Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. mieć agresywnego psa, chodzić z nim bez smyczy... brawo :loveu:
  2. [quote name='zmierzchnica'] [B]Unbelievable -[/B] a masz jakieś gady? :p Mi się gekon marzy :loveu:[/QUOTE] teraz mam tylko węża, ale kiedyś miałam porządne stadko gekonów, sporo różnych węży i warana ;) [quote name='evel'] Ależ on lubił psy! Najlepiej z daleka, albo jak można się z psem powygłupiać, albo jak można z pieskiem poleżeć. I jak piesek nie chorował. I nie rzygał. I nie trzeba było z nim wychodzić jak pada. Albo wieźć do weta, bo coś tam. Po prostu codzienność z psem, zwłaszcza takim psem, który ma trochę nierówno w berecie jak Zu, było ciężkie - chyba. [/QUOTE] no tak, najlepiej, z dziećmi byłoby tak samo :grins: ja to już kiedyś pisałam chyba, ale u mojego ostatniego byłego brumiś szczeniaczek poobgryzała chyba wszystkie meble, w tym jakąś stuletnią skrzynię i w ogóle nie miał z tym problemu, a jak się zesikała to sam sprzątał :mdleje: on był jej bogiem :evil_lol: o reszcie nie warto wspominać, ale też pieseczki lubili
  3. [quote name='Aleksandrossa']Słuchajcie mam pytanie... Mam psa który niezbyt lubi czesanie, przy strzyżeniu potrafi ugryźć, wierci się niemiłosiernie, próbuje zwiewać (wiem, moja wina). I tak się zastanawiam... Czy podaniem środków uspokajających przy strzyżeniu bardzo bym mu zaszkodziła? Póki co strzyżenie dopiero w grudniu, nie chce z góry nic zakładać ale po prostu czasami się zastanawiam czy to nie byłoby lepsze rozwiązanie od szarpania się z psem... Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?[/QUOTE] ziołowe można podać pewnie ;)
  4. [quote name='Dioranne']Dokładnie tak [B]S[/B][B]zura[/B]. Z nami na zajęciach w PA był właśnie taki szelciak-flegmatyk. Dosłownie NIC nie mogło go rozproszyć, bardzo długo potrafił być skupiony. Natomiast przy Nico zgoła inaczej to wyglądało. Chociaż teraz weszliśmy w fazę oznaczania terenu (szelciak jest młodszy trochę), więc to skupienie przychodzi nam z trudem, bo różne zapaszki rozpraszają. Ale nie jest też tak, że pies ma mnie totalnie w d.pie. ;)[/QUOTE] sory, ale ty chyba prawdziwego flegmatyka nie widziałaś. No i nie wiem co ma dobrze skupiający się pies do flegmatycznego :)
  5. [quote name='Dioranne']One są jakby bardziej "flegmatyczne", trudniej je rozproszyć, potrafią być bardziej skupione. A pinczera energia rozpiera. ;)[/QUOTE] haha, że co? :evil_lol:
  6. a moi byli wszyscy lubili zwierzęta :evil_lol: i tu nie chodzi o same psy, ale też gady ;) nie dogadałabym się z człowiekiem, który nie lubi psów
  7. [quote name='BBeta']Może ktoś ma jakiś pomysł ;) - Piesek mały, max 8kg - Sierść krótka lub długa nadająca się do ścinania "na sportowo" - Aktywny, lubiący ruch (długie spacery, agility) - W związku z powyższym pies nie może być niskopodłogowy, nie powinien mieć też krótkiej kufy - Chętny do współpracy z człowiekiem - Łatwy do szkolenia - Stosunek do obcych obojętny - Cechy niepożądane: niezależność, silny instynkt łowiecki[/QUOTE] pudel :) albo jakiś sensowny szelciak
  8. [quote name='Vectra']nie nie , nic nie pomieszałam ... źle zdefiniowałam ;) co się zdarza w słowie pisanym. Chodzi o to , że taki rodzaj podpalania , jak ma siostra Honey , nie jest uznawane do końca w staffikach jako podpalanie .... tylko niefortunne ustawienie prążek :diabloti: które daje efekt podpalania. A za podpalanie , uznaje się całą rozlaną plamę koloru ... Ja o to toczyłam boje , bo mnie mocno gryzło czemuż nie chcą staffików tri i podpalanych Tu nie idzie o to dochodzenie z genetyki , tylko praktyki np na wystawach ;) a serio , to praktycznie każdy gucio o tym wie , bo nikogo ten temat nie kręci ... we Włoszech mają fetysz na tri i tam zasięgałam trochę info. W PL to króluje odpowiedź - nie bo nie :diabloti: Tinka , jak dobrze dzieciaku , że się ze mną nie zgadzasz. Bo już się bałam , że Ci to babickie powietrze zaszkodziło :mdleje:[/QUOTE] no to chyba że, dużo tłumaczy :grins: nie może być za dobrze, nadzoruję :diabloti:
