Jump to content
Dogomania

Unbelievable

Members
  • Posts

    12081
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Unbelievable

  1. [quote name='Amber']Będziecie się pastwić nad beznadziejnymi rzutami ;) [/QUOTE] ehehehehehehe :diabloti: Amber nie panikuj, obserwuj mocz (taaa wiem ze ciężko kolor odróżnić) i obserwuj psa ;) nie ma sensu niepotrzebnie wszczynać alarmu a co do kleszczy to one zarażają przez wpuszczenie śliny do krwi, a to dzieje się tylko wtedy gdy się zabiera do jej wysysania, więc i nieopity a dopiero zaczynający kleszcz może zarazić ;) u moich psów jeszcze nigdy nie znalazłam opitego kleszcza, były wbite ale wysuszone :)
  2. ja to już sprzedaję chyba ze 3 miesiące :evil_lol: więc nie ma problemu
  3. [quote name='Justa']Wzięłam - ostatnią w pełnej misce :diabloti: Naprawdę ona taka twarda w dotyku?[/QUOTE] każdy wzorek jest inny ;) jeżeli craizy daisy to jest dosyć twarda, ale nie na tyle żeby w moim przypadku było to jakimś problemem : P no i fajnie się na szyi układa
  4. [quote name='Justa']Którego masz Lupina dla Brumy? 30-50? Minimalny obwód jest mierzony razem z klamrą?[/QUOTE] dla Brumy miałam 30-50 i była na maksa zmniejszona, bierz tą mniejszą dla Galiny, Gram ma podobną szyjkę i były dla niego idealne ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/253061_533340816681633_187251320_n.jpg[/IMG]
  5. Natalia, ja mam na zbyciu smycz new wave ;) praktycznie nie widać śladów używania, ten wzorek jest wyjątkowo niezniszczalny :mdleje: i śliczny :diabloti: a co do furkidzów, dla Grama to idealne obroże, bo on księciunio z delikatną szyjką, ale u Brumy nie wiem ile pożyje ;) wzięłam jej na łańcuszku więc się przynajmniej nie zmechaci tak szybko a zaproszenia do bazarków z uporem maniaka zgłaszałam jako spam, efekty można zobaczyć na moim profilu :diabloti:
  6. [quote name='Justa']Orientuje się ktoś czy można gdzieś kupić Lupine poza ich oficjalną stroną (gdzie czas oczekiwania jest do miesiąca) i pełną-miską?[/QUOTE] na futrzakowie chyba jeszcze są ;)
  7. [quote name='sacred PIRANHA']daj rodzicom drugiego psa jakiegoś :-)[/QUOTE] myślałam o tym ;) i szkoda że się nie powiódł plan z grzywkiem :diabloti: ale chyba by mnie rodzice zamordowali jakbym im kolejnego psa na głowę sprowadziła ;)
  8. [quote name='LadyS']Myślałam, że to już opanowane, zwłaszcza teraz, jak pewnie z rodzicami ma dość stały tryb życia ;)[/QUOTE] ale jemu nie przeszkadza mało statyczny tryb życia ;) jemu jest lepiej jak ma drugiego psa gdy zostaje sam, i to był jeden z niewielu argumentów żeby go rodzicom nie oddawać. Jak była Buba i Broom nie wygryzał łap [quote name='Vectra']sztuczne wypełnienie , to jest właśnie ten trop ;)[/QUOTE] ale mój pies ma lęk separacyjny, a nie alergię :grins:
  9. [quote name='Vectra']a tak zapytam , na czym śpi Gram , bo ja ostatnio zrobiłam pewne odkrycie :evil_lol:[/QUOTE] Gram śpi wszędzie gdzie nie jest twardo :diabloti: to księciunio, on śpi na poduszeczkach, raczej nie z pierza tylko ze sztucznego wypełnienia [IMG]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/385704_533340736681641_642522667_n.jpg[/IMG]
