-
Posts
12081 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Unbelievable
-
[quote name='Agnes'] Bo nienawidze tego sznura ktory sie ciagnie za nami i patrze z zazdroscia na psy co lataja sobie bez tego ustrojstwa. Jak ide z druga osoba czy drugim psem wszystko sie placze miedzy nogami/lapami. Ten kto uzywal wie o co chodzi. Nie chce sie tez wplatac w sytuacje, ze z linki nie zrezygnuje - bo nie wyobrazam sobie spuszczania psa tylko na niej (tu juz wybiegam w przyszlosc) [/QUOTE] pytanie czy chesz szybko, a na pałę, czy długo, a na zawsze ;) Gram chodził na lince 3 lata, wierz mi, swoje wycierpiałam, ale bez tego bym sobie nigdy w życiu nie poradziła. Linka jest wspaniałym narzędziem szkoleniowym, tylko trzeba go mądrze używać. Nic nie zastąpi cierpliwości. Ja z Gramem nigdy nie pójdę na spacer tak jak z Brumą, w środku miasta, na skwerku między ulicami. Cóż poradzić, takie życie. Takiego psa masz, takiego musisz akceptować. I pamiętaj, prawie nigdy pies nie jest winny ;)
-
a czemu tak bardzo na siłę chcesz już teraz rezygnować z linki, skoro wiesz, że nie zawsze się słucha? są gorsze psy, na prawdę, a ty chyba zbyt wiele wymagasz
-
[url]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/tr3_zpsd2402ba5.jpg[/url] matko jaki słodziak, i ta gumka na twarzy :loveu::evil_lol:
-
[quote name='Illusion'] Najlepiej jest mieć domek z ogródkiem w mieście (bez dzików) :lol:. [/QUOTE] ooo tak, marzenie :loveu: albo chociaż mieszkanko w bloku z ogródkiem i miejscami do spacerowania blisko ;)
-
a ja mieszkam w mieście i BARDZO mam gdzie spacerować :diabloti: właściwie od wyjścia z domu jest gdzie się przejść, w łomży wychodzę za ogrodzenie i mam pole ;)
-
[quote name='Olson']d7100 :) i zdecydowanie, polecam.[/QUOTE] czekam na jakieś filmiki :diabloti: i relację z używania ;)
-
[quote name='Olson']a ja mam W KOŃCU nowy aparat :grins: i jestem wniebowzięta. :loveu:[/QUOTE] d7000? .
-
to rogzy są na metkach opisywane jako xs-s, s-m, m-l, l-xl, więc pewnie dlatego taki burdel ;) ogólnie s-11mm, m-15mm, l-20mm, xl-25mm, xxl-40mm i to we wszystkich seriach
-
ja piorę wszystko przed wysyłką, nawet jak po poprzednim praniu pies obrożę miał raz na sobie i wcale nie widać brudu. Po prostu, zwykła schludność.
-
[quote name='Rumi.']czy tak samo byś zareagowała gdyby Twój pies był w takim stanie znaleziony? że to użytkowniczka dogomanii to w głowie się nie mieści :shake:[/QUOTE] po pierwsze, nigdy w życiu bym na to nie pozwoliła po drugie- tak, wolę jej dać umrzeć w spokoju niż egoistycznie męczyć leczeniem, widzieć ją cierpiącą tylko dlatego, że mam misję ratowania wszystkich pieseczków świata
-
[quote name='dana']:-o . Każdy pies to powinien mieć prawo do uzyskania pomocy. Sunia jest młoda, może mieć szansę, a zasługuje na nią każdy pies.[/QUOTE] mamy dużo za dużo psów, żeby ratować te, które są w takim stanie. Jest 50 innych psów które można wyciągnąć ze schronisk za te pieniądze. A ta suka po prostu się męczy gnijąc od środka i będąc w stanie agonalnym. Jedyna pomoc jaką można jej dać, to pomoc w odejściu.
