-
Posts
2390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola od jadzi
-
Tak mało osób zagląda na wątek Atosa, czyżby większość uważała, że nie można mu pomóc?
-
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
jola od jadzi replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Wybaczcie dziewczyny, zasugerowałam się początkową kwotą długu, nie pomyślałam,że wraz z pobytem Polo w klinice dług rośnie... Ale nie zmienia to sytuacji,że potrzebne są wpłaty na jego spłacenie, prosimy, pomóżcie,każda, nawet najdrobniejsza wpłata zmniejszy dług!!!! -
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
jola od jadzi replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Chrupek, Ty biegnij po kurczaki a my kibicujemy, żeby wszystko poszło dobrze! I przypominam, w klinice został niespłacony dług za leczenie Polo, do pełnej kwoty brakuje jeszcze około 700 zł! Pomóżcie,prosimy!!!!!!! -
Atos czeka...Czy jest jakieś miejsce na ziemi, gdzie znajdzie się dla niego ciepły kąt, pełna miseczka i...pan czy pańcia, ktorzy go pokochają? Atos ma nadzieję,że jest...Tylko gdzie?
-
Niewidomy seter i jego dwuletni przewodnik! Mają dom !!!
jola od jadzi replied to Wędkoholik's topic in Już w nowym domu
No to szukamy dla nich dobrego, kochającego domku! -
Sprawdzimy go obie,dokładnie,a tak na marginesie,faktycznie dziwnie się losy układają, Kora wyjechała z Łodzi i być może teraz do niej wróci. Pamiętam pierwszą nockę Kory już poza schroniskiem,była tak zmęczona,zestresowana, że położyła się na kocyku i natychmiast zasnęła.Wiedziała,że już jest bezpieczna...
-
Atosowi za to co przeżył należy się najukochańsza pańcia i najlepszy domek, żeby zapomniał o złych ludziach i mógł spokojnie dożyć sędziwego wieku
-
Ajek ze Skierniewic znalazł wreszcie kochający dom
jola od jadzi replied to a topic in Już w nowym domu
I my z Łodzi trzymamy kciuki!!! -
Dramat Rockiego-kila lat u alkoholika!łódz .ma dom!
jola od jadzi replied to netti1's topic in Już w nowym domu
Roki pomimo bólu,który wyrządził mu człowiek jest nadal ufny,nadal czeka na kogoś,kto się nim zaopiekuje. Jest dużym,pięknym, radośnie witającym psem, i cały czas ma nadzieję na swój dom... -
A Atos czeka...
-
Wracaj Atosku na pierwszą!
-
Atos...Przeżył własną śmierć...Pomóżmy mu!!!!
-
Wiem,ale tak sobie po cichu myślę, że gdyby każdy z nas opowiedział w gronie swoich znajomych o tym, co Atos przeszedł w swoim życiu, o tym, w jak haniebny sposób został potraktowany przez swojego właściciela, o traumie jaką przeżył będąc zakopanym za życia i o jego woli życia, to może szybciej znalazłby się dom dla niego, może ktoś wzruszony jego losem zechciałby...
-
Atos nadal bez swojego domku...On musi mieć swój własny kąt,tyle już przeszedł...
-
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
jola od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Nasz Wacławek mały coś nie ma szczęścia... Czy naprawdę nikt go nie zechce? Domek tymczasowy prosi o znalezienie domku stałego dla malucha... -
Atos już tyle złego przeszedł i nadal szuka swojego domu...
-
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
jola od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Oj dziewczyny, jak będziemy tak gdybały co Wacuś mógłby zrobic to on nigdy domku nie znajdzie... A tak na marginesie,dobrze byłoby wiedzieć, w jakich sytuacjach Wacuś staje się drapieżnym potworkiem,musi być jakaś tego przyczyna... Przecież nie robi tego tak od niechcenia, ot tak... -
Łódź-DWIE JAMNICZKI ,matka z córką, MAJĄ DOM!!!!!
jola od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Malagos, a może jakieś konkretniejsze wiadomości posiadasz o rudaskach, może jakieś zdjątka? Proszę!!!!! -
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
jola od jadzi replied to Neris's topic in Już w nowym domu
To wspaniała wiadomość!!!Teraz powinno być już tylko lepiej, czego Polusiowi życzę! -
Atos jest teraz 40 km od Łodzi
-
A u Atosa znowu cisza? Podnoszę!
-
Szczecin- kwarantanna pełna smutku ....
jola od jadzi replied to doris_day's topic in Już w nowym domu
Przygnębiający obraz...I smutne to,że takie piękne psiaki nie mają swojego domu... -
Wacuś..okruszek..nie wiem co robić....nie jest różowo.chyba...
jola od jadzi replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Cioteczki,nie ma takiej możliwości,żeby pies będący pod opieką fundacji wrócił z domu tymczasowego do schroniska,nawet o tym nie myślcie,zastanawia mnie tylko jedno,co takiego się wydarzyło,że tak szybko DT chce go oddać? Przecież jeśli nie znajdziemy Wacusiowi domku a DT nie zechce dłużej sie nim opiekować- pies trafi do hoteliku, a wyobraźcie sobie teraz malucha, który prosto z kanapy pójdzie na podwórko albo do boksu...Biedny maleńki Wacuś...