-
Posts
6128 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Neigh
-
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Musi.........wiecie co? Nawet mój Tz do niego zagadał: ale chłopie kiepsko wyglądasz.......... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tygryś bardzo źle się czuje. Niby pije wodę, kurczaka z ryżem troszeńkę skubnął........na spacer wyszedł - sika już na ciemno żólto.......nie wymiotuje, nie ma biegunki..........ale lezy cały czas taki oklapły. Źle wygląda ......... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ponoć najskuteczniejsze obroże to kiltix do tego frontline co 2 tygodnie........i muszę szukac dodatkowej roboty tiaaaaaa Bo cały cymes jest ponoć w tym ( ja dziś przegrzebałam z tonę literatury tematycznej) ze po tych środkach kleszcz i tak się wbija......tylko potem obumiera i usycha. Może się jednak zdrzyc ze zdązy zakazić noooo i macie. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Noooo to w pas się Cioci Mośce kłaniamy i 204 zl mamy........ Wiecie co? nie jestem normalna.......wczoraj moje starsze młode musiało wymyślić hasło reklamujące jego hobby ( a to jest tenis). Hmmm matka jestem wyrodna, bo po chwili namysłu powiedziałam z kamienną miną "gra w tenisa powiększa penisa". Młody oddał się rechotowi i zachwytom nad geniuszem tej co go na świat wydała.........A ja zaklinaniu go, żeby pani w szkole nie powtórzył..... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Neigh']No to się najpierw pochwalę i zganię jednocześnie. On mi się wczoraj już nie podobał.........i gdyby nie to, ze dziś byliśmy umówieni do weta......to bym wczoraj pojechała ( gdybym miała czym wrrrrrr). Jakiś taki był niemrawy. Moja Sake - kiedy ją zawlokłam do weta z babeszją - miała dopiero bardzo niewiele pierwotniaków - zaczynały się dopiero namnażać. Nie miała bolesnych nerek ani powiększonej wątroby. Weszłam do weta i powiedziałam stanowczo -"ona jest jakas dziwna". Wtedy jeszcze szybciej zauważyłam. Stanęła na nogi w dwa dni... Z Tigerem poszło szybciej - ale też raczej się obejdzie bez kroplówek, liczę ze bez antybiotyku też........No ale nie zapeszajmy. Na razie gostek cały czas śpi........Z tym ze pije - nie wymiotuje.......Jutro powinno być lepiej. Ale nie zmienia to faktu, że gdybym pojechała wczoraj........No nic. A teraz wydatki: W puli Tigerowej było: 396 zł Wydałam : 60 zł - karma do 14.04 babeszjoza - 65 zł badanie glukometrem 1 zł:-) metronidazol ( 2 opakowania dostałam w łapę ) + na kleszcze - 59 zł razem 185 zl 396 zl - 185 zł= 211zł mam jeszcze recepty do wykupienia + jutrzejsza wizyta. No i tak w ogole to ja mam już stosy tych rachunków :-) A jakby ktoś chciał - to służe numerem tel do weta - tam pod hasłem Tiger - przebieg wszystkich naszych wizyt. Achaś dziś zważony - 39, 4 :-) A w czwartek mija równo 3 miesiące - jak wyniosłam go z bagażnika.....wtedy było go prawie 14 kg mniej......... Było 211 na Bugu we Włodawie przybyło 34 zł ( Ania i Kropka ) bazarek nieocenionej Mośki ubyło 45 zł czyli 211 - 11 = 200 zł Aaaa i jeszcze recepta - 26 zł 174 zł zostało Mam jeszcze jedną niezidentyfikowaną wpłatę.......30 zł ciuszki dla dziewczynek ( Iza i Avanti ) mówi to coś komuś???? -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No nie brzmi. Zwłaszcza, ze zabezpieczanie 3 psów tej wielkości co moje, co 2-3 tygodnie to jakaś masakra finansowa...... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W tym problem. Na babeszjozę czyli pierwotniaki podaje się imizol ( bolesny zastrzyk koszmarnie ). Do tej pory wystarczało raz, ale w tym roku ponoć zdarzają się nawroty i trzeba powtarzać bo się nie całe to draństwo wytłucze. Imizol to trucizna.......min 15 min siedzenia w gabinecie i obserwowania psa jak zareaguje i czy nie trzeba reanimować. Najgorsze są następstwa czy raczej skutki uboczne - nerki - psy nie siusiają, nerki się uszkadzają. Dochodzi do opuchlizny i w efekcie śmierci psa. To dotyczy najcześciej starych psów. Uświadomiono mnie, ze nerki Teosia to moze być dawna babeszjoza....... Dlatego tak ważne jest by pies pił, nie odwadniał się - czyli płukanie psa i kroplówki. - żółtaczka - problemy z wątrobą....no i jak wyżej. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I obyś się nie poznała. Babeszjoza - to choroba odkleszczowa. Jej obiawami są najczęściej - początkowo ospałość......pies jest taki "nieswój", bardziej śpiący.....często gorączka nagła i wysoka, wymioty, biegunka ( dlatego weci w Wawie czesto za zatrucie babeszję biorą), bolesność nerek, kłopoty z poruszaniem, ślinienie i wreszcie silne dyszenie....( to w sumie czeste przy gorączcce). Przy już rozwiniętej postaci pies sika na "od brązu - do czerni" - ale wtedy to już biegiem do weta. Babeszja postępuje b. szybko. Bywa ze wieczorem zauwaza się pierwsze objawy, a rano pies nie żyje.......