  10. [quote name='LadyS']Grami ma jakiś problem skórny, czy aparat "przekłamał"? Na łapach mam na myśli, ku dokładności ;)[/QUOTE] ma ma, o czym już pisałam chyba miliony razy ;) wygryza sobie łapy
  11. ale te zabawki można kupić w polsce, a przynajmniej te z rączką i bounce-n-play, jak się dobrze poszuka to dziurawe też są
  12. Biedrony [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/576426_533340406681674_551707060_n.jpg[/IMG] Wiewióry z orzeszkami ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/528638_416608368392567_1624748281_n.jpg[/IMG]
  13. I ten bołdeł właśnie uznał, że kolczatka to świetna zabawka i generalnie to fajnie się nią szarpie :mdleje: [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/576321_533340480015000_1954748314_n.jpg[/IMG] a co do tych problemów to ja już mówiłam, że po tych dwóch psach to ja sobie ze wszystkim poradzę :evil_lol: poza tym musi być mądra, w końcu sama sobie mnie wybrała :diabloti:
  14. Co chcę osiągnąć w którym aspekcie? :diabloti: jeżeli pytasz o życie ogólnie, to chcę psa z on/offem, socjalnego, niestrachliwego, słuchającego się bez względu na warunki, nie podbiegającemu do dzieci/ludzi/psów/koni/czegokolwiek bez pozwolenia, potrafiącego się dogadać z każdym psem, pracującego wtedy, kiedy go o to poproszę i odpoczywającego gdy nie ma zajęcia ;) przy pracy skupionego, reagującego na każdy sygnał, dogadującego się ze mną w stu procentach, chciałabym ją poznać na tyle, żeby była przewidywalna i żebym była jej pewna w 100% a jeżeli o sporty chodzi, to w zasadzie chciałabym z nią wypracować tyle, żeby dojść do A3 w agility i żeby być w pierwszej 10 na frisbee na jakichkolwiek zawodach. Takie mam marzenia :diabloti: no i chciałabym żeby była zdrowa... [IMG]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/545672_416589241727813_2095974941_n.jpg[/IMG]
  15. Ale mi chodziło o coś innego zupełnie ;) ja się nie chcę licytować co jest lepsze, ja tylko napisałam co ja uważam bardziej za stosowne, co ja bym robiła i takie tam, kwestia wygłoszenia swoich poglądów a nie próba ich przeforsowania :diabloti: [quote name='Vectra']Co jest nielogicznego ? ano zupełnie żadnej filozofii tu nie ma , po prostu dzielnie się uczysz , uczyć psy i tyle ... ja tam widzę setki błędów które popełniasz , ale pracuj i knuj , to najlepszy nauczyciel ... własna praktyka i własny pomysł. Chyba że mi tak opiszesz tą Twoją filozofię bardziej sensownie .. póki co miał być pies do sportów wyczynowych ... a ja go nadal nie widzę. I to nie jest czepialstwo , tylko pytania , ciekawość i poznanie sensu. I jak pisałam , dobrze że trafiły Ci się na początek psy trudniejsze , bo to tylko in plus na przyszłość .... nie spoczniesz na laurach i nie będziesz uważać że już wszystko wiesz ;) tego uczą trudne psy ... że im się więcej wie , to się nic nie wie.