-
Posts
12081 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Unbelievable
-
Kolejny Zlot Dogomaniaków w przygotowaniu - Tylko 18+
Unbelievable replied to Okamia's topic in Obozy
[quote name='Rinuś']Chyba na każdym zlocie nie tylko dogo zdarzają się osoby , które nie mają jakiegoś płata mózgu i ich pies często lata samopas.[/QUOTE] no wiesz, co innego, jak lata taka bruma, a co innego, jak zacznie biegać jari :grins: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Unbelievable replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
a tu jak zwykle dyskusja na poziomie <3 -
[quote name='Bellis_perennis'] No tylko na moją zwykłe są za krótkie i za szerokie. Whippetowy zapewne będzie za długi ale liczę na to, że szerokość będzie dobra :) Niewymiarowa gadzina mi się trafiła a niestety bardzo często jeździmy komunikacją miejską.[/QUOTE] na mojego Grama wszystkie są za krótkie, bruma ma plastik który jest na długość dobry, ale też jest za duży- to akurat super, bo może w nim oddychać ;) poprzymierzaj plastiki, sądzę, że whippeci też nie będzie na nią dobry, no i są drogie [URL]http://galgoblanco.com/pl/c/KAGANCE-DLA-CHARTOW/3[/URL]
-
[quote name='Bellis_perennis']Halo halo mam suczkę z długą i szczupłą mordką, mam problem z dobraniem kagańca. Myslę, że powinien pasować taki dla whippeta. Gdzie mogę kupić taki kaganiec w NORMALNEJ cenie? edit: ten błękitny kaganiec jest obłędny ;D[/QUOTE] whippecie kagańce coursingowe ;) chociaż na prawdę mało który nie-chart ma tak wąski i długi ryjek
-
[quote name='fridaso']Ja kupiłam na allegro. Niestety jakoś nie poradziłam się Was i... zamiast metalu przyszedł plastik grawerowany. I niestety szybko adresówka straciła sens, gdyż adres się przetarł. ;)[/QUOTE] a widzisz :diabloti: moje psy adresówki mają ze 3 lata już pewnie, z grubej plexi, i są czytelne i się trzymają ciągle
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Unbelievable replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
są implanty, o których Vectra może więcej powiedzieć ;) się psu aplikuje i zachowuje się jak bezjajeczny przez jakiś czas, po jakimś okresie wszystko wraca do normy -
[quote name='fridaso'][URL]http://www.ohmypet.pl/OhMyDog/Kategoria/obroze-z-adresowka,kbff[/URL] Co sądzicie o tych obróżkach? Wszystkie adresówki poznikały na spacerach, także myślimy o tym. Firma mówi, że dla małych psów zaleca się tylko plastikowe klamry. Nie podoba mi się plastikowa, obawiam się, że adres szybko stanie się nieczytelny. Czy ktoś miał taką obrożę? Jednak wątpliwości mam co do ceny... niestety cena jest podobna do fajnych szelek typu Y, czy też norwegów. ;) Dodam jeszcze, że u mnie chyba adresówka i tak się nie sprawdzi. Mieszkam na wsi, tutaj nikt nie zwraca uwagi, że pies kocha, że pies czuje itd. i raczej gdyby znalazł rasowego psa - prędzej sprzedałby, aniżeli zadzwonił. A do schroniska mam 15km, schronisko raczej nie znajdzie :/ Jednak lepiej dmuchać na zimne. :)[/QUOTE] ja chyba wolę jednak zwykłą porządną adresówkę ;)
-
[quote name='lucky23']Skąd wiesz że nie kupuję? Np. o obroże z OMD pytałam się i kupiłam. A tą jmak nie kupię teraz to kupię kiedy indziej.. \[/QUOTE] o 50 innych też pytałaś i nie kupiłaś :grins: poza tym, jakbyś coś kupiła to jestem pewna że pokazałabyś przynajmniej 3 razy :grins: dla pewności że wszyscy widzieli
-
[quote name='lucky23']Nie ma obroży LED na mojego psa xD Nie znacie, ale pytam się co według waszego gustu jest ładniejsze. ALe jak zamówie dziś, a zapłace jutro to też bedzie za darmo ? I jakbym wzięła za pobraniem to bym musiała więcej płacić? Troszkę humoru, wiem że zadaje dużo pytań, ale chcę znać waszą opinię.. Iii KTO PYTA TEN NIE BŁĄDZI![/QUOTE] to nie będziesz go widzieć i zginie w ciemności :roll: na bank jest, trzeba tylko trochę poszukać a skąd my mamy wiedzieć? pytaj sklepu, przeczytaj regulamin promocji :roll: za pobraniem zawsze jest drożej- znowu, regulamin sklepu nie humoru, humor się skończył przy 3 twoim bezsensownym spamowym pytaniu. Kto MYŚLI nie błądzi, a ty najwyraźniej błądzisz. Jeżeli nie potrafisz się sama zdecydować na tak prostą rzecz jaką jest obroża za 20zł to na prawdę ci współczuję z całego serca.