( przynajmniej tak mi dziś mówiono). Jest bardzo proste badanie. Pobiera się kropelkę krwi z ucha - robi taki preparat ( coś tam się wybarwia + odrobina magii ) i po 10 min pod mikroskopem widać jak na dłoni pierwotniaki. Dziś oglądałam -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wróciłam - Tygrys dostał jednak antybiotyk + jeszcze jakiś zastrzyk. Pisku narobił takiego, jakby go ze skóry obdzierali żywcem. Skomlał jeszcze z minutę potem - przyklejony do mnie. Bardzo go bolą nerki........ "facet u lekarza" mruknęła z dezaprobatą wetka Za Tigera dziś 45 zł. Tolka też ma babeszjozę - u niej jest inaczej........nie ma gorączki, nerki niebolesne - ale za to wymiotuje jak wściekła......ech życie....... Za mną pies z babeszją, po nim pies w trakcie babeszji. W zeszłym tygodniu w tej lecznicy było 60 przypadków babeszjozy - w tym 10 śmiertelnych. Mam pisać jeszcze??? To strach się bać. Zamierzam im dokupić jeszcze obroże kiltixa. Mam w domu jeszcze jednego psa - na razie bez objawów....... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój dziś rano kiedy sprzątałam po hmm no Toli - pokiwał głową i powiedział - przy tej liczbie zwierząt ZAWSZE któremuś coś jest - statystyka ...........i wyszedł. No i co ja mam mu powiedzieć? Jasne ze tak. -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No właśnie nie - mogę mieć samochód - ale muszę na dwa razy......eee długo by tłumaczyć. Ciekawe co Tolce się stało - no bo chyba do jasnej cholery nie babeszja??????? One tak dużo po łąkach nie łaziła, bo jest tydzień po sterylce.......Kurna olek! -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana to jest moja trzecia babeszja. Chodzę do gabinetu, gdzie mają ostatnio 10 przypadków dziennie. Jak mawia wetka z Nieporętu - my tu praktycznie niczego innego nie leczymy. W Warszawie pewnie by dłużej stawiali diagnozę. Tolka mnie martwi........a bardziej to jak się dziś dostanę do weta z dwoma psami. Nie denerwować się, nie denerwowac się........ -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hmmm powiedziano do mnie - dzis za leki wyszło: 65 zł. Ja tam i tak jestem bardzo zadowolona z tego ile płacę. Nie dostał kroplówki - dostał jakieś dwa zastrzyki. Matko i córko jak on się darł po tym imizolu......Achaś i jeszcze pobierano mu krew i badano jakimś specjalnym preparatem i wyszła rozwijająca się babeszja....... Rozmawiałam z p. Kasią - i szczerze mówiąc, ona jest bardziej zainteresowana moimi wynikami ( znaczy się Tygrysa). U nas to nie jest alergia........ja stawiam na podłoże żołądkowe. U malamuta stawiają na alergię, ale nie widzą jakie ma podłoże A żeby było już całkowicie śmiesznie - Tolka wymiotuje od wczoraj. Ja tam mam - jak na raz to wszystko po kolei....... Achaś i żeby wszystkich pogrązyć. Wszystkie moje psy były zabezpieczone. W lutym frontlinem - w marcu poprawiłam fiprexem. Podobno przy tej inwazji, która jest w tym roku należałoby psa co 2 tyg zlewać............... -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wielkie, wielkie dzięki:-) -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Spokojnie na razie jeszcze są pieniądze. I tak masz we mnie nieskończonego dłużnika........ Beatka znów dostała Bidulka ode mnie wór rzeczy na bazarki.........będzie na Tygrysiowe potrzeby. A i jak znów stanie na łapy Tajdzi mu nową sesję zdjęciową obiecała......plenery będą:-) Kto wie jakie ona robi zdjęcia może sobie wyobrazić co się bedzie działo:loveu: -
TYGRYŚ szuka domu ... Tygryś za TM ... [']
Neigh replied to Nicol's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to się najpierw pochwalę i zganię jednocześnie. On mi się wczoraj już nie podobał.........i gdyby nie to, ze dziś byliśmy umówieni do weta......to bym wczoraj pojechała ( gdybym miała czym wrrrrrr). Jakiś taki był niemrawy. Moja Sake - kiedy ją zawlokłam do weta z babeszją - miała dopiero bardzo niewiele pierwotniaków - zaczynały się dopiero namnażać. Nie miała bolesnych nerek ani powiększonej wątroby. Weszłam do weta i powiedziałam stanowczo -"ona jest jakas dziwna". Wtedy jeszcze szybciej zauważyłam. Stanęła na nogi w dwa dni... Z Tigerem poszło szybciej - ale też raczej się obejdzie bez kroplówek, liczę ze bez antybiotyku też........No ale nie zapeszajmy. Na razie gostek cały czas śpi........Z tym ze pije - nie wymiotuje.......Jutro powinno być lepiej. Ale nie zmienia to faktu, że gdybym pojechała wczoraj........No nic. A teraz wydatki: W puli Tigerowej było: 396 zł Wydałam : 60 zł - karma do 14.04 babeszjoza - 65 zł badanie glukometrem 1 zł:-) metronidazol ( 2 opakowania dostałam w łapę ) + na kleszcze - 59 zł razem 185 zl 396 zl - 185 zł= 211zł mam jeszcze recepty do wykupienia + jutrzejsza wizyta. No i tak w ogole to ja mam już stosy tych rachunków :-) A jakby ktoś chciał - to służe numerem tel do weta - tam pod hasłem Tiger - przebieg wszystkich naszych wizyt. Achaś dziś zważony - 39, 4 :-) A w czwartek mija równo 3 miesiące - jak wyniosłam go z bagażnika.....wtedy było go prawie 14 kg mniej.........