[/QUOTE] żadnej filozofii? :diabloti: ja wiem co z psem chcę osiągnąć i robię co w mojej mocy żeby tak było, wiem z jakim psem chcę żyć. Nie sztuka mieć psa do sportów który po 4-5 latach ma tak zajechane stawy że się nie nadaje do niczego :) nie sztuka mieć psa który wymiata w agility, a z którym nie można normalnie żyć. Jak na razie nie bez problemów ale mniej-więcej wszystko idzie po mojej myśli. No i to nie miał być pies do sportów wyczynowych ;) nie ukrywajmy, żeby chociaż pojechać na mistrzostwa świata agi trzeba mieć z milion lat doświadczenia w tym, ja nie mam :) Broom ma być psem z którym da się robić sporty na fajnym poziomie, najwyższym jaki uda nam się osiągnąć, ale nie łudzę się że zajdziemy zbyt wysoko :grins: ale to na pewno będzie wysoko dla mnie. [quote name='Vectra']na odpowiednich kursach szkoleniowych ;) to że szczeniak nie startuje , to akurat wiem. ale wiesz , to było zamierzone czepialstwo ... bo doczepić się można zawsze i wszędzie. Tylko po co ? niech każdy żyje jak chce ...[/QUOTE] jak się ma jakieś pojęcie to można w domu robić to samo co na kursach za miliony złotych ;) bo kurs i tak polega głównie na pracy w domu na tym etapie
  16. [quote name='gops']Gramiś :loveu: a jaka ładna obroża :)[/QUOTE] dziękujemy :) [quote name='Vectra']no i znowu nadinterpretacja , to jest właśnie dogo :) Pisząc post odnosiłam się do moich spostrzeżeń , na temat problemów z psami i psychik miękkich i twardych. A nie do ogółu ... i nie twierdzę że mam rację zawsze , tylko omówiłam swoje spostrzeżenia , wg tego co ja czuję i widzę .. Evel , oponie że mam za twardy mózg do owczarków mam od pani Zofii :) Dla mnie mają za miękką psychikę , dla mnie .... [URL]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/283484_416520601734677_492178602_n.jpg[/URL] mistrz drugiego planu :evil_lol:[/QUOTE] Vectra a mogłabyś odpowiedzieć na moje pytanie? jaka jest według ciebie oczywiście moja filozofia, co jest w niej nielogicznego i czym się różni od twojej ;) może być na PW mam też takie bez Bruma, ale jednak ona się wpasowala idealnie :diabloti: królewicz Gram i parob Broomsztyl :loveu: [quote name='motyleqq']najpiękniejszy Gram :loveu: chcę mieć jego klona! :placz:[/QUOTE] ja też, wierz mi :diabloti: ale takiego pięknego drugiego nie ma i nie będzie :placz: [quote name='Doginka']Fajnie wyszedł;-) [URL]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/283484_416520601734677_492178602_n.jpg[/URL] Niestety mam tylko 3 psy, nie tak jak Vectra 8, ale ja też podobnie myślę jak Ewa i moje psy w sumie są jak zaczarowane, wykonują polecenia jak trzeba, bawią się kiedy trzeba ze mną, a jak mnie wqrzają, to każę im się zabawiać samym ze sobą i też jest fajnie. Chociaż każdy jest inny i każdy potrzebuje innych metod wychowawczych, to nie mam z nimi żadnych problemów. No może z Lotosem na początku musiałam dojść do porozumienia, ale to też już opanowane, tak że Martynko ćwicz z Broom, bo zapewniam Cię, że każdego psa da się wychować, nawet głoopiego bigla:lol:;-)Całe szczęście Broom nie należy do rasy, której nie lubię z powodu tępoty:roflt:[/QUOTE] doginka, sory, ale ty masz sznaucery :diabloti: ja mam nadpobudliwego terrierka i nadpobudliwego borderka z kuku na muniu, nawet w standardach ras, z różnymi dziwnymi problemami które wystąpiły niezależnie ode mnie ;) przecież ja ją cały czas wychowuję i poprawa jest ogromna, w tym momencie z nią da się żyć w miarę normalnie w porównaniu do tego co było :) a później jakieś zdjęcia jeszcze będą, jak na razie oglądam Avengersów :loveu:
  17. Suprajs ;) [IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/283484_416520601734677_492178602_n.jpg[/IMG]
