Jump to content
Dogomania

jola od jadzi

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola od jadzi

  1. Mała kuleczka...Pewnie boi się,żeby znowu jej pańcia nie zginęła,ona potrzebuje dużo miłości i pełnej akceptacji ze strony domowników...
  2. To nie tylko oczy,cały jest taki urokliwy,oby ktoś się zauroczył Szmaragdem na całe życie,dał mu dom i poprowadził, by już nigdy w życiu nie musiał się potykać o nieznany chodnik,o napotkaną przeszkodę,o siatkę w ogrodzeniu...
  3. A Gosiu chętnie u nich została? I czy będą informować, jak dziewczynka sobie daje radę?
  4. Tanitko, trzymam kciuki nadal, ale mam nadzieję,że tym razem już będzie dobrze, tym bardziej,że wszyscy puszyści są pozytywnie nastawionymi do świata ludźmi.A tak na marginesie,coś w tym musi być,że rodzinka okrąglutka trafila na okrąglutką Gosiu,znaczy,że będą do siebie pasowali, i tego im wszystkim, a w szczególności Kuleczce życzę!
  5. Gosiu chyba nie czuła się w tamtym domu za dobrze, skoro nawet się nie obejrzała za odjeżdżającymi tylko biegła do Ciebie Tanitko. Przykro mi, że ta adopcja była nieudana,ale to pewnie lepiej dla niej,że nie stało się to po uływie dłuższego czasu.Trzeba znowu zacząć ogłaszać jamnisię, a jak Ty sobie poradzisz?
  6. Sznaucer olbrzym dzisiaj sobie poradził, podbił serce mojej przyjaciółki i zamieszkał w jej domku wraz z 13-letnią Korą, sznaucerką olbrzymką.
  7. Morus się nie leni, to raczej ludzie mają problemy z odszukaniem go w schronie.
  8. Wyobrażam sobie co czułaś oddając broniącą się przed wyjazdem malutką. I przyznam,że jestem zdziwiona,że mimo takiej reakcji suni nowi państwo ją zabrali...Ale może będzie dobrze, może to faktycznie strach przed nowym, mała na pewno czuła,że coś jest nie tak,że to nie jest tylko zwykła wizyta... Trzymaj się Saskia, będzie dobrze, musi być!
  9. My też pozdrawiamy! I czekamy na wiadomości po powrocie!
  10. Masz rację, moje dziecko też nie dręczyło ale widać w tym domu zabrakło czasu na naukę, stąd decyzja o oddaniu Kuleczki
  11. Saskia, problem chyba jest właśnie z dziećmi... Każde małe dziecko chce się bawić z ruszającą się,żywą "zabawką" i pewnie w tym domu było to samo. Dzieci szczypią, gniotą, przyciskają a Kula nie pozwoliła widać na to.To nie może być kolejny dom z małym "dręczycielem" psów.
  12. Łatka była wczoraj z nami na akcji "Cztery łapy" w parku na Zdrowiu, niestety nikt się nią nie zainteresował. Jest bardzo grzeczną,żywą sunieczką,wszystkiego jest ciekawa, lubi psy, nie jest agresywna w stosunku do nich,może więcej napisze wolontariuszka,która się nią opiekowała na akcji .Zdjęcia też były robione,więc na pewno będą tu, albo na stronie schroniska.Poczekajmy...
  13. Wracając do pierwszego spotkania psa z kotem, napiszę jak było u mnie.W domu była już znaleziona dorosła kotka,kiedy przyprowadziłam znalezionego Szkieletka,on był wyniszczony głodem i tułaczką,słaby bardzo więc kompletnie nie zareagował na kotkę.Ona obserwowała go na początku,później podchodziła coraz bliżej,zdarzało się,że kładła się przy nim,Szkielecio kompletnie nie reagował.Po roku doszła do nich Jadźka, staruszka ze schronu i było tak, jakby wszystkie zwierzęta znały się od dawna,zero agresji, pełna akceptacja połączona z zaciekawieniem i wzajemnym obwąchiwaniem się wszystkich trzech zwierzaków.Może miałam szczęście... A może przychodzący pies akceptuje zastane warunki i zasiedziałe w domu zwierzęta? Nie wiem.
  14. No to dziewczyny z psiakami już w drodze... Nadal trzymamy kciuki!!!
  15. A czy pani Kuleczki zgadza się, by pozostała u niej do czasu znalezienia nowego domku? Biedna Kuleczka, a tak dobrze się zapowiadało...
  16. Dziewczyny, jak już będziecie na miejscu popytajcie,zorientujcie się, może w niedalekiej przyszłości znalazłoby się jeszcze jakieś wolne miejsce dla którejś z naszych schroniskowych bid, wygląda na to,że jednak Niemcy mają duże serca dla kalekich psów...
  17. Dla Homera i sunieczek to podróż życia! A dla Was...Trzymam kciuki!!!!
  18. Trzymamy kciuki za szczęśliwą podróż psiaków i...Natalii, żeby ktoś użyczył jej kawałka podłogi i podał filiżankę herbaty po męczącej podróży, no i oczywiście żeby szczęśliwie i szybko wróciła!!!!!
  19. Tanitko, czy masz kontakt z nową rodzinką Kuleczki, masz nowe wieści o niej?
  20. A czy o jamnisiach, jak dają sobie radę w nowym domu, coś wiadomo? Malagos, masz jakieś nowe informacje?
  21. To się cieszę bardzo,że trochę z nim lepiej
  22. Przepraszam,że wejdę w tę wymianę zdań ale przeczytałam,że z tym ostatnim z jamników z naszego schronu jest źle, mogłabyś Kaja coś więcej napisać, jeśli nie tu, to u nas na stronie? (Wybaczcie,że napisałam to na wątku Białaska)
  23. Tanitko, wiedziałam, tak się o niego dopytywałaś... Jesteś wielka!
  24. Dopiero przeczytałam i...troszkę mi smutno.Smutno, bo wiedziałam,że u Malagos mają jak w niebie,że były kochane... Wiem, że taka jest kolej rzeczy, cieszę się, że trafiły do ludzi, ktorzy tak, jak my są wielbicielami jamniorkow, i na pewno będzie im tam dobrze, ale... byłam spokojniejsza,jak małe były u Malagos, wszystko wiedziałam, co się z nimi dzieje i w ogóle... Malagos, dziękuję !
×
×
  • Create New...