Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. Ja z góry mówię, że nie oglądam. I tak mi się psy śnią po nocach........
  2. Kolejna [B]wpłata[/B] [B]Evar[/B] - 41, 50 Razem : 131,50 Dzięki:-)
  3. W tą najbliższą??? Serio? Ja nie uwierzę póki dowodów nie zobaczę:-) Oj faaaaaajnie, oby tylko nie zapeszyć, trzymam kciuki, trzymam kciuki. Dziewczyny jak się Dzekusiowi uda, to proszę przelejcie całe pozytywne myślenie na mojego Trusta, co????
  4. W schronisku jest wet, postawiono diagnozę, reszta to tylko moje radosne przypuszczenia. Wariatów z zewnątrz ( czytaj ja ) nikt nie słucha. Ale oczywiście, psa nawet na spacer można zabrać......tyle, że mi sie wydaje, że jemu to np. ekg trzeba zrobić - tylko w ten sposób można oceniać czy przeżyje operację ( jeśli w ogóle możliwa ). Rzecz jasna jestem gotowa uczestniczyć nawet w najbardziej "nawiedzonej akcji":evil_lol:
  5. Ja się mogę oferować jako pomoc, towarzystwo i transport ( kombi z kratką). Mieszkam dość niedaleko..........
  6. O dokładnie Neris napisała, to co w tym samym czasie pisałam ja.
  7. Gdybym się jakoś może strasznie uparła, to bym dała radę go wyciągnąć na badania.........tyle, że wyobrażacie sobie? Zabieram psa, leczę, jezdzę do weta, a potem odstawiam do schronu? Nie dam rady.....Zwyczjanie nie dam rady psychicznie. Ja sobie nie wyobrażam wprowadzania go tam z powrotem. Pobyłeś sobie na kocyku, a teraz szoruj na beton.. Ja już kombinuję na niewiadomo którą stronę.......zabiorę do siebie, porobię badania, nawet operację, wykąpię, odpchlę.......No i co dalej?????!!!!! Nie mogę wziąć go na zawsze. Jeśli nawet płatny tymczas, to skąd potem brać te 300 - 400 zł miesięcznie? To jest tak, nawet jak się ludzie teraz zbiorą, jakoś skrzykną, to w momencie kiedy pies ląduje na tymczasie przestają się nim interesować. A jeśli oby(!) będzie żył jeszcze długie lata? A to żywotny i zastanawiająco mocno trzymający się życia staruszek:-) A jeśli nie znajdzie domu? A wiadomo, że szanse ma nikłe.....nie stać mnie na utrzymywania psa w domu tymczasowym... KURCZE NO!
  8. [B]Wpłaty:[/B] Asiaczek - 40 zł Mika - 50 zł:Rose: [B]Razem 90 zł[/B] Bardzo wieeelkie dzięki dziewczyny.
  9. Ja też bardzo przepraszam za offa, ale może ktoś zna jakiegoś pozaziemskiego klona "Pani Pajkowej"? Bo ja poszukuję domu dla "mojej rozpaczy w ciapki" http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=82131
  10. Podam......ciociu Auroo. Zobacz "Twój" Dzek ma chociaz jakieś wizje na dom....a ten bidul? ja sie wykończę psychicznie, po nocach mi się te psy już śnią. A za parę lat....mówcie mi Violetta.
  11. No udaje sznaucera, zresztą ja sobie nie daję głowy uciąć, że to JEST bergamasco..........może po ostrzyżeniu wyszedłby sznaucerowaty? Tak ze zdjęcia wygląda, ale........
  12. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img503.imageshack.us/img503/4009/p1100311lt6.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/g.php?h=503&i=p1100311lt6.jpg][IMG]http://img503.imageshack.us/img503/4009/p1100311lt6.f2da71bb10.jpg[/IMG][/URL][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img229.imageshack.us/img229/7009/p1100315es3.jpg[/IMG][/URL]
  13. To jest dokładnie to...........co napisła Miki. Zainteresowanie, odrobina uczucia dokonuje cudów. Ja też wyprowadziłam ze schronu brzydki, sfilcowany kawał starego futrzaka, a teraz? Elegancka młoda i pełna życia suńka. Powiem szczerze........jak go w tym boksie nie poznałam. Dosłownie nie w przenośni. Miki wielkie dzięki:-) w imieniu piesa.
