-
Posts
12081 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Unbelievable
-
[quote name='asiak_kasia']Kurde, to mam zagwozdkę, bo zmieniło się w sumie wszystko, wczesniej dom i ogród teraz mieszkanie w bloku. Do tego sucz została sama ze soba, a wczesniej przy lęku separacyjnym nam mocno pomagał pies koleżanki, który u nas zostawał w chacie... Jest progres bo dzisiaj juz suczydło było cicho przy wyjsciu. I na nagraniach widac, że coraz mniej czasu jej zajmuje wyciszenie się. No nic bedziemy kombinować. ;)[/QUOTE] pewnie musisz po prostu wprowadzić jej od początku klatkę, tak, żeby nie pozwolić na to szczekanie. A może po jakimś czasie sama przestanie : P jak się przyzwyczai do nowego miejsca
-
[quote name='asiak_kasia']czy mi się tylko wydaje, czy Brumsztyl przybrał trochę? Kwestia kłaka zimowego? a ja od nowa przerabiam klatkowanie, bo mamy po przeprowadzce mały regres. Sucza siedzi w klatce spokojnie, położy się w jednym miejscu, ale drze ryj :roll: I zupełnie nie kumam w czym rzecz? I co spartoliłam przy klatce? Może to być wpływ tego, że Joko została u teściów, a Pola z nami?[/QUOTE] przytyła, kłaka zimowego nie ma, bo jej wyczesałam :evil_lol: po leczeniu zaczęła normalnie przybierać ;) oj nie wiem, bardziej obstawiam nowe miejsce i niepokój ;) musisz wiedzieć co się zmieniło oprócz tego, że nie ma Joko, system wychodzenia, czynności które wykonujesz z psem, bez psa, bo to może robić dużą różnicę
-
[quote name='Olson']nie obcierają przy długich spacerach ? :)[/QUOTE] dobrze wymierzone nigdy nie będą obcierać ;) i według mnie są dużo lepsze niż zwykle guardy sucz ma za to X/Y z modnej kozy, wczoraj przetestowane na treningu- żadnych obtarć ani zniszczeń nie odnotowałam
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Unbelievable replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='evel']Wagon rowerowy ;)[/QUOTE] w rowerowy spoko, ale maksymalnie Mka, która jest akurat dla Brumy. Ja mam tą kwadratową zwykłą i jest fajnie zrobiona, porządna, ładna, mam ją już ponad rok. Nie wiem jak u was, ale u mnie w sezonie, często ilość samych rowerów jest taka, że na prawdę ciężko się wbić. -
[quote name='Olson']oo, widzę że nowa pucha. chociaż myślałam, że zdecydujesz się jednak na d7000/d7100. ;)[/QUOTE] ja też tak myślałam ;) ale jednak- ponad 1000zł różnicy ;) ogólnie- wygrała wielkość, cena i to, że mimo wszystko, AF ma ten aparacik jak d7100, filmiki kręci nawet lepiej. Boli mnie to, że nie mam górnego wyświetlacza, silniczka i dwóch kółek nastaw :evil_lol: ale myślę że i tak wystarczy. Jako, że przed chwileczką weszłam do domu, i okazało się, że suczy w klatce nie zamknęłam :evil_lol: to mogę się pochwalić, że dziecko przez kilka ładnych godzin nie zrobiło NIC :loveu: a zwykle wyciągała śmieci z kosza i wylizywała sobie ;) wczoraj mieliśmy pierwszy trening flyballu po 2 miesiącach przerwy i, oczywiście, wszystko idealnie, najszybciej, najlepiej, bez błędów. I na hali, końskiej, gdzie ona chyba nigdy konia z bliska nie widziała :evil_lol: nie zrobiło jej to w ogóle, ani hałas, ani piasko-miał, ani końskie kupy, ani milion koni mijanych po drodze, ani kilkanaście szczekających i biegających psów ;) moją sesję też przeżyła nadzwyczaj dobrze- przez bity miesiąc nie miała więcej niż 2-3 porządne spacery, tylko siedziała w domu i ewentualnie jakieś szybkie frisbee, bo tak najłatwiej pieska zmęczyć. Gdyby nie wcześniejsze moje przejścia z nią, powiedziałabym, że to pies idealny ;) [IMG]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/t1/1607054_796398747042504_621162422_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='Olson']dziewczyny, która z Was ma szelki Y z OHD? muszę zakupić jakieś wygodne i wytrzymałe do pasa biodrowego, i mam wrażenie że Y będą najlepsze. niestety, ale Whisky zaczęła buntować się na moje ulubione juliusy. :placz:[/QUOTE] mój Gram ma i mogę polecić ;)
-