  18. [quote name='Vectra'] Widzisz , Ty się cieszysz że Broom i Gram siedzieli czy tam warowali , jak jedno coś robiło. I co w tym dziwnego ? Pisze Ci z mojej perspektywy ... sorry skakać nie będę , dla mnie taki bzdet jak dla ciebie boomer , bo moje psy muszą tak od zawsze co dzień ... czekać grzecznie na swoją kolej .... widzą dokładnie kto kiedy idzie , kto gra i z kim ... mam mieszane zespoły .. wybieram ja kto idzie i kiedy i z kim .. dla Ciebie to sukces , dla mnie jak oddychanie ... Więc widzisz jak różnie postrzeganie jest rzeczy ? bo Ty musisz nadal to ćwiczyć , a ja mogę rzucać spokojnie piłkę , bo dawno moje prosiaki taki cykl zachowań mają opanowany - dodam że mam ich 8 , a nie dwa ... z dwoma psami problem ? mam już się śmiać ? jak można mieć z dwoma psami problem ? bo ja mogę nie rozumieć ;) bo nie mam z ośmioma , a Ty masz z dwoma ;) [/QUOTE] a ile czasu tego uczyłaś jak miałaś 2,3 psy? bo później to już idzie lawinowo, nowy pies musi się do reszty dostosować ;) no i ja jednak nie mam dwóch psów codziennie, ja mam niesłuchającego się owczarka i tak dalej :diabloti: [quote name='Vectra'] Czemu Cię pytam o te zawody , bo temu przecież sprawiłaś sobie Broome , bo marzyłaś by robić "coś" zawodowo bardziej , tym czasem nadal uprawiasz amatorszczyznę :) Ja rozumiem kwestie finansowe owszem ... tylko wiesz ja wiem , że nie dam rady czasowo trenować na raz zawodowo moich psów , więc przyjęłam do wiadomości , że bawimy się po domowemu ... [/QUOTE] ale ja wszystko robię tak jak chciałam i planowałam :) agility nie zacznę wcześniej oprócz tego co umiem, wiem i potrafię z psem zrobić, szczeniaki nawet u czołowych specjalistów mają w tym wieku bardzo mocno ograniczone poznawanie się z torem ;) więc spoko, robię amatorszczyznę, ale tylko dlatego, że nie mogę/mogłam przejść na wyższy poziom ze względu na wiek psa no i tobie się wydaje że nic nie robię :diabloti: ale tylko wydaje ;) no i jak już pisałam z nią się ciężko pracuje [quote name='Vectra'] Sorki , to wasze psy nie zajmują się sobą ani minuty ? a jak gotujecie , pierzecie , prasujecie , siedzicie przy necie ? to co pieski robią ? Moim zafundowałam fest zabawki , boomer ball ... nie muszą gnić w domu , mogą swobodnie biegać i się bawić ... a jeśli ktoś myśli , że to jest takie proste , nauczyć psy by umiały się sobą zająć - to proszę bardzo uczyć :diabloti: [/QUOTE] moje psy umieją się sobą zająć jak je puszczę na dwór :diabloti: a Broom jakby dostała boomera to by sikała z radości, tylko też pewnie później była tak nakręcona że spać by nie poszła przez kilka dni ;) no i ona zawsze sobie znajdzie zajęcie, nie bez powodu zostaje sama w domu w klatce :) [quote name='Vectra'] Ja tam nie kumam Martyna tej Twojej filozofii wychowu psów , bo jest mało składna i logiczna. Ale nie wnikam , ucz się , zbieraj doświadczenia ... człowiek uczy się cale życie. Zdradzę Ci moją .. ja lubię mieć wychowane psy , w doskonałej kondycji , na mordach kocham widzieć szczęśliwe uśmiechy .... Dostosowuje treningi , zabawy do danego psa , a nie do moich wymysłów i ambicji ... lubię jak są szczęśliwe i lubię to ja spełniać ich życzenia. A że kochają aportować , boomerować , patykować z piłką i latać po rampie , to im tego nie odbiorę , bo szanowne dogo ma aktualnie inne widzenie świata .... [/QUOTE] a co jest nielogicznego w mojej filozofii? i czym ona się różni od twojej? [quote name='Vectra'] Jak ja chodziłam z psem na szkolenie , rok 1989 :grins: to możecie wierzyć bądź nie ... znikomy odsetek ludzi wiedział , że takie coś istnieje i każdy zachodził w głowę , że psa się szkoli. A teraz proszę , nie chodzić na kurs szkoleniowy z psem , to obciach ..... ot czasy , tylko jak widzisz .... jestem wieki z przodu zawsze :evil_lol: czego każdemu życzę , by jego droga z kynologią była tak udana jak moja ...[/QUOTE] ja to raczej z tyłu zostaję :diabloti: ale też ty się uczyłaś czego innego niż ja i zupełnie inaczej, mamy inną wiedzę, ja na pewno nieporównywalnie mniejszą, ale też zupełnie inną no i w innym kierunku zmierzam ;)
  19. a mi jest za ciasno :grins: ale ja wiem że ty lubisz ciasno kadrować, kwestia gustu
  20. Wiem to co włapuję z tego co piszesz ;) że piłeczka, że boomery, że bat, palisada, piłka na kiju, czasem jakieś głupie sztuczki, przygotowanie do wystaw Myślenie podczas pościgu za piłeczką to jak dla mnie słabe myślenie :diabloti: ja wiem, że one tam się w trakcie zastanawiają jak pobiec najlepiej żeby dobiec pierwszemu i inne takie, myślenie strategiczne ;) ale dla mnie to maaaało moje psy też się nie męczą na piłce rehabilitacyjnej ;) to jest w międzyczasie, przed spacerem, dla zapewnienia chwilowej rozrywki. Gramowi jeszcze jeszcze wystarczą same psychiczne ćwiczenia na jakiś czas, typu tydzień, ale po tym tygodniu to już go rozpierdziela od środka wszystko i lata po ścianach czego normalnie nie robi :grins: Brumie psychiczne ćwiczenia starczyły ostatnio na dwa dni po tym jak przez tydzień biegała, dosłownie biegała 24h/dobę na zlocie i była trochę zmęczona, a i tak pierwsze co zrobiła po powrocie to zaczęła się piłeczką bawić :evil_lol: to nie jest zwykły owczarek z typową owczarkową psychiką ;) i nie pracuje się z nią łatwo Gram też nienawidził zabawek :) może nie nienawidził, ale miał je totalnie w poważaniu. A ja miałam ambicję zrobić z niego normalnego psa. I jest normalny, wali mnie to że pół dogo myśli że jestem strasznym właścicielem bo puszczam nieprzychodzącego w 100% przypadków pieska bez linki :grins: jestem dumna z tego co z nim zrobiłam. Chciałam żeby był w stanie biegać po torze agility bez uciekania- biega bez uciekania, w spokojnych warunkach daje z siebie 100% i jest na prawdę zadowolonym psem, ale zawody wiem że byłyby dla niego zbyt dużym obciążeniem. Chciałam żeby biegał za frisbee, biega, ale robię z nim sesje 5min frisbee maksymalnie raz na dwa tygodnie, bo wtedy daje z siebie dużo i nie nudzi go to, nie męczę go częstszymi sesjami mimo, że bym mogła, ba, mogłabym z nim zrobić jakiś program na frisbee i startować w zawodach :grins: ale mi to nie jest do szczęścia potrzebne, nie robię tego, od tego mam drugiego psa który jest i będzie w tym o wiele lepszy i czerpie z tego milion razy większą frajdę ;) i jeszcze raz napiszę, mam totalnie w poważaniu to co myśli dogo, robię swoje i mam swój rozum, ALE z chęcią czytam jakieś sensowne merytoryczne wypowiedzi i uwagi. W końcu to ja znam swoje psy najlepiej : P