Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. Oj taaaaaak. A jak ja bym chciała własny wątek i zdjecia......ojoj
  2. [url]http://www.dogomania.pl/threads/201300-Mix-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-bazarek-dla-chorego-Gerarda-do-6.02[/url]. Serdecznie zapraszam i liczę na pomoc w podrzucaniu choćby....
  3. [url]http://www.dogomania.pl/threads/201300-Mix-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-bazarek-dla-chorego-Gerarda-do-6.02[/url]. Link do bazarku - BARDZO proszę o pomoc w utrzymaniu go na górze.
  4. Oblizywał się na widok Ryśka........ Zachowujemy spokoj ale nerwy są....co tu kryć.
  5. [quote name='jaanka']Świetnie , bardzo się cieszę . Dziękujemy anonimowej pani a może zechce przestać być anonimowa i do nas dołączy ? Będzie pisała co u kici slychać . A co z pomysłem koszulkowo torbowym ?[/QUOTE] Wysłane zapytanie do firmy robiącej nadruki o koszt i czekam
  6. Aktualny stan finansów Gerarda na dziś ( wpisałam uzupełnienia na pierwszej stronie) wynosi 262, 60 + mam obiecane 100 zł od pewnej pani, co wzięła ode mnie ostatnio kotkę ;-) ale chce być anonimowa:-) Nooo to mamy ponad połowę......HURRRRRRRA
  7. Kochane Moje - Rysiek nie wymaga oswajania. Rysiek jest największym przylepą jakiego świat widział. Z grupy kotów które mieszkały na strychu ten był zawsze pierwszy na rączki i nie chciał złazić. Ręczę za to głową i mam świadków:-) Jednak koty reagują stresem na przeprowadzi. Częściej grany jest ten scenariusz niż jakiś inny. Jeśli nie miał możliwości ucieczki, to jest:-) A jeśli wyczuł myszy i mógł do tego chcieć za nimi wleźć - to ŻADNA siła go stamtąd nie wyciągnie. To jest pasjonat.........Ma żarcie, rozrywkę, ciszę, spokoj, schronienie....... On się nie boi szczeku psów, bo tam na strychu też go dochodził, ale z daleka stłumiony. Ma nowe miejsce, brak znajomych zakamarków, innych kotów, stado psów go opadło na początek wszystko nowe..... Ja na jego miejscu też bym na razie nie wychodziła tylko czekała na rozwój sytuacji. A że sie martwię to inna inszość:-)
  8. Mysza, a Ty aby przepracowana nie jesteś, hę?:-)
  9. Aaaa bo zapomniałam dodać......mają takiego spaśluna - udającego kota.........i twierdzą, ze to ten co go kiedyś ode mnie wzięli:-) ;-) - rudej bym nie poznała.......wieeeeeeelkie to takie, olewcze i ogólnie panisko całą gębą.....a jak wiozłam z Wrocławia to takie bidniutkie - przepraszam, ze żyję :-) PODMIENILI:angryy:
  10. A co ja poradzę na to, ze też jesteś psychiczna....:-) Ale wiesz.......to była akurat ta najbardziej pożadana cecha , tak?:-)
  11. Achaś i bym zapomniała niewykluczone że od jutra mam znów 6 kotów.........to jest regularne przekleństwo. Od jutra zbieram kasę na niejaką Kahunkę. To jest czarownica z Haiti co odczynia uroki. To miał być mu 1 wolny weekend. Miałam iść rano na wystawę kotów 10 km ode mnie.......a potem do znajomych. Nie kurna - jadę odbijać koty. Zupełnie poważnie mówię...........NIENAWIDZE tak 90% społeczeństwa. Muszę się wypisać z akcji kocio - psich. Brać to ja je mogę.......ale oddać NAPRAWDĘ nie ma komu.........ludzie dzielą się na idiotów, jeszcze większych idiotów ..........i nieliczną resztę
  12. I ten stan warto utrzymać:p Przynajmniej ktoś wzbudza należny lęk. Oświadczam że : - najładniejszy jest Karmelek:-). Udaje wzorowego psa........ale oblizuje się na widok kotów.... - Pan Imciuła by mnie wykończył psychicznie.......Marta podziwiam - ja bym skubańca otruła. - Sonia jest wypisz wymaluj Bryza - ma takie zagrywki lękowe jak moja Tolunia:) Czyli niby ok, ale nie ok:-) - Kajuś jest pies wzorowy. JESTEM KUŹWA W SZOKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Wy nie.....ale ja go i z Krzyczek pamiętam i potem..........Noo nie jest bardzo brzydki. Poza tym wzór cnót wszelakich. NIE WIEM CZEMU SIĘ GO CZEPIACIE!!!!!!! A poważnie Marta - rany BOLEK .....szooooooooooooooooooooook. i szacun jak stąd do Szczecinka - Mysza jest b. odważna hihih ( to tak nie a'propos ale nam z rozmowy wyszło) - Didi bym im ukradła. Fajnieeeeeeeeee jest mieć takie małe, grzeczne na kolanka.......NOOOOOOOO. Zastanowię się nad takim małym.........się cholera starzeję....... Poza tym Marta przegina............ma czystsze ściany niż ja. Taki sam tv. I ma czekoladę i paluszki. U mnie takie rzeczy bywają maks przez 10 min.... I ma prześliczne meble!!!!!!!! JA TEZ CHCĘ TAKĄ SZAFĘ Z KWIATKAMI! I takie coś co stało z szufladami na przeciwko mnie. Jestem się gotowa zamienić.....
