-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
[quote name='anna0211']Dzielna Bajusiu hopsaj na pierwszą.[/quote] Otóż to, otóz to:-)
-
Bella znaczy Piękna - a 9 lat w schronie.../ ma dom!
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
No jestem. Oczywiście, że Cię pamiętam Zoniu:cool3: A Ty [B]Yona [/B]nie bądź wredota. To zdjęcie szczeniaków z butelką wody to święciło triumfy........pare osób dzwoniących o tym mówiło....... Oj Bella .........ależ ty mnie suka martwisz...... -
Wrzosek znalazł wspaniałych ludzi! Ratunku Wrzosek zaginął!!!
Neigh replied to auraa's topic in Już w nowym domu
Wrzosek na wieczorny spacerek po domek..... -
Majka szoruj na szczyty!
-
[quote name='kako80']w katowicach bierze sie pieska na siebie potem sie go zrzeka na rzecz osoby adobtujacej i podpisuje umowe adobcyjna. wszystko w 3 egzemplarzach: dla schronu, dla mnie i dla przyszlego domku[/quote] a tu się tak nie robi. Osoba zrzekająca sie 11 psa.........moze przestać być wpuszczana do schroniska.
-
[quote name='Puchatek']Ponieważ Yona jest jak widzę nieobecna to postaram się odpowiedzieć. Mam nadzieję że prawidłowo. Na Allegro jest możliwość stworzenia aukcji tylko dla zaproszonych osób (nie każdy może licytować a tylko dopuszczeni przez organizatora). Rozumiem że pojawiła się osoba zainteresowana licytacją i Yona chciała to przekazać. PS. Sprawdziłem to Allegro. Rzeczywiście jest to tzw. aukcja prywatna czyli taka jak opisałem.[/quote] Dzięki:pale raczej chodzilo mi o to w jakiej aukcji on chce brać udział, jeśli tam wyraźnie stoi napisane, żeby nie licytowac........matuśku:-)
-
[quote name='Ada-jeje']Rozumiem ze ze jest twoj podopieczny i chcesz zawrzec umowe na siebie jak rowniez miec kontakt z pania po adopcji, to mozesz sobie zalatwic bezposrednio jak ty lub kto inny przywiezie psa. Tylko sprobuj nas zrozumiec my nie mamy jednego pieska podopiecznego, nie mamy schroniska i robimy wszystko zeby psy blakajace sie zaginione, znalezione nie dostaly sie wlasnie do schroniska, nie jestesmy jeszcze Fundacja wszystko jest w trakcie zalatwiania a czasu naprawde brak biorac pod uwage ze dzialamy na dzien dzisiejszy w trojke. Podobnie jak ty chcialabym po adopcji moc od czasu do czasu zapytac o psa. Ale powtarzam raz jeszcze nie moge dac ci numeru telefonu przed adopcja, mozemy ci obiecac od czasu do czasu fotki dla twojego i naszego zadowolenia jezeli Bej trafi do nas. Gdybys zajrzala na nasz watek to sama zrozumialabys ze nie mamy ani chwiluni i wiedzialabys ile psow idzie do adopcji jak rowniez w kazdym przypadku pilnujemy podpisania umowy oraz kontroli poadopcyjnej jezeli mamy jakies watpliwosci. Ile masz czasu na podjecie decyzji sama powinnas wiedziec, gdyz nasz Onek czeka. Piszesz mi rowniez ze nie mozecie psiaka dowiezc czyli rozumiem ze domek jest wolny bo my tez nie mozemy po niego przyjechac.[/quote] Piszę, że nie mogę psa dowieźć osobiście. Umowy nie zawieram na "siebie" bo to nie jest mój pies. Jak pamietasz jest w schronisku i stroną umowy adopcyjnej jest schronisko. Nie wiem jak miałabym zabrać psa ze schroniska nie podjąc danych osoby do której się udaje.........trochę ten proces adopcyjny dla mnie niejasny..
