Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. NIe powiem.........:roll: [B]Yona [/B]mówiłam Ci ostatnio, że Cię kocham? Bo jak nie to oficjalnie mówię:-)
  2. No i kurde kicha. Rozmawiałam z panią Lidką. Psica się pod ziemię zapadła. Nawet dzieci z pobliskiej szkoły szukały. NIE MA. Mam nikłą nadzieję, że może ktoś jednak przygarnął. Co w takiej sytuacji robimy???
  3. Niczego lookata na razie chyba nie zmieniajmy........sorki, że nie powiedziałam wcześniej. Myślę, że za kilka dni będzie WRESZCIE wszystko jasne.
  4. Dla Trusta nie jest to istotne. Przewieźć mamy czym - ja mam kombi. Spoko. Myślę, że do południa będzie już poza schroniskiem. Plany są w trakcie ustalania. Z życia wiem, że i tak w ostatecznym rozrachunku będzie inaczej. Jak się dzieje to zawsze wszystko na raz. Najdalej jutro położy mi się na wycieraczce jakas sunia i powije 14 szczeniąt...........np:-). Gosiu schronisko to Józefów k. Legionowa. Jest kolejny "przypadek" - niewykluczone, że też będzie miał wątek. Staram się tak wszystko obmyśleć, żeby lecząc Trusta wydobyć czas na jeszcze jednego.....albo dwa. ( bernardyn z padaczką - ma wątek). Wiem, że odpowiadam półsłowkami, chaotycznie. Wybaczcie.........taki czas. Miedzyczas:-) W miedzyczasie miałam babeszjozę, robiłam plany odłowu bernardynki, przywiozłam sobie stadko trzódki chlewnej na tymczas, obiecałam przetrzymać psa z Ostrowii aaaa i pracowałam chyba:-). Zajęło mi to dwa dni.
  5. Nie wiem, moja doba niestety też ma tylko 24 godziny. Tobiasz chłopie......musisz wytrzymać. Jak na złość wszystko na raz...
  6. A sprawdzę:-). Myślałam, że to przysłowek - beznadziejnie, bezradnie, bezdusznie itp.. Całe życie sie człowiek uczu:-) I baaardzo dobrze. Się tez podobno sypia w nocy:-) I nie wstaje o 6 rano. Leeecę i będę znowu poźnym wieczorem.
  7. Ja nie widzę problemu.......... Gdybym wygrała w totka, biorę wszystkie wolne miejsca:cool3:
  8. Obiecuję wszystko wyłożyć łopatologicznie.........no fakt nie każdy wie, że rzucam nazwami lecznic. Jak się ustali maszrutę.....to się wszystko dokładnie wyłoży. Na razie to ja szybciej myślę niż piszę. A piszę ( słowo honoru) bardzo szybko i bezwzrokowo ( się pochwaliła). Tak naprawdę, to gdzie, kiedy i jak.....będzie zależało od jego stanu. Będzie dobrze.........myślę, że w poniedziałek godzina W.
  9. Jak sie trochę uspokoi z Trustem i załatwimy pana Łapę...... I ogłoszę wreszcie wszędzie gdzie się da Tobiasza Benka z padaczką To słowo daję pomyślę i nad Orkanem:-)
  10. Jestem. Moja psica ma się lepiej:-). Nie jest idealnie, ale idzie ku lepszemu. Nawet leciutką kolację zjadła. Wet mnie wychwala pod niebiosa, ze taka czujna jestem:-) Ha:-) No kurcze.......widać było, że coś inaczej się zachowuje......ona taka autystyczna nieco:loveu:, ale była bardziej....... No dobra dość offów. Dziś już za poźno, rano zadzwonię do p. Lidki. Jutro też pracuję, ale koło 18 będę......także mtf - telefonicznie Cię złapię, oki? Reszta niech się szykuje........a wieczorem zbiórka na dogo, synchronizacja zegarków.....i takie tam:-). To w końcu jak liczna ta drużyna? Ze 4 osoby się uzbiera??
