-
Posts
2390 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola od jadzi
-
Łódź{FNiZ} Basza odszedł...
jola od jadzi replied to jola od jadzi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Z Panem jest tak, że ma lepsze i gorsze dni. Stara się dopóki jeszcze może pozałatwiać wszystko, co może. Najbardziej dręczy się losem Baszy, dlatego dopóki jest jeszcze na chodzie stara się zapewnić mu dom. Ponieważ Pan Włodek jest z Baszą bardzo związany, chciałby poznać przyszłych właścicieli psa, chciałby też by przed adopcją doszło do kilku spotkań, by Basza nie poszedł do zupełnie sobie obcych ludzi. Wiem, że jest to utrudnienie przy adopcji, szczególnie, jeśli będzie to adopcja z poza Łodzi ale widzę ogromną rozpacz Pana Włodka i rozumiem, co musi przeżywać rozstając się ze swoim przyjacielem. -
Zadzwonił do mnie Pan z prośbą o pomoc w znalezieniu jego przyjacielowi domu. Ponieważ sprawa była poważna, pojechalam do niego żeby wszystko sprawdzić na miejscu. Okazało się, że: Pan od 6 lat choruje na stwardnienie rozsiane, ostatni rzut choroby spowodował olbrzymie spustoszenie w organizmie, leki,które bierze zniszczyły mu wątrobę, nerki kwalifikują się już tylko do dializy.Ma problemy w poruszaniu się, trudności w mówieniu. To wszystko postępuje błyskawicznie a Pan jest osobą samotną, no, prawie samotną bo ma przyjaciela-psa, o którego los bardzo się martwi. Zadzwonił do mnie i poprosił o pomoc w znalezieniu psu domu, dobrego domu. Pies jest przepiękny, to długowłosy owczarek niemiecki, ma na imię Basza. Basza nie jest może młodziutki, ma już 8 lat(skończy w listopadzie)ale w ogóle tego po nim nie widac. Bardzo łagodny do ludzi, uwielbia dzieci,kochał kota,który kiedyś z nim mieszkał,obce koty goni ale tylko w celu zabawy. Jest łagodny w stosunku do innych zwierząt, reaguje tylko wtedy, gdy inny pies zacznie warczeć na niego. Reaguje na komendy, jest bardzo posłuszny na spacerach, pięknie chodzi na smyczy, z Panem wychodził bez smyczy(ze względu na trudności Pana w poruszaniu się) i przywołany natychmiast wracał( byłam na spacerze i widziałam). Boi się tylko aparatu fotograficznego, miałam trudności w zrobieniu mu zdjęć bo natychmiast chował się za swoim Panem. To jest wspaniały psiak, naprawdę wspaniały! Ponieważ stan zdrowia jego Pana z dnia na dzień się pogarsza, musimy znaleźc mu dom, dobry dom, najlepiej byłoby, żeby trafił do domu z ogrodem,psiak uwielbia spacerować, ale ze względu na to, że całe swoje życie mieszkał w mieszkaniu, nie powinien spać na zewnątrz. Proszę, pomóżcie mi szukać domu dla Baszy,boję się, że któregoś dnia zadzwonią do mnie sąsiedzi i powiedzą, że Basza został sam... Sąsiedzi byli przy naszej rozmowie, mają mój nr telefonu na wszelki wypadek, pomagają Panu, gdy jego stan się pogarsza... Edit A to relacja Majqi z wizyty : Baszka jest z panem 8 lat. Po niuńku nie widać wieku (zachowanie, wygląd). Nie dopytałam kiedy więc przyjmijmy, że kiedyś, miał wypadek i była połamana miednica. Wszystko skończyło się dobrze, a sam pan woził Baszkę do W-wy na rehabilitację. Z tego, co ja zaobserwowałam, niżej jest tylne, prawe bioderko i tylna prawa nóżka idzie troszkę obwodzącym krokiem. Ponadto, Basza się w dwóch miejscach okaleczył wygryzaniem. Pan potraktował to dobrą maścią ale Baszka robi poprawki. Wymaga to zaleczenia. To podgryzanie pachnie mi (skórze się przyjrzałam, jest OK, piesio czyściutki, odkąpany, nawet szampon miałam pokazany, komentarz - nawet moje psy nie są kąpane w tak dobrym) stresem psa, ten pies oddycha swoim panem :-(, musi coś wyczuwać podświadomie lub doskonale wie/ widzi, że stan pana (co jest zgodne z prawdą) się pogorszył. Co do tej sytuacji - uzgodniłam z Natalką i rzecz jasna z samym panem, że zabiorę Baszkę do moich wetów, ranki trzeba zaleczyć, a bioderka potraktować uzupełnieniem chondroityny i lekiem p/zapalnym, niesterydowym. I dalej... Jak wspomniałam pies marzenie, to takie zjawisko, o którym się mówi pies z ludzką duszą. On się wpatruje w człowieka, przekrzywia głowę, łapie każde oczekiwanie od niego, polecenie, co wygląda tak, jakby czytał z ruchu warg. Na smyczy chodzi bosko, wraca przywołany, daje łapkę, siada, przemieszcza się i kładzie we wskazanym miejscu. Ubóstwia akcje pod nazwą "patyczki" i "kamienie", dostałam ognia, zganiałam się z nim zdrowo. Widział mnie pierwszy raz i co troszkę zdziwiło samego pana (choć pies przyzwyczajany był do obych ludzi, u ludzi przecież, jeśli był mus, był zostawiany) dał się wyściskać, wycałować, przytulać, mało tego zabrać na mini spacer tak, że stracił pana z pola widzenia, ponadto pan sam chciał sobie coś sprawdzić i w czasie moich wygłupów zniknął Baszy. Ja z kolei celowo rzuciłam kamyki tam, gdzie stał jego pan, żeby zobaczył, że ten zniknął, a mimo to Basza wrócił z kamykiem do mnie i czekał na dalsze "głupoty". Jak mu uciekałam gonił mnie jak wariat. Aha, bez problemu pogrzebałam mu w tych rankach, spróbowałam wyczesać sierść i tu też zero sprzeciwu. Pozwolił mi na wszystko bez mrugnięcia oczkiem, o pokazaniu ząbków nie wspomnę. Cóż poza tym...Basza pogoni koty ale jak dopadnie obszczeka i po sprawie, swoje, w stadzie akceptuje (widziałam zdjęcia śpiącego Baszy z kicianką). Psy - nie atakuje ale postawi się zaczepiony. Sunie - OK, jak one będą nieprzychylne Basza trzyma fason wobec dam więc nie odpłaci im się pięknym za nadobne. Do domu wpuści, pod obecność właściciela, gdyby ktoś jednak zechciał sforsować mieszkanie np. oknem, to ma pozamiatane. Tu Basza zna polecenie - pilnuj. Pan nie wie, jak by było z psami ale jedno jedyne ale jest takie, że wspomniany kot nie miał wstępu na łóżko. Sam Basza na łóżko również nie wchodzi ale łóżko pana jest święte. Czy Basza obroni? Tak, bo jeśli wyczułby złe intencje kogoś, kto podchodzi do ukochanego mu człowieka, gdyby zobaczył, że atakuje go pies....wiadoma sprawa. Basza jest psem, który w człowieku widzi sens życia, nie zobaczy go w innym psie, owszem, ten go ucieszy ale obecność, bliskość ludzka jest u niego ponad wszystko. Zupełnie ale to zupełnie odpada więc kojec, skończyłby się w nim piorunem. :shake: Basza nie jest szczekliwy, jeśli ktoś się kręci po korytarzu nie wszczyna zbędnie alarmu, jak sądzę, jeśli pojawi się realne zagrożenie to...przetrzepie tyłek i już. I jeszcze strony, gdzie już Basza jest ogłoszony: [B]Ogłoszenia[/B]: [URL="http://www.animalia.pl/"]animalia.pl[/URL] [URL="http://owi.pl/"]owi.pl[/URL] [URL="http://www.drobne.centrumofert.pl/"]drobne.centrumofert.pl[/URL] [URL="http://www.olx.pl/"]olx.pl[/URL] [URL="http://www.przygarnijzwierzaka.pl/"]przygarnijzwierzaka.pl[/URL] [URL="http://www.kokosy.pl/"]kokosy.pl[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/"]ale.gratka.pl[/URL] zoonet.pl bono-polska.pl pajeczyna.pl [URL="http://www.pineska.pl/"]pineska.pl[/URL] neeon.pl [URL="http://www.dwukropek.pl/"]dwukropek.pl[/URL] [URL="http://telezoo/"]telezoo[/URL] vegie.pl [URL="http://www.adopcjapsa.pl/"]adopcjapsa.pl[/URL] [URL="http://www.eoferty.com.pl/"]eoferty.com.pl[/URL] [URL="http://www.kupiepsa.pl/"]kupiepsa.pl[/URL] gumtree.pl [URL="http://www.ojoj.pl/"]ojoj.pl[/URL] zwierzeta.i-bazar.pl [URL="http://www.rozglos.net/"]rozglos.net[/URL] oglosze.pl psy.elk.pl [URL="http://www.sogl.pl/"]sogl.pl[/URL] [URL="http://www.ogloszenia.hodowle.info/oddam_psa,2,0.html"]ogloszenia.hodowle.info/oddam_psa,2,0.html[/URL] twojeanonse.com ogloszenia.aleokazja.pl nasipupile.pl hodowcy.com.pl offer.pl [URL="http://www.najpewniej.pl/"]najpewniej.pl[/URL] wa.stacja.biz [URL="http://www.petworld.pl/"]petworld.pl[/URL] kupsprzedaj.pl/zwierzeta oglosili.pl [URL="http://www.petsy.pl/"]petsy.pl[/URL] gablota.com [URL="http://expresowe.pl/"]expresowe.pl[/URL] bazarek.biz nalepka.info [URL="http://www.darmobranie.pl/"]darmobranie.pl[/URL] sprzedasz.pl mamoferte.pl reklamowy.biz ogloszenia.jard.pl psytulisko.pl ogloszenia.interpress.net.pl bardzi.pl [URL="http://www.info-max.eu/index.php"]info-max.eu/index.php[/URL] ojej.pl tu nie mam pewności, czy się objawi - coś się knociło ze stroną [URL="http://www.vendito.pl/search.php"]vendito.pl/search.php[/URL] [URL="http://www.morusek.pl/ogloszenia/polska/psy-oddam-psa/0/"]morusek.pl/ogloszenia/polska/psy-oddam-psa/0/[/URL] [URL="http://www.cwirek.pl/"]cwirek.pl[/URL] [URL="http://www.spacerek.net/"]spacerek.net[/URL] [URL="http://www.zwierzeta.pilne.net/"]zwierzeta.pilne.net[/URL] ogloszenia.e-gratka.info [URL="http://adpedia.pl/"]adpedia.pl[/URL] [URL="http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/"]zwierzeta.hiperogloszenia[/URL] [CENTER] [/CENTER] [URL="http://allegro.pl/show_item.php?item=670680045"]Basza - owczarek niemiecki do adopcji... (670680045) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1990798_basza_dlugowlosy_owczarek_niemiecki_do.html"]Basza - długowłosy owczarek niemiecki do adopcji...[/URL] [URL="http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=42622"]Kupię Psa - Giełda zwierząt domowych :: Szczegóły ogłoszenia[/URL] [URL="http://www.neeon.pl/ogloszenie.php?id=75915"]Basza - długowłosy owczarek niemiecki do adopcji... | Neeon.pl[/URL] [URL="http://www.e-zwierzak.pl/najnowsze/0/3970/"]Basza - owczarek niemiecki do adopcji... : Fundacja Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt : Najnowsze ogłoszenia : Adopcja zwierząt, oddam, sprzedam, kupię, znalezione, hodowla - E-zwierzak.pl[/URL] [URL="http://lodz.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Basza-owczarek-niemiecki-do-adopcji-W0QQAdIdZ137627091"]Gumtree : Wymagana aktywacja ogłoszenia.[/URL] [URL="http://www.eoferty.com.pl/id130016.html"]Basza - owczarek niemiecki do adopcji... / Psy > Owczarki Niemieckie - Łódź[/URL] [URL="http://forum.muratordom.pl/basza-dlugowlosy-owczarek-niemiecki-do-adopcji,t162789.htm"]Basza - długowłosy owczarek niemiecki do adopcji... - Zobacz temat :: Murator[/URL] Więcej zdjęć Baszy na stronie 7 [IMG]http://lh4.ggpht.com/_WvcI2vDA88w/SjvAy07lllI/AAAAAAAAHk0/oen_vwQQM7o/s800/onek1.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_WvcI2vDA88w/SjvAzpZRwVI/AAAAAAAAHk4/bnr6aPvhm-8/s800/onek2.jpg[/IMG] [IMG]http://lh5.ggpht.com/_WvcI2vDA88w/SjvA1Ea1EHI/AAAAAAAAHk8/dQ2mTybnW3M/s800/onek3.jpg[/IMG]
-
Śliczny pies jak Prosiaczek wyrwany śmierci PILNIE POTRZEBNY DT!!
jola od jadzi replied to paros's topic in Już w nowym domu
Piękny jest Prosiaczek, taki jedyny w swoim rodzaju... Może napiszcie, jakiej jest wielkości(porównywalnie,na zdjęciach nie ma się do czego odnieść),jaki ma stosunek do zwierzaków, łatwiej będzie szukać mu domu.Taki ślicznotek nie powinien tak długo siedzieć sam... -
Dzisiaj odszedł Szkielecio ['] ...
