Jump to content
Dogomania

jola od jadzi

Members
  • Posts

    2390
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola od jadzi

  1. A ja z pewną nieśmiałością będę czekała na wieści z trasy...
  2. Izuniu, widzę, że już wstałaś, co tak wcześnie dzisiaj?
  3. A przecież dla Luckiego to dopiero początek drogi, jeszcze wszystko przed nami...
  4. Elig, fajnie, że znowu jesteś, jakoś towarzystwo nam się kurczy...
  5. Jeszcze nie. Za krótko mnie filmowali...
  6. A jeśli chodzi o Pana Janusza...Po raz kolejny pokazał, jakim jest Człowiekiem...
  7. [quote name='mmd'] Oczywiście nie ma wyjścia i chora czy zdrowa pojadę. Już zdecydowałam. [SIZE=5] Mmd, wiesz, jaki Lucky będzie szczęsliwy, jak Cię zobaczy?
  8. Eeech, słów brak...
  9. Natalia, ja doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że kamera deprymuje, onieśmiela itd. Wściekła jestem na siebie bo przygotowałam sobie naprawdę fajny tekst o całej akcji ratunkowej, o ludziach, którzy brali w niej udział, o bezinteresowności ludzkiej, i przede wszystkim o Luckym, o którego zachowaniu, usposobieniu i charakterze opowiadał mi dr Bartolik, który z wiadomych powodów poznał go najlepiej. Wszystko wzięło w łeb, gdy stanęłam przed kamerą, koniec, kropka, pustka w głowie, wyschnięte gardło, słowa, których wykrztusić nie umiałam i do tego myśl, żeby się tylko nie przewrócić, żeby ustać jakoś... Najlepiej mi wyszło dzień dobry, to mam chyba opanowane do perfekcji...
  10. A tak na marginesie, o czym miał być ten program?
  11. Taaaa. Fajnie było...Istny program rozrywkowy... Powiem tylko tyle, jak mi postawicie w domu kamerę, cały sprzęt oświetleniowy, zatrudnicie operatora, który będzie za ową kamerą stał i mnie filmował przez 24 godziny, to być może już za dwa lata uda mi się wykrztusić ze dwa składnie zbudowane zdania ( w porywach być może będą nawet na temat). Sorry, ale ja już gwiazdą telewizyjną nie zostanę, przykro mi... Jedynym nie denerwującym się uczestnikiem programu był Lucky (ale to tylko dlatego, że dostał środki uspokajające i większość czasu przespał). Pięknie było, pięknie, nawet chyba z raz udało mi się przypomnieć, jak Lucky ma na imię... Stałam, jak ten osamotniony wazon oparta o ścianę, bo samodzielnie ustać mi się nie udało( niestety, kręgosłup), Tramal,Ketonal i Myolastan nie umożliwiły mi konstruktywnego myślenia, powiedziałabym, że nawet przeciwnie, no, co tu dużo pisać, brakowało mi którejś z Was, która wchodziłaby z pomocą dopowiadając to, co ja zamierzałam, a czego dokończyć nie mogłam z powodu tworzenia wybitnie długich zdań złożonych. Kiedy kończyłam czwartą część zdania, już nie pamiętałam co mówiłam w pierwszej. Fajnie było...Uroczo... Majqa aż się popłakała ze śmiechu... Nie wiem, kiedy będzie emisja, mam nadzieję, że nigdy , aż strach się bać , że ktoś mógłby to obejrzeć... Pozdrawiam Was serdecznie!
  12. transport nieustająco potrzebny
  13. Tyle, że pan dr takich wielgachnych klateczek(jak na mnie) nie posiada...
  14. Bardzo śmieszne, może jeszcze załatwcie z panem dr żeby mnie gdzieś obok Lakusia położył?
  15. Porównałam sobie teraz zdjęcia Skowroni i Kubusia, Kubuś był młodszy, miał około 18 lat a moja Skowronia dobijała do 100 lat, jest różnica...
  16. 13 lutego odszedł staruszek jamniczek-Kubuś. Był taki podobny do Skowroni, też taki cichutki i spokojny, też porzucony na stare lata...Może teraz wreszcie jest szczęsliwy...
  17. Szkielecio mój kochany śpi sobie spokojnie pod śnieżną kołderką, nawet go odwiedzić nie mogę bo wszystko zasypane... W sobotę 13 lutego dołączył do niego stareńki jamniś Kubuś, ,już nie miał siły walczyć a może...nie miał dla kogo żyć...
  18. I co z fakturą z Bemowa?
  19. A czy Mmd zdrowieje?
  20. A jak ! Wszyscy !
  21. Przyjdzie kryska na Matyska...
  22. eee, chyba nie doczekam czwartku, Iza, zbieraj sie!
  23. Masaż mi juz nie pomoże, gorsecik też nie, chyba się położę na kilkanaście dni...
  24. Z beczki innej - czwartek, godzina 16.30 w klinice będzie nakręcany materiał o Luckim przez Toyę. Jola (wiem, że mnie zabije, jak to przeczyta) popędziła robić się na bóstwo (co uważam za stratę czasu, bo bóstwem już jest ). Majqa, masz u mnie długą, grubą czarną krechę, o taką ______________________________________________________ Zakładam, że przewidziałaś w planach zastępstwo za mnie, zaczął mnie straszniście boleć kręgosłup i nie wiem, czy w czwartek zdołam ustać na nogach...
  25. niestety, garniturek(mimo, że robiony na miarę) nie podoba się Lakiemu
×
×
  • Create New...