  11. Jestem.......przepraszam, o 21.30 weszłam z pracy. Mam pogibane godziny, lecę na twarz. Wpłaty: Moska - 30 zł Eva, zaraz Ci wyślę numer konta. Dziewczyny, wielkie Wam dzięki za wszystko, gonię ( dosłownie ) resztą sił. Moja osobista sunia ma babeszjozę.........ale jest lepiej, tyle ze ledwo zipię. Także wybaczcie, ton taki komunikacyjno - oschły. Trust chyba na początek będzie musiał do szpitala........wiem, że dziś cały dzień z budy dziś nie wyszedł. Z nim naprawdę jest kiepsko......Słabiutki taki. Muszę jutro parę tel wykonać, bo mimo, że Chrupek ma zniżki na Śreniawitów i to najbliżej mnie........( Śreniawitów to lecznica ), to ja bym go wolała na Ursynów - jakoś tak bardziej im ufam. Ale a. kto go tam odwiedzi? b. czy jest miejsce c. daleko, cholera, daleko Jutro obdzwonię różne źródła ciotkowe - ma się te znajomości:-) hihih i zobaczymy. Ufff. A teraz udaję się na wątek bernardynki - planować polowanie.
  12. A bo ja wiem? Na już :-). Skądś sie te 300 brakujące weżmie. Mój wet wraca 10.10. Jagielskiego ( onkolog ) trzeba umówic. No w ogóle huk roboty. Ale faaaaaaaaajnie KURDE!
  13. Chrupek - umawiaj hotel.......
  14. A Pani się zaaferowała zrobić "zbiórkę" u siebie w pracy. 400 zł dzieli Trusta od innego życia. Niewiele co?
  15. Mam 5 minut. Ale to być może najważniejsze 5 minut w życiu Trusta. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że znalazłam tymczas. Pani może go zabrać za miesiąc, w miedzyczasie ma wesele syna, musi też postawić drugi kojec. Nie będę się wdawać w szczegóły. W każdym razie nie dziś:-). Ma być tak: pies ma wyjść ze schronu i być leczony, diagnozowany gdzieś w szpitalu, przez ten właśnie miesiąc. Potem jedzie do Pani, a ja (i mam nadzieję nie tylko ja )zobowiązałam się robić ile w mojej mocy by dalej szukać domu docelowego. Innymi słowy jest go gdzie zabrać za miesiąc. Teraz potrzebny więc: dobry szpital i hotelik na miesiąc. Myślę, że wszystko da się załatwić, brakuje tylko kasy. Po dołożeniu ode mnie jest - 300 zł. Zakładam, że brakuje około 400, no może 500 zł. Pokryje to hotel i leczenie. I co Panie ( i Panowie ) na to?
  16. Nie pisałam, niedawno wróciłam do domu. Moja osobista psiaca złapała babeszjozę, nie wiem w co ręce włożyć.......tak szczerze mówiąc
  17. No więc nie jest dobrze........pani "nadzworująca" sukę, jak wspominałam jest chora, wyjść i tropić nie może. Niestety nie ma żadnych informacji o psie. Ktoś ją gdzieś tam widział, ale żadnych konkretów. Do tej pory pałętała się po osiedlu w Białobrzegach, teraz je nie ma. To jest ta właśnie magiczna złośliwość losu.
  18. No oczywiście ja.....tzn ja się też zobowiązuję płacić. Jeśli chodzi o weta, to nie jest żaden problem, podobnie jak transport do weta, Trąbiłam tysiąc razy, że zawiozę, odwiozę, przywiozę. A mój wet za wizytę nie policzy W OGÓLE, operację zaś po kosztach zrobi. Właśnie wróciłam od weta - Sake ma babeszjozę ( moja osobista mastiffka ). Ja nie wiem przeklął mnie ktoś czy jak.