ja po prostu nie widzę sensu i chyba nie zrozumiem ;) jasne, są wyjątki potwierdzające regułę, ale kurde bez przesady. Jak ma szansę sobie rozwalić szwy w sekundę, to czemu lata po krzakach, i tak dalej. Gram po kastracji nie miał dłuższego spaceru i latania po krzakach dobry tydzień, pierwsze dwa dni załatwiał się na trawkę i do domu : P ale on nie dostał nic przeciwbólowego, więc sam się oszczędzał, szwów też nie miał, tylko go pilnowaliśmy, żeby nie wylizywał. A jak już pisałam, lubi się nad sobą użalać ;)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Unbelievable replied to evel's topic in Foto Blogi
ja obstawiam, że tak końcowo to ze 20kg psa będzie :diabloti: a co do tego stada... u mnie się psy na prawdę lubią, i pewnie by się nawzajem broniły jakby zaszła potrzeba, ale Bruma dla Grama przez 90% czasu śmierdzi kupą :evil_lol: i nie da się obok niej przebywać zbyt długo i zbyt blisko -
[quote name='Justa']Oj uwierz że są zwierzaki, które na spacerze jednym pociągnięciem zęba potrafią sobie zdjąć szwy ;) Ile to razy ktoś przyjdzie z tekstem 'spuściłam go z oczu na 2 sekundy!' Nadzoru nigdy nie za wiele, lepiej się przemęczyć 10 dni z kołnierzem niż potem 3 tygodnie z rozlizaną raną.[/QUOTE] no ale kurde, nie wiem jak wasze psy, ale moje nie będą sobie gmerać w ranie jak powiem, że nie wolno. Gramuś bardzo lubi się nad sobą użalać i wylizywać i wygryzać jak mu się coś dzieje, ale wystarczy go parę razy upomnieć i nie będzie nic ruszał.
-
[quote name='motyleqq']po to samo, co w domu :eviltong: zaraz by się rozkraczył do wylizywania, zwłaszcza że od wczoraj zaczął się straszliwie interesować tym[/QUOTE] mi się wydawało, że kołnierz jest po to, żeby pies nie mógł sobie czegoś rozwalić jak jest bez nadzoru, a na spacerze chyba ma nadzór : P nie wiem, trochę bez sensu jak dla mnie :diabloti:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Unbelievable replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='WATACHA']Ja chciałam to [URL]http://natvita.pl/home/70-malza-zielona-nowozelandzka-cena-sklep-liofilizowana-na-stawy-i-kosci-ekstrakt-wyciag-perna-canaliculus.html[/URL] wypróbować na sobie, bo też mam problemy z kośćmi i stawami, ale na razie za dużo biorę innych rzeczy. Jak dla mnie też może być ciekawe, choć dość drogie, mimo , że ten sklep jest w miarę tani.[/QUOTE] Vectra poleca flexit drink :) i ja pewnie suczy też kupię jak skończy mi się can-vit. Ta mączka też właśnie jest ponoć bardzo dobra. Ja na razie zdecydowałam się na boswellia serrata, ale ona bardziej dla sportowców profilaktycznie, chociaż działanie lecznicze też ma. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Unbelievable replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='WATACHA']No jak większość ziół , korzeni i kor ;). Znasz kogoś kto się tym leczy-leczył?Pomogło?Ciekawa jestem, bo szukam coś dla babci męża i nad tym też się zastanawiałam między innymi.Ona ma gośćca.[/QUOTE] Nie znam, ja się interesowałam profilaktyką stawów tylko ;) [url]http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=608&start=0[/url] post Sihaya Człowiek ponoć powinien dostawać ok. 6-9g sproszkowanego pazura dziennie i jest to właśnie dawka lecznicza. Dla ludzi można znaleźć też w tabletkach. -
film jest! [URL]https://www.facebook.com/frisbeedlapsa/posts/702029303153411[/URL] do zagłosowania :diabloti: co tam, że pies nie widział talerzy ani porządnego spaceru od miesiąca, trza było się wziąć w garść! :evil_lol:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Unbelievable replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='WATACHA']Czarci pazur może być dla niego za mocny, u ludzi często wywołuje dolegliwości żołądkowe.[/QUOTE] wystarczy dobrze dawkę dobrać ;) no i nie wolno podawać dłużej niż kilka tygodni bez przerwy -
