Jump to content
Dogomania

NightQueen

Members
  • Posts

    10377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NightQueen

  1. [quote name='Blow']Fado wcale nie przeszkadzają kupska:cool3:ku memu przerażeniu moze po nich łazić 24/dobę i nic go to nie robi:diabloti:mało tego....ostatnio dorwałam go jak.....wpiep***ał G!!!!nie wytrzymałam wtedy....wiem,że nie powinnam....jestem zła,powieście mnie za jajka których nie mam,ukrzyżujcie mnie ale go zbiłam:)[/QUOTE] moze smiesznie zabrzmi ,a le jakiego zwierzecia Fado je kupy? Bo moj zjadal kupy kur i okazalo sie ze ma malo wapna, a kupy kur duzo tego zawieraja
  2. Nawet jezeli spodkam i zaplace mandat nie wydaje mi sie ze zmienie swoje zachowanie!!! Nie ja pierwsza i nie ostatnia bede lamac prawo!! zreszta glupawe prawo, bo jak pialam nie chodzi mi o kwestie czy mi sie chce czy nie chce zbierac kupek!tylko o to co uwazam za sluszne :D Ale mandatu wolalabym nie dostac heh
  3. Ja mysle ze pies nie brzydzi sie , raczej poprostu czyms sie irytuje lub poprostu tego nie lubi. Ale nie wydaje mi sie zeby czuł obrzydzenie tak jak ludzie
  4. Nie licytuje sie poprostu ludzie sie trzepiaja psich kup, choc pewnie w ciagu calego swojego zycia wdepli w nie 2 razy, ale za to maja duzo powodow do gadania! Dla mnie to prawo jest glupie!! I nie zamierzam zbierac po swoim psie, nie dlatego ze mi sie nie chce, bo to moj pies i wiem jakie mam obowiazki, ale dlatego ze uwazam ze to glupie!!!
  5. Nie mieszkam w duzym miescie wiec nie musze sie obawiac az tak o bezpieczenstwo psiaka jak go zostawiam przed sklepem :) ale wiem ze to jakies ryzyko. Zazwyczaj jej nie biore na wieksze zakupy, chodzi tylko ze mna do osiedlowego sklepiku gdzie wyszyscy ja znaja i nie raz ktos zostal z nia i jej przypilnowal, i myslle ze w wypadku gdyby ktos chcial jej cos zrobic ktos z sasiadow by zareagowal (bo ja bardzo lubia) ale to sa male szanse bo przywiazuje ja w takim miejscu ze widac ja przez szybe! Ale faktycznie jak musze wejsc cos zalatwic (biuro,poczt itp) nie przejmuje sie tabliczka o zakazie wprawadzania psow tylko ja biore na rece i wchodze :D ona wazy 3 kg gorzej jak ktos ma bernardyna, ale za to takiego ciezko ukrasc :D:D
  6. [quote name='zaba14']Wystarczy kupic flexi 5 lub 8 metrowa i nie bedzie problemu,moj pies nigdy sie nie załatwul na chodniku...[/QUOTE] Owszem, tez stosuje ta metode, albo poprostu spuszczam swoja sunie ze smyczy zeby zrobila co ma zrobic i wraca. No ale innym np szkoda wydac 40zl na taka smycz, lepiej zaplacic 15 za metrowa
  7. Owszem to wina ludzi nie psow. Ludzie sa winni po obu stronach ,bo z jednej storny powinni zapewnic psa ograniczenia, tak zeby nie szwedaly sie po okolicy i przede wszytki je nakarmic pozadnie co moze zmniejszylo ich poped do zabijania, a z drugiej strony ludzie przywiazuja krowy, kozy czy inne zwierzeta czesto nie na swoim terenie i rowniez bez ich opieki, co rowniez uwazam za glupie, nie mowie ze powinni siedziec przy krowie caly dzien, ale pownni je dawac w takie miejsca na pastwisku w ktorych pies jak najmniej odwazyl sie zaatakowac! A po za tym to ze psy poluja to nie znaczy ze nalezy je zabijac tylko dlatego ze sa licznym gatunkiem, bo jakby wilk upolowal to by sie nic nie stalo bo sa zagrozone i co najwyzej zrobiono by ogrodzenie.
  8. Ile razy w ciagu calego twojego zycia wdeplas w psia kupe? 2 moze 3 razy?I to byl taki duzy problem wymyc buta?Ja bym wolal myc buta niz codziennie,a nawet kilka razy dziennie zbierac kupe! A co do wiekszych miast to owszem nikt im nie kazal miec psa, ale rownie dobrze nikt nie kazal zamurowywac kazdego kawalka trawy w miescie !!!
  9. Co do smieci jestem za tym zeby je sprzatac, ale z kupami to hmm.. ludzie kiedys zyli razem ze zwierzetami chodowlanymi w domach(swinie,kury) i nic im to nie przeszkadzalo! Choc kupa w duzym miescie na srodku chodnika to powazna sprawa (ja osobiscie mieszkam w malym miescie z duza iloscia ogrodow,parkow itp) Ale gdzie te psiaki maja robic jak nie ma zieleni w takich duzych miastach! Jak bede specjalne parki dla psow to ludzie beda mieli gdzie isc z psiakami do ubikacji :D i nie bedzie byle gdzie kup!!!
  10. No najlepiej rozpoznac po rodzicach, ale czesto sie zdaza ze ludzie biora pieski o ktorych nic nie wiedza, nie wiedza o ich pochodzeniu, mozna rozpoznac pieska po lapach, zazwyczaj psiaki o szerokich lapach sa duze, choc czasmi jest to nie zbyt pewna sprawa bo sa psy o dosc nieproporcionalnych ksztaltach i zdaza sie ze jest wielki pies o waski lapeczkach :D w sumie to trudno rozpoznac komus kto sie nie zajmuje psami na codzien , co wyrosnie ze szczeniaka :D mozna sprobowac porownac go do jakiej konkretnej rasy, chodz i z tym bywa problem bo szczeniaki kilku ras sa czesto podobne do siebie, chyba najlepiej wiec bedzie zapytac sie kogos kto sie na tym zna np . kynologa, wetyrynarza(takiego pozdnego) :D:D: a jak nie to czekamy az samo wyrosnie hehe
  11. Osobiscie psie kupki mnie nie denerwuja, denerwuja mnie natomiast ludzie ktorzy sie czepiaja ze sie po nich nie sprzata. Jak pies ma nie robic kupki na chodniki skoro chodzi na metrowej smyczy, a nie wolno go spuscici zeby pobiegal bo takie sa nakazy w miastach. A po za tym to ludzia nie przeszkadzaja papiery ktore sami wywalaja byle gdzie i ktore sie dlozo dluzej rozkladaja niz kupy , ktore po spadnienciiu deszczu nie ma sladu, a przykladnie plastikowa butelka rozklada sie 20 lat!!!