  19. Facet, kobita, kosmita - mnie obojętne, aczkolwiek fakt........stado bab latających po łakach w towarzystwie faceta wygląda dostojniej:-) A poważnie - przydałby się........diabli wiedzą co nas czeka, a psica spora jest..... Najgorsze jest to, że na razie cisza w temacie "gdzie jest obecnie"
  20. Jeśli będziemy coś sobie wyjaśniać, to jak sądzę możemy to zrobić w inny sposób niż za pomocą dogomanii. W końcu i numery telefonów znamy i miejsce zamieszkania ( przynajmniej ja ) też. Owszem, uwagę Neris wzięłam do siebie.......tak się składa, że mam ogródek i dwa psy. Na pewno nie będę tu wchodzić w żadne polemiki. Ani dochodzić, co poeta miał na myśli. Sprawę uważam za zamkniętą - nikogo do wchodzenia na wątek ani wychodzenia namawiać nie będę. Z bardzo prostej przyczyny czy przedszkole, czy gimnazjum jest mi obojętne - pies sie liczy Howgh.
  21. No właśnie............450 zł. ( z wyżywieniem) Boks ze słomą..........niby lepiej niż schron, ale to starszy, schorowany pan jest. I co Wy na to? A może ma ktoś znajomą starszą Panią, która by sobie troszkę dorobiła do emerytury opiekując się Trustem? On jest bardzo spokojny, grzeczny - nie ciagnie na smyczy.
  22. Zatem od początku: 1. lokalnych gazet jest ze 3 - 2 bezpłatne, jedna płatna "To i owo Legionowo" - niektórzy to hmm czytują. Wydaje mi się jednak ze umieszczanie Trusta w dziale ogłoszeń jest bez sensu. Naprawdę 2. Legionowo jest 25 km od Warszawy 3. Wyborcza ma sens, mam na to kasę, leżę z czasem. Mogę spróbować zamieścić ogłoszenie w piątek - jak dam radę, albo w niedzielę jak wrócę z psiej łapanki. ( ranna bernardynka - okolice Nieporętu) Prośba o przygotowanie i zaakceptowanie treści. Chyba, że jest ktoś, to jest już tam zarejestrowany i może umieścić ogłoszenie - pieniądze mu przeleję no problem. 4.Ile potrzeba pieniędzy? opłata schroniskowa 50 zł diagnoza, operacja ? - mój wet obiecał "po kosztach" - ale np. ekg czy coś - przyjmijmy 300 zł wyżywienie - jeśli zwykłe to powiedzmy 8 zł dziennie, jeśli jakies specjalistyczne nie wiem hotel powiedzmy 450 - 500zł miesiecznie. W tej chwili na jego koncie jest prawie 300 zł. Przepraszam, że ja tak oschle, ale jestem padnięta - w schronisku jest jeszcze bernardyn z padaczką, kaleki owczarek po wypadku........ciut mnie to wszystko przerasta. Chciałabym móc pomóc wszystkim........chyba za dużo chcę.
  23. [quote name='Neris']To zabrzmi brutalnie - ale albo go się zabierze TERAZ albo nie będzie kogo zabierać.[/quote] Dokładnie tak........tu się liczy dosłownie każdy dzień
  24. Proponuję poprzesyłać sobie numery tel na pw........będzie łatwiej się skontaktować. Drużyno Pierścienia tfu Benia;-)
  25. Do wszyskich kogo to obchodzi: Kłaczek sobowtór Kołtunka został adoptowany - zadzwoniła osoba, opowiedziałam - no i dziś pojechałam do schroniska, a tu niespodzianka. Przyszła pani ze zdjęciem z ogłoszenia w łapie - no i psa zabrała, ponoć b. fajna jednostka. Sobowtór Tipsa i Szacha - nie zdążyłam mu zrobić zdjęc:-). Przyszedł facet po psa z ogłoszenia ( Bazyli vel Tips). Bazyla nie było, pokazali mu tego podobnego no i zabrał:-) Niniejszym w schronisku pozostały: dwie sznaucerkowate suńki - mają wątek, Szach - ma wątek i jeszcze jeden - bezimienny, dotychczas o nim nie wspominałam.Wspomnę......jak tylko będę mieć mom czasu:-) Ja się cieszę, a Wy?
×
×
  • Create New...