  9. [quote name='Vectra'] Tylko podpalanie podpalaniu nie równe ... bo tak jak np Honey siostra , to ona jest czarno pręgowana , a nie podpalana ... ot tak ułożyły się pręgi ... podpalanie to jest równomierny kolor. [/QUOTE] nie, chyba jednak coś pomieszałaś ;) [QUOTE][B]any A locus coat patterns can show brindling on their red sections[/B][/QUOTE] czyli pręgowanie pokazuje się na rudych (podpalanych) częściach psa [URL]http://www.doggenetics.co.uk/brindle.html[/URL]
  10. jak weźmiesz jednego to się skończy ich wysyp :evil_lol:
  11. [quote name='Czekunia']Ja do dyskusji się nie wtrącam, tylko z tego, co napisałaś, wyszło, że jesteś przeciwniczką logicznego myślenia:evil_lol::evil_lol:.[/QUOTE] ahahahaha jezu faktycznie :evil_lol:
  12. [quote name='Czekunia']Jesteś pewna:eviltong:?[/QUOTE] jasne, nie będę się wtrącać do cudzej moralności, jak kogoś to boli to droga wolna, ale dorabianie do tego ideologii, "będzie nas więcej to uratujemy więcej zwierzątek i zapanujemy nad światem, aż w końcu nikt nie będzie jadł mięsa" jest dla mnie już śmieszne : P i jak napisałam, więcej zrobisz kupując 20 kur i sprzedając ich jajka (już nawet nie mięso), niż nie jedząc ich mięsa, a te dwie czynności nawet nie wykluczają się nawzajem
  13. [quote name='Vectra']i na koniec idę zgarnąć wygrany zakład - że nie odpowiesz mi na zadane pytania ... [B]tylko będziesz uprawiać tani bełkot [/B] czyli jednak dałaś się wkręcić :evil_lol: PS wiara katolicka , a taka panuje w naszym ustroju ..... zobowiązała nas , do weganizmu raz w tygodniu ... więc to co piszesz Szura , to już Jezus wymyślił ;)[/QUOTE] omatko jak ładnie nazwane :loveu::loveu::loveu: btw, ja nie jestem przeciwniczką weganizmu, tylko logicznego myślenia, i krótkowzroczności
  14. [quote name='motyleqq']dla Ciebie jest nielogiczny :) dla wielu osób z klapkami na oczach, uważających, że zwierzęta są ich własnością, i że zabijanie ich i wykorzystywanie to normalka, weganizm jest nielogiczny. a czemu teraz nie są tanie? czyli Twoja LOGIKA opiera się na tym, że dla dobra zwierząt, ktoś tam powinien dokładać do 'biznesu'? dla mnie to nie jest rozwiązanie. dla mnie w ogóle nie powinno być zwierząt 'hodowlanych'. nie powinno być wykorzystywania zwierząt dla ludzkich korzyści, nawet jeśli kura nie ma poczucia własności i ma gdzieś swoje jajko.[/QUOTE] a ty się czujesz równa z krową? czujesz się równa z niedźwiedziem i rozumiesz to, że on chce zabić i zjeść człowieka, bo jest głodny? :evil_lol: nie no, nie mogę :loveu: ale czekaj, do jakiego biznesu ty niby dokładasz? :evil_lol: dokładasz tylko i wyłącznie do życia swoich kochanych kurek, które składają jajka, i ZAPOBIEGASZ dokładaniu do biznesu, który te kurki trzyma w klatkach 30x30 po 5 sztuk. I dzięki tobie 20 kurek mniej gniecie się w klatkach. To jest FAKTYCZNA wymierna pomoc, to jest pomoc zwierzętom, nie ludziom, pomoc tym kurom, które siedzą na fermach, i zabieranie wymiernych korzyści (powtórzę, 14 milionów jajek mniej rocznie z powyższymi założeniami) ludziom korzystającym na biznesie taśmowej produkcji jajek. TO jest logiczne.
  15. [quote name='motyleqq'] może dla Ciebie weganizm być sobie bezsensowny... niewiele ma to dla mnie znaczenia. sorry, ale Twój przykład dla mnie kończy się tam, gdzie pada, że zabijanie na mięsko to normalka :) wiesz dlaczego te najgorsze hodowle tak się świetnie mają? ze względu na ceny. ludzie kupują jajka w biedrze, bo są tanie. zwiększenie ilości 'dobrych' hodowli nie jest rozwiązaniem. rozwiązaniem jest zmiana podejścia ludzi. zetknięcie się z weganinem/wegetarianinem skłania wielu ludzi do przemyśleń. i wiem to ze swojego doświadczenia.[/QUOTE] sensowny czy nie, w wielu argumentach po prostu NIELOGICZNY, jak ten twój poniżej. Myślałam że liczby może do ciebie dotrą, no ale widać nie mamy o czym rozmawiać. Są tanie, a czemu eko od wege nie miałyby być tanie? :) dla dobra zwierzątek :D [quote name='dog193'] Wege jest się przede wszystkim dla siebie, dla swojego sumienia, bo niestety ale żadnej świni to nie ratuje. Jeśli jutro 200 osób zostanie wege, to ilośc zabitych zwierząt się przez to nie zmniejszy, 201 pójdzie do sklepu kupić schabowe.[/QUOTE] dokładnie ;)
  16. [quote name='Czekunia']Ja właśnie planuję swoje kurki... Ale póki co zaczęłam od szukania domu na wsi, bo na balkonie w bloku to ciężko:evil_lol::evil_lol:...[/QUOTE] niestety :diabloti: e tam na wsi, takie kury nie są jakieś mega uciążliwe chyba :hmmmm: myślę że przy domu w mieście też takie małe stadko dałoby radę. Ale fakt, w bloku sienieda :evil_lol:
  17. [quote name='motyleqq'] i zanim rozwiniesz swoje argumenty pt że korzystając z kompa, też kogoś krzywdzę, powiem krótko: lepiej robić coś, niż w ogóle nic. [/QUOTE] to może jednak lepiej robić coś bardziej sensownego... ;) zobacz, taki przykład kupujesz 20 kurek, masz je sobie, one robią jajka, czasem coś się zabija na mięsko, no, normalka. Takie jajka idą do ludzi, którzy kupiliby jajka w biedrze, ale biorą od ciebie, bo lepsze i eko. Robi tak te tysiące wegetarian, powiedzmy, że połowa z nich ma sobie te 20 kurek. Jedna kurka robi jedno jajko dziennie, codziennie, upraszczając. 20 jajek dziennie, 140 tygodniowo, 560 miesięcznie. Załóżmy, że mamy 2 miliony wegetarian w polsce, jak to mówi jakaś pierwsza z brzegu strona w guglach. Przypominam, połowa z nich, czyli 1 milion, 1 000 000 000 osób, ma 20 kurek. Te osoby mają razem 20 milionów kur, i produkują dziennie 20 milionów jajek. To oznacza, że zapotrzebowanie na jajka klatkowe, z wielkich ferm, znacznie spada o bardzo wymierną liczbę, i w klatkach gniecie się o 20 milionów kur mniej. Tygodniowo to oznacza 14 milionów eko jajek. A moja 6-osobowa rodzina, bierze takich eko jajek od pana zbynia 30 tygodniowo ;) Ty nawet nie musisz tych jajek i kur jeść, skoro nie chcesz i dla ciebie to nieetyczne (zabieranie kurom jajek, lol :D ). Chodzi mi tylko o wymierne korzyści z takiego działania, na pozór głupiego, w odniesieniu do ogółu populacji i polepszenia stanu ogółu zwierząt fermowych. Takie proste.
  18. no, Gram też już zające przynosił : P i chomiki :grins: ale i tak najlepszy stosunek do takich zwierzaków ma Bruma. Leży/ stoi w napięciu i PACZY.
  19. [quote name='dog193']Gramiś by się ucieszył :diabloti:[/QUOTE] sam by z nimi na pewno nie został :diabloti: ale pod kontrolą zagrodzonych zwierzątek nie rusza ;)
  20. bruma nosi jesienią ziołową obrożę pess i nie dość, że działa, to nie jest toksyczna i bardzo ładnie pachnie :)
  21. [quote name='Martens']Przy kojarzeniu z rudym psem o rudym rodowodzie to nędzne szanse ;) Jak już H-ley tak się podoba to zapodam więcej ;) [URL]https://scontent-a-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/s720x720/431820_392364204109285_593882571_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-a-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-ash2/s720x720/550444_439034046108967_1920709388_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-b-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/s720x720/396048_465540350125003_1829114954_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-b-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/s720x720/305030_487847824560922_389247130_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-a-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q77/s720x720/933933_636508916361478_193434060_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-a-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q71/s720x720/1095024_636510026361367_76838028_n.jpg[/URL] [URL]https://scontent-b-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/q71/s720x720/565007_648636401815396_1611208558_n.jpg[/URL][/QUOTE] ona nie dość, że tricolor, to jeszcze pręgowany :diabloti: fajniutka jest ;) takiego pitititititi stafficzka mogłabym mieć :loveu: ile ona ma na tych dwóchb ostatnich zdjęciach?
  22. [quote name='Agata_Roki']Hej Znacie jakiś sprawdzony sklep internetowy,w którym kupię osobno body i obiektyw na raty? Na allegro nie ma tego czego szukam,a nie bardzo wiem czy wszystkim,które wyskoczą mi na google można ufać :)[/QUOTE] fotojoker? niektóre sprzęty mają taniej niż inne sklepy, niektóre dużo drożej, musiałabyś zobaczyć, no i nie wiem też czy sprzedają na raty... w rtv euro też mają znośne ceny
  23. [quote name='Martens']A u mnie właśnie rzadko - ale ja nie jestem wege, ani nie używam kolczatki; to pewnie przez to :evil_lol:[/QUOTE] u mnie też ostatnio nic- niby używam kolczatki, ale już nie, Brumę można często zobaczyć na zawodach w całej polsce, więc się ucinają spekulacje, Gramiś to Gramiś :loveu: i już dawno dałam sobie z nim spokój, i w ogóle chyba wszyscy już się do mnie przyzwyczaili :( nuda :( a co do kurek, to mi się marzy mieć kiedyś kilka takich ozdobnych w ogródku :loveu: miałyby oddzielną zagrodę, a ja codziennie świeże jajka :loveu:
  24. [quote name='Martens'][URL="http://www.gophoto.it/view.php?i=https://scontent-a-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q71/s720x720/1383043_683692544976448_907690449_n.jpg"]https://scontent-a-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/q71/s720x720/1383043_683692544976448_907690449_n.jpg[/URL] miotowa siostra Honey ;) [/QUOTE] jeżu jakie cudo :loveu::loveu::loveu:
  25. [quote name='motyleqq']nie sądzę, by gdziekolwiek zostawiano żywe wszystkie koguty. i że w tych hodowlach wszystkie kury i koguty żyją do spokojnej starości nie kończąc w rosole :)[/QUOTE] na pewno kończą, przecież to logiczne, ale nie wspierasz strasznych procedur, no proszę cię : P
×
×
  • Create New...