-
[quote name='Majkowska']Pies połamie się bo źle skoczy. Zaczepi o coś, przewróci się, połamany. Nigdy w takie wypadki nie wierzyłam dopóki nie zobaczyłam że jej (hodowczyni - która mnie tak ostrzega) psy faktycznie stale są poprzecinane, pouszkadzane itd. Gdzie ja bym dawniej przemyślała każąc psu skakać przez ławkę czy płotek że czyha tam na niego jakieś zagrożenie... Waldek jest dość silnym i ekstremalnie glupim psem. Na Zakrzówku biegał po niemalże pionowych skałach z całą radością, przeskakuje swobodnie wszystko, czasem jak biega to wróci kulejący, ale za 5 minut już piszczy że chce biegać dalej ( a ja wtedy spanikowana łapię go na smycz). Bardziej chodzi mi o to czy jest jakiś trening żeby pies nauczył się bezpiecznie skakać, czy poprostu trzeba to sprawdzić na przeszkodach?[/QUOTE] a to twój pies jest z zapałek czy jak? bo nie wiem czemu inaczej miałby "się połamać", zwłaszcza, jeżeli jest dobrze żywiony
-
ja wiem po co i na co to, tak robiłam podczas dwóch poprzednich cieczek i nic się nie działo ;) ale coś czuję, że to może być dopiero ta "prawdziwa" miałam w domu sucz z urojką, co prawda delikatną ale i tak ;) nie polecam
-
[quote name='Kasia i Teodora']Zawsze można wysłać zdjęcie do Hurtty i zapytać co oni na to :)[/QUOTE] to była ironia
-
[quote name='Vectra'] mniej żreć , więcej się ruszać , mniej miziać i więcej wymagać ... to już warto w połowie cieczki zastosować ;) [/QUOTE] a przed cieczką jest sens? bruma będzie miała cieczkę i jest okrutnie miziasta i absorbująca, jak ją trochę pogłaszczę po brzuszku i wezmę na kolanka ;) to się uspokaja, ale nie wiem czy mogę
-
[quote name='Maupa4'] A i mam pytanie do obrożowych "guru" - podonosiłyście już do Inspekcji Handlowej, Biura Ratowania Klienta i tym podobnych instytucji na rozpadające sie akcesoria Hurtty ? Czy może za wysokie progi ?[/QUOTE] wysłałyśmy już listy do papieża i prezydenta, bo tego nie można tak zostawić! serio, chyba nie przystoją takie durne teksty moderatorowi jednak
-
mnie strasznie dziwi, że bruma nie posikuje, z jej nadmierną ekscytacją i długim okresem sikania w domu :diabloti: podejrzewam, że po sterylce może być gorzej
-
[quote name='motyleqq'] jeszcze jedno edit :lol: czy są jakieś czynniki zwiększające prawdopodobieństwo, że suka po ciachnięciu będzie miała problem z nietrzymaniem moczu? np posikiwanie z emocji?[/QUOTE] ogólnie kastracja [COLOR=#7A7A7A][FONT=Verdana]* powoduje nietrzymaniem moczu "pokastracyjne": u 4-20 % samic[/FONT][/COLOR] [COLOR=#7A7A7A][FONT=Verdana]* zwiększa ryzyko utrzymujących się i nawracających infekcji dróg moczowych o czynnik 3-4 [/FONT][/COLOR][COLOR=#7A7A7A][FONT=Verdana]8. Nietrzymanie moczu[/FONT][/COLOR] [COLOR=#7A7A7A][FONT=Verdana]U suk nie kastrowanych występuje ono tylko u 0,3% przypadków. U kastrowanych 4-20% . Bez odniesień do wieku kiedy wykonano kastrację, natomiast suki kastrowane przed ukończeniem 5,5 miesiąca mają 2,76 razy większe prawdopodobieństwo utrzymujących się i nawracających infekcji dróg moczowych.[/FONT][/COLOR][COLOR=#7A7A7A][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR] z tego co wiem głównie wynika to ze źle przeprowadzonego zabiegu ;) jak zostawi się zbyt mało tkanki w którymś miejscu i niedokładnie zaszyje
-
Hexa moje kochane słoneczko, Shina paskuda i inni :)
Unbelievable replied to *Monia*'s topic in Galeria
generalnie nie wiem czy wiecie, ale sterylizacja/ kastracja oprócz skutków pozytywnych ma też wiele negatywnych ;) -
mi się wydaje że lepsze będą Y niż norwegi ;)
-
kochana, polecam przestać być patologiczną kłamczuchą, bo to się w głowie nie mieści. Ilość fałszywych opowieści wychodząca z twojej klawiatury jest przerażająca. Kiedyś opowiadałaś piękne historie, jak to Shiro przyszedł do ciebie, znalazłaś go na ulicy, czy inne podobne, teraz masz papier na wzięcie go ze schroniska, tak? tak :grins: sąsiedzi źli, bo narzekają na niedobre pieski, a przecież one całkiem dobre! nagle pieski się gryzą między sobą tak? tak piesek agresywny, oj jaki niedobry, a jednak piesek dobry a to eksperyment, tak? tak piesek rozpuszczony i wcale się nie słucha, ale jednak się słucha, tak? tak do tego dodajmy "chcemy pieska bojowego" (nad którym nie umiemy zapanować), i mamy cudowny patologiczny obrazek :loveu: a agresja od nas aż kipi, my lubimy być bojowi, a nie takie popierdółki :grins: