Jump to content
Dogomania

Bazyliah

Members
  • Posts

    1826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bazyliah

  1. [quote name='Minitaur']No, koncept całkiem, całkiem... wyszedł cioteczce[/quote] Taaa, aż Ciotka Gacusiowa uciekła z forum... Pewnie przestraszyła się, że zaproponuję i Bonda i Zuzię razem :diabloti: I norwega na dokładkę :evil_lol: A mam jednego do oddania ;)
  2. [quote name='Gacusiowa']moje koty są takie... jeszcze robią za potykacze jak lecąc do kuchni przecinają mi drogę - i dolatują wyżej niż na drapak :diabloti: a ulubiony numer Cyputa to wskakiwanie mi na plecy (i przytrzymywanie się pazurami) jak się schylę żeby wyprzątnąć kocie kuwety pomijam zatykanie otworów do odychania w nocy poprzez położenie mi się na twarzy tak więc psa wolałabym mieć spokojniejszego :eviltong:[/quote] Na szczycie otwartych drzwi śpią? Krwawą Maryśkę piją? Siedzą na ramieniu? Ciotka, ja mam dla Ciebie psa! Bondzika :cool3: Albo Zuzię :razz: Wybiegane są bardzo grzeczne.
  3. [quote name='Gacusiowa']hehe, niezła reklama :eviltong:[/quote] No co - nadal chcesz psa? U mnie od 3 godzin nie ma żadnego żywego psa. W przerwie między deszczami byliśmy na długim spacerku. Bondzik wreszcie pokazał Dzitce, jak biega chart. Teraz wszędzie walają się zwłoki. Dziś zmniejszamy dawki leków :multi:
  4. [quote name='Gacusiowa']no dobra, gdzie tu haczyk? :razz:[/quote] Jej nieskończona miłość, energia i pomysłowość :roll: Jak się cieszy, to na całego, z miłości przewróci, stratuje, zdemoluje, podbije oczy, rozkwasi nos. Jak zacznie machać ogonem, to sine pręgi na nogach robi. Śpi na drapaku na wys. 160 cm (to znaczy spała - drapak nie wytrzymał). Jej ostatni wyczyn: wskakiwanie na blat w kuchni (mamy nietypowy - wyższy, niż normalnie) i przy okazji zrzucenie jedynego telewizora w domu. I ulubiona zabawa: rozszarpanie 35l worka ze żwirkiem i zrobienie w całym domu kuwety. Do ogródka nie ma wstępu - o wykopane doły można się zabić. Jak biega, to wyrywa trawę z korzeniami i z ziemią. Miałam szukać jej domu. Ale zostaje u mnie - większość normalnych osób nie wytrzymałaby z jej temperamentem. Wybieganie pomaga na 10 minut. Ale jest to najukochańszy, najwspanialszy pies. Bardzo mądra, niesamowicie szybko się uczy. I tak czuła, kochająca. Co tam podbite oko, co tam rozkwaszony nos - ważne, że to z miłości. Jedynie w stosunku do dziecka jest niesamowicie delikatna i uważna.
  5. [quote name='Gacusiowa']oj, jagienko, tak ładnie o niej piszesz... a Zuzieńka taka sweet jest, że odpadam :loveu: [SIZE=1][U][B]...ja kcem psa...[/B][/U][/SIZE][/quote] Gacusiowa - dam Ci na 1 dzień mojego stałego tymczasa - Dzitkę. Psina jest absolutnie nieagresywna (no chyba, że zaczepi ją obcy pies), przepełniona niesamowitą miłością do wszystkich ludzi - nawet weta kocha i pędzi do lecznicy :) Dziecko może wszystko z nią zrobić, ta nawet nie drgnie. Chcesz? Nawet Ci dopłacę :evil_lol:
  6. Ogród jak najbardziej dla każdego piesia jest miłym dodatkiem. Ale u większości jest taka mentalność, że pies załatwi i wybiega się w ogrodzie i spacery poza ogród są już niepotrzebne, już nie wspominając, że pies żyje całe życie w ogrodzie bez wstępu do domu. Biedne takie psy. U nas leje potwornie. Spacery będę ekspresowe - Bondzik deszczu nie lubi.
  7. Bondzik się zaokrągla. Jeśli badania będą OK będziemy szczepić. Jakiś znajomy sąsiada jest chętny wziąć Bonda. Jeszcze z nim nie rozmawiałam, ale ponoć chce psa do ogrodu. Jeśli Bond ma być typowo ogrodowym psem, to guzik dostanie, a nie mojego wychuchanego wypieszczonego Bondzika.
  8. W wątku kolczykowo bazarkowym wpisałam, ale dodam jeszcze tu: [B][COLOR=#ff0000]Rozliczenie:[/COLOR][/B] leeloo: 10,55 zł (w tym 3,55 wysyłka) basia: 10 zł (w tym 3,55 wysyłka) ULKA12: 15 zł (w tym 3,55 wysyłka) GameBoy: 25 zł (w tym 3,55 wysyłka) czekam na: BoUnTy
  9. [quote name='Gacusiowa'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9901585#post9901585[/URL] w ramach wsparcia - zapraszam na bazarki :D[/quote] Gacusiowa :Rose: Zuzia i Bondzik bardzo dziękują za wsparcie :)
  10. I bazarek, na którym ciotka siebie wystawia :cool3: : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9901522[/URL] To już mamy 3 bazarki :)
  11. Bondzikowi już zęby szorowaliśmy - nie był zbyt szczęśliwy, ale też nie protestował. Mamy stoma-żel Eurowetu, ale niestety nie radzi sobie z ząbkami. Na razie nie możemy też jeść uszu i itp. - musimy wyleczyć żołądek najpierw, bo teraz to scisła dieta. Gacusiowa - z miau :) Bywam czasami, choć przeważnie nie mam kiedy pisać. Ja zanorweżona jestem ;)
  12. Bondzik też dostał kostki, ale nie chce ich gryźć. Nosi tylko i chowa. Takich kości z kości ;) nie może na razie jeść, z uwagi na to nieszczęsne zatrucie pokarmowe. Nasza pasta mało skuteczna. No nic, chyba będzie trzeba poczekać i załatwić to profesjonalnie. Niestety osadzanie się kamienia to cecha indywidualna - moja 9 letnia sucz ma zęby idealne (poza tym złamanym na kamieniu), nic z zębami nie robimy, bo nigdy nie było potrzeby. Edit: P.S.: Gacusiowa - to Ty jesteś ta Gacusiowa od klikania kotom?
  13. Zna ktoś dobrą - skuteczną pastę do psich zębów? Bond tylne zęby ma okropne, z pysia woń taka ... hmmm ... niezbyt przyjemna. Jeśli Bond zostanie dłużej, to pójdziemy na czyszczenie, ale teraz są poważniejsze rzeczy, a nie ma sensu wszystkiego naraz robić. Postaram się zrobić fotkę zębisków.
  14. A co tu tak cicho? Wszyscy już zapomnieli o charcikach? Charciki jeszcze trzeba podleczyć, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby domki już się ustawiały w kolejce :cool3:
  15. [quote name='Gacusiowa']dzień dobry, niestety nie zasypało i w związku z tym nie miałam wymówki, dlaczego spóźniłam się do pracy :shake: na poranny spacerek, pyśki![/quote] Pysiek Bond już po 3 spacerkach. Sikamy nadal bardzo często i dużo - co 1 do 1,5 godz. Jak po 5 dniach nie będzie poprawy, będziemy zmieniać leki. Psychicznie jest już dużo, dużo lepiej - zaczynamy się cieszyć do obcych ludzi, na smyczy też już ładnie chodzimy :lol:
  16. I kolczykowy bazarek :) Edit: Ciotka nieprzytomna: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109233[/URL]
  17. Tytuł zmieniony - proszę o uwagi. Szykuję właśnie kolejne rzeczy na bazarek. Zedytuję jeszcze pierwszy post i dopiszę prośbę o wsparcie.
  18. Tweety - wyczyść proszę skrzynkę, pm nie dochodzi. Przepraszam, że ostanio nie piszę na wątkach kociastych - staram się czytać, ale już nie mam sił na pisanie.
  19. [quote name='EVA2406']Bond, wstydź się ! Bierz przykład z Zuzi. Zawsze mówię, że kobitki to ta ineligentniejsza część świata. Zuzieńko, tak trzymaj! ;)[/quote] Oj, dziś Bond ma czego się wstydzić. Został dziś z TŻtem w domu. Za każdym razem siu w domu - 5 min. po spacerku :shake: Za to jak ciotka wróciła i poszła z psem - siu i kupa w lesie. TŻ bardzo się ucieszy, że jutro on karmi i wychodzi z Bondem ;) Nie możemy psa przyzwyczaić tylko do mnie.
  20. Cieszę się bardzo, że psina bezpieczna i wszystko z nią w porządku. Nasze "złotówkowe" charty już też coraz lepiej się czują. Ale kobieta zrobiła sobie niesamowitą reklamę: sprzedała sporo psów - mi wychodzi, że zarobiła na tym ok. 1200 zł. Charty policzyłam po 50 zł, nie liczę bullków. Mam nadzieję, że nie kupi za te pieniądze następnych psów bardziej popularnych ras do "hodowli" :shake:
  21. Dziś Bond się uwstecznił. Na spacerze nic nie zrobił, za to po powrocie do domu i siu i kupa - w salonie. Ale jest z nim coraz lepiej, szaleją razem z Dzitką, spacery też już coraz dłuższe.