  13. A my jutro robimy przerzut Trójłapca......trzymajcie kciuki.....żeby go psi nie zeżarli......
  14. Nie oglądałam - byłam w pracy. I bardzo sie z tego cieszę. Mnie wystarczy, ze byłam w Krzyczkach. Nie chcę NIGDY nic takiego ogladać ponownie choćby w tv.
  15. [quote name='jaanka']A co myślisz o nadrukach na torbach bawełnianych ? Czy Gerard by się obraził ?[/QUOTE] Ależ skąd - Gerard sie zgadza na wszystko......byle go zaczęli znów do łóżka wpuszczać;-). Bo na razie w jego stanie to hmmm noooo mowy nie ma. Torby by pewnie były tańsze, tylko skad takie gotowe wziąć?!
  16. [quote name='mysza 1']Fajne tylko dostawca drogi bardzo, mało dla kota idzie.[/QUOTE] Dlatego pytam - tu różne ludzie mają kontakty - najdroższa jest z tego koszulka ( nooo!) - i oczywiście nadruk - który moze być tańszy jak sie zrobi duuuuuuuuużo.
  17. To jest "koszulka cegiełka". Tak sobie wymyśliłam. Na zdjęciu jest oczywiście Gerard. Koszulka jest biała - w rozmiarze L. Jest na niej taki napis jak widać......Zdjęcia koszulki nie mam, ale mogę mieć:-). Na razie zamówiłam jedną......napisy mogą być różne "wszędzie jestem taki włochaty", "ten kot wyzdrowiał dzięki mnie" itp. Koszt zrobienia koszulki to 33 zł. Minimalnie wiec musiałaby kosztować 40 zł - żeby z każdej koszulki uzyskać jakieś 7 zł na operację. Chyba ze ktoś ma dostęp do tanich koszulek lub wykonawcy. Koszulka nie musi być biała. I co Panie i Panowie na to?
  18. [quote name='Nutusia']Mała_czarna, z tym miniakiem to może do Kociego Świata uderzyć... Aresiątko - zdrówka chłopie! :)[/QUOTE] Najlepiej żeby był plaskaty - wtedy to mur beton można uderzać:-). Kasia ma regularnego zajoba na punkcie plaskatych gęb.......wiem coś o tym:-) Upchnęłam jej umierającego persa bez oka.
  19. To mi przypomina Tygrysa..........ilekroć go opieprzałam za coś, to on się tak śmiesznie wyginał w pół merdając cały sobą. Zachwycony wszystkim byle do niego... Rysiek - się nazywa Rysiek, bo on jest słowo najświętsze honoru z domieszką najprawdziwszego rysia. Nie wiem dokładnie jak do tego doszło, ale się dowiem jak go będę odbierać. On jest straszliwa przylepa. Zawsze pierwszy do głaskania.
  20. [quote name='Nutusia']A co Brombie bidusi jest?... Gienek, kasę zbieraj![/QUOTE] Brombula ma nowotwór umiejscowiony na powiece dolnej......a raczej miała - bo wczoraj został usunięty. Ma go od zawsze. To znaczy nie wiem czy od zawsze, bo ja ją wzięłam ze schronu - siedziała sobie tam .....8 lat. Teraz ma na oko 12. Tyle, ze do tej pory nie rósł...aż nagle zaczął. W tempie szalonym. Bromba jest sercowa - i w jej przypadku ŻADNE usypiania nie są wskazane, bo jest obawa, ze serce tak zwolni, ze po prostu stanie. Waży 32 kg wczoraj padła jak rażona piorunem przy znieczuleniu na 10 kg psa. Ale spoko guz usunięty, oko całe, Bromba zadowolona, żarłoczna itp.
  21. Mogę chcieć w łepetynę - spoko. Mam w miarę niezły humor - odebrałam Brombolinę od weta. ( operację nowotworu miała ) Rokowania dobre, wprawdzie ważąc 32 kg usnęła na znieczuleniu dla 10 kg psa.....Ale wybudziła sie ładnie - zachowuje się jakby nic złego ją nie spotkało...... Przysmaczki wciąga - jednym słowem gra i bucy:-)
  22. Nie jest:-) Śliczna to jest Julka, Cynamon jest niesamowicie reprezentacyjny......A Romuś.....a Romuś jest niestety czarno - biały po prostu.
  23. Zanim będą zdjęcia to jest tak Wytrzeszcz ( bo tak go pieszczotliwie nazywam) ma aktualnie - odparzoną nasadę ogona. Niestety gramy wersję przewidywaną przez moją p. wet - kot się jednak zalewa, mocz maceruje i powoduje odparzenia. Ponieważ dziś moja osobista Bromba ma operację ( kciuki b. wskazane) podpytałam co robić. Dostałam Cavilon - nie zapłaciłam złotówki, bo na granicy przeterminowania. Prawda jest taka, że należałoby jak najszybciej zrobić mu to wyszycie.......tyle, ze nie ma za co. Aktualny stan jego konta wynosi [B]142,60[/B] Było 228,60 - 111 zł ( urinal - karma wet ) + 25 ( za nieużywane leki ). Na operację podrzeba min. 400 zł wiecej....... Nie wspomnę o lekach, opatrunkach itp....... I to mnie poważnie podłamuje.
  24. O jejku.......wiecie, ze Kajusia lubię........ale zachwycać się hmm to by było oszustwo;-)
  25. Okazuje sie że wszyscy wiedzieli......NO! a ja tak długo trzymałam język za zębami..........Oj z tym piątkiem to by było super....Musiałabym być u Was o jakiejś 12.00 ale to jest do zrobienia:-). Benzynowo by to fajnie wyszło..... To co? Umawiamy się na piątek na około 12?:-)
×
×
  • Create New...