dawno już obiecane Brumowe szelki od Modnej Kozy [url]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-ash4/t1/1607054_796398747042504_621162422_n.jpg[/url] [url]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/t1/1888581_796398803709165_791524045_n.jpg[/url] [url]https://scontent-b-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-frc1/t1/1904184_796398740375838_2017893688_n.jpg[/url]
-
dzisiaj dopiero dałam radę coś pofocić :< muszę się pożalić- nie ogarniam tych trybów ustawiania ostrości! kurde, w moim kochanym d70, były ze 4 możliwości- albo AF-S, albo AF-C, i system automatycznego wyboru punktu, albo manualnego. A tu kurde, jakieś 3d, detekcja ruchu, 1 pole, 9 pól, 39 i cholera wie co jeszcze :mdleje: trochę potrwa, zanim przeskoczę o 15 lat w technice :evil_lol: jeszcze na dodatek nie ustawiłam sobie ekranu, i wszystkie zdjęcia miałam za jasne :/ [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-prn1/t1/1560476_796398783709167_1857296133_n.jpg[/IMG]
-
oczywiście, że nie są, ale tak samo, jak ktoś może poprosić mnie o odebranie paczki, tak ja mogę poprosić o wyjście z psem : P ja jestem raczej mało konfliktowa i łatwo się ze mną dogadać. Mam wielu znajomych, którzy wynajmują mieszkania czy nawet pokoje z kimś, no kurde, przecież to normalna rzecz. A ja nie mam 30 lat i własnej pracy ;)
-
[quote name='Agnes']Ja mieszkalam u rodzicow do momentu wyprowadzki, wiec nie mialam tego problemu ;) Musielismy ze soba wytrzymac jeszcze ten okres i tyle. Ale i tak uwazam, ze posuniecie dobre, bo stala praca znacznie ulatwila wszystko, aczkolwiek...no tu temat rzeka, moze nie bede sie rozpisywac ;) Ja generalnie w mieszkaniu mam porzadek, nie jestem typem balaganiarza. Jak robie obiad, jem, po jakims czasie wszystko sprzatam, nie lezy nic jakos bardzo dlugo wiec pod tym katem otwarta kuchnia mi kompletnie nie przeszkadzala. Fakt, ze ma okno zwieksza mozliwosc wentylacji, wietrzenia. No i ja nie wynajmuje pokoju. Raz ze, ktos by mieszkal w pokoju z kuchnia, dwa kolidowaloby mi to z psem ;) No i nie mam ochoty na mieszkanie ze znajoma, a tym bardziej obca osoba. Kilka dni tydzien, jest fajnie, ale dluzej...nie dziekuje ;)[/QUOTE] a czemu kolidowałoby ci z psem? dlatego właśnie ja mam oddzielną kuchnię, i dwa oddzielne pokoje. Będzie o niebo łatwiej, a ściana między kuchnią a jednym pokojem jest tylko działowa, więc bez problemu można ją wyburzyć :) ja mieszkam sama już prawie 3 lata, i mimo, że jest całkiem fajnie, to ja się nie obrażę jak będzie mieszkał ze mną ktoś, z kim się dogaduję ;) a mam kilkoro znajomych, którzy wynajmują, i no, się okaże ;) na pewno nie chcę mieszkać z kimś, kto mnie irytuje :evil_lol: no i pies- jak mieszkam sama, i wychodzę na długo, to np. nikt mi z nią nie wyjdzie, nikt nie nakarmi, zawsze jak wyjeżdżam muszę o niej myśleć, muszę ją albo specjalnie gdzieś do znajomych zawozić, albo brać ze sobą, no ogólnie nieziemskie kombinacje. Nie obraziłabym się też, jakby ktoś ją na bieganie zabierał jak ja muszę się uczyć, albo jestem chora. No i to moje mieszkanie, więc moje zasady :diabloti: mam nadzieję, że to jakoś fajnie się ułoży
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Unbelievable replied to omry's topic in Foto Blogi
spróbuj mu kupić czarci pazur na te stawy ;) ponoć potrafi cuda działać -
[quote name='Agnes']Fakt, w Warszawie mieszkan jest bardzo duzo. Gdzie sie czlowiek nie odwroci tam nowe inwestycje. I o zgrozo rynek wtorny sie nie oplaca. Takiego nawet nie bralam pod uwage. Kwetsia wyboru dzielnicy, tu ceny czami dwukrotnie wyzsze. No i ja na mieszkanie czekalam rowno dwa lata :) Ale to byl dobry czas na znalezienie stalej pracy i zbierania po malu roznych rzeczy. Kupilam wiec tzw dziure w ziemi i mam nadzieje, ze ostatni raz. Jednak co innego wejsc do mieszkania, zobaczyc jakie jest, jaki jest widok z okna etc a co innego patrzec na plan i wyobrazac sobie jak to bedzie...Moglam na tym etapie sporo w nim zmienic, jednak zmiany zrobilam raptem 3. Nie bylam w stanie tak wczesnie wymyslec np elektryki. Unbe..a czemu zdecydowanie nie chcesz aneksu? Ja tez tak sadzilam