-
[quote name='Yona']A teraz coś z allegro. Wszak zwykłam raczej wklejać to, co dostaję... No i przy okazji hoooop... "Treść wiadomości: nie moge licytowac bez zaproszenia, czy moge prosić?'[/quote] A możesz mnie prostej blondynce ze wsi wytłumaczyć o co tej osobie chodzi????:-o
-
[quote name='Ada-jeje']Nie obrazilam sie ale rowniez napisalam ze swoj teren znam najlepiej i jest Onek na to miejsce u nas, biorac jednak pod uwage ze nasz Onek jest zdrow i narazie w DT pomyslalysmy z dziewczynami ze damy Bejowi pierwszenstwo lecz telefonu do pani nie podam. Dlatego bardzo prosze o szybka odpowiedz zeby mozna bylo zwolnic nasz DT.[/quote] A mogę się dowiedzieć czemu numer telefonu osoby, do której ma trafić pies ma pozostać tajemnicą??Nie proszę o podanie go do wiadomości publicznej. Jednak niemożność skontaktowania się ( także w przyszłości z potencjalnymi właścielami Beja........no nie wyoborażam sobie takiej sytuacji) W końcu jak rozumiem na tą właśnie osobę będzie opiewała umowa adopcyjna? Jak zatem sporządzić umowę....bez danych przyszłego właściciela? Ja nie wątpię w Wasze kompetencje.......ale z drugiej strony czy posłałabyś któegoś z Twoich podopiecznych w ciemno? Nie wiadomo do kogo? Przepraszam..........ja tak nigdy nie robię. A co do transportu osobistego..................przykro mi, ale to zwyczajnie awykonalne. Pośpiech......to znaczy ile mam czasu na zdecydowanie o życiu psa??
-
[quote name='epe']Kochana Neigh! I co Ty na to? To całkiem sensowna propozycja![/quote] Być może........ale pozwolicie, że jeszcze przez chwilę nie dam się ponieść euforii? Chciałabym poznać wszystkie szczegóły, skontaktować się z przyszłą właścicelką, porozmawiać itp.......
-
[quote name='Ada-jeje']Mam dobra nowine dla Beja, mozecie go wyciagac ze schronu i przywozic do nas czyli do Chrzanowa, bedzie mial dom docelowy i jezeli jego lapka bedzie nie do zoperowania i bedzie musial byc kaleka do konca swoich dni to pani to nie przeszkadza, najwazniejsze zeby nie byl agresywny. Do towarzystwa bedzie mial 12 letnia sunie i za plotem kury ktorych miejmy nadzieje nie bedzie gonil. Acha i 13 arowa dzialke. Niestety tak jak pisalam wczesniej obiecalam ze do weta zabierzemy go i koszty jego leczenia pokryjemy bo panie nie ma na to czasu jak rowniez nie jest zbyt kasowna ale serce do zwierzat ma a to jest najwazniejsze. Czekam na wasza decyzje.[/quote] Muszę się naradzić z dziewczynami........i jeszcze jedno czy można dostać kontakt do nowego domu? tego docelowego? rozumiem, że mieszkałby na zewnątrz.......w budzie? Na razie się nie cieszę......z radością poczekam na happy end.......
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Niniejszym oświadczam ze 100 zł z puli Trusta zostało przelane ma Maję.........chorego szczeniorka. Tym samym w stypedium imienia Przyjaciół Trusta pozostało 230 zł -
Łysa Tragedia - niegdyś sznaucerka olbrzymka......schron okolice Wawy
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='Edi100']Biedulka:( Może allegro cegiełkowe, bazarek,skarpeta??????? Ratunku dla Łysolinki:placz:[/quote] JESTEM ZA całą sobą............ale słowo daję, nie dam rady się tym zając. Aktualnie mam na głowie 3 inne psy........też beznadziejny stan....... -
[quote name='Eva']obiecuję w miarę możliwości pomagać, a duchowe wsparcie masz u mnie zawsze. No, to kiedy Bej wyjeżdża ze schronu???[/quote] Jeśli o mnie chodzi to nie wcześniej niż w połowie przyszłego tygodnia.........chyba ze wcześniej jakis cud. Muszę znać wyniki biopsji.........i dowiedzieć się ile mojemu psu zostało i co jeszcze mogę zrobić......
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam przed sek. z p.Teresą. Powiedziała, że Trust to ideał. Cichutki, spokojny, wyprowadzony z kojca, biega ba........nawet próbuje podskakiwać. Do psów siada tyłem, nawet nie patrzy w ich stronę. Słucha się. Pozostawiony w drzwiach domu, pani poszła po michę........nie wszedł.......czekał na pozwolenie. Noooo wszystko prawda. Wiem, że ma tam idealnie....ale kurde no........a buuuuuuuu:-( -
[quote name='Puchatek']To mięso szyi jest też chude. Nie jestem co prawda zwolennikem suchej karmy i się na niej nie znam ale może jakaś dla szczeniąt.[/quote] Ja bym jeszcze przez jakiś czas nie ryzykowała. Te jelita muszą być potwornie zmęczone tym co się dzieje......
