Jump to content
Dogomania

jola od jadzi

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola od jadzi

  1. Fajnie,dzięki Iwonko I cieszę się,że Twój psiak jest zdrowy!
  2. Gallegro mu założył już ładne kilka dni temu allegro
  3. Cioteczki śledzicie wątek Atosa i nawet nie wiecie,że mały ma allegro? [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=204979432[/URL] Oj dziewczyny...
  4. Neris, może jak Poluś będzie już u Ciebie i będą nowe zdjęcia to ludzie się zainteresują i wspólnie uzbieramy jakoś na dług w SGGW. Jeszcze raz przypominam,jeśli każdy z nas wpłaci 10-20 zł to razem uzbieramy brakującą kwotę na oplacenie długu za leczenie Polo w klinice! Dług wynosi 2000zł, nie zostawiajmy dziewczyn samych z tym problemem!!!!
  5. Pomóżmy Chrupkowi spłacić dług za leczenie Polo, to jest aż 2000 zł, wystarczy,że każdy z nas wpłaci po 10-20 zł,to nie jest duża kwota a pozwoli uzbierać brakującą sumę!
  6. Pomóżmy Atosowi!
  7. Każdy z psiaków dla którego poszukujemy domu jest w wyjątkowej sytuacji ale ten pies przeżył tak wiele,jeśli można tak napisać to przeżył własną śmierć zakopany żywcem,wcześniej postrzelony przez właściciela,jak wielka była jego wola życia,że udało mu się z własnego grobu wydostać... Atos bardzo chce żyć,chce mieć swój własny kąt i swojego pana,któremu zaufa do końca swych dni...
  8. A Atos czeka... Czy znajdzie się ktoś, kto przygarnie tego psiaka?
  9. Neris, po raz kolejny Cię podziwiam! Ponieważ nie mogę pomóc inaczej- pomogę wpłacając parę złotych na rachunek za leczenie Polusia i proszę wszystkich czytających ten wątek żeby chociaż w ten sposób pomogli, nie możemy zostawić Chrupka z takim długiem, to jest aż 2000zł,to bardzo dużo.Proszę,wpłaćmy chociaż po 20 zł, WSZYSCY!!! Poproszę o nr konta!
  10. Atos nadal szuka domu,proszę popytajmy znajomych, może wśród nich znajdzie się ktoś,kogo wzruszy tragiczna historia tego psiaka!!!!
  11. Zdjęć co prawda nie mam ale... Szarotka to ślicznotka,sierść odrośnięta tak,że trzeba do fryzjera ją zabrać,taka jest prawdziwa szaro-puchata Szarotka,ładnie idzie na smyczy, i widać,że bardzo potrzebuje człowieka. Pierwsze kilka minut to była radośc wielka z naszej wizyty,kręcenie dupką , przytulanie się do każdego i szczekanie powitalne(dość długie, nie powiem).Doszłyśmy z Kają do wniosku,że przynajmniej raz w tygodniu powinno się do tych naszych psiaczków jeździć,żeby je wyściskać, poprzytulać,dać im chociaż odrobinę uczucia, one tego tak bardzo potrzebują...
  12. Dzisiaj odwiedziliśmy w Złotnikach również Rokiego,jest nie do poznania,zmężniał, przytył i jak każdy z tych psiaków bardzo się ucieszył z odwiedzin i spacerku po polu. Roki jest naprawdę pięknym, dużym psem i po cichutku marzy,by wreszcie ktoś go przygarnął,wychodził z nim na spacery,pokochał go po prostu, on w zamian obiecuje miłość,oddanie i posłuszeństwo do końca swoich dni...
  13. Wcale nie zapominamy o Atosku, piszemy,pytamy znajomych,prosimy o przekazanie informacji dalej tylko...nie da się tak od razu domku z rękawa wytrząsnąć,niestety
  14. Byliśmy dzisiaj u Noska i reszty naszych zwierzaków.Jaka z Noska przylepa wielka,tuli się do wszystkich(a najbardziej do Kai),cały czas domaga się głaskania i przytulania. Cudny jest pieseczek,tak bardzo lgnie do ludzi...
  15. Mam nadzieję,że Bakier jest już szczęśliwy i wolny...
  16. Dzwoniłam przed chwilą i rozmawiałam z dr Kamilą. Ze Stellą wszystko w porządku,szczeniaczki też mają się dobrze,Stella z maluchami nadal jest na 6 i zostanie tam do soboty,do wyjazdu
  17. Ciapuś, ale czy Ty wiesz,jak dobrze miałyby z Tobą wszystkie psy?
  18. Wydaje mi się,że trzeba zacząc od polubownego załatwienia problemu i rozmowy z panią dyrektor i dr Kamilą.Myślę,że wszystkie wolontariuszki pracujące w schronisku powinny się skrzyknąc jednego dnia(wcześniej umówić wizytę z górą) i przynajmniej spróbować przedstawić swoje racje,jeśli zarzuty co do działalności schronu zostaną przedstawione konkretnie i rzeczowo-pani dyr. powinna w taki sam sposób ustosunkowac się do nich.Dziewczyny,jeśli zaczniecie od skarg do prezydenta to skończy się to źle,zamkną drzwi przed nami wszystkimi.Wiem,że trzeba coś zrobić ale nie awanturą i krzykami,te tylko pogorszą i tak już napiętą sytuację.
  19. Aniu,Bakier ma swój oddzielny wątek ale nie umiem podać linku. Bakier, mix kaukaza nie żyje!
  20. Cioteczki, Wy chyba nie myślałyście,że Kaja kiedykolwiek odda Frocię? Przecież to jej ukochane dziecko...
  21. A do tego kolejny jamniczek z kaszlem kenelowym w schronisku w Rudzie Śląskiej
  22. Nasze niechciane odchodzą a my tak niewiele możemy dla nich zrobić...
  23. :-( Dzisiaj rano odszedł w schronisku w Łodzi wielki kaukazowaty Bakier.Nie miał swojego wątku,pisałyśmy o nim na wątku Stelli,dlatego uznałam,że choć po śmierci należy mu się kilka słów i osobny wątek... Kilka dni temu znalazłam dla niego domek z ogródkiem,okazało się,że Bakier ma zapalenie płuc.Kaja i Nata z fundacji "Niechciane i Zapomniane" chcialy go przewieźć do kliniki ale był za słaby na transport,został w schronie.Oprócz zapalenia płuc stwierdzono u niego żółtaczkę i to był już początek końca Bakiera.Psiak nie walczył,poddał się i dziś rano odszedł. Nie zdążyłyśmy mu pomóc... Kolejny, opuszczony przez swoich bliskich biedak odszedł w samotności... Tak mi przykro, Bakierku... Spij spokojnie...
  24. Dzwoniłam przed chwilą do schroniska,niestety,Bakier zmarł dzisiaj rano,nie doczekał swojego domu z ogrodem... Odpoczywaj w spokoju olbrzymie,już jesteś wolny... Tak mi przykro,że dom dla Ciebie znalazł się za późno...
×
×
  • Create New...