-
[quote name='lucky23']Nam zbytnio na tej blokadzie nie zależy tylko się zastanawiam czy ta niebieska byłaby lepiej widoczna na czarnym psie, bo teraz już się ciemno robi coraz wcześniej, i chciałabym widzieć psa.. I jestem ciekawa czy ta niebieska jest choć trochę odblaskowa.[/QUOTE] jak chcesz widzieć psa, kup obrożę LED albo odblaskową bierz to co ci się podoba, nie będziemy za ciebie wybierać, nie znamy twojego gustu zamówić możesz dzisiaj, zapłacić jutro jeszcze jakieś problemy czy dalej będziesz męczyć?
-
[quote name='Vectra']biały w czarne łatki :diabloti:[/QUOTE] czarne podniebienie, czarna dziura w mózgu, te białe to tylko dla niepoznaki :diabloti: [quote name='Aleksandrossa']Kurcze, jaka ona ładna jest :loveu: Może to dziwnie zabrzmi, ale dla mnie niektóre bordery wyglądają tak...kundlowato. A Broom jest dla mnie idealna :loveu:[/QUOTE] dziękujemy :loveu: Brumiś skończyła 2 lata tydzień temu ;) nie wiem jak to się stało, że nie wrzuciłam tutaj nic z tej okazji, więc jest spóźniony filmik [video=youtube;TCSap4a5q0Y]http://www.youtube.com/watch?v=TCSap4a5q0Y[/video] I kroniki komórkowe :diabloti: [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/935610_600444163342319_1333748342_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='omry']Szczerze nie słyszałam nigdy o tym, zawsze uczę przez skojarzenie z komendą od początku :lol:[/QUOTE] a widzisz, człowiek uczy się całe życie :diabloti:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Fju']Skąd myślenie, że inteligencji zaprzecza praca bez nagrody? To że nie ma papu za robotę, nie znaczy, że pies to maszyna i jak zaprogramujesz to potem chodzi jak mu zagrasz. Człowiek też nie robi tylko za papu. Odmawianie poleceń - czyli uważasz, że koty biją psy swoją inteligencją? Jakie to problemy rozwiąże szpic, a owczarek już nie? Jakie zwierzęta w ustalani ich 'inteligencji' były testowane czy bez nagrody wykonują polecenia? Może jakieś badania, bo nie znam.[/QUOTE] różnica jest taka, że owczarek ucieszy się, jak mu pańcio powie "dobry piesek", a terrier to zleje i uzna że huk a nie nagroda ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='omry']Możesz to jakoś rozwinąć? Bo staram się, ale nie czaję :evil_lol:[/QUOTE] chodzi o to, że wprowadzasz komendę dopiero jak już pies dokładnie wie o co chodzi ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='motyleqq']to jest brak samokontroli, a nie inteligencja :eviltong:[/QUOTE] jak dla mnie to jednak duża chęć do zrobienia czegoś, a niekoniecznie wiadomo czego : P gram pięknie zostaje na komendę, w klatce, czeka na miskę i tak dalej, ale przy klikaniu na samym początku mam to samo. Do tego tupta w miejscu jak musi stać/ siedzieć :grins: Bruma też jak nie wie o co chodzi to robi milion różnych rzeczy
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
na pieska który ma 35cm w kłębie byłaby za duża ;) moja Bruma ma taką obrożę, ale Gramowi już bym nie założyła, bo wyglądałby jak w kołnierzu mimo długiej szyi
