-
Posts
507 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karoluch
-
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
karoluch replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziewczyny, to jeszcze nic pewnego, nie wiem, czy wszystko się uda i jak rozłoży się to w czasie. nie będę się cieszyła dopóki wszystko nie będzie pewne i wiadome na 100%. bardzo bardzo chcę mu pomóc i zrobię wszystko, żeby się udało. czy ktoś bywa u niego w schronisku regularnie? kiedy będzie miał wyjmowane śruby z łapy? może wtedy będzie bardziej mobilny. głaski dla Bursztynka -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
karoluch replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo, bardzo chciałabym mu pomóc. czytałam cały wątek, o tym zainteresowanym domu musiało mi gdzieś umknąć. myślę, że jak stanie na nogi to bez problemu znajdzie dom i to będzie można w nich wybierać. jeśli jakaś rodzina chciałaby podjąć się jego rehabilitacji, to bardzo dobrze by o nich świadczyło, ale jak ktoś chce wziąć zwierzaka dopiero jak będzie funkcjonował super sprawnie itd a w innym wypadku nie, to dziękuję za taki dom... domy przechodzą u nas ostrą selekcję i z tego względu super adopcyjne śliczne Kluski czekają już jakiś czas. miałam kiedyś kotkę po poważnym urazie łapy, na szczęście obyło się bez amputacji, choć Naomi nigdy nie będzie do końca sprawna. domek też wziął ją dopiero po operacji, ale z innych względów niż 'wezmę dopiero jak będzie zdrowa', musiał zapewnić jej odpowiednią rehabilitację, zadbać o jej bezpieczeństwo i wzorowo wywiązać się z odpowiedzi: co jeśli kiedyś z łapą coś się stanie? lub ujawni się padaczka pourazowa? domy, które dostają od nas zwierzaki nie mają łatwo. siedzę jak na szpilkach, czekając na wieści o mieszkaniu. myślę, że nawet jak już się przeprowadzimy i wyadoptujemy tak 2 z 3 Klusek, to będzie mi łatwiej ponaglać tż-ta. oprócz ewentualnych masaży, myślałam też o naświetlaniu laserem. co prawda nie przyspieszy to oblewania się kręgosłupa chrząstką, ale potrafi naprawdę pomóc (Rysia z pękniętym kręgosłupem była naświetlana). dziękuję za deklarację ewentualnej pomocy :) -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
karoluch replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
najprawdopodobniej będziemy się przeprowadzali do większego mieszkania, dziś będzie wiadomo co i jak. pertraktowałam z tż-tem, pertraktowałam i wypertraktowałam, że jak się przeprowadzimy i wyadoptujemy Kluski (3 prawie 5 mies. koty, które u nas tymczasują), to będziemy mogli wziąć Bursztynka na tymczas. wiem, że potrzebuje domu na cito, ale potrzebujemy myślę około 3-4 tygodni, żeby mógł do nas przyjechać. wiem, że to bardzo długo, ale muszę się liczyć ze zdaniem tż-ta, bo sama sobie niedługo będę musiała szukać domu, jak mnie z torbami i kotami wystawi za drzwi :placz: o koty pytam, bo mamy swoje i zawsze tymczasowiczów, byłoby super, gdyby nie próbował ich zjeść :evil_lol: mamy w Łodzi dobrych chirurgów (przynajmniej tak wynika z mojego 'kociego' doświadczenia) i masażystkę, byłyby szanse na rehabilitację.. pozostawałaby jeszcze kwestia transportu. może teraz łatwiej byłoby mu znaleźć tymczasowy tymczas? do czasu aż Kluski od nas wywędrują i Bursztynek będzie mógł przyjechać. Czas jest dla niego ważny i działa na jego niekorzyść :-( przy sprzyjającj passie, wszystko powinno odbyć się dużo wcześniej, ale niczego nie mogę obiecać. pytałam też o to, czy załatwia się samodzielnie, czy nie ma problemów z pęcherzem? Mamy u siebie też kotkę, która potymczasuje dłużej. ma pęknięty kręgosłup w odcinku krzyżowym, robi błyskawiczne postępy, ale po urazie kręgosłupa nie była w stanie oddawać sama moczu ani kału, straciła czucie i zdolność kontroli odruchów fizjologicznych. nie oddawała moczu i groziła jej uremia. gdyby otrzymała odpowiednie leki od razu po urazie (pobiciu), najprawodopodobniej kilkumiesięczne już leczenie silnego nawracającego zapalenia