Jump to content
Dogomania

Neigh

Members
  • Posts

    6128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Neigh

  1. [quote name='daisy']Nieporet ma podpisana umowe z Chrcynno........umowa ryczaltowa.[/quote] A to bardzo ciekawe, dwukrotnie dzwoniłam w tej sprawie.........powiedziano mi..........."ze no to ten ......w sumie to woza gdzie jest aktualnie miejsce........"
  2. Tak mówią. ALe skąd ja mogę o tym wiedzieć. Nie ruszałam mu tej łapy, zresztą bałabym się, że jeszcze coś bardziej uszkodzę... Ponoć to porażenie, nieodwracalne.
  3. [quote name='Miki']No przestańcie. Delma jest przecież nasza. NIe wiem tylko czy mam se wołać pogotowie czy wsiadać w PKS i jechać po nią. Powiedz Neigh kiedy będziesz mogła mi pomóc to się dowlokę do schronu. Matko, tyle dobrych rzeczy robicie na raz a ja w kompletnej apatii. Delma jest mi bardziej potrzebna niż ja jej.[/quote] No wreszcie słuszna decyzja. Jak chcesz w niedzielę możemy się umawiać. Miejsce na allegro na boksia będzie........bo nam [B]Yona [/B]nie odmówi,......... Zbierz się babo do kupy tu nie ma czasu na rozpacz......wierz mi.
  4. Z tego co mi mówiono pies był u "zewnętrznego" chirurga - cieszącego się niezłą opinią. Na moje propozycje dodatkowej diagnozy usłyszę zapewne - po co? Ale można próbować rzecz jasna. Mnie najbardziej martwi to jego ustawiczne leżenie na betonie....
  5. [quote name='Maupa4'][B][COLOR=green]mam to robić ? [/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]tzn nie prosić tylko aktualizować pierwszy post ? [/COLOR][/B][/quote] Jeśli to możliwe, bardzo Cię proszę.......to dramatyczny przypadek......
  6. [quote name='brazowa1']No,wspaniale.Wolontariuszy (najlepszych z mozliwych) Krzyczki juz maja zdeklarowanych.Mam nadzieje,ze pani kierownik nagle sie nie wycofa.Na pewno chetnych do pomocy bedzie duzo wiecej. a jak schron w porzadku,to zaden wolontariusz nawet z aparatem,niestraszny,prawda?[/quote] Tak mi się właśnie wydaje. A jeśli potrzeba, to ja mogę sobie załatwić referencje na piśmie nawet.....z mojego schronu. Nie mam złych zamiarów i oczekuję podobnej postawy z drugiej strony
  7. [quote name='DIF']Jaką linę:crazyeye::shake:. Kobieto, jeśli schron jest w porządku to reportaż też będzie w porządku! A obawiasz się może czegoś ? Może masz coś do ukrycia?[/quote] Dif spokojnie. Myślę, że najważniejszym jest....by wreszcie zaczęto tam wpuszczać wolontariuszy. W końcu chodzi o dobro psów, prawda? Ja bym i diabłu pomaqała, gdybym w ten sposób ocaliła chociaż kilka istnień.......
  8. Delma - to imię znają wszystkie wolontariuszki schroniska w Józefowie k. Legionowa. Bo tam właśnie przebywa sunia. Zawsze przychodzi do krat, jest cichutka, spokojna, potulna. Wszystkie najmocniej trzymamy kciuki za Delmę.......... Trafiła do schroniska jako młoda sunia, wychowała tu gromadkę dzieci. Maluchy szybko znalazły nowe domy............Delma utknęła. Jest nadal młoda. Kiedy zaczęłam przychodzić do schronu.......patrzyła na mnie z takim napięciem w oku, gdzieś tam na dnie tliła się nadzieja. Do mnie przyszłaś? Po mnie przyszłaś? Teraz kiedy przychodzę........oczywiście podjedzie, oczywiście popatrzy i oczywiście po chwili odejdzie w kątek.............a to ty. Jak ja bym chciała żeby wreszcie Delma mogła sobie pomyśleć......aach TO TY!!!!!!!!! czemu tak długo kazałaś mi czekać?? Idziemy!!!
  9. [quote name='kasiaprodex']ja tez chetnie pomoge .w myciu czesaniu kompaniu psiaków a i boksy tez. Wyprowadzaniu na spacer czemu nie. Jestem chetna .czekam tylko kiedy. Prosze dac znac. Wczesniej pisalam o wolonatriuszach to do dnia dzisiejszego sie nie doczekałam odpowiedzi to może teraz dostane od Pani Kierowni[/quote] No to Kasiu jest nas dwie.......
  10. Dziękuję i czekam na informacje dotyczące pozostałych pytań.
  11. Piesio z atutami ........młody, ładny i fajowy charakterek. Znajdzie domek.......jak się go poszuka:-)
  12. [quote name='schronisko-krzyczki']Szanowne Panie i Panowie..... Zajmując sie bezdomnymi zwierzętami od wielu lat coraz częsciej uświadamiam sie w przekonaniu, że to nie one gryzą, wieksze rany zadajecie Wy swoim ujadaniem i obrzucaniem błotem. Prosiłam od początku o pomoc, obiecywano złote góry, palety, leki i zywnośc. Nasze psy nie głodują pomimo tego, że potraficie tylko mowic pieknie i pisac i zamiast pomóc siejecie ferment. Zadna z Was nie zaproponowała współpracy i chęci pomocy ale do pisania głupot i tym samym dzilania na szkodę biednych zwierząt jesteście pierwsze. Na psach schroniskowych spaliłam juz nie jedną maszynkę i były to moje prywatne koszty, zdjęcia psów wykonane są w momencie ich dowiezienia do schroniska i za ich wyglad osądzam Was bo to Wamm uciekają i własnie w takim stanie przyjeżdżają do schroniska, to Wy je głodzicie a potem na własne usprawiedliwienie zwalacie winę na innych. Wypraszam sobie ubliżanie mi i z tego wyciągnę odpowiednie wnioski. Najpierw mnie poznaj i jak tak kochasz bezdomne zwierzęta to mi pomóz a nie niszcz kogoś kto zakasał rękawy i bezpośrednio coś robi. Brakuje mi rąk do pomocy ale w takiej sytuacji jak Wy nawet nie chcecie i tylko mocni jestescie na forach a realnie nawet nie podacie miski z wodą to szkoda nerw i trzeba dalej robic swoje. Plujcie jadem bo tylko to potraficie. Nikomu nie ublizyłam a przyczytałam na siebie tyle obelg niegodnych ludzkich uszu że szok. Kobiety ile w was kobiecości, nic dziwnego, że takie rzeczy mozna tu poczytac jak tylko tacy ludzie tu siedzą z nudów zamiast coś naprawde zrobic, ot chocby wyciągnąc rękę na zgodę i pomoc a nie szuka afer bo zwykle tak bywa ,że podejrzewa sie innego jak sie jest samemu winnym/ to tak w ramach samoobrony/. Przykre to że tyle w was nienawisci.....a podobno miłośnicy zwierząt to dobrzy ludzie.... chyba pora obalic ten stereotyp[/quote] Ja bardzo chętnie pomogę a. w jakich godzinach mogę przyjechać? b. rozumiem, ze zostane wpuszczona c. proszę zezwolić na oglaszanie psów i robienie zdjęć I tym samym pierwsze pytanie - skoro mamy pomagać sobie wzajemnie......... 1.Czy pokazana na zdjęciu w poście powyżej suka znajduje się w pani schronisku? 2. czy jest w nim bernardyn, również pokazywany na zdjęciach? Ogłaszam bernardyna z innego, "mojego " schronu i mam dodatkowch chętnych Ja sie wykazuję chęcią wspólpracy ......więc?
  13. To w Świerkocinie robione? Moim cichym marzeniem zawsze było mieć osioła:-). Osioły są cool:razz:
  14. Poza tym Yona co się ma takie dobre ogłoszenie marnować:-). Na ogłoszenie o sznaucerku miniaturce wyadoptowałam 4 hihihi. Wszystkich sznauceropodobnych facetów z "mojego"schronu:-) a jak.....
  15. Co do tej suni, to wersje jej zniknięcia są dwie.........w końcu sama obu wysłuchiwałam Albo mam dom Albo wywieziono ją do Krzyczek. A tak prosiłam, żeby ktoś tam ze mną pojechał...........
  16. napisalam jakiś tydzien temu.........
  17. Wiem dzwoniła do mnie:-). No a dlaczego nie.........jak chce dwa to proszę baaardzo:-). A inny telefon: dzwoni Pani ze Szczecina rzekomo......no i koniecznie gdzie ten piesek. A ja oczywiście koniecznie jakie warunki. I jeszcze ........no proszę Pani nie widzę problemu. Mamy koleżanki wolontariuszki i w Szczecinie przyjadą na wizytę przedadopcyjną, sprawdzą, bo my psa w ciemno nie wysyłamy. Szybciutko się rozłączyła.........
  18. Najtańszy jaki znam to 450 zł miesięcznie ( z wyżywieniem ). Są to boksy z budami i słomą..........
  19. Bez wątpienia to starsza suńka. Nie wiem na co choruje.....albo raczej na co jeszcze choruje....
  20. Dodam jeszcze, że pracownicy gminy Nieporet nie są w stanie odpowiedziec na pytanie z którym schroniskiem mają podpisaną umowę. Nie wiedzą też w jakich godzinach jest to schronisko czynne.......... Czy mi się zdaje, czy gmina ma obowiązek mieć podpisaną taką umowe......i jak to możliwe, żeby mieszkaniec gminy nie był w stanie takiej informacji uzyskać??????!!!!! Plakacik burmistrzowi, plakacik panu D. ( pozdrawiam przy okazji ) - czyli osobie zajmującej się "ochroną środowiska" odpowiedzialną min za bezpańskie psy.
  21. A ja tak sobie pomyślałam........a gdyby tak przygotować taki niby plakacik.....zdjęcia psów ze schronu + podpis Krzyczki - dyrektor ........imię i nazawisko. I zero komentarza.......nie będzie możliwosci oskarżenia o pomówienia. Można dowolnie.........rozdawać na wystawie, wysłać hodowcom, których adresy są na stronach, wysłać do gazet, powielać w każdy możliwy sposób, wysłać do ekspressu reporterów...............itp, itd. Z tym że z uporem maniaka.
  22. Zadzwonię wieczorem. Mam conajmniej dwa takie mikrusy obzdjęciowane. Chyba w przypływie rozpaczy im robiłam.
  23. Dorzucę Wam offową dykteryjkę i naprawdę mnie nie ma........ Otóż:siedzę sobie któregoś dnia w poczekalni mojego weta w towrzystwie któregoś z moich zwierzów. Z gabinetu dobiegają łomoty łududu łududu łudu. Konsternacja........ Nagle drzwi się otwierają jakby z kopa.....wybiega pies, za nim grubiutki, czerwoniutki, spocony właściciel. Pies to był zdaje się rottek, ale mógł być np spasiony doberman........szybko mknęli.......hihihi.Czarny podpalany w kazdym razie. Wchodzę i konspiracyjnym szeptem pytam : Panie doktorze, co tu się działo???!!! A mój pan doktor cichym, stonowanym głosem z nieprzeniknionym wyrazem twarzy: Cóż ............debil proszę pani ........debil. Bynajmniej nie mam na myśli pacjenta.........
  24. Gdzie umieścić na tymczasie mamy..........tyle, że to kosztuje min, 450 zł miesięcznie. Kasy nie mamy........
  25. Spryskać się da........wczoraj nie miałyśmy przy sobie, w sobotę załatwimy. Chrupek stawała wczoraj na glowie, żeby jej kolegę z boksu przekwaterować gdzie indziej....... Moim zdaniem jeśli się jej stamtąd nie wyciągnie ............daję jej maks miesiąc życia.
×
×
  • Create New...