szczególnie, że nie mam typowych dla rasy osobników. A i moja praca i filozofia daje jakieś rezultaty, dzisiaj z psami pracowałam na zmianę podczas gdy drugi leżał na waruju, miesiąc temu to było awykonalne :loveu: z tym programem to bym musiała nieźle pomyśleć ;) zależy też od możliwości finansowych i takich tam. Ale na pewno nie ganiałyby u mnie całymi dniami za piłeczką czy boomerem, mam trochę inną filozofię życia z psami :diabloti: u mnie muszą coś robić. I nawet jak miałam Bubę, co to nie potrzebowała nic oprócz spacerów na siku i poganiania "tako" to jej zapewniałam rozrywki, mimo, że była bardzo opornym w szkoleniu pieskiem :diabloti: a i jeżeli chodzi o sztuczki każdy pies ma inny tryb uczenia się, każdego można uczyć w sposób ciekawy dla niego, staffika też ;) Nawet nie masz pojęcia jak Broom się nudzi i stresuje jak się zapominam i próbuję z nią pracować tak jak z Gramem :grins: w końcu się wkurza i idzie do klatki bo nie wie co ma zrobić, albo na przykład nie chce do mnie podejść bo będę jej kazała pluć smakami :mdleje: raz jej zrobiłam taki wjazd na psychę, że musiała pluć, jakieś dwa miesiące temu, do tej pory to pamięta ;) ale pluje zawodowo :diabloti: i na prawdę z chęcią bym tam do ciebie wpadła, ale jakoś mi się nie składa totalnie cały czas :roll:
  21. Ale Vectra, po pierwsze, to było tylko luźno rzucone pytanie/stwierdzenie Po drugie, ja przecież nie mam tylko owczarka :grins: już nie mówię o tym, że mam mało borderowego bordera, którego niezbyt męczy praca umysłowa, a bardziej męczy bieganie. Obydwa moje psy zajebiście męczy wysiłek psychiczny połączony z fizycznym, i jestem pewna, że gdyby staffiki robiły coś więcej niż bezmyślne bieganie za piłką to po prostu męczyłyby się (no może nie męczyły, ale pozbywały energii :grins:) szybciej. Ja nie mówię, że to jest złe, tylko to co ja bym zrobiła na twoim miejscu ;) bo mnie by nużyło straszliwie takie rzucanie piłki przez kilka godzin. Ja bym brała każdego psa osobno i coś z nim robiła- powtórzę, krócej, ale intensywniej. Ale ja jestem spaczona sportami, dlatego to napisałam, przecież nie wymagam żebyś zmieniła tryb życia czy cośtam :evil_lol: i w sumie nie rozumiem twojego toku myślowego i nie wiem co Gram ma tu do rzeczy? :hmmmm: a wiecie czemu jest moda na dogo na sporty psie? bo coraz więcej ludzi to robi, jest coraz więcej klubów, zawodów, etc. Jak ja zaczynałam coś z Gramem robić, to niewiele osób wiedziało co to agility :grins: teraz już chyba każdy "bardziej" psiarz wie. Dyski do frisbee sprzedawał jeden sklep jak miał dostawy i Darek Radomski jak sprowadzał dla siebie i mu zostało :grins: czekałam dobry miesiąc na dwa talerze, gdzie były dostępne chyba 4 rodzaje jednej firmy plus piąty jak DR miał ;) teraz można kupić chyba wszystkie produkowane dla psów dyski najczęściej od ręki :)