pęcherza nie byłoby konieczne. wszystkie nasze zwierzaki prowadzi Bunia, myślę, że mogłaby poświadczyć nasze ewentualne tymczasowanie psiakowi :cool3: mogę poprosić o to jeszcze kilka osób z dogo, które nas znają, bo byłby to nasz pierwszy prawdziwy psi tymczas i pewnie chciałybyście mieć pewność, że pies trafia w odpowiedzialne ręce. czy ktoś orientuje się, czy u Bursztynka zdałby egzamin wózek? może na czas rehabilitacji pomógłby mu w codziennym poruszaniu się? bardzo chciałabym, żeby udało się wszystko zorganizować, jak najszybciej, ale realnie potrzebny będzie pewnie miesiąc.. -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
karoluch replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a czy da się sprawdzić jego stosunek do kotów? -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
karoluch replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i jeszcze raz podniosę Bursztynka -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
karoluch replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hop na pierwszą -
Ostróda- Sparaliżowany Bursztyn po wypadku - Ma dom. Za TM.
karoluch replied to ylonne's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czy wiadomo jak psiak reaguje na koty? czy on załatwia się zupełnie bezwiednie czy kontroluje odruchy fizjologiczne? gdyby nie wypadek, na pewno miałby już dom :-( i jeszcze jedno pytanie: czy gdyby (tfu, tfu) nie udało mu się stanąć na łapy, to nie byłby za ciężki na wózek? nie mam orientacji w tym temacie, dlatego pytam, na wózkach widziałam zawsze drobniejsze psy, jamniki itp. -
:multi: :loveu: będę w piątek, albo w poniedziałek z Rysią w lecznicy u Buni, zostawię deklarowaną kwotę bezpośrednio w lecznicy, żeby już nie kombinować z przelewami. nie będzie problemu?
-
chętnie coś przekażę na sunię pod koniec tego tygodnia, albo na początku następnego :) poproszę o numer konta.
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119880[/url] :cool3: może warto spróbować.. tylko trzeba jeszcze znaleźć sponsorów. jakby co, mogę zadeklarować tak 40-50zł miesięcznie
-
Sunia w Łodzi -DT b.pilny - sunia odeszła [']
karoluch replied to Marcelibu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
fachowe oko powiedziało mi, że sunia to mieszaniec pudla i sznaucera, ma czarną kędzierzawą sierść, a z oczu patrzy jej straszny smutek. a czy państwo, którzy ją znaleźli nie są skłonni zaoferować pomocy? wspominali coś o tym, o ile dobrze zrozumiałam, gdy sunia była w lecznicy, z tym, że chyba wyjeżdżali i na ten okres nie miałaby z kim zostać. może nadal chcą pomóc? sunia jest śliczna i bardzo potrzebuje człowieka :( -
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
karoluch replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
psiak, o którym pisałam odnalazł właścicieli :) -
Łódź - NIKT ICH NIE CHCE - setki psów na Kosodrzewiny
karoluch replied to _Tosia_'s topic in Już w nowym domu
dziewczyny, gdybyście coś słyszały - proszę o info na pw: błąkał się, co najmniej od dziś rana, mieszaniec owczarka szkockiego, około 6 letni, w plastykowym kagańcu i kolczatce, zadbany, zdrowy, bez pcheł - tylko zmoknięty, zabłocony i głodny. niestety nie umiem tu wstawić zdjęć :oops: jest czarny, ma biały kołnierz i skarpety i trochę żółtego gdzieniegdzie. Psiak błąkał się przy Armii Krajowej, Wyszyńskiego. chrapie jak śpi ;-) gdybyście gdzieś zauważyły ogłoszenie, że ktoś takiego poszukuje, dajcie znać. -
dziewczyny, gdybyście coś słyszały - proszę o info na pw: błąkał się, co najmniej od dziś rana, mieszaniec owczarka szkockiego, około 6 letni, w plastykowym kagańcu i kolczatce, zadbany, zdrowy, bez pcheł - tylko zmoknięty, zabłocony i głodny. niestety nie umiem tu wstawić zdjęć :oops: jest czarny, ma biały kołnierz i skarpety i trochę żółtego gdzieniegdzie. Psiak błąkał się przy Armii Krajowej, Wyszyńskiego. chrapie jak śpi ;) gdybyście gdzieś zauważyły ogłoszenie, że ktoś takiego poszukuje, dajcie znać.