  22. [quote name='kajtek'][FONT=Verdana]W styczniu złożyliśmy w Urzędzie Skarbowym w Wołominie PIT z zaznaczeniem przekazania 1% na rzecz tego właśnie azylu, a wczoraj nas wezwali, bo w tymże urzędzie [I]nie mają numeru konta! [/I]Przekazuję tę informację i z przykrością przyznaję, że nasz 1% w związku z tym będzie przelany na pomoc dzieciom, a nie kotom. Nie wiem jak to się stało ale urzędniczka stwierdziła, że Fundacja nie powiadomiła Urzędu Skarbowego o numerze swojego konta /czy to możliwe? czy Wołomin nie lubi skrzywdzonych i chorych kociambrów?/. A może w innych US też nie kierują wpłat na Azyl, może rzeczywiście czegoś nie dopilnowano. Nam w każdym razie przykro!:shake:[/FONT][/quote] :crazyeye: Zadzwonię dziś do Kasi, żeby napisała co o w tym chodzi...
  23. [quote name='jagienka42']najpierw zle wiesci ZUZIA sie nie popisala oddalam jej czysciutki wysuszony materac do spania a ta zgaga jak wyszlam do lazienki nasikala na samym srodku:angryy:.trzy razy siku w domu reszta na polku w sumie bilans i tak wychodzi na plusie.teraz pochwaly zuzia ladnie przychodzi na zawolanie trzy godziny treningu na kilku hektarach pola bez ludzi i ulic.najpierw zalozylam jej dluga linke i prubowalam powroty a pozniej odpielam smycz biegala jak szalona trzyma sie blisko nawet biega nie oddalajac sie na wiecej niz 10 metrow.:multi:do domu obie trzlapalysmy wykonczone nikt nas nie chcial wziasc na raczki:shake:[/quote] Oj, bo Ty ciotka nie wiesz, że psina ma już posłanko - wiklinowy koszyczek :lol: Na materac, to tylko sikać można :evil_lol: A tak poważnie - schowaj gdzieś ten materac, skoro ona tak chętnie na niego sika. Na razie niech sobie śpi, gdzie chce, nic jej nie będzie. Jaka grzeczna Zuzia na spacerkach :loveu: Dobra dziewczynka :)
  24. [quote name='Minitaur']Biedny TŻ:evil_lol:[/quote] Biedny piesek, bo w ciasnocie leży :roll:
  25. [quote name='G.Lindenberg']Te kwoty nie są duże, bo to dotyczy hodowli, które są akceptowane przez związki hodowców - [B][U]jak rozumiem, poza związkami hodować zwierząt rasowych nie można (z definicji).[/U][/B] I te niskie podatki to jest forma popieranie przez państwo hodowli rasowych zwierząt domowych. Oczywiście, każdy może sobie swoją hodowlę nazwać hodowlą zwierząt rasowych albo nawet surper albo hiperrasowych ale z punktu widzenia związków hodowców to nie są zwierzęta rasowe. Dlatego na ogół tacy pseudohodowcy mówią o "rasowych bez rodowodu" albo " w typie rasy". I tacy nierejestrowani w związakch hodowcy powinni nas interesować i Urzędy Skarbowe również - bo oni już powinni być rozliczani normalnym podatkiem dochodowym a nie tym łagodnym, specjalnym dla zwierząt rasowych.[/quote] Czy gdzieś w przepisach prawnych jest to uregulowane? Oczywiście nie mówię o przepisach klubów czy związków - bo to są tylko wewnętrzne przepisy. Czy gdzieś jest określenie jakie zwierzę uważamy za rasowe? To by nam dużo ułatwiło. W hodowlach psów jest łatwiej, bo jest ZK i coś tam jeszcze małego, ale hodowcy kotów mają masę różnych klubów/związków do wyboru. Jest nawet tak, że nie honorują rodowodów wystawionych przez inny klub. I jak tu zdefiniować "rasowy"? Dla jednego jest rasowy, bo ma rodowód, dla drugiego nie, bo rodowód jest nieakceptowalny? Jeśli masz możliwość podpytaj o tą definicję "rasowości", bo to bardzo ważne w tej sytuacji. Edit: mało tego, w "branży" kociej możemy sobie założyć własny klub i wystawiać rodowody. Acha i jeszcze: czy jeśli pseudohodowca ma psy rasowe-rodowodowe, ale nie mają uprawnień hodowlanych, to wtedy szczeniaki są rasowe, czy w typie rasy?
×
×
  • Create New...