  14. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img216.imageshack.us/img216/1908/p1100328eg8.jpg[/IMG][/URL]
  15. Droga Agnieszko, cisza zapadła, ponieważ oddalismy się Findusowi i Guciowi bez granic. Findus, co najważniejsze, ośmiela się w wydawaniu dźwięków...zaczął poburkiwać, a dzisiaj nawet warknął na jednego psa (dwa razy większego od siebie!!!). Bardzo dużo spacerujemy z nim...dzisiaj nawet pływaliśmy całą czwórką na rowerku wodnym...był zadowolony i zainteresowany aż nadto kaczkami, które nas mijały. Próbowaliśmy z nim biegac, ale najwyraźniej na to nie ma jeszcze ochoty. Interesują go inne psy, ale tylko do momentu pełnego obwąchania. Nie chce się z nimi bardziej zaprzyjaźniać, ale też nie ma zamiaru rezygnować ze sposobności zawierania kolejnych znajomości. Wiele osób nas zatrzymuje w zachwycie nad jego urodą i spokojem. Gustaw (mimo swojego młodego wieku) jest bardzo delikatny i wyrozumiały dla Findusa, ten natomiast jest ogromnie o Gucia zazdrosny. Kiedy próbuje ubrac synka, pies po prostu wchodzi między nas (powiedziałabym nawet - ryje się), włazi w majtki , etc. Findus ma ogromny apetyt. Lubi jednak, kiedy mu się towarzyszy przy jedzeniu, a nawet pomaga, tj.pod koniec jedzenia oczekuje podniesienia wyżej miski, żeby nie musiał się aż tak zginać. Najzabawniejsze jest jego sprząanie po sobie po załatwieniu potrzeby. Tylne łapy dzwiga na przemian wyprostowując je. Wygląda to tak jakby tańczył w balecie, ponieważ poddźwigniętą łapę podtrzymuje bez ruchu przez chwilę w powietrzu. Biegunka okazała się być tylko luźnym stolcem. Ma świetną przemianę materii, bo strzela kupiszcze podczas każdego spaceru, a zatem przynajmniej 4 razy dziennie. Gorzej z siusianiem. Nie wiem czy to pęcherz czy co...jutro dowiemy się u weterynarza. Nie usikuje w domu (poza dwoma razzami) , bo go pilnujemy, ale popiskuje czasami dość często. Być może to dziewczynki go wzywają... Findus jest fantastyczny...bardzo go pokochaliśmy a on zdaje się, że nas już polubił. Zaczął też reagować na swoje imię. A! przesypia całą noc...i tylko problem jest na początku nocy, bo za wszelką cenę chce wejść do łóżka. Z Findusem jest nam naprawdę dobrze i mimo, że do tej pory było fajnie...szczęśliwie, to teraz jakby ta szczęśliwość staje się bardziej wyrazista. Tyle sprawozddania A techniczne sprawy: otóż nie otrzymalismy emaila aktywującego, więc to pewno jest przyczyna braku dostępu
  16. Nooooo powiedziała zgodnie, znacząco i w oczekiwaniu.....
  17. Mam wiadomości mam i zdjęcia mam:-) Wszystko super, powstawiam:-). Jak chwilę znajdę.....
  18. Polecam się i radą zawsze chętnie służe:-)
  19. No i nikt do bidulka nie zajrzał. A ja się dziś z nim face to face widzialam. Leżał sobie smutno koło budy i nawet nei wstał........nowe zdjęcia mam, ale nikt najwyraźniej nie chce ich oglądać......
  20. No a wczoraj już nie było wieści i dziś też nie.......no i się zamartwiam rzecz jasna....
  21. Ja bym szybciutko psa obejrzała w poszukiwaniu tatuazu! Tej rasy raczej nie znajdzie się w pseudo hodowli - duża więc szansa, że jest to pies z rodowodem.
  22. Bo on ładny jest........i cuuudny z charakteru, taki przytulas:-) z niego. Się dziś przytulaliśmy.......
  23. Wszystkie zmniejszyłam, ale rozmiar większe niż tu. Czemu? Proste.......jako baba ze wsi, mam takie lacze, że większe zdjęcie wstawiałabym ( wysyłała ) jakieś 20 - 30 lat:-)
  24. Czasem się zastanawiam ile powinnam stamtąd zabrać, żeby wychodząc nie mieć tego poczucia winy.........biedny Orkan.......a taki ładny. Ślepi ci ludzie....
×
×
  • Create New...