-
[quote name='beka']A co się dziwisz, przecież psiak bezpieczny, żadnej draki, to po co sie nim interesować...;) Ja też mam takie szczeście . Jak wezmę psa na tymczas to oprócz jednej , dwóch (najczęściej znajomych) osób niktr nie zagląda :([/quote] Nie no jasne żadnej draki.......lało się z niej na brązowo, piszczała cały czas z bólu............została tam jej siostra, pewnie nieżyje....... a ja ostatnio cierpię na bezsenność To sarkazm Beka a nie personalne podjazdy do Ciebie.........ulewa mi się czasem. A teraz tak: Wydatki 30 zł - opłata schroniskowa 30 zł - mięso 30 zł - wet .........90 zł Auraa poprawiaj mnie jak czegoś zapomniałam......bo chcę Ci kobieto kasę wysłać a wpłaty: Chrupek - 40 zł Neigh - 100 zł ( pieniądze pozostałe za Trusta)
-
Łysa Tragedia - niegdyś sznaucerka olbrzymka......schron okolice Wawy
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='czia']dziewczyny spróbujcie ją zdiagnozować i określić koszty, jeszcze porozmawiam z TZ. Może na płatny tymczas się zgodzi, w grę wchodzi zwrot kosztów leczenia i ewentualny zakup karmy co jakiś czas.[/quote] Ale jak ja ją mam zdiagnozować???? Ja nie jestem wetem. Musiałabym ją zabrać do klinki......a to jest możliwe PO ADOPCJI. Diagnoza weta schroniskowego: uczulenie na pchły. Płatny tymczas to ja dla niej mam od dawna.......zresztą już o tym pisałam.........NIE MA PIENIĘDZY to jest problem. -
[quote name='Eva']Nie martw się. Moja starsza też nie wie, choć ze mną mieszka, a reszta domowników komentuje...... nie powiem jak.... A co mnie to wszystko obchodzi. Tylko, żeby Bozia dała jeszcze trochę więcej zdrowia i siły....i....pieniążków.... Neigh :loveu:, jak Ci pomóc, żeby jeszcze jedną bidę wyciągnąć?[/quote] Na razie to wspierać duchowo, a potem to już tylko finanse......albo pomoc w znalezieniu domu....
-
Wiem......ciekawe co na to moja Rodzina.........gdyby moja własna matka wiedziałaby o wszystkich moich akcjach........myślę, że byłaby przerażona. Mnie najbardziej przeraza to, że im więcej ich sie wyciąga........tym wiecej ich sie pojawia. To jakies prawo, ale ja nigdy nie lubiłam nauk ścisłych........ Bej.......robię co mogę stary....
-
[quote name='Eva']A swoją drogą to wspaniale, że DT Truścika nie chciał wziąć tych pieniędzy i możemy przeznaczyć je dla innej biedy.[/quote] No tak właśnie zaproponowałam na wątku Trusta - połowa na Beja........połowa na Maję. Niestety Eva 165 zł........w przypadku Beja to obawiam się kropla w morzu potrzeb:-(
-
Łysa Tragedia - niegdyś sznaucerka olbrzymka......schron okolice Wawy
Neigh replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Najgorsze, że do momentu przewiezienia psa do klinki nawet nie wiemy o jakich pieniądzach jest mowa....... -
Będę wdzięczna w imieniu Bejutka:-)
-
[quote name='Puchatek']Wydaje mi się że w tej chwili sprawą priorytetową jest bezpośrednie spotkanie wszystkich zainteresownych i omówienie zasad współpracy. Przerzucanie się postami nic nie daje. Zarzucanie dużą ilością pytań strony schroniskowej powoduje próbę odpowiedzi, która ze względu na ilość pytań jest chaotyczna. Od strony schroniskowej otrzymujemy też pytania i prośby na które też są próby odpowiedzi. Na razie wygląda to bardzo chaotycznie i chyba nic nie wnosi. Trochę wygląda na to że wszyscy się miotamy. Powtarzam. Ustalmy spotkanie i tam można będzie omówić wszystkie najważniejsze sprawy.[/quote] Słusznie, jestem za.
-
[quote name='Folen']A czy Bej jest na ONkach? Bo się nie natknęłam na niego tam..[/quote] Wysłałam i zdjęcie i jego historię do Anashar.......czy jest nie wiem