  22. [quote name='Vectra']ja muszę wymyślić jakiś nowy turniej .... który ma na celu upadlanie tych potworów ... rozmawiałam na temat tych sportów stafficzych i szczerze to mnie powaliło ... bo u mnie jest to nierealne ... jedną dyscyplinę powinno się robić dziennie max do 8 minut ... czyli albo bat , albo rampa , albo ten rowerek na drzewku ... i tak to ćwiczą kurna tylko te moje potwory , po 8 minutach , to pazury dopiero zaczynają rozgrzewać .. oczywiście każda z tych "dyscyplin" ma swoją sportową nazwę by grzmiało zachwytami na dzielni :diabloti: ten rower na drzewie u mnie nie zda egzaminu , bo to takie latanie w koło za kawałkiem gałganka ... nie zainteresuje[/QUOTE] ja to bym im zrobiła rozrywkę umysłowo- sportową ;) mój ulubiony sposób na zmęczenie pieska to obieganie drzewek :diabloti: 15min latania i z pieskiem można iść do domu i nawet dosyć szybko pójdzie spać :loveu: Vectra, a to nie jest tak, że jak one po 8 minuty będą robić, to będą na pełnej prędkości i podjaraniu i szybciej się zmęczą? jak będziesz im tak ruch dawkować, krócej ale znacznie bardziej intensywnie [quote name='Amber']Ja myślę, że powinnaś połączyć frisbi z adżility, dżojtem, wódką przewracaniem się i fikołaskami, wtedy było by najlepiej. I nawet Brumy byś już wtedy nie musiała angażować :evil_lol: Obrona sportowa ;)[/QUOTE] o fakin szjet, musiałabym to solidnie przemyśleć i być w stanie niezłej nieważkości :evil_lol: Ja idę spać, 8h podróży z psem bez kagańca i biegnięciem na pociąg, i co najmniej dziwnymi współpasażerami, plus przejścia na uczelni i w dziekanacie mogą skutecznie zmęczyć ;)
  23. o boże [url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/600D/10_10_2012-332.jpg[/url] :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: btw, jak ty rzucasz takim talerzem, to nic dziwnego że nie umiesz :evil_lol:
  24. [quote name='Amber'] Oj przecież to jest przesłodkie :loveu: :evil_lol: Jamniki tak często robią... Moje się "niestety" nie nauczyły... Gdyby Cortina tak robiła to lodówka byłaby już tylko jej :eviltong:[/QUOTE] no jest przesłodkie, i w tym problem :evil_lol: najgorsze w tym wszystkim jest to, że on jest najśliczniejszy na świecie i nie da się tego zignorować :evil_lol: w ogóle za każdym razem jak na niego patrzę myślę że jest najśliczniejszym psem na świecie, wiem wiem, jestem chora :evil_lol:
  25. [quote name='Vectra']podobno przewracasz się na równym :diabloti: frisbee ma być , jest ciekawsze !!!! mnie bardziej fascynuje , bo sama nie potrafię tego cholerstwa rzucać :evil_lol:[/QUOTE] i to jest en problem :evil_lol: jak jeszcze z Gramem chodziłam na agi, i był ustawiony torek, gdzie trzeba było zrobić jakąś zmianę, w sensie obrócić się w którąś stronę jednocześnie biegnąc, to zajęło mi najpierw 15min obczajenie w którą stronę mam się w ogóle obrócić i później z tydzień w domu zanim nauczyłam się to robić z psem i w biegu :evil_lol: a to nie było trudne :diabloti: ale rozmawiałam z naszą, mam nadzieję, przyszłą panią trener, i na wstępie powiedziała że ona chce robić zmiany, dużo zmian, dużo biegania i innych takich, nooo to będziemy miały ciekawie :diabloti: będzie się z czego pośmiać :evil_lol: a mnie w sumie nie wiem co bardziej fascynuje :hmmmm: w agi jest dużo dłubania, myślenia, frisbee to przede wszystkim zabawa a później technika, frisbee nie jest tak techniczne jak agility ;) i z takim psem jak Broom o ile będzie czas i chęci będę mogła ciągnąc dwie dyscypliny na bardzo dobrym poziomie ej no na psa się jeszcze nigdy nie przewróciłam :diabloti: no dobra, może ze dwa razy :siara:
×
×
  • Create New...