poczatkowo, ale szybko mi przeszlo. No i ja nie mam typowego aneksu, w zasadzie nie jest w ogole aneksem :) Kuchnia nie jest ciemna, ma okno i jest po prostu z boku mieszkania. Oczywiscie widac ja, nie da sie zamknac ale dzieki temu jest wieksza przestrzen. Teraz planuje rozbudowac szafki w kuchni potem dalej bede kupowac szafki, zabudowywac..i tak chyba kolejne 5 lat:evil_lol:[/QUOTE] w gdańsku jest dużo mieszkań w tzw. falowcach- długich, 10-piętrowych blokach, zbudowanych tymczasowo dla pracowników. A i tak ich ceny, to jakieś 5-10% mniej, niż w zwykłych blokach, czy zwykłych wieżowcach. Nowe są trochę droższe, ale i tak niewiele- można kupić surowe mieszkanie w cenie wyremontowanego z rynku wtórnego. Właśnie, oglądać mieszkanie, a kupować z katalogu i rozkładu, to zupełnie różne bajki ;) inna sprawa, że ja chyba nie miałabym cierpliwości wynajmować 2 lata, mając już kupione własne :diabloti: po pierwsze, prawdopodobnie będę wynajmować pokój. Po drugie, ja nie chcę mieszkać w kuchni ;) chcę mieć możliwość zrobić obiad, i nie musieć patrząc na powstały bajzel :diabloti: ja na razie żyję miejscami kontaktów i wyjść na kibelek :evil_lol: [quote name='IZMADO']Ja to przez 4 lata znosiłam graty do mieszkania, większość z odzysku, znalezione lub wyszperane. Miałam też meble w tym mieszkaniu, ale zostało ich tylko kilka, wszystkie meblościanki, pawlacze i zabudowy wywaliłam z dzikim uśmiechem na twarzy. Teraz mam moment oczyszczania mieszkania, bo mam wrażenie, że jednak trochę w nim za dużo rzeczy... Żałuję, że nie miałam możliwości zrobić generalnego remontu, tylko tak dziubałam pokój za pokojem. Nową elektrykę mam tylko w kuchni + nowe gniazdko w przedpokoju, bo to szło wtedy w tym samym remoncie. Reszta bez zmian, niestety. Stare, aluminiowe kable, 2 gniazdka na duży pokój. Tragedia jakaś. Ale ostatecznie (oprócz toalety i łazienki - stan zastany) jestem całkiem zadowolona z wyglądu mojego mieszkania.[/QUOTE] ja właśnie mam w planach odnowić(pomalować) meblościankę, a całkiem ładna jest jak na to, co się czasem widzi ;) i rozstawić jakoś sensownie po mieszkaniu. Mam też stary rozkładany stół i krzesła, które sukcesywnie szlifuję i będę malować ;) poza tym mam jeszcze kilka pomysłów, żeby się fajnie urządzić małym kosztem. Ale to przyjdzie z czasem. U mnie właśnie miało być wiele rzeczy nie ruszanych, w tym podłoga. Ale jednak robimy wszystko, za jednym razem. W końcu i tak trzeba będzie to wszystko zrobić, a tak przynajmniej będzie jedno sprzątanie... :evil_lol: jeżeli chodzi o elektrykę, to ja mam mieszkanie po panu wykładowcy telekomunikacji ;) wszystko jest na tip- top, nawet mam podłączenie światła w piwnicy :evil_lol: i gniazdek sensowna ilość. Ale i tak wymienić trzeba.
-
łooooł, nieźle! ja od dwóch lat brumy nie potrafię nauczyć stania na piszczelach.... jednak co pies to inny zestaw sztuczek ;)
-
Pochwalę się, a co :diabloti: [IMG]https://scontent-a-fra.xx.fbcdn.net/hphotos-frc3/t1/1655867_627400187313383_67790293_n.jpg[/IMG]
-
[quote name='Justa']Czyli zostajesz w Gdańsku na stałe? Pochwal się u siebie postępami w remoncie (jak już jakieś będą) :p[/QUOTE] się okaże, jak mi się życie potoczy, ale taki mam plan ;) na pewno się będę chwalić :diabloti:
-
[quote name='Justa']I co? Zdecydowałaś się na rynek wtórny?[/QUOTE] tak :) i generalny remont w pakiecie :diabloti:
-
[quote name='Agnes']Ja balkon musialam miec, konieczna koniecznosc ;) Mialam pare priorytetow, min balkon i nie jakis wypierdek maly. Mieszkan jak mrowkow, jest w czym wybierac ;)[/QUOTE] może w warszawie tak :diabloti: teraz był okres taki, że mieszkań w gdańsku jak na lekarstwo, do tego ceny zawyżone, i znalezienie czegoś sensownego graniczyło z cudem ;) nowe- odbiór najszybciej grudzień 2014 :diabloti: a jeszcze żeby rozkład był dobry (u mnie- koniecznie kuchnia oddzielnie, żadnych aneksów), balkon, miejsce, dojazd... nie we wszystkim da się wybrzydzać niestety :evil_lol: