tancerze na ulicy, dziwne dźwięki, zapachy, pełno psów (jeden mix pita chciał ją zeżreć) ale zachowywała się ładnie, nie dziwaczyła że się boi - a miewała takie akcje w Krk, więc było dobrze. Oczywiście było milion pytań i debatowań na temat rzekomej rasy M. :diabloti: na następną wyprawę uszyję jej kamizelkę z napisem "JESTEM KUNDLEM" :eviltong: zaraz jakieś gnioty dodam [/CENTER]