-
mój znajomy pochował kiedyś swojego psa na Zdrowiu, ale było to kilka dobrych lat temu, więc nie wiem, czy teraz też by się udało. Sytuacja była bardzo przykra, ale dla osób trzecich, które ją widziały na pewno dziwna. znajomy miał wielkiego ONka. gdy psina odeszła, zawinęli go z żoną w prześcieradło i włożyli do bagażnika samochodu, bo tylko tam się mieścił. na Zdrowie pojechali z sąsiadem. Wysiedli, zaczęli kopać dół, żona płakała w niebogłosy, a oni w dodatku wyciągnęli z bagażnika coś potężnego zawiniętego w prześcieradło i zakopali w tym dole... Wszyscy dziwnie im się przyglądali, ale nikt nie odważył się zapytać co robią. Myślę, że można by spróbować też gdzieś w Łagiewnikach, czy w lesie pod Łodzią. tylko dół musi być głęboki, żeby biedaka nie odkopały dziki.
-
Łódź-Kolejny szczeniak przywiazany pod sklepem-Już w domku
karoluch replied to bunia's topic in Już w nowym domu
mnie też się Bunio bardzo podoba :) może być też Iwcio, Iwo, bo dzięki Iwci ma tymczas. psiaka podobno rozpiera energia i bardzo potrzebuje swojego człowieka, który poświęci mu dużo czasu na okazywanie miłości, wspólne zabawy i spacery -
Łódź-Kolejny szczeniak przywiazany pod sklepem-Już w domku
karoluch replied to bunia's topic in Już w nowym domu
Doszły mnie słuchy,że dt psa nazwał Bzydal :mad: jaki to bzydal? śliczny pychol :cool3: nic, tylko brać i kochać przystojniaka! -
[quote name='basia0607']Bunia na pewno zaraz wytrzaśnie następną biede ![/quote] a jak nie to możemy pomóc :evil_lol:
-
Nie było domu, była nadzieja -Bella z pustostanu -Łódź
karoluch replied to mulinka's topic in Już w nowym domu
wpiszcie w tytule aukcji słowa kluczowe takie jak pies psy po haśle, że sunia jest w pustostanie :( takie słowa wpisują w wyszukiwarce ludzie szukający zwierzaka do adopcji. To że psiak jest w kategorii zwierzęta domowe:psy nie sprawia, że w wynikach szukania komuś pokaże się aukcja. Jeśli jednak w tytule będą te słowa kluczowe, oglądalność znacznie się zwiększy, bo aukcja będzie wyszukiwana przez przeglądarkę po wklikaniu sobie np. adopcja pies, psy do adopcji itd trochę zagmatwałam, ale mam nadzieję,że wiecie o co chodzi :) to naprawdę pomaga, a coraz więcej osób trafia na allegro dzięki dobrze oznaczonym aukcjom. Sunieczko, mam nadzieję,że w końcu Ci się poszczęści.. -
lecznica nie będzie już wyglądała tak samo bez Sarenki próbującej czmychnąć przez drzwi, ale nasza tęsknota za nią będzie niczym w porównaniu z miłością i radością, jakimi zostanie otoczona w nowym domu :)
-
Poznań - Dog Argentyński - Biała odeszła za TM
karoluch replied to GoniaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
już wysyłam :)