jola od jadzi replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aniu, to prawda, że dobrze mieć takie miejsce, które można dotknąć, usiąść przy nim i powspominać. Ale na działce sa pochowane trzy nasze psy: Zuzia, Szkielecio i Gapa, jamniczka mojej mamy. I na tym ma być koniec, bo działka jest maleńka i całkiem spory cmentarzyk tam się zrobił... Pochówek psa to w dzisiejszych czasach duży problem, nie chciałabym juz nigdy robić tego, jak dotąd, po cichu i w tajemnicy, bo przecież nie wolno... W Łodzi, na Malowniczej jest piękny cmentarz dla zwierząt. Byłyśmy tam niedawno z Natalią i oglądałyśmy.Jest cicho, spokojnie, śpiewają ptaki, są ławeczki, gdzie można przysiąść...Pochowanie psiaka to koszty około 200 zł. Obym nigdy nie musiała z tego cmentarza korzystać ale jeśli tak się zdarzy... Pojadę tam... -
Zimowa jamniczka - PELASIA ODESZŁA ZA TM [*]
jola od jadzi replied to malagos's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Małgosiu, jest lek i Ty na pewno wiesz jaki...Pewnie kiedyś, być może niedługo, sięgniesz po niego...To najlepszy lek na taki smutek... Wiem, bo sama z niego skorzystałam i korzystam nadal. I zawsze pomaga! -
Neris, mój Szkielecio też do mnie nie przyszedł, nie przyśnił mi się mimo, że minęło już tyle miesięcy.Ale wierzę, że kiedyś przyjdzie, że wszystkie nasze psy wrócą do nas choć na chwilę żeby nas uspokoić, Ofka też...
-
Bardzo Ci współczuję borzo, wszyscy przez to przechodzimy i nie ma na to lekarstwa, każdy przeżywa śmierć przyjaciela inaczej... Najlepiej wypłakać ten ból...Trzymaj się! Za jakiś czas będzie lepiej...
-
Dzisiaj odszedł Szkielecio ['] ...
jola od jadzi replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Minęło już osiem miesięcy od śmierci Szkielecia, teraz, gdy jest coraz cieplej, jeździmy do niego na działkę co kilka dni. Tam, gdzie go pochowałam rosną piękne kwiaty, nasze psy biegają beztrosko, tak jak kiedyś ze Szkieletkiem.. -
Dzisiaj odszedł Szkielecio ['] ...
jola od jadzi replied to katya's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję! -
No to mnie zawstydziłyście:oops:... Faktem jest, że ostatnio tu nie zaglądałam wcale, teraz spojrzałam i zobaczyłam skowronkowy wątek w użyciu:loveu:.Dzięki wielkie dziewczyny, że tu zaglądacie i pamiętacie o Skowroni, która, cóż, nadal całkiem nieźle daje sobie radę. Z resztą nie tylko sobie, mnie też daje nieźle w kość, dosłownie. O tym, że mowy nie ma żeby zeszła po schodach na pewno wiecie, to nie dziwota, ma swoje lata i choćby z tego powodu winda jej sie należy. Ponieważ windy u mnie brak (czteropiętrowy blok), ja robię za windę a konkretnie za dźwig, no bo dźwigam ją na i po spacerku. A dźwigać mi nie wolno,bo kręgosłup siadł w styczniu i kilka tygodni spędziłam w pozycji horyzontalnej...Ale życie jest życiem a Skowronia swoje prawa ma! Z Jadźką nadal są na wojennej ścieżce, starają się siebie omijać tzn. Jadzia się stara, bo Skowroni jest dokładnie wszystko jedno, na kogo wejdzie. Ale jak już dochodzi do starcia Skowronia kontra Jadzia to ho ho ho, wszystkie pozostałe zwierzaki uciekaja, taki jest wrzask. Jadźka szczeka takim piskliwym,o wysokich tonach dźwiękiem, Skowronia przeciwnie, prawie basem. Szczeka i niestety zapomina skończyć. Jadźka już dawno leży w drugim pokoju nie pamiętając, co się wydarzyło, a Skowronia nadal szczeka. A w międzyczasie załatwia swoje fizjologiczne potrzeby, oczywiście nie przerywając szczekania. Jednym słowem prawdziwa starcza demencja. Ostatnio coraz częściej zdarza jej się nie pamiętać, że zaczęła jeść. Stoi później nad miską i się zastanawia, co ma robić, podtykam jej miskę pod nos-zaczyna jeść, stawiam na podłodze-przestaje.Właściwie to mam wrażenie, że wolałaby być karmiona z ręki, bo wtedy zjada od razu wszystko.I tyle o nas. Ale najważniejsze,że nadal w komplecie. Pozdrawiam Was Dziewczyny Kochane bardzo serdecznie i dziękuję, że pamiętacie o nas.