  12. [quote name='Paulinaaa']Hmm.. Smallpati masz 3 takie same posty. Moze skasuj dwa? :D[/QUOTE] No tak komputer to nie zwierzak, nie takie madre :P juz kasuje hhehe
  13. [quote name='Blow']acha:)to fakt,wszystko zależy od weterynarza...jeden powie,że trzeba 6 razy,drugi,że trzy itd.:)[/QUOTE] Taa od tego duzoo zalezy, moj wetyrynarz znczy mojej suni , duzo pieniazkow kasuje, ale go nie zmienie bo jestem bardzo zadowolona z uslug, a to nie jest pierwyszy moj pies z ktorym do niego chodze (do niej to pani wetyrynarz i to bardzo profesjonalna) :D
  14. Ja bylam alegrgiczka(z astma), tzn dalej jestem ale alergia na siersc zwierzat mialam przez pol zycia. Wtedy o psie nie bylo mowy, bo nawet jakby legowisko bylo w innym pokoju to siersc z roztoczami unosilaby sie wszedzie co doprowadzaloby ciagle do reakcji alergicznych! Musialam zapomniec o psie, nawet jak bardzo go pragnelam, teraz alergia mi sie zmniejeszyla i moge miec psa (i mam go) nic mi sie nie dzieje.Ale leczylam sie chormonalnie cale zycie. Teraz sa inne wyjscia, o ktorych wczeniej nie wiedzialam, sa to psy z wlosami zamiast siersc (np.pudle,yorki) o czym wczesniej nie mialam pojecia. Takie psy nie maja alergenow wiec nie powoduja reakcji uczuleniowych
  15. [quote name='Blow']że ile za szczeniaka?!?!?!?!?!mijasz się z prawdą,moja droga;) z odrobaczeniem nie przesadzajmy.wystarczy się skonsultować z weterynarzem i udać się do apteki w celu zakupu odpowiedniego środka,który do najdroższych nie należy:D[/QUOTE] Tam jest blad mialo byc za szczepienie szczeniaka :D A co do odrobaczenia to tyle kosztuje, ja placilam tyle za moja suczke jak byla mala, przypuszczam ze to zalezy tez od wetyrynarza u jakiego jestet pies prowadzony
  16. Koszty kupna samego psa rasowego sa wysokie, a jezeli bierzemy psa ze schroniska tez warto by bylo pomyslec o jakiejs darowiznie na rzecz schroniska :) Pozniej rzecza naormalna jest ze pozniiej trzeba isc do wetyrynarza i tu pojawiaja sie 2 drogi, bo zalezy skad pies jest, przypuszczam ze psy ze schroniska potrzebuja wiekszej kontroli wetyrynaryjnej niz psy z chodowi ktore sa zazwyczaj zadbane bardziej (ale koszt szczeniaka kosztuje do 150 zł, odrobaczenie w zaleznosci od stopnia zarobaczenia, ale mysle ze ok 50 zł, a z zabiegami to juz jest roznie, czy pies go potrzebuje czy nie). Nastepne koszty to oczywiscie podstawowe koszty ktore sie pojawiaja jak psiak sie pojawia w domu czyli kupno smyczy, obrozy, legowiska, itp trudno powiedziec ile to wyniesie bo to zalezy juz od wymyslnosc wlascicieli :) to chyba tyle kosztow na poczatek Pozniej oczywiste ze trzeba placic za jedzienie dla psa, a koszt zalezy juz od wielkosci, rasy , pracy jaka wykonuje pies.Noi przynajmniej raz do roku trzeba chodzic z psem na badania kontrolne i szczepienie coroczne do wetyrynarza. Koszty sa spore ale za to mamy duzo wdziecznosc okazywana codziennie :D:D
  17. Ja uwazam ze psiaki mozna ubierac, czesac im kokardki itp. (wozenie w wozku nie popieram bo pies ma nogi do chodzenia) wszystko jest dobre, dopluki pies do lubi i nie wyrzadza mu sie tym krzywdy. Moja sunia nie ma ciuszkow ale kiedys przypuszczam ze jej cos kupie, jej ubranka nie przeszkadzaja bo czasmi ubiore jej moja bluzke i ona sie z tego cieszy :) goni w ubranku i podskakuje z wrazenia, ale gdyby tego nie lubila to bym jej nie ubierala ciuchow, zreszta ona to jest taka mala dama :) lubi byc piekna, kocha sie czesac i lubi jezdzic do fryzjera :P Ponizej to jest jej zdjecie (ona to mieszaniec yorka i shih-tzu) [IMG]http://zdjecia.fotka.pl/11/33/13/11331365.jpg[/IMG] [IMG]http://pu.i.wp.pl/?k=MzA1MzYwMDAsNDU1Mzg2&f=Obraz_284.jpg[/IMG] [IMG]http://pu.i.wp.pl/?k=MzA1MzYwMDAsNDU1Mzg2&f=Obraz_207.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...