-
[quote name='motyleqq']ale to zupełnie co innego niż sytuacja Agnes :) uważam, że w tamtym momencie Timi powinien już umieć się odwołać. myślałam, że umie :diabloti: zwłaszcza że kilka dni wcześniej chciał zrobić prawie to samo: polecieć za bramę do kur u sąsiadów, ale się odwołał.[/QUOTE] ano widzisz, myślał indyk o niedzieli, ja też wiele rzeczy myślałam :diabloti: teraz jestem mądrzejsza ;) i ty też na pewno jesteś [quote name='Asia&Kleo']Ja wiem czemu Agnes mogłaby się zdenerwować łagodnie rzecz ujmując. I fakt nie ma różnicy, co ucieka- czy szczyl czy dorosły pies. Różnicą jest w jakich okolicznościach trafił pies do naszego domu. Czy miesiącami planowaliśmy nowego zwierzaka chociażby dla spełnienia swoich marzeń, czy po prostu zachciało nam się drugiego psa... czy też bierzemy następnego, bo straciliśmy niedawno swojego poprzedniego, do którego się człowiek przyzwyczaił żyjąc z nim 8 lat. A pojęcie "niedawno" to każdy indywidualnie niech sobie tłumaczy. U Agnesowej trwało to rok, ja wzięłam Kleo ze schronu 6 dni po wypadku samochodowym Luny. I dobrze rozumiem, czemu czasem człowiek może być po prostu wkurw... Ale to, co się osiągnie potem ze swoim psem dzięki cierpliwości i pracy, daje ogromną satysfakcję...z czasem.[/QUOTE] ja obydwa psy miałam wymarzone, obydwa psy były straszne. Wiem jak to jest nienawidzić swoje marzenie ;) serio
-
[quote name='motyleqq']:mdleje: przecież napisałam, że NIE winię za to psa. moja wina, że nie wzięłam go na smycz, nie spodziewałam się, że wybiegnie za bramę(nie robił tego wcześniej, no ale nie miał po co)[/QUOTE] no właśnie o to mi chodzi ;)
-
[quote name='maartaa_89']wow no co ty,ale z ciebie Kolumb :grins:[/QUOTE] dla mnie tak samo oczywiste było napisanie o szczeniaku z hodowli na lince i starszym psie z adopcji bez linki ;) [quote name='Agnes']ja tez ;) i? pies zwial 3 razy, tzn oddalil sie moze tak - za tropem. Szczeniak tego nie zrobi ;) nie poleci za tropem, za zwierzyna[/QUOTE] nie znasz możliwości terrierów ;)
-
[quote name='maartaa_89']błagam nie porównuj spieprzającego szczeniaka do dorosłej suki której się nie prowadziło od początku ;) jak ktoś ma psa od szczeniaka i ten pies mu zwiewa po dorośnięciu to jak dla mnie jest do wyraźna wina przewodnika. Bo psa nie nauczył przywołania. ale jak ktoś przgarnia psa dorosłego to może sobie winić co chce za to że pies ma tendencję do zwiewania. Siebie to można winić jedynie o niezapewnienie odpowiedniego zabezpieczenia na wypadek psiej ucieczki i dopuszczenie do tego żeby pies dał nogę. I można być wkurzonym na psa, na siebie- czemu nie? I o to tu chodzi Agnes, przynajmniej ja ją tak zrozumiałam.[/QUOTE] nic nie porównuję :grins: piszę tylko, że ja nawet szczeniaka dla bezpieczeństwa na lince miałam. Szczeniaka bordera. Szczeniaki mają naturalną tendencję do podążania za człowiekiem. Mniej uciekają. Łatwiej to wyegzekwować. Mam nadzieję, że nadążasz.
-
[quote name='motyleqq']jak Timi zwiał przez otwartą bramę za rowerzystą z psem to też byłam wściekła, co nie znaczy, że winię za tą sytuację psa;)[/QUOTE] no a czyja to wina w takim razie? rowerzysty? :diabloti:
-
widzę, że się nie zrozumiemy ;) wiem, że się chciałaś wygadać, ale na prawdę nie wiem, czemu byłaś wkurzona skoro to była ewidentnie twoja wina. Tak jakbym ja miała mieć pretensje do Grama, że zwiał bo była brama otwarta :grins: tak, według mnie KAŻDA psia ucieczka to wina przewodnika szczeniak też nie jest taką do końca czystą kartką, i też może mieć swoje za uchem, szczególnie, jeżeli się go zepsuje i trzeba jego nawyk później odkręcać.
-
[quote name='motyleqq']wina Agnes, że puściła psa, którego nie była pewna(choć z drugiej strony, to jedyny sposób sprawdzenia psa tak naprawdę), ale nie jej wina, że pies miał już swoją wizję życia, której nie zdążyła zmienić ;)[/QUOTE] no nie wiem, u mnie Bruma na początku miała linkę ze dwa razy, później zobaczyłam, że nie odlatuje w kosmos i nie ma takiej potrzeby ;) raz jak była szczeniaczkiem to mi spierdzieliła z zasięgu wzroku do pieska, ale się jej schowałam i tak się przeraziła że więcej tego nie zrobiła :diabloti: wiadomo, to borderek, ale też nie taki co się kurczowo trzyma spódnicy mamusi. Gram uciekał tylko z mojej winy- niby go uczyłam przychodzić, ale nie nauczyłam ;) taka różnica
-
[quote name='Agnes']mam ja za krotko zeby to s-chrzanic ;) i ona zwiala za pierwszym razem kiedy byla u mnie ok 1,5 tygodnia, wiec tym bardziej nie bylo to z mojej winy. Ona nie ucieka ot tak. W sytuacjach normalnych jestem w stanie ja odwolac. Jak cos wyczuje - nie.[/QUOTE] no psa wina to to nie jest ;) generalnie, mój gram też teoretycznie teraz ucieka tylko jak coś wyczuje, albo puszczę go w złym miejscu ;) ale ja uważam, że to tylko i wyłącznie moja wina. Nie psa, nie nikogo, moja. Psa, który nie jest szczeniakiem, a nie umie przychodzić na zawołanie- nigdy nie puszczamy wolno i nie dajemy okazji uciec. Pierwszy błąd. CIERPLIWOŚĆ, konsekwencja, "a może nie ucieknie"- nie, nie ma moża ;) drugi błąd. 1,5 tygodnia to dużo czasu :diabloti: Bruma mi zaczęła nie spać po 24 godzinach, i też uważam że to po części moja wina- a raczej wina mojego charakteru. Bo przecież bardzo możliwe, że u kogoś innego, spokojniejszego, to byłby grzeczniutki piesek ;) to jest żywe zwierzę, nic nigdy nie będzie czarno- białe, właściwe, niewłaściwe, nigdy pies nie będzie posłuszny w 100%, nigdy też nie stanie się posłuszny sam z siebie, pamiętaj o tym ;) bo jestem pewna że wiesz. Rozumiem też, że można swojego psa nienawidzić, ale zobaczysz, że jak praca da efekty będziesz najszczęśliwsza na świecie ;)
-
[quote name='Agnes'] winy tu mojej rowniez nie ma ;) jeszcze [/QUOTE] przemyśl to dobrze i zrób